Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

- Radio do anteny President Virginia

17 Lut 2018 20:07 2730 27
  • Poziom 10  
    Witam,

    posiadam w samochodzie już trochę leciwe radio President Johnny II ASC i do tego antenę President Virginia (helikalna, ok. 50 cm długości) i z różnych przyczyn nie mogę / nie chcę montować innej dłuższej anteny. Zauważyłem, że po ustawieniu squelcha w pozycji przepuszczającej wyraźne komunikaty, a obcinającej wszelkiego rodzaju szumy i trzaski (staram się nie używać ASC, RF na maxa), to słyszę rozmowy na odległość do ok. 2 km. Zastanawiam się nad zakupem nowego radia. Nowoczesne modele mają różnego rodzaju podobno dopracowane systemy ASC, ARFG, filtry. Upatrzyłem sobie nawet model Apollo Road Blues v2.50 - ze względu na możliwość sterowania wszystkim z "gruszki". Czy jednak wymiana radia na nowszy model może wpłynąć znacząco na zasięg odbioru przy mojej antenie? Zakup nowego radia to jednak jakiś wydatek, nie chciałbym, aby po zakupie okazało się, że zasięg jest taki sam albo bardzo podobny do tego, który daje mi Johnny II.

    Z góry dzięki za wszelkie sugestie :-)
  • Moderator HydePark/Samochody
    Największy wpływ na zasięg ma antena. Fizyki nie oszukasz.
    Zmiana radia może nic nie dać. Proponuję sprawdzić SWR, i ewentualnie podłączyć inne radio/a dla porównania.
  • Poziom 37  
    arturavs napisał:
    Największy wpływ na zasięg ma antena. Fizyki nie oszukasz.
    Zmiana radia może nic nie dać. Proponuję sprawdzić SWR, i ewentualnie podłączyć inne radio/a dla porównania.


    Kolega nic nie pisze o sposobie montażu, zasilaniu itd... (plus jak brzmią ew. zakłócenia - bo to wpływa negatywnie na użyteczny zasięg)
    A wynalazek 50cm w paśmie CB to nawet nie zasługuje na nazwanie tego anteną.
  • Poziom 34  
    elipsa napisał:
    Zakup nowego radia to jednak jakiś wydatek, nie chciałbym, aby po zakupie okazało się, że zasięg jest taki sam albo bardzo podobny do tego, który daje mi Johnny II.
    Dlatego powinieneś sobie na próbę podłączyć inne radio i sprawdzić, nawet pożyczone od kolegi na chwilę. Dlaczego? Bo ten Johnny II ASC jest na kiepskiej jakości filtrze CQ na II stopniu przemiany i te filtry z czasem zwyczajnie gniją. Nie dalej jak 3 dni temu dokładnie taki filtr CQ455 zmieniałem w Stabo i go rozebrałem( tak było łatwiej go zdemontować, bo laminat dwustronny i cieniutki a pady małe) i blaszki w tym filtrze były już zielone z patyny. Oczywiście po filtrze było 0.14V a po zmianie filtra 1,05V. Radio odżyło momentalnie i działa. Jak potrafisz, to zmierz jakie napięcie jest na tym filtrze na jego wyjściu. Nawet na tej Virginii powinno być trochę dalej ,niż te marne 2km.
  • Poziom 10  
    Dzisiaj udało mi się porozmawiać na 3 km. A jest może na forum ktoś, kto potrafi modyfikować takie radia z okolic Gdyni?
  • Poziom 34  
    Cześć wszystkim. Johnny dwójka jest naprawdę dobrze dopracowanym radiem i patrząć od strony w.cz. nie ma się czego czepiać. O ile jest sprawne rzecz jasna, bo zdarzają się (rzadko) wady tego odbiornika (nie wspominając o często wadliwych filtrach). Jedyne co, to ma lekko chrapowate audio, co jest przez mało wytrawne ucho, czy też w łącznościach lokalnych całkiem do przyjęcia. Niektórzy kierowcy, to potafią się wielce obrazić nawet, że to nie prawda, bo ich prezydent tyle kosztował. Spadek siły sygnału czy sprawy antenowe nie mają tu z tym żadnego powiązania i można wygładzić odsłuch takiego radia dodatkowym głośnikiem, który będzie do tego przystosowany. I nie żałować tych 20zł na jakąś marną podróbę, bo są głośniki różne. Ostatnio nawet sam się zdziwiłem jak ładnie odbierał Alan 42 z adapterem w samochodzie i z dobrym głośnikiem właśnei. Aż nie poznałem radia. Także to jest jedyna jego w zasadzie w miarę zauważalna wada. Antena wynalazek bez komentarza.

