Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

MAN TGX 18:480 2008rok - Adblue GDK/PDF, błędy

sebotrucker 12 Feb 2018 14:50 22860 8
  • #1
    sebotrucker
    Level 11  
    Witam
    Po czterodniowym postoju auta wyskoczyły mi 4 błędy w systemie GDK/PDF
    5 05018-13 Aktiv
    3 05019-13 Aktiv
    5 01542-05 Aktiv
    5 05527-12 Passiv
    Ostatni udało się wykasować, reszta cały czas aktywna lub potrafi co chwilę zapalać się komunikat "malfinction emission control".
    W czym może być problem? Dodam tylko, że błędy pojawiły się wszystkie w tym samym czasie.
  • #2
    kodar
    Level 16  
    05018 - 13
    Zawór podgrzewania Adblue w stanie otwartym, temperatura wyższa od oczekiwanej.

    05019-13 Aktiv
    Podgrzewanie AdBlue (zawór podgrzewania zbiornika)
    Kryterium błędu: Zwarcie do plusa (12V) lub minusa, przerwanie.

    05527-12
    Czujnik temperatury w B996 (czujnik wilgotności przy filtrze powietrza). FMI12 oznacza przerwę w obwodzie lub zwarcie do +Ubat

    malfunction emission control - mnieprawidłowe działanie kontroli emisji

    01542-05
    nieprawidłowe działanie urządzenia dozującego i jego napięcie zasilania
  • #3
    sebotrucker
    Level 11  
    Błąd od czujnika wilgotności zgasł, reszta błędów non stop aktywna. Wg mnie problem tkwi w instalacji, gdyż wszystkie błędy powstały w tym samym czasie. Gdzie szukać problemu, lub ewentualnie w których przewodach?
  • Helpful post
    #4
    dare23
    Level 19  
    Ja bym rozpoczął szukanie w wiązce pod modułem adblue na odcinku ok. metra od wtyczki do modułu. Przytrafia się, że przecierają się tam przewody. Sprawdź też rezystancję zaworu ogrzewania zbiornika adblue, powinna wynosić od 25 do 60 omów.
  • #5
    sebotrucker
    Level 11  
    Dziś auto poszło w drogę, po około 50 km błędy zaczęły gasnąć, ale znów zapalały się i to wszystkie naraz. Albo były wszystkie 3, albo nie było żadnego. Teraz po około 100 km przejechanych błędy pogasły i nie palą się. Utwierdzam się więc, że problem jest gdzieś w instalacji. Ostatnie opady śniegu plus sól i to są efekty. Gdzieś weszła woda i dlatego dzieją się takie cyrki. W sobotę dopiero będę miał auto wolne. Sprawdzę w pierwszej kolejności oporność w cewce zaworu podającego płyn chłodniczy, kolejno dozownik również oporność cewki. Następnie sprawdzę wszystkie wtyczki i kostki przy module, dozowniku, zaworze od płynu, i przy sonarze u dołu zbiornika. Jak nic nie znajdę, będę pisał.
  • #6
    darfur5
    Level 34  
    Zacznij od odłączenia i ponownego przyłączenia każdej wtyczki, w ten sposób poprawisz przewodność złączy, mogą być zaśniedziałe.
  • #7
    sebotrucker
    Level 11  
    Dziś przez 150 km było ok dopóki nie było wody na asfalcie. Teraz błędy powróciły i już palą się non stop. Kostki sprawdzone, wszędzie sucho jak pieprz. Przez nieuwagę zapomniałem podłączyć kostki przy zaworze od płynu i błędy z podłączoną i odłączoną kostką są takie same, nic się nie zmienia. Nie pozostaje mi nic innego jak iść po kablach od zaworu. No chyba, że sam zawór jest uszkodzony, ale to sprawdzę miernikiem dopiero jak wrócę na weekend do domu.
  • #8
    kakibara
    Level 33  
    Sprawdź pomarańczową wtyczkę na zbiorniku z prawej strony, często w środku zielono lub słaby kontakt.
  • #9
    sebotrucker
    Level 11  
    Z tą kostką miałem problemy zeszłej zimy i została założona nowa.

    Dziś walczyłem z problemem, zacząłem od sprawdzenia rezystancji na zaworze od ogrzewania i dozowniku.
    Zawór ogrzewania 28-30 Ohm, dozownik 13 Ohm.
    Więc komponenty sprawne. Po odłączeniu kostek od dozownika i zaworu płynu błędy te same z końcówką Fmi 13.
    Zacząłem od instalacji. Wiązka, która idzie od zaworu ogrzewania płynu, łączy się z grubym peszlem, który idzie do pompy. Właśnie w tym miejscu na samym łączeniu, a dokładnie tym plastikowym trójniku, urwany był jeden kabel od zaworu regulacji ogrzewania. Różowy kabel, który idzie od pompy gdzieś pod ramę również był cały zjedzony, ale jeszcze się jako tako trzymał. Poodcinałem po parę cm dosztukowałem brakujące długości, zgrzałem za pomocą koszulek termokurczliwych. Po przekręceniu zapłonu kontrolka mignęła jeszcze parę razy i zapaliła się na stałe. Po odpaleniu auta w diagnozie błąd 5 05018-13 Passiv 5 01542-05 Passiv, natomiast 3 05019-13 Aktiv. Poszedłem więc po Multidiaga. W Mulidiagu został tylko jeden błąd, właśnie ten 3 05019-13, który przeszedł w błąd nieciągły a w diagnostyce auta w pasywny. Wykasowałem go w diagnostyce, zgasło wszystko razem z systemem GDK/PDF. Na wszelki wypadek popsikałem trochę preparatu na styki, zrobiłem 15 km i jak na razie wszystko działa bez zastrzeżeń. Myślę, że problem był właśnie w tych skorodowanych kablach w okolicy prawego nadkola, a dokładnie w miejscu stelażu na pompę adblue ;)