logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Sygnalizator spalonego bezpiecznika

zasoby 15 Sie 2005 19:59 6669 18
  • O autorze
    zasoby
    Poziom 23  
    Offline 
    zasoby napisał 784 postów o ocenie 432, pomógł 4 razy. Jest z nami od 2002 roku.
  • #2 1737157
    tkordus
    Poziom 24  
    dioda prostownicza jest niepotrzebna, po za tym kondensator też mozna wyrzucić. Kiedys coś takiego zrobiłem z tym że na włączniku światła w pokoju,. jeśli dobrze pamiętam tam tylko byłszeregowo z diodą led rezystor 68kOhm 0.5W i działało kilka lat... Potem wyłącznik wymieniłem.
  • #3 1737577
    zipp
    Poziom 15  
    Tkordus zauważ, że zastosowana jest dioda mrugająca, a ona chyba jednak wymaga wyprostowanego napięcia.
  • #4 1737829
    tkordus
    Poziom 24  
    no przepraszam, zapomniałem napisać że to dotyczy tańszej diody niemigającej.
  • #5 1739258
    morlowsk
    Poziom 12  
    Ja np wole zwylka neonowke bo wystarczy ją podlaczyc i koniec, bo jakby to mialo byc w wylaczniku od swiatla to tam za luzno nie jest :-)
  • #6 1740424
    koval_s
    Poziom 18  
    Neonówki się niestety!!! zużywają, więc też będę musiał pomyśleć o czymś typu LED, co do tego kondensatora, to przy eksperymentach z niektórymi typami migających to wcale nie musiało być go, ale jednak ze względów praktycznych bym dał...
  • #7 1755667
    2P
    Poziom 20  
    Chciałbym zauważyć pewien problem takiego rozwiązania. Mianowicie: przez diodę płynie prąd 10mA. Daje to moc: 220V*0,01A = 2,2VA. Oczywiście napięcie wyprostowane połówkowo, więc moc będzie mniejsza. Jednak jeśli zasilane urządzenie jest bardzo małej mocy układ może spowodować nieprawidłowe zadziałanie bezpiecznika.
    :arrow: tkordus
    Dioda prostowincza przy zasilaniu diody LED za pomocą wysokiego napięcia zmiennego jest jak najbardziej wymagana. Maksymalne napięcie wsteczne typowej diody to 5V. Wyższe napięcie co prawda nie powoduje jej natychmiastowego zniszczenia, jednak zmniejsza jej trwałość.

    Tam gdzie konieczne jest zapewnienie bezpieczeństwa (przez co rozumiem brak przepływu prądu jeśli bezpiecznik jest spalony) proponuję raczej rozwiązanie jak w załączeniu. Proszę zwrócić uwagę, że dioda połączona równolegle z LED'em jest konieczna i powinna być to raczej szybka dioda przełączająca niż prostownicza (uwaga jednak na standardowe szklaczki o napięciu przebicia 100V). Rozwiązanie wykorzystuje diodę niemigającą.

    Może ktoś zna jakieś jeszcze lepsze rozwiązanie (wbrew pozorom wcale niebanalnego) problemu?
  • #8 1755963
    żarówka rtęciowa
    Poziom 37  
    Należy zastosować diody BA159 i po problemie.
  • #9 2418609
    mmgryc
    Poziom 22  
    Witam na elektrodzie był jeszcze jeden schemat sygnalizacji spalonego bezpiecznika ale dla prądy stałego czy ktoś może wie gdzie jest ten schemat?????
  • #10 2423707
    bogdand
    Poziom 17  
    Ja od lat stosuję diodę z szregowym rezystorem odpowiednio dobranym do napięcia, która to jest podłączona równolegle do bezpiecznika i jeszcze nigdy nie uległa ona uszkodzeniu.
  • #11 19740432
    airman
    Poziom 13  
    Napiszcie mi dlaczego rozwiązanie działa w 2s1p a przy 2s2p już nie ?
    Po włożeniu bezpiecznika nr 1 gasną diody przy bezpieczniku 1 i 2
    tak samo jak włożę bezpiecznik do gniazda 3 gaśnie dioda przy bezpieczniku 3 i 4

