Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pojemność kondensatora do eliminacji składowej stałej

17 Lut 2018 18:44 810 4
  • Poziom 3  
    Witam,
    postanowiłem niedawno złożyć końcówkę mocy opartą na ukł. scalonym TDA2050. Z racji tego, że mam trochę tych układów, a nie chciało mi się projektować PCB, to postanowiłem to właśnie PCB zamówić od wydawnictwa AVT.
    Złożyłem wzmacniacz, wszystko działa, ale jest jeden problem. Dźwięk produkowany przez niego nie oddaje w pełni niskich tonów. Pierwszym moim podejrzeniem był regulator Baxandalla, ale po jego eliminacji problem nie ustąpił. Dochodzę do wniosku, że jedynym winowajcą mogą być w tym przypadku kondensatory separujące składową stałą na wyjściu wzmacniacza. W schemacie użyto kondensatorów 1000 uF. Bardzo często widuję w konstrukcjach tej mocy kondensatory o zdecydowanie wiekszych pojemnościach, a i moje 1000uf są już zapewne w niezbyt dobrej formie.
    Tu pojawia się pytanie:
    Jakie są reguły doboru takich kondensatorów i czy jest inna zależność pomiędzy pojemnością, a pasmem przenoszenia, niz taka, że mała pojemność ścina tony niskie? Czy gdy dam zbyt dużą pojemność, to mogą powstać inne problemy? Czy określają to jakieś wzory/zasady?
    Bardzo przyda mi się ta wiedza na przyszłość, w załączniuku przesyłam schemat wzmacniacza od AVT.
    Pozdrawiam
    Pojemność kondensatora do eliminacji składowej stałej
    Pojemność kondensatora do eliminacji składowej stałej
  • Computer Controls
  • Poziom 32  
    Pamiętaj tylko, że prócz C6 (którym się tak interesujesz) wpływ na dół pasma ma także C1.
    Nie wiem z czego to wynika, ale ten "Tadek" zawsze wolał zasilanie symetryczne...
  • Computer Controls
  • Poziom 3  
    Właśnie wiem, ale to było jedyne dosć łatwo dostępne PCB. Jak widać powinien nadawać się rowniez do pracy z niesymetrycznym, bo sam producent umieszcza ten schemat w nocie katalogowej, a i widziałem parę wzmacniaczy (Chyba Grundiga i Philipsa) opartych na bliźniaczym TDA2030, które były zasilane symetrycznie C1 akurat jest pewnym kondensatorem jeśli chodzi o parametry.
    Wymieniłem te kondensatory na 2200 uF, słychać poprawę przy odtwarzaniu ze źródła cyfrowego. Teraz pozostała mi kwestia poszperania przy preampie gramofonowym, który też nie do końca sobie radzi z niskimi ze względu na swój wiek, jednak dalej kontynuuję pytanie o to, czy pojemność kondensatora separującego mogę podwyzszać w nieskończoność, czy gdzieś jest jakaś granica? Czy mogę jakoś wyliczyć zależność pojemności i pasma przenoszenia?
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Ja nie widzę powodu istnienia górnej granicy pojemności dla kondensatora C6. Myślę, że granicę wyznaczają tu względy ekonomiczne oraz miejsce w obudowie.
    Głośnik ma niewielką impedancję - kilka, kilkanaście Ω a szeregowy kondensator zamienia się w filtr dolnozaporowy.
    kosa0flaf napisał:
    Wymieniłem te kondensatory na 2200 uF, słychać poprawę
    To zrozumiałe. Z pobieżnych obliczeń wynika, że pojemność 1 mF dla częstotliwości 50 Hz to ok. 3Ω. To porównywalna reaktancja z impedancją głośnika.
    Stąd wyczuwalne mniejsze wzmocnienie dla "dołu".

    Podobną zasadę stosowałbym dla C1. Oczywiście tu wiele zależy od wartości R3.
    Zbyt mała narzuci konieczność stosowania dużej wartości C1.
  • Poziom 34  
    O dole pasma też decyduje pojemność kondensatora C4 w obwodzie sprzężenia zwrotnego.