    Co do filtrów, a w szczególności tych jak popieprzona bujda na kółkach i ten Auto RF-gain (ARFG), to trzeba być bardzo ostrożny, bo teraz chińczykom się w głowach zaczyna przewracać i sami nie wiedzą co by tu jeszcze wymyślić, aby przyszłego kupca wykiwać chwytem marketingowym, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Powiem więcej co jest perfidnym kłamstwem wymyślonym w celach prawie przestępczych. Są na jutubie demonstracje tego nowego hitu ARFG, gdzie prezenterzy przez swą łatwowierność, pogrążając się tylko w swojej niewiedzy, działają na szkodę przyszłego kupca, który nie wie, że Auto RF gain jest niczym innym jak wycofanym już wiele lat temu z użytku wyłącznikiem ARW stosowanym niegdyś w celach dokładnie odwrotnych do deklarowanego przez producenta CB. Stosowało się to kiedyś między in. po to, by zniwelować wady odbiornika dalekiego od doskonałości, toteż wyłącznik ARW był stosowany chętnie w konstrukcjach krótkofalarskich home-made jak np. rzemieślniczy TRX Jowisz SP-102 wytwarzany ręcznie dla stacji klubowych z SP. Jest jeszcze parę innych możliwości tego użycia, ale nie mają one nic wspólnego z tym, co deklaruje się w instrukcjach obsługi CB radia. Jeżeli w CB włączony jest Auto RF-gain oznacza to nic innego jak działający układ ARW, bez którego odbiornik z modulacją AM/SSB nie ma prawa poprawnie działać. Wyłączony oznacza brak układu ARW, a to z kolei, tłumacząc na chłopski rozum, ma prawo znacznie polepszyć odbiór słabego radia.

    To tak w miarę możliwie krótko i na temat, bo jak patrzę co się wyczynia na jutubie z tym Auto RF-gain, to nóż się w kieszeni otwiera.
  • Poziom 42  
    elipsa napisał:
    posiadam w samochodzie już trochę leciwe radio President Johnny II ASC i do tego antenę President Virginia (helikalna, ok. 50 cm długości)
    To nie wina CB_radia, to te 50cm.
    elipsa napisał:
    z różnych przyczyn nie mogę / nie chcę montować innej dłuższej anteny.
    Mógłbyś zdradzić tą tajemnicę (dlaczego) :cry: . :?:
    Antena to około 99% sukcesu w łączności.
    Pozdrawiam

    P.S.
    elipsa napisał:
    Dzisiaj udało mi się porozmawiać na 3 km. A jest może na forum ktoś, kto potrafi modyfikować takie radia z okolic Gdyni?

    Trzy kilometry, wystarczy. :!:
    Drażnią mnie pytania: "... jak dróżka z Chojnic do Elbląga ?".
    @elipsa, przełącz CB na CH24 i spróbuj wywołać "gumisie" lub GUSTAW 2045 (Sopot a miejscowość w której mieszkam to tylko około 60 km w linii prostej. :D
  • Poziom 10  
    Antena Virginia jako jedyna jest na tyle dyskretna, że jest szansa, że nikt mi jej nie zawinie sprzed bloku. A chować anteny codziennie mi się po prostu nie chce. Samochód na gwarancji, a więc ingerencja w blachy odpada.

    Czyli jak rozumiem, stary Johnny II nie odbiega od nowych konstrukcji? W telefonach kilka lat różnicy to wręcz kosmos - a w CB radiach nie?