    Sygnalizator spalonego bezpiecznika
  • #12 19740716
    stachu_l
    Poziom 37  
    airman napisał:
    Po włożeniu bezpiecznika nr 1 gasną diody przy bezpieczniku 1 i 2
    tak samo jak włożę bezpiecznik do gniazda 3 gaśnie dioda przy bezpieczniku 3 i 4
    Może trzeba to narysować zastępując ogniwa na wstępie idealnym źródłem napięciowym a bezpieczniki zworą. Dla takiego układu określić jakie napięcia gdzie wystąpią. Które punkty będą miały ten sam potencjał, przypomnieć sobie o możliwości połączenia punktów ekwipotencjalnych bez wpływu na prądy w obwodzie. To jakie napięcie będzie ma diodzie 2 gdy zewrzemy diodę 1?
    Aby wszystko urealnić to dla ogniw źródła idealne trzeba zastąpić modelem złożonym ze źródła idealnego (o wartości SEM ogniwa) i szeregowej rezystancji odpowiadającej rezystancji wewnętrznej ogniwa.
    Po takiej zmianie jak zależy napięcie diody 2 od prądu pobieranego z zestawu ogniw?
    Przyjmując, że dioda potrzebuje od ok 2V do ponad 3V (zależnie od koloru) aby świeciła to chyba prądy pobierane są wtedy bliskie prądowi zwarcia - jeżeli na rezystancji wewnętrznej ogniwa 1 będzie spadek napięcia 2V a jej SEM to 3,7V to znaczy, że na zaciskach/wyprowadzeniach ogniwa będzie 1,7V - chyba troche przeciążone. Jeszcze gorzej dla diody niebieskiej o napięciu ponad 3V.
  • #13 19740753
    LEDówki
    Poziom 42  
    Akumulatory nie są czasem połączone plusami przed bezpiecznikami?
  • #14 19740879
    airman
    Poziom 13  
    @stachu_l Czytam po raz czwarty co napisałeś i ciężko mi się połapać gdzie dokładnie leży problem i jak w prosty sposób to rozwiązać. Może jakaś podpowiedź ? Dodam iż spalenie bezpiecznika to będzie rzadkość o ile wogóle. Dla mnie to jakiś fenomen.



    LEDówki napisał:
    Akumulatory nie są czasem połączone plusami przed bezpiecznikami?


    Nie, właśnie chodzi o to by każde ogniwo było zabezpieczone bezpiecznikiem.
    Wiadomo, każde kolejne ogniwo w szeregu będzie miało wyższe napięcie co będzie trzeba napewno rozwiązać poprzez zwiększenie oporności i zgodnie z rysunkiem jest to troche niepoprawnie z tym opornikiem 1K przy 2 szeregu ogniw, powinien być o wyższej wartości jednak przy 2s2p to nie jest aż taka duża różnica jak np w 15s 2p gdzie przy ostatniej baterii napięcie będzie sięgać około 55v. jeden szereg mogę zrobić bez problemu ale już przy 2 szeregach występuje opisany wyżej problem. Potrzebuje maksymalnie prosty układ. Próbowałem to zabezpieczyć diodą prostowniczą w różnych możliwych miejscach i niestety nadal wystepuje ten sam problem. Ktoś cos ?
  • #15 19741054
    stachu_l
    Poziom 37  
    airman napisał:
    jak w prosty sposób to rozwiązać
    1. Określić jaki ma być efekt działania układu?
    2. Zrozumieć jak płynie prąd w obecnym układzie - podstawy obwodów elektrycznych, prawo Kirchhoffa itp?
    3. Poprawić połączenia

