Witam w fiescie mam problem z immo tego typu: zamkniecie auta, otwarcie, wsiadam włączam zapłon kontrolka mruga, przekręcę kilka razy szybko kluczykiem na zero i na zapłon problem znika auto odpala. Fiesta była u elektryka, do wykluczenia: zegary(przelutowane), pętla immo(przelutowana i podmieniana), kluczyk(dorobił kolejny), naprawił wiązkę pod aku bo była przeżarta jak i na osłonie rozrządu, po tych operacjach był miesiąc spokoju, jakieś dwa tygodnie temu problem powrócił, pojechałem do elektryka błąd brak komunikacji z transporderem (nowa pastylka i przelutowana pętla) skasował tydzień spokoju i na nowo już od tygodnia każde odpalanie trzeba maglować kluczykiem żeby odpaliła.
Dodam jeszcze że przed naprawą wiązki altek ładował jak chciał bo jest sterowany z kompa a wiązka była przeżarta, po naprawie wiązki 14,4V wcześniej różnie, raz wcale lub 16V lub 14V
Ma ktoś może jakiś pomysł co zaradzić?
Dodam jeszcze że przed naprawą wiązki altek ładował jak chciał bo jest sterowany z kompa a wiązka była przeżarta, po naprawie wiązki 14,4V wcześniej różnie, raz wcale lub 16V lub 14V
Ma ktoś może jakiś pomysł co zaradzić?