    W Johnnym, żeby nie słyszeć wkurzających trzasków i szumów w mieście muszę albo ustawić sobie ASC i wtedy skręcić RF prawie na maksa w lewo albo ustawić RF na maksa w prawo i SC też prawie na maksa w prawo. Inaczej co chwilę słychać wkurzający trzask 😞 Po ustawieniu jak napisałem, słychać komunikaty góra te 2-3 km i też nie zawsze wyraźnie. Może tak już jest. Myślałem tylko, że nowsze radio wyposażone w filtry NB czy jakieś lepsze ASC, będzie radziło sobie lepiej. Słyszałem nawet że Yosany Micro dobrze współpracują z krótkimi antenami, ale ciężko mi to zweryfikować. Nie bardzo mam od kogo pożyczyć radio do testów, stąd pytania przed ewentualnym zakupem. Czy po prostu jest szansa że np. taki Yosan przy Virginii będzie łapał mniej szumów i będzie można go ustawić bardziej czułe i przez to mieć większy zasięg? Z drugiej strony w necie jest trochę speców, którzy tuningują radia klasy mojego Johnnego - poprawa ASC, RF czy wymiana filtrów. Pytanie jednak czy po takim tuningu będzie jakakolwiek zauważalna różnica w odbiorze przy mojej antenie?
  • Poziom 37  
    elipsa napisał:
    ... W telefonach kilka lat różnicy to wręcz kosmos - a w CB radiach nie?
    ...


    Zauwazyłeś, że zasięg telefonów się nie zwiększył, a raczej zmniejszył *) ? Transmisja radiowa BARDZO podlega prawom fizyki, i kolorowe ekrany z animacjami nie mają z tym związku. Półprzewodnikami można czułość nieco podnieść, ale za bardzo gwałtownie rosnące kwoty. Wzmocnienia z niedopasowanej anteny też nie bardzo jest sens podnieść, odbiera wszelki śmieć radiowy.

    Pełna "prawdziwa" antena na CB ma 2.6m, od połowy tej długości (moja subiektywna opinia), można mówić o antenie, tj pracuje bardziej prętem niż cewką.

    *) gorliwców GSM uspokoję, tak wiem, dlaczego promień elementarnej komórki się nie zwiększa a w miastach mocno zmniejsza.
  • Poziom 42  
    elipsa napisał:

    Czyli jak rozumiem, stary Johnny II nie odbiega od nowych konstrukcji?
    Odbiega :?: .
    Jest o klasę lepszą konstrukcją od jakiś obecnych "Chińczyków" :!: , mimo to jest gorszy o dwie klasy od: "starego Johnny" (lata 1999/2000).
    elipsa napisał:
    Antena Virginia jako jedyna jest na tyle dyskretna, że jest szansa, że nikt mi jej nie zawinie sprzed bloku. A chować anteny codziennie mi się po prostu nie chce. Samochód na gwarancji, a więc ingerencja w blachy odpada.
    Moim zdaniem, wszystko jasne.
    Sam sobie udzieliłeś odpowiedzi.
    Pozdrawiam
    73
  • Moderator HydePark/Samochody
    elipsa napisał:
    W telefonach kilka lat różnicy to wręcz kosmos - a w CB radiach nie?


    Akurat starsze konstrukcje radiotelefonów CB miały solidną i przemyślaną konstrukcję. Dzisiejsze konstrukcje nie są projektowane w biurze konstrukcyjnym, tylko u księgowego.
    Działa to tak: projektant buduje prototyp-> testy, badania itp. -> księgowy liczy -> Dobra, wywalcie wszystko co tylko nie uniemożliwi działania i zmieńcie dostawców elementów.

    elipsa napisał:
    Yosany Micro dobrze współpracują z krótkimi antenami


    Każde radio współpracuje z prawidłowo zestrojoną anteną( da się nawet śrubokręta użyć jako anteny), co nie znaczy że będą dobre osiągi.

    elipsa napisał:
    W Johnnym, żeby nie słyszeć wkurzających trzasków i szumów w mieście muszę albo ustawić sobie ASC i wtedy skręcić RF prawie na maksa w lewo albo ustawić RF na maksa w prawo i SC też prawie na maksa w prawo. Inaczej co chwilę słychać wkurzający trzask 😞 Po ustawieniu jak napisałem, słychać komunikaty góra te 2-3 km


    Skręcasz radio prawie na max i oczekujesz dalekiego odbioru? W mieście?
    Teraz jest taki śmietnik w eterze, że nikt Ci nie zagwarantuje poprawnego odbioru ( a jeszcze w tym paśmie...). Zbyt wiele czynników na to wpływa.

    A ciebie jak daleko słychać?
  • Poziom 34  
    elipsa napisał:
    W telefonach kilka lat różnicy to wręcz kosmos - a w CB radiach nie?
    W CB radiach jest tak samo tylko w drugą stronę.Najlepsze radia były w latach 90-tych zeszłego wieku, a potem coraz gorsze są mimo pozornej poprawy desingu i funkcjonalności to coraz gorsze urządzenia. Bezpośredni wpływ na to ma śmiecioelektronka SMD z Chin robiona na kontenery.Z takiej jakości nie da się osiągać nawet w połowie tak dobrego sygnały jak z prawdziwych tranzystorów z Japonii czy USA z ubiegłego wieku kupowanych na sztuki i podlegających ochronie patentowej. Niestety Chińczyk potrafi tylko skopiować to co widzi ale na technologię materiałową, badanie laboratoryjne potrzeb lat a nie godzin w Chiński więzieniu. Dlatego np.producenci radyjek prześcigają się w konstrukcjach nowych filtrów, urządzeń a i tak nie dadzą rady osiągnąć tego efektu co stare radio na kwarcach potrafi. I ch..... z tego że "nówka" , wygląda jak z NASA a pracuje jak lodówka z Bangladeszu!Takie są dziś radia z Chin i nie tylko radia.
  • Poziom 10  
    Jak nie skręcę radia, to odbieram tyle szumów i trzasków, że nie da się wytrzymać. Nawet nie wiem, czy lepiej wyłączyć RF i regulować tylko SC, czy ustawić ASC i skręcać RF, i tak i tak zmniejszam sobie zasięg. Wydaje mi się, że słychać mnie też na te 2-3 km. Tak przynajmniej wynika z testów "mobile gdzie mnie słychać" 😀
  • Poziom 42  
    elipsa napisał:
    Jak nie skręcę radia, to odbieram tyle szumów i trzasków, że nie da się wytrzymać
    Odłącz "dziwne Chińskie, tanie" ładowarki (telefon) i zasilacze (laptop, nawigacja oraz inne "przetwornice").
    elipsa napisał:
    Wydaje mi się, że słychać mnie też na te 2-3 km. Tak przynajmniej wynika z testów "mobile gdzie mnie słychać" 😀
    -"w Toruniu, jak R.M, to ja ojciec, uiściłeś opłatę".
  • Moderator HydePark/Samochody
    elipsa napisał:
    Wydaje mi się, że słychać mnie też na te 2-3 km. Tak przynajmniej wynika z testów "mobile gdzie mnie słychać" 😀


    Bo rozmówcy pewnie też radia poskręcane mają.
    Zacznij od tego:
    gumisie napisał:
    Odłącz "dziwne Chińskie, tanie" ładowarki (telefon) i zasilacze (laptop, nawigacja oraz inne "przetwornice").


    Opisz efekty.
  • Poziom 37  
    gumisie napisał:
    elipsa napisał:
    Jak nie skręcę radia, to odbieram tyle szumów i trzasków, że nie da się wytrzymać
    Odłącz "dziwne Chińskie, tanie" ładowarki (telefon) i zasilacze (laptop, nawigacja oraz inne "przetwornice").


    Pytałem już kolegę o charakter tych zakłóceń.
    Oraz o montaż radia w sensownym punkcie instalacji - czy zapalniczka?
  • Poziom 10  
    W zasadzie nie mam w samochodzie niczego podpiętego. Czasami tylko ładowarka do telefonu, ale tylko jak trzeba doładować telefon ja podłączam. Prąd z gniazdka zapalniczki, nie mogę nic podłączać inaczej, bo auto na gwarancji jeszcze. Poza tym zakłócenia raczej nie z auta, ponieważ słyszalne naprzemiennie z ciszą i tylko podczas jazdy. Koło domu nie ma trzasków, ale wystarczy wyjechać parę ulic dalej i już losowo się pojawiają szumy i zakłócenia...
  • Poziom 42  
    elipsa napisał:
    Koło domu nie ma trzasków, ale wystarczy wyjechać parę ulic dalej i już losowo się pojawiają szumy i zakłócenia...
    Efekt postępu, np. zasilacze "impulsowe" w każdym mieszkaniu, lampy uliczne [LED + zasilacz prądowy(impulsowy)].
  • Poziom 34  
    Szum naprzemiennie z ciszą to jak uszkodzone radio co tu dużo gadać -> jest na jutubie jaki on ma być żeby miało zasięg.


    Link


    Szumiące radio to podstawa jego działania, bo w razie zaniku szumu całkiem demodulator AM zawarty w nim traci właściwości liniowe jako niezbędne do prawidłowej pracy absolutnie i bezdyskusyjnie każdego radia z modulacją AM.
  • Poziom 10  
    Ale tak wracając do głównego pytania. Johnny II z Virginią odbiera mi tak na te 1-2, w porywach 3 km. Czy próby tuningowania radia lub zakup jakiegoś innego w cenie do 300-400 zł mają sens w sensie osiągnięcia lepszych rezultatów, czy raczej dać sobie spokój i pogodzić się z tym, co mam? 😀
  • Pomocny post
    Moderator HydePark/Samochody
  • Poziom 34  
    Można co nieco podbić ten odbiór dołożonym przedwzmacniaczem antenowym, bo w razie całkowitego zaniku szumu jest pewien próg odcięcia, poniżej którego radio traci właściwości liniowe w sposób nagły. I jakbym zrobił wykres (regulowanej płynnie) wtrąconej tłumienności, to będzie linia prosta i ostry uskok w dół. Pomimo tego, tj. wtrącenia tej tłumienności w antenę, na nadajniku będzie nadal wykres liniowy, przez co dołożenie przedwzmacniacza ma rację zastosowania. In. słowy odbiornik traci więcej. Za to nadajnik mniej. To tak w mega uproszczeniu ku zrozumieniu. Jest taka prosta zależność: jak nie szumi z anteny, to nie ma czułości na radiotesterze. Jeżeli chodzi o tuning, to w Johnnym nie ma nic do poprawy od tej strony.
  • Poziom 42  
    Hektar Zahler napisał:
    Można co nie co podbić ten odbiór dołożonym przedwzmacniaczem antenowym, bo w razie zaniku szumu jest pewien próg odcięcia demodulatora
    Wzmacniacz antenowy w przypadku:
    elipsa napisał:
    Koło domu nie ma trzasków, ale wystarczy wyjechać parę ulic dalej i już losowo się pojawiają szumy i zakłócenia...
    @Hektar Zahler, może się mylę, lecz to co Ty napisałeś odnośnie podpięcia przedwzmacniacza (jak się domyślam to RX) w celu poprawienia jakości korespondencji, to chyba nie jest rozwiązanie problemu kol. elipsa.
    Pozdrawiam

    P.S.
    Po trzykroć: ANTENA :!: .
    Dobrze zestrojona i co za tym idzie: zamontowana w odpowiednim miejscu dla danego typu karoserii auta.
  • Poziom 34  
    Przemieszczając się bryczką jest oczywistym, że zakłócenia w terenach zabudowanych będą w stanie uniemożliwiać wszelką łączność nawet. Podobnie jak optymalny SWR potrzebny by wypluć maks mocy i nadać możliwie najdalej, to tak odbiornik będzie w stanie usłyszeć deklarowane czułością minimum S/N (i zniekształceń) wyplutej maks mocy po drugiej stronie, jeżeli ma optymalne warunki odbioru. To proste jak drut, aby pojąc dlaczego w tej sytuacji warunki te nie są spełnione. Jest szereg ograniczeń jak straty w zysku energetycznym anten od materiałów, z których są zbudowane, szumy termiczne powodowane zwyczajną temperaturą, itd., które nie pozwalają takiej antenie z tym radiem być ze sobą kompatybilne.

    I stosować coś ponad ograniczenia te jest nieekonomiczne.

    Dobrym przykładem tego jest zwykłe radio UKF. Nawet najlepsze skanery jak stacyjny IC-R5800 czy ręczny VR-500 potrafią mieć czułości przeciętne jak na swoje ponadprzeciętne możliwości sprzętowe. Nie było potrzeby wymyślać cudów na kiju, bo nie ma żadnego sensu robić o zdrowych zmysłach nasłuchów DX z anteny typu śrubokręt. Po to w kompaktach UKF i DVB-T stosuje się prawie wyłącznie anteny aktywne. Innym przykładem (może nie aż tak dobrym) są niezwykle porządne anteny, podobne do tej President Virginia, na fale długie (zakres/modulacja AM) i montowane fabrycznie w ciężarówkach MAN TG. Na oko nie robią wrażenia, ale za to skuteczność pozwala bezproblemowo słuchać Jedynki za granicami w trasie. Rzadko spotykana tak dobra mobilna i kompaktowa w swoich wymiarach na przedwzmacniaczu zintegrowanym w podstawie z poszanowaniem rasowych reguł konstrukcji w.cz. i stosownym trafie w.cz. w roli dopasowania w oparciu aplikację LNA U4254BM Telefunken..

    Akurat mam, to pykłem fotkę.

    - Radio do anteny President Virginia- Radio do anteny President Virginia- Radio do anteny President Virginia

    Kolejny raz zastanawiam się więc jak to jest, że nikt nie chce produkować coś takiego do CB.

    p.s.
    Co ciekawe i unikalne w swoim rodzaju, to LNA tej anteny do MAN TG dysponuje całkiem niezależnym układem ARW (AGC).
  • Poziom 42  
    Hektar Zahler napisał:
    Kolejny raz zastanawiam się więc jak to jest, że nikt nie chce produkować coś takiego do CB.
    Co tu wiele się zastanawiać, wiadomo: po mimo to że małe chińskie rączki (dzieci) za 20 euro miesięcznie by to robiły, to i tak "producent" ma to w: "cztery litery".
    Kasa się liczy.
    Kiedyś mówiono: nie szata czyni człowieka.
    Obecnie liczy się opakowanie oraz odpowiednia reklama "szajsu".
    Frajerzy i tak to G...O, kupią.
  • Poziom 10  
    A czy lepiej pozbywać się nadmiernych zakłóceń skręcając RF gaina, czy lepiej tylko operować squelchem? Bo spotkałem się z opiniami, że przy krótkich antenach RF gain się nie sprawdza.
  • Poziom 42  
    elipsa napisał:
    A czy lepiej pozbywać się nadmiernych zakłóceń skręcając RF gaina, czy lepiej tylko operować squelchem? Bo spotkałem się z opiniami, że przy krótkich antenach RF gain się nie sprawdza.
    Jakiej odpowiedzi oczekujesz :?: .
    Masz to CB_radio, masz również tą antenę, więc w czym problem aby sprawdzić to "praktycznie". :cry:
    Pozdrawiam.
  • Poziom 34  
    Co do gałkologi, to na pewno ASC nie funkcjonuje zgodnie z przeznaczeniem, bo w sposób podobny do demodulatora potrzebuje usłyszeć jakiś szum, aby w ogóle spełnił zadanie. Pewnie już zdążyłeś to zauważyć, że jest coś jakby (określane śmiesznie) jąkanie się ASC na tej antenie i chyba stąd te pytania. Także rozsądnie używać wyłącznie squelcza. Jak nie wiesz o co się pytać, to może parę niedoróbek, jakich ja osobiście na pewno bym nie dopuścił się, jeżeli miałbym możliwość zrobić to lepiej, tj. kabel, sposób skrócenia i podstawa magnesowa. Są nałożone na siebie większa tłumienność kabla, dobroć cienkich uzwojeń, sprzężenie okładziny podstawy z karoserią i być może SWR, o którym nic nie chcesz powiedzieć. I nędzny Return Loss dobija to radio. Za dużo kompromisów w tej nędznej konstrukcji Virginia między skutecznością, a wykonaniem i jest efekt.

    I morał taki by radia nie tuningować, bo nie ma co, ani tym bardziej wymieniać, ale za to antenę zdecydowanie.