Cześć,
nie chcę się pakować w niepotrzebne koszta dlatego proszę o sugestię. W astrze z silnikiem z17dtj wystąpił błąd raz, a dobrze (czyli nie było niepożądanych objawów wcześniej). Przejechałem się z laptopem(kasowałem za każdym razem błąd) i sprawdziłem kiedy się pojawia:
- Na zimnym jest wszystko ok
- Jeżeli auto jest już trochę rozgrzane i już raz pojawił się błąd, to wraca on zawsze przy jeździe na drugim biegu na dwóch tysiącach obrotów. Błąd ma status obecnego przez dosłownie 3-5s, i znika (ale zostawia samochód w trybie awaryjnym )
- Jeżeli skasuje błąd i będę unikał drugiego biegu to problem nie wraca, auto normalnie przyśpiesza a turbina pracuje. Na każdym innym biegu spokojnie można cisnąć do odciny.
Sprawdziłem część wiązki zaworu ciśnienia doładowania która wychodzi z peszla głównej wiązki silnika, i nigdzie nie była przetarta/przerwana. Styki wtyczki wyczyściłem, profilaktycznie dogiąłem i zmierzyłem na nich napięcie przy pracującym silniku - 14V. Sprawdziłem interfejsem czy zawór steruje wastegatem w pełni jego zakresu pracy - ok. Rezystancja zaworka to 16Ω (opór kabli pomiarowych ~0,3Ω)
Błąd mówi o przerwie w obwodzie, ale w najbardziej narażonym na to miejscu(wyjście z peszla-zawór) wiązka wygląda ok. Szukać dalej przerwy w wