Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bojler pożera coraz więcej prądu

19gieksa64 17 Lut 2018 10:20 2826 54
  • #1 17 Lut 2018 10:20
    19gieksa64
    Poziom 8  

    Witam od jakiegoś czasu ok. 3 miesięcy zwiększyło mi się stopniowo zużycie prądu w domu .

    Ze wszystkich analiz i tygodniowego oglądania licznika co 12h wytypowałem winowajcę :

    Bojler 120 l z grzałką 2kW w ciągu nocy na taryfie nocnej potrafi zużyć przez swoją prace to jest od włączenia do wyłączenia (6h) 12kW w tym czasie bojler był tylko włączony nie używany. Bojler znajduje się w kotłowni na piętrze.

    Po wyłączeniu bojlera z prądu w nocy zużycie prądu wynosi 1kW (pompa z CO).

    A wszystko zaczyna mi się pokrywać z awarią termostatu dokładnie 6 miesięcy temu przepaliły się kable na termostacie . Obciąłem je i od nowa podłączyłem i było OK (zużycie prądu było w miarę OK ) temat powtórzył się ok. 3 miesiące temu więc zrobiłem podobnie ale tym razem doszło jeszcze grzanie przewodu do grzałki przewody były tak samo podłączone jak zawsze przy termostacie cały czas słychać cyk jak się woda grzeje.

    Wiem, że jest to do wymiany tylko nie wiem czy jest to wina samego termostatu (30 zł) czy już raczej samej grzałki to wtedy koszt ok 180zł ale jednak więcej roboty jest przy tym .

    Czy miał ktoś podobną sytuacje??

    0 29
  • #2 17 Lut 2018 10:29
    any56
    Poziom 39  

    Z prostego rozrachunku wynika, że bojler jest cały czas załączony.
    Zacząłbym od wymiany termostatu...

    1
  • #3 17 Lut 2018 10:31
    19gieksa64
    Poziom 8  

    Ale jeśli byłby załączony to nie powinien się zagotować?

    0
  • #4 17 Lut 2018 10:43
    yanes
    Poziom 22  

    Nie zagotuje bo grzałka tak zakamieniona, że nie osiągnie nigdy takiej temperatury jak nowa.Ja proponuje wymienić cały bojler, kupić nowy bo te naprawy to tylko podnoszą niepotrzebnie koszty.

    0
  • #5 17 Lut 2018 10:45
    burur
    Poziom 16  

    Może gdzieś z kranu woda sobie kapie, albo grzałka jest uszkodzona i ma upływność, wody nie dogrzewa, ale prąd płynie. Termostat raczej nie jest winny, bo zagotowałby wodę i odstawiłby dodatkowy termik.

    0
  • #6 17 Lut 2018 10:58
    Novile
    Poziom 32  

    yanes napisał:
    Ja proponuje wymienić cały bojler, kupić nowy bo te naprawy to tylko podnoszą niepotrzebnie koszty.
    Chyba kolega sobie żartuje! Grzałka z termostatem jest wkręcana do bojlera na gwint, bez problemu można sobie to wymienić mając podstawowe narzędzia. Koszt takiego zestawu grzałka plus termostat, to raptem do 150zł. Natomiast nowy bojler to 1000zł. Fakt, trzeba swoją pracę w to włożyć, albo zrobić to ze "szwagierem" ale ,to jest NIC w porównaniu do wymiany bojlera, gdzie trzeba często gwintować i zmieniać rury, króćce i kolanka grzać palnikiem bo nie puszczą inaczej. Wiem co piszę, bo robiłem z kolegą wymianę bojlera u siebie, a mam niezły warsztat i do tego mam gwintownicę porządną do rur i imadło. Robota przy samej wymianie grzałki jest totalnie nieporównywalna z wymianą bojlera. Przy szybkik spuszczeniu wody i mając części godzina roboty.

    2
  • #7 17 Lut 2018 11:28
    yanes
    Poziom 22  

    Kolega chyba wymieniał bojler z wężownicą skręcony na sztywno? Wiszący bojler jako typowy podgrzewacz wody jest inaczej podpinany i nadal twierdzę ,że wymiana całego wyjdzie taniej. Za chwilę ten stary jak dostanie nową grzałkę zacznie cieknąć i mamy tylko dodatkowe koszty a wymiana nas nie minie. Aha , i ja też wiem co piszę :-)

    0
  • #8 17 Lut 2018 11:42
    karolark
    Poziom 40  

    burur napisał:
    albo grzałka jest uszkodzona i ma upływność,


    Kolega tak bzdurzy sobie :-)
    Jak uszkodzona grzałka może pobierać prąd?
    A upływnośc od czego są zabezpiecznia w rozdzielnicach?

    1
  • #9 17 Lut 2018 12:18
    tronics
    Poziom 36  

    yanes napisał:
    Nie zagotuje bo grzałka tak zakamieniona, że nie osiągnie nigdy takiej temperatury jak nowa.Ja proponuje wymienić cały bojler, kupić nowy bo te naprawy to tylko podnoszą niepotrzebnie koszty.
    Gdyby była zakamieniona i stale wydawała tylko część z 2kW do otoczenia to co by się stało ze spiralą grzejną? Pomyślał o tym kolega?
    Energia nie jest tracona, jeśli grzałka pobiera 12kWh to tyle musi trafić do wody. Teraz nie wiem na ile poprawne są moje wyliczenia, bo robiłem "na szybko", ale 12kWh to bodajże 43MJ. Ciepło właściwe wody to ~4.2KJ/kg°C plus można "założyć" że 120L zasilane z 15°C to 120kg. Bez bieżącego poboru wody daje to wzrost o 85°C czyli do zagotowania. Pomijam straty. Jeśli z kranu nie wydobywa się wrzątek to oznacza, że przyczyna nie tkwi w wadliwym termostacie.

    0
  • #10 17 Lut 2018 12:25
    yanes
    Poziom 22  

    tronics napisał:
    Jeśli z kranu nie wydobywa się wrzątek to oznacza, że przyczyna nie tkwi w wadliwym termostacie.

    To co jeszcze może być popsute jak grzałka dobra, termostat też ?

    0
  • #11 17 Lut 2018 12:33
    jajacek120
    Poziom 14  

    Miałem podobny problem.Wymiana grzałki rozwiązała problem.Grzałka była pokryta 1 centymetrową warstwą kamienia.Starą oczyściłem z kamienia i teraz co 6 miesięcy zamieniam grzałki.Zużycie energii jest znacznie mniejsze.
    Jacek

    0
  • #12 17 Lut 2018 12:36
    yanes
    Poziom 22  

    Ale to przeczy teorii kolegi tronics'a !

    0
  • #13 17 Lut 2018 12:37
    niewolno2
    Poziom 39  

    Jeżeli grzałka jest zakamieniona to spada efektywność grzania wody, grzałka dużo dłużej nagrzewa wodę i stąd może takie duże zużycie prądu.

    0
  • #14 17 Lut 2018 12:42
    19gieksa64
    Poziom 8  

    Bojler ma 4 lata i jest zamontowany poziomo wiec bojler jest raczej w dobrej kondycji jego poprzednik przezyl 10lat tylko ze tamten rozszczelnil sie

    0
  • #16 17 Lut 2018 13:00
    vodiczka
    Poziom 43  

    yanes napisał:
    Nie zagotuje bo grzałka tak zakamieniona, że nie osiągnie nigdy takiej temperatury jak nowa.
    A świstak zawija sreberka :)
    Energia wytworzona przez grzałkę nie ucieknie bokiem lecz zawsze trafi do wody. Gdyby grzałka była tak zakamieniona, że wymiana ciepła byłaby bardzo utrudniona to szybko uległaby przepaleniu.

    3
  • #17 17 Lut 2018 13:01
    Novile
    Poziom 32  

    yanes napisał:
    Aha , i ja też wiem co piszę :-)
    Oczywiście. Tak ja zmieniałem prawdziwy bojler mocowany na sztywno w pozycji poziomej i taki mam na myśli, nie te "zabaweczki" 50l podpinane na wężykach na nakrętki M10. Druga sprawa, jak ktoś kupuje porządny bojler to nie po ta aby go zmieniać gdy tylko coś się przydarzy grzałce. Pomyśl kolego dlaczego są tyisące grzałek w sprzedaży i to w cenie nawet poniżej 80zł i to są razem z termostatem za tyle. Po prostu I Prawo Handlu- Handlujesz tym co się sprzedaje. Zatem dziennie tysiące grzałek się uszkadza.Co do efektywności:
    niewolno2 napisał:
    Jeżeli grzałka jest zakamieniona to spada efektywność grzania wody, grzałka dużo dłużej nagrzewa wodę
    Dobry wniosek. Akurat mam taką wodę z ogromną zawartością manganu, 3 gotowania i czajnik jest już zakamieniony, kolejne 3 i jeszcze bardziej, w końcu przy kilku mm kamienia czajnik pracuje dużo dłużej aby wodę zagotować.
    Poza tym można zrobić "wizję lokalną"- spuścić wodę z bojlera, wyłączyć zasilanie w wodę oczywiście i elektryczne i wykręcić grzałkę i obejrzeć.To jest kilka minut roboty, Nawet jak ktoś jest "desperado" to tą grzałkę ładnie oczyścić i ponownie ją zamontować jak to kwestia kasy, choć ja bym i tak na zapas sobie kupił drugą ot tak.Panowie nie róbmy z siebie kalek!To są elementarne czynności eksploatacyjne przy sowim domu, jak ktoś tego nie potrafi to znaczy że powinien mieszkać w bloku i czekać aż mu Adinistracja wszystko naprawi. Ja mieszkając poza miastem dawno bym przepadł gdybym takie proste czynności miał zlecać komuś bo na samo czekanie na "fachowca" bym tracił całe tygodnie.

    0
  • #18 17 Lut 2018 13:11
    vodiczka
    Poziom 43  

    19gieksa64 napisał:
    Ale jeśli byłby załączony to nie powinien się zagotować?
    To zależy od izolacji bojlera i czasu pracy grzałki.
    Bez skomplikowanych obliczeń - 1,5 l wody w czajniku, grzałka 2kW zagotuje w ciągu 4 min. W przybliżeniu można przeliczyć proporcjonalnie i wyjdzie, że na zagotowanie 120l wody potrzeba 5h 20m. Autor napisał:
    19gieksa64 napisał:
    Bojler 120 l z grzałką 2kw w ciągu nocy na taryfie nocnej potrafi zużyć przez swoją prace w nocy to jest od włączenia do wyłączenia (6H) 12kw
    W zależności jak dobrze zaizolowany jest bojler, woda może się zagotować lub nie. Trzeba też uwzględnić rzeczywistą moc grzałki a ta zależy od napięcia zasilania.

    0
  • #19 17 Lut 2018 13:15
    tronics
    Poziom 36  

    vodiczka napisał:
    yanes napisał:
    Nie zagotuje bo grzałka tak zakamieniona, że nie osiągnie nigdy takiej temperatury jak nowa.
    A świstak zawija sreberka :)
    Energia wytworzona przez grzałkę nie ucieknie bokiem lecz zawsze trafi do wody. Gdyby grzałka była tak zakamieniona, że wymiana ciepła byłaby bardzo utrudniona to szybko uległaby przepaleniu.

    Kol. yanes po prostu zapomniał, że przy mniejszej wymianie ciepła niż "projektowa" dla tej grzałki (umiarkowane zakamienienie) spirala grzejna rozgrzeje się bardziej, jej rezystancja wzrośnie i pobierany prąd zmaleje. Ostatecznie grzałka i tak będzie grzała wodę, ale ze znacznie mniejszą mocą (pobierając mniejszy prąd). I nie są to żadne arkana tylko wiedza z podstawówki (dawnej, nie wiem jak teraz po powrocie do 8letniej). Ze względu na to, że autor jak do tej pory nie potwierdził, że bojler jest zasilany z obwodu chronionego przez SPRAWNE RCD to przebicia wykluczyć nie można. Niemniej musiałoby to być dość specyficzne przebicie tj. w takim miejscu by wypadkowa impedancja była na tyle wysoka, że nie wyzwoliłaby zabezpieczenia nadprądowego.

    0
  • #20 17 Lut 2018 13:17
    vodiczka
    Poziom 43  

    Novile napisał:
    w końcu przy kilku mm kamienia czajnik pracuje dużo dłużej aby wodę zagotować.
    Dużo czyli ile? 10%, 20% czy 30% Proponuję abyś usiadł ze stoperem i zmierzył. Jeżeli grubość osadu osiągnie kilka milimetrów to zazwyczaj grzałka jest już tak przegrzana, że kamień zaczyna odpadać samoczynnie.

    0
  • #21 17 Lut 2018 13:38
    BUCKS
    Poziom 33  

    vodiczka napisał:
    Bez skomplikowanych obliczeń - 1,5 l wody w czajniku, grzałka 2kW zagotuje w ciągu 4 min. W przybliżeniu można przeliczyć proporcjonalnie i wyjdzie, że na zagotowanie 120l wody potrzeba 5h 20m

    Nie są one skomplikowane, bo to zwykłe mnożenie i dzielenie.
    Lepiej policzyć dokładnie niż stosować zaokrąglenia, bo zmniejszamy wtedy skalę błędu.
    Na podgrzanie 120 l wody z 10 do 100 stopni bez uwzględnienia strat potrzeba 12,56kWh energii, co przy stałej mocy 2000W daje czas 6h 17 minut.
    Jak widać robi się nam już niemal 1h różnicy.