    Pytania pomocnicze:
    Po co bezpiecznik dla każdego ogniwa? Jak awaria go przepali i co ochroni?
    Dla czego układ jest szeregowym poleczeniem równolegle połączonych ogniw a nie równoległym połączeniem szeregowo połączonych ogniw?
    Wiesz jakie są konsekwencje spalenia bezpiecznika 2? W tym wypadku cały prąd popłynie przez bezpiecznik 1 i jeżeli 2 został spalony w wyniku przeciążenia to 1 natychmiast się spali (popłynie 2x większy prąd niż przez 2, dokładnie ich suma ale zakładam jednakowe ogniwa). Jak 1 się nie spali (2 padł "ze starości") to ogniwo 1 będzie obciążone sumą prądów 3 i 4 przez co prędzej się rozładuje i w skrajnym wypadku może zostać przeładowane w odwrotnym kierunku - najprawdopodobniej zniszczone.
    Jak w zestawie równoległym (1, 2) albo (3, 4) jedno ogniwo dostanie zwarcia to jego spalony bezpiecznik nie zostanie zasygnalizowany chyba, ze spali się bezpiecznik drugiego (sprawnego) ogniwa wtedy jego LED będzie świecił.

    Gdybyś połączył równolegle dwa stringi szeregowe (1, 3) oraz (2, 4) to wystarczy bezpiecznik na string a nie na akumulator i jak wyłączy się jeden string to drugi pracuje poprawnie tylko jeżeli było przeciążenie to także spali się jego bezpiecznik.
  • #16 19741127
    airman
    Poziom 13  
    @stachu_l Odpowiedź na pytania pomocnicze:

    Jak nastąpi awaria ogniwa (zwarcie wewnętrzne) to rozwali tylko bezpiecznik danego ogniwa a nie cały pakiet choć jego sprawność minimalnie spadnie

    (Dla czego układ jest szeregowym poleczeniem równolegle połączonych ogniw a nie równoległym połączeniem szeregowo połączonych ogniw?) - nie moge rozgryźć co miałeś na myśli. Szeregowo by podbić napięcie a równolegle by podbić pojemność ? i do tego zapezbieczenie każdego ogniwa.

    Bezpiecznik nie zabezpiecza przed przeciążeniem baterii (od tego będzie inny bezpiecznik) tylko przed zwarciem wewnętrznym samego ogniwa do którego tenże bezpiecznik jest podłączony ponieważ na niego zostanie skierowany znaczny prąd z całego pakietu równoległego połączenia. Dodam, że pakiet docelowo będzie wynosił 15S 360P a prąd pobierany tymczasowo jest wyliczony na max 100A powyżej tej wartości zostanie odłączony odbiornik. Po przeliczeniu na ogniwo nie powinno wyjść więcej poboru jak 200-300mA

    Będę wdzięczny nad propozycją rozwiązania problemu śygnalizacji led po przepaleniu bezpiecznika w więcej jak 1 szeregu
  • #17 19741149
    stachu_l
    Poziom 37  
    airman napisał:
    Bezpiecznik nie zabezpiecza przed przeciążeniem baterii (od tego będzie inny bezpiecznik) tylko przed zwarciem wewnętrznym samego ogniwa do którego tenże bezpiecznik jest podłączony ponieważ na niego zostanie skierowany znaczny prąd z całego pakietu równoległego połączenia.
    W takim wypadku diody musza być połączone odwrotnie bo tak popłynie prąd przez zwarte ogniwo a dodatkowo rezystor powinien być liczony dla napięcia 3,7V a nie całego pakietu.
    Przy 360P to ma sens bo awaria pojedynczego ogniwa to ubytek mniej niż 0.3% pojemności pakietu więc faktycznie reszta ogniw może poprawnie pracować zakładając, że jest balancer w układzie i że napewno ten bezpiecnzik się spali.
    W układzie 2P uważam to za szkodliwe dla tego równoległego sprawnego ogniwa a dodatkowo nie wiadomo który bezpiecznik się spali - ten od sprawnego czy od zwartego ogniwa.

    airman napisał:
    (Dla czego układ jest szeregowym poleczeniem równolegle połączonych ogniw a nie równoległym połączeniem szeregowo połączonych ogniw?) - nie moge rozgryźć co miałeś na myśli. Szeregowo by podbić napięcie a równolegle by podbić pojemność ? i do tego zabezbieczenie każdego ogniwa.

