Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odyzskanie danych z dysku WD3200BEVT - niewidoczny w biosie, talerz stoi.

kapec512 14 Lut 2018 16:21 546 10
  • #1 14 Lut 2018 16:21
    kapec512
    Poziom 3  

    Cześć :)

    Przymierzam się do wskrzeszenia padniętego dysku z laptopa, w celu odzyskania ważnych danych. Po którymś uruchomieniu nagle przestał być widoczny dla komputera - był czasem przenoszony z miejsca na miejsce. Zamieszczam zdjęcia dysku, jego elementów oraz zrzuty ekranu z programu WD Marvell.

    Odyzskanie danych z dysku WD3200BEVT - niewidoczny w biosie, talerz stoi.

    Western Digital, 320GB
    Model: WD3200BEVT-22ZCT0
    Wersja PCB: WD PCB 2060-701499-000 REV A WD3200BEVT 22ZCT0
    Reszta parametrów (DCM i tak dalej) na zdjęciu.

    -Dysk jest niewidoczny w biosie na żadnym komputerze
    -Po podłączeniu, komputer sygnalizuje dźwiękiem że coś podłączono, ale w panelu sterowania wyświetla się jako "Nieznane urządzenie" podpięte do portu SATA
    -Nigdzie nie wyświetla się model dysku ani żadne informacje o producencie... komputer go nie identyfikuje poza faktem, że to nośnik. Próbowałem chyba każdego programu z pakietu Hirens Boot.
    Odyzskanie danych z dysku WD3200BEVT - niewidoczny w biosie, talerz stoi.
    -Program HD tune oraz Intel Rapid widzą go jako nośnik o zerowej pojemności.
    Odyzskanie danych z dysku WD3200BEVT - niewidoczny w biosie, talerz stoi.
    -Przy podłączeniu zasilania, wydaje powtarzający się 5-krotny bzyczący dźwięk, od głowicy lub silniczka, potem cisza. Jak by próbował parkować głowicę, ale coś nie domaga. Talerz NIE OBRACA SIĘ.
    -Płytka PCB, posiada zaśniedziałe styki w kilku miejscach, m.in wyprowadzenia do głowicy, oraz jednym z chipów co widać na zamieszczonych zdjęciach.

    Odyzskanie danych z dysku WD3200BEVT - niewidoczny w biosie, talerz stoi.




    Odyzskanie danych z dysku WD3200BEVT - niewidoczny w biosie, talerz stoi.

    Użyłem wersji demo programu Marvell, od WD, który przyznam, że ćwierć-ogarniam, ale próby testów dostępu wywaliły dosyć istotne błędy:
    Odyzskanie danych z dysku WD3200BEVT - niewidoczny w biosie, talerz stoi.
    Odyzskanie danych z dysku WD3200BEVT - niewidoczny w biosie, talerz stoi.

    14.02.2018 16:09:28: Error reading module Dir, state - DISK_SERVO_SPINDLE_SPINUP_FATAL_ERROR
    14.02.2018 16:09:34: Error reading module IDC5, state - FM_ERR_DIR
    14.02.2018 16:09:54: Failed to read memory map, state - RSC_ALLOCATION_NO_CONTI_BUFFER

    Przy czym ten pierwszy, był poprzedzony wspomnianym 5-krotnym dźwiękiem z dysku. Talerz dalej w miejscu.
    Jak by mechanika nawalała, ale może jest to konsekwencja tych utlenionych styków na płytce.

    Mimo wszystko, program wykrył ROM i go odczytał. Czy warto go w jakiś sposób zbackupować, na wypadek podjęcia się podmiany PCB z dawcy, który mógłby nie wystartować ze swoim ROMem? Inaczej, żeby wgrać ten z uwalonej płytki do nowej. To narzędzie od WD umożliwia taką czynność.

    Odyzskanie danych z dysku WD3200BEVT - niewidoczny w biosie, talerz stoi.

    No więc, czy warto bawić się w zamówienie dawcy i podmianę elektroniki? Wiem, że jest kilka wersji płytki, pozornie tej samej, lecz jednak różniących się parametrami, stąd dorwanie identycznej, to nie takie hop siup. Znalazłem na allegro model płytki, kosztujący 120zł, wg opisu wszystko się zgadza. Czytałem, że w przypadku dysku, taki zabieg czasem się udaje, a czasem dysk dalej nie wstawał, ze względu na nieodpowiedni model płytki, bądź może wersję firmware. Gorzej, jeśli to dupnięta głowica. Ale to też nie oznacza, że wszystko stracone prawda?

    Mile widziane rady kogoś, kto ma za sobą doświadczenia z wymianą elektroniki PCB w dysku twardym, tudzież nawet zamiany głowicy (nie talerza ;) ) oraz ew. znajomość programu WDC Marvell HDD Repair. Sam zajmuję się hobbystycznie serwisowaniem, lecz operacji na mechanice HDD jeszcze nie robiłem, ale wydaje mi się, że dałbym radę. Celem jest odzyskanie danych, następnie wywalenie na elektrozłom.

    Pozdrawiam!

    0 10
  • Semicon
  • Pomocny post
    #2 14 Lut 2018 17:26
    SGdata

    Poziom 13  

    14.02.2018 16:09:28: Error reading module Dir, state - DISK_SERVO_SPINDLE_SPINUP_FATAL_ERROR
    Z opisu brzmi jakbyś miał zaparkowane głowice na powierzchni talerzy. Jeżeli ów bzyczący dźwięk możesz nazwać "cyfrowym" to na 99,9%

    0
  • Semicon
  • #3 14 Lut 2018 18:16
    kapec512
    Poziom 3  

    @up
    Załączam nagranie dźwięku. Brzmi tak samo, za każdym razem.

    Czy to, że głowica jest zaparkowana w obrębie talerza może być właśnie spowodowane elektroniką po stronie płytki? Styki na PCB ewidentnie są zaśniedziałe, może dopływ prądu leży? Jeśli to dupnięta głowica, to znalezienie pasującego dawcy będzie równie trudne jak znalezienie dawcy nerki... Wersji tego dysku jest dosyć dużo.

    0
  • #4 14 Lut 2018 18:57
    SGdata

    Poziom 13  

    Styki wyczyść delikatnie gumką. Jeżeli dysk gdzieś upadł może jeszcze być skrzywiona oś. Jeżeli nie było używane bezpieczne usuwanie sprzętu to zaparkowane głowice. Na tym etapie nie określimy w jakim są stanie bo nawet nie zaczęły pracować. Wrzuć zdjęcie wewnętrznej strony elektroniki. Możliwe, że bez otwierania dysku się nie obejdzie, a tego w warunkach domowych nikt nie zaleca. Szczególnie, że napisałeś "ważne dane".

    0
  • #5 14 Lut 2018 19:28
    kapec512
    Poziom 3  

    Fajny pomysł z tą gumką. Spróbuję wyczyścić styki.

    Otwieranie dysku i operacje na elementach mechanicznych, zostawiam jako ostateczność. Zdaję sobie sprawę z ryzyka takich działań i wymogów sterylności w warunkach domowych, zwłaszcza że nie chcę stracić danych, które jak podtrzymuję, są dość ważne. Zresztą i tak nie mam na oku dawcy głowicy. Mam tylko potencjalnego dawcę PCB.

    Oto zdjęcia elektroniki, z obydwu stron.

    Od spodu - u góry płytki widać styki głowicy i ich stan. Scalak po lewej też niczego sobie.
    Odyzskanie danych z dysku WD3200BEVT - niewidoczny w biosie, talerz stoi.

    A tu od góry.
    Odyzskanie danych z dysku WD3200BEVT - niewidoczny w biosie, talerz stoi.

    0
  • Pomocny post
    #6 14 Lut 2018 19:47
    SGdata

    Poziom 13  

    PCB wygląda dobrze wizualnie. Chcesz mieć pewność, że to nie jej wina to podmień. Nawet z obcym ROMem ruszy, jeżeli talerzy nic nie blokuje - podłączasz zasilanie na 1-2 sekundy. Moim zdaniem jednak problem jest w środku. https://www.facebook.com/sgdata/ - tam jest wrzucony filmik z dyskiem z numerem 136. Posłuchaj. W tym przypadku były to zaparkowane głowice.

    0
  • #7 14 Lut 2018 20:09
    kapec512
    Poziom 3  

    Styki wyczyściłem, ale nic to nie dało.
    Obejrzałem ten filmik. Dźwięk analogiczny do tego w moim dysku. Czyli na 99% przyblokowana głowica, a w każdym razie kwestia mechaniki. Niedobrze... Dawca PCB kosztuje 120zł i też średnio mi się widzi kupować go w ciemno.

    Wychodzi na to, że bez otwierania się nie obejdzie. Oddawanie do specjalistów od fizycznej ingerencji w HDD odpada. Dane są dość ważne, ale nie wagi życia i śmierci. No nic, będę próbował szukać dawcy i wymienić głowicę - niestety w domowych warunkach, więc muszę liczyć się z zarżnięciem talerza przed uzyskaniem jego zawartości. Dzięki za pomoc, leci +

    0
  • Pomocny post
    #8 14 Lut 2018 20:48
    SGdata

    Poziom 13  

    Nie wiem czemu się tak na tą wymianę głowic upierasz. Jeżeli nie będą uszkodzone, a póki co nic nie wskazuje by miałby być, to na oryginalnych odzyskasz. Koszt odzyskania w niektórych firmach nie będzie naście razy wyższy niż ta PCB. Wystarczy poszukać, popytać. Elektroniki też tak drogie nie są. No ale Twoje dane - Twój wybór. Powodzenia!

    0
  • Pomocny post
    #9 14 Lut 2018 23:19
    michal_aniol
    Poziom 32  

    PCB nie wygląda dobrze, widać utlenienia - dość częsty przypadek w dyskach WD. Nazwałbym to nawet wadą fabryczną (z tym że zwykle występuje to w dyskach z interfejsem USB). Tutaj raczej na pewno to zaparkowanie, ale profilaktycznie na początek lepiej podstawić inną PCB.

    0
  • Pomocny post
    #10 15 Lut 2018 10:56
    k45i89o98j66
    Poziom 12  

    Płyta nie wygląda za dobrze.
    Widać liczne przebarwienia na stykach i scalakach.
    Należało by to wyczyścić nie gumkom ale jakimś dobrym preparatem do styków typu
    np.AG TERMOPASTY KONTAKT U i patyczkami ,następnie izopropanolem 99,99% a na koniec odczekać aż odparuje i delikatnie podgrzać hotairem 320 stopni 1-2min ale nie przegrzewać.Jak nie załapie to podmiana płyt z innego.

    0
  • #11 18 Lut 2018 14:20
    kapec512
    Poziom 3  

    Aktualizacja:

    No więc, po przeczytaniu nawałnicy groźnych ostrzeżeń i straszliwego jojczenia o skutkach takich operacji w warunkach domowych, umieszczonych na stronach firm odzyskujących dane, stwierdziłem, że i tak nie mam nic do stracenia, skoro bulenie kosmicznych sum za odzyskanie danych odpada - więc pokusiłem się o własnoręczne zajrzenie do wnętrza dysku. Zaopatrzyłem się maskę, rękawice gumowe, hak dentystyczny oraz komplet torxów, tak, aby mieć wszystko pod ręką i maksymalnie skrócić czas procedury, zanim na talerzu osiądzie jakiś syf. Jeszcze wywietrzyłem kurz w pomieszczeniu.

    Po odkręceniu obudowy, moim oczom ukazała się głowica zaparkowana dokładnie na środku talerza. Unieruchomiłem talerz śrubokrętem, przeważając w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara i ostrożnie odciągnąłem hakiem przyklejoną głowicę w stronę rampy do parkowania. Wymagało to nieco siły, bo głowica mocno przywarła i nie chciała pójść gładko. Bałem się, że ją uszkodzę, albo zaoram platter bo nie miałem narzędzi, ani pomysłu, aby podnieść ją w stronę góry, ale jakoś poszło. Zamknąłem obudowę z powrotem i podłączyłem do kompa.

    No i udało się :) Talerz wystartował. Dysk z powrotem stał się widoczny dla komputera, widać wszystkie partycje. Odzyskałem 99% plików, bo oczywiście nawaliło kilka bad-sectorów, ale to co najważniejsze, udało się odzyskać. Dźwięk wydobywający się z dysku (chrobotanie), świadczy o kiepskiej kondycji, ale po tym procederze i tak nie będzie używany. Dzięki wszystkim za pomoc!

    1