    1
  • #22 17 Lut 2018 13:48
    vodiczka
    Poziom 43  

    tronics napisał:
    spirala grzejna rozgrzeje się bardziej, jej rezystancja wzrośnie i pobierany prąd zmaleje.
    Grzałka to nie żarówka. Wzrost rezystancji nie będzie duży ale moc grzałki faktycznie spadnie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    BUCKS napisał:
    bez uwzględnienia strat potrzeba 12,56kWh energii, co przy stałej mocy 2000W daje czas 6h 17 minut.
    Twoje dokładne wyliczenie pokazuje, że w przypadku autora tematu nie było możliwości zagotowania wody nawet przy bardzo dobrej izolacji cieplnej bojlera o ile temp. początkowa wody faktycznie wynosiła ok. 10°C

    0
  • #23 17 Lut 2018 14:53
    tronics
    Poziom 36  

    vodiczka napisał:
    Grzałka to nie żarówka. Wzrost rezystancji nie będzie duży ale moc grzałki faktycznie spadnie.
    Oczywiście, że nie. Zakładając, że spirala jest wykonana z kanthalu to rezystancja będzie się zmieniać stosunkowo niewiele, z drugiej strony można wyciągnąć w okolicach 1500°C co przy grubszej warstwie nalotu kamiennego albo spowoduje jego spękanie i częściowe przywrócenie funkcji grzałki, albo temperatura nadal wzrośnie powodując przepalenie drutu. Nie ma takiej możliwości by grzałka przez 6 godzin pobierała 2kW, a wydawała dużo mniej.
    A co do zagotowania wody to autor nie wypowiedział się do tej pory jaka jest rano temperatura. Jeśli grzałka pracuje tylko przez te 6 godzin w nocy to w zależności od zapotrzebowania może być tak, że przy rozpoczęciu grzania cały zapas ciepłej wody jest już w ciągu dnia zużyty. W tej sytuacji rzeczywiście nawet przy wadliwie działającym termostacie woda nie zdąży się zagotować. Jeśli pozostaje choćby letnia woda wieczorem to już jak najbardziej woda w zasobniku powinna się zagotować przy awarii termostatu.

    0
  • #24 17 Lut 2018 14:53
    BUCKS
    Poziom 33  

    vodiczka napisał:
    Twoje dokładne wyliczenie pokazuje, że w przypadku autora tematu nie było możliwości zagotowania wody nawet przy bardzo dobrej izolacji cieplnej bojlera.

    Sprawdziłem stratę postojową dla Aristona Pro Eco Evo 120V, która wynosi 1,6kWh/24h dla 60 stopni i przyjąłem założenie, że jest ona stała bez względu na temperaturę.
    Przyjmując, że całe 120 l jest zimne i ma 10 stopni i w nocy grzejemy maksymalnie przez 6h w tym czasie straty postojowe wyniosą 0,4kWh.
    Mając stałą moc 2kW to w ciągu 6h wytworzymy 12kWh energii - straty postojowe 0,4kWh = 11,6kWh, co pozwoli podgrzać 120 l do maksymalnie ok. 93 stopni, jeśli zwiększymy realne straty 2x do 0,8kWh to możemy podgrzać wodę do 90 stopni.

    Skoro wg autora bojler zużył 12kWh w ciągu 6h to przyjmując, że ta energia została przekazana wodzie to podczas porannego korzystania z c.w.u. moim zdaniem woda musi mieć co najmniej 85 stopni.
    Zwykle nie zużywamy 100% wody z bojlera, więc realnie podgrzewamy jej mniejszą ilość, a wtedy z gotowaniem wody nie powinno być problemu.

    Ja przyjąłem 10 stopni dla zimnej ale może u autora zimna ma 3 stopnie, a wtedy wcześniejsze wyliczenia ulegają zmianie i obliczone temperatury trzeba pomniejszyć o 7 stopni.

    0
  • #25 17 Lut 2018 15:01
    19gieksa64
    Poziom 8  

    Termostat rozlancza grzanie bo slysze cyk na nim. Grzalka raczej watpie by byla zakiemieniona bo nagrzewa wode do wrzatku wrecz i potrzebuje na to ok 3h.
    Nigdzie woda mi nie ucieka.
    Jedynie co mnie martwi to te przewody przy termostacie oba sie upalily 2 razy w przeciagu 6 miesiecy moze tu trzeba szukac przyczyny?