    Dla 15S 360P możesz zbudować 360 szeregowych połaczeń po 15 ogniw i na koniec je połączyć równolegle ale tylko zaciskami końcowymi każdego szeregu - tak jak łączysz równolegle akumulatory 12V to nie robisz połączeń równoległych wszystkich cel tylko zaciski akumulatorów łączysz równolegle. O takim połączeniu myślałem.
    Możesz także zbudować 15 zestawów po 360 połączonych równolegle ogniw i potem połączyć je szeregowo - to jest Twoja propozycja.
    Są pewne różnica w obu połączeniach ujawniające się przy awarii czy nierównych parametrach ogniw.
  • #18 19741162
    airman
    Poziom 13  
    A czy możesz mi jakoś w miare sensownie jak dla przedszkolaka wyjaśnić dlaczego diody led w tym moim założeniu działają zupełnie nie tak jak bym chciał ? tzn dlaczego po włożeniu tylko jednego bezpiecznika gasną wszystkie diody w równoległym połączeniu.

    A co do twojego przemyślenia łączenia ogniw to można tak ale będzie gorzej z podłaczeniem bms'a wtedy koszt samych aktywnych balanserów wyniósłby ~18 tysięcy a nie 300zł
  • #19 19741224
    stachu_l
    Poziom 37  
    airman napisał:
    A czy możesz mi jakoś w miare sensownie jak dla przedszkolaka wyjaśnić dlaczego diody led w tym moim założeniu działają zupełnie nie tak jak bym chciał ? tzn dlaczego po włożeniu tylko jednego bezpiecznika gasną wszystkie diody w równoległym połączeniu.
    Jeżeli poziom podstawówki (przynajmniej tej fizyki 40 lat temu) to zbyt dużo to spróbujemy.
    Masz 2 zbiorniki 2m nad głową pełne wody, z każdego nich rura 1" zawór 1" i na koniec rura 1" łącząca wyjścia zaworów z przyłączonym kranem 1/2" i wężem ogrodowym z dyszą do podlewania. Dodatkowo do każdego zbiornika jest podłączona rura 1/2" z zaworem zwrotnym sprężynowym który wymaga ok 0.1 bar do otwarcia (na 2m masz ciśnienie hydrostatyczne 0.2bar) i dalej licznik wody a potem odejście do tej wspólnej rury na dole gdzie są już wyjścia z obu zaworów od zbiorników.
    Masz otwarte oba zawory 1" i kran - woda płynie do węża. Czy liczniki się poruszą?
    Zamkniesz zawór 1" zbiornika 2 (nasz bezpiecznik) czy liczniki ruszą (1 lub 2)? Jeżeli ruszy choc jeden to w jakim wypadku?
    Jak zamkniesz oba zawory od zbiorników to liczniki ruszą?
    Tak dodatkowo jak zamkniesz kran to liczniki będą się kręcić?


    Ciśnienie hydrostatyczne to nasze napięcie na ogniwach, pojemność zbiorników to pojemność ogniwa. Zawór zwrotny ze sprężyną to symulacja napięcia przewodzenia diody a ruch wodomierza to przepływ prądu przez diode czyli jej świecenie.
    Kran z wężem to nasz odbiornik - obciążenie.

    Inny eksperyment już z ogniwami:
    Połącz zaciski (-) dwóch ogniw
    Podłącz diodę z rezystorem między zaciski (+) tych ogniw - czy cos się zaświeci? Dlaczego nie?
    To jest dokładnie sytuacja z jednym dobrym i jednym spalonym bezpiecznikiem.

    Tak przy okazji nawet jak padną wszystkie bezpieczniki na danym poziomie to diody LED zaświeca tylko jak jest obciążenie - jak go nie ma to nic się nie świeci - czyli po wyjęciu pakietu trzeba coś podłączyć aby zobaczyć który bezpiecznik padł.

    Jeżeli główne zadanie bezpieczników to zabezpieczenie przez zwarciem ogniwa to diody trzeba dać odwrotnie ale jak padną wszystkie bezpieczniki danego połączenie równoległego to na diodach pojawi się napięcie wsteczne całej reszty pakietu i pewno się spalą LEDy.

    airman napisał:
    A co do twojego przemyślenia łączenia ogniw to można tak ale będzie gorzej z podłaczeniem bms'a
    Bo tu trzeba tyle BMS ile jest zestawów szeregowych (360)
REKLAMA