Każdy z nas pamięta czasy, gdy wizje świata przedstawiane na filmach SF wgniatały w fotel. Obecnie możemy obserwować, jak technologia dogania propozycje reżyserów. Budowane roboty potrafią się uczyć, a ich koordynacja ruchowa przypomina żywe istoty. Czy niebawem będziemy musieli ładować baterię w naszym psie lub kocie?
Przypominam, że na filmach gościły nie tylko roboty, ale także: teleportacja, podróże w czasie, podróże na inne planety/galaktyki, roboty w skali nano do leczenia pacjentów, klonowanie ludzi oraz wiele innych. Podróże na inne planety są już w zasięgu naszych możliwości, natomiast badania nad teleportacją są stale prowadzone. Badana jest także mechanika kwantowa, która ma potencjał, aby znacznie poszerzyć horyzonty. Możemy się spodziewać, że amputowane chore kończyny będą zastępowane mechanicznymi. Już teraz technologia pozwala na wykonywanie operacji zdalnie przez internet, sterując ramionami robota.
Rodzi się pytanie, czy ten rozwój technologii jest na pewno dobry dla człowieka i czy w przyszłości nie odczujemy jego negatywnych skutków?
Nie będzie wówczas za późno na zmianę?
Czy rozwiązania tłumaczone "ekologią" mają realnie na uwadze dobro naszej planety?
Fajne? Ranking DIY