    0
  • #26 17 Lut 2018 15:15
    BUCKS
    Poziom 33  

    19gieksa64 napisał:
    Jedynie co mnie martwi to te przewody przy termostacie oba sie upalily 2 razy w przeciagu 6 miesiecy moze tu trzeba szukac przyczyny?
    Gorące przewody to dla mnie oznaczają zbyt mały przekrój albo zły kontakt i przez to słabą przewodność prądu. Chyba, że przewody dotykają gdzieś gorących elementów. Jak dla mnie amatora to przy sprawnym urządzeniu nie ma mowy o jakimkolwiek upalaniu się przewodów. Generalnie skoro wygląda, że termostat świruje to wymień go na nowy, potem to pozostaje wymiana grzałki, bo chyba nic więcej nie ma do wymiany, bo potem pozostaje tylko wymiana bojlera ;)

    0
  • #27 17 Lut 2018 15:22
    vodiczka
    Poziom 43  

    BUCKS napisał:
    Ja przyjąłem 10 stopni dla zimnej ale może u autora zimna ma 3 stopnie,
    Raczej (przed nocnym włączeniem) grubo ponad 30°C
    19gieksa64 napisał:
    Grzałka raczej watpie by byla zakiemieniona bo nagrzewa wode do wrzatku wrecz i potrzebuje na to ok 3h.

    0
  • #28 17 Lut 2018 15:25
    BUCKS
    Poziom 33  

    vodiczka napisał:
    Raczej (przed nocnym włączeniem) grubo ponad 30°C

    Ja przy wyliczeniach przyjąłem wariant, gdy zaczynamy od zera, czyli kiedy mamy zimną wodę w 100%. W praktyce w trakcie eksploatacji jest ona cieplejsza, więc szanse na gotowanie wody rosną, o czym wcześniej pisałem, tylko chyba błędnie interpretujesz moje posty:
    BUCKS napisał:
    Skoro wg autora bojler zużył 12kWh w ciągu 6h to przyjmując, że ta energia została przekazana wodzie to podczas porannego korzystania z c.w.u. moim zdaniem woda musi mieć co najmniej 85 stopni.
    Zwykle nie zużywamy 100% wody z bojlera, więc realnie podgrzewamy jej mniejszą ilość, a wtedy z gotowaniem wody nie powinno być problemu.

    Ja przyjąłem 10 stopni dla zimnej ale może u autora zimna ma 3 stopnie, a wtedy wcześniejsze wyliczenia ulegają zmianie i obliczone temperatury trzeba pomniejszyć o 7 stopni.

    Skoro kilka linijek przed tym cytatem podałem, że wodę możemy grzać do 93 albo 90 stopni, przy założeniu, gdy zimna ma 10 to po skorygowaniu do 3 stopni od uzyskanych wyników odejmujemy 7 stopni i mamy wyniki dla najbardziej niekorzystnych warunków, które rzadko wystąpią w praktyce.

    0
  • #29 17 Lut 2018 15:46
    gersik
    Poziom 32  

    Ja napiszę inaczej. Zamknij zimną wodę pod bojlerem na noc i porównaj wyniki.
    Jeśli bojler jest podłączony do instalacji CO to czy nie ucieka ciepełko na grzejniki?

    2
  • #30 17 Lut 2018 15:50
    BUCKS
    Poziom 33  

    19gieksa64 napisał:
    Grzalka raczej watpie by byla zakiemieniona bo nagrzewa wode do wrzatku wrecz i potrzebuje na to ok 3h.
    Nigdzie woda mi nie ucieka.

    Jeszcze pytanie co dla Ciebie oznacza wrzątek, bo bez termometru to wrzątkiem można określić np. 55 stopni, a to daleko do 100 stopni.

    Tak czy siak niemożliwe wydaje się, aby Twój bojler zużywał 12kWh w ciągu 6h i w całości przekazał tę energię wodzie, bo 120l wody w praktyce ma małe szanse na przyjęcie takiej ilości energii.
    Możliwe, że masz jakieś przebicie i energia ucieka Tobie bokiem, a że masz starą instalacje elektryczną bez odpowiednich zabezpieczeń to nic nie wybija i nie ma reakcji na tę ucieczkę prądu.
    Nie znam się na tym, więc nie będę spekulował ale życie pokazało, że jak proste metody np. w wymianą termostatu, grzałki zawodzą to pomaga dobry elektryk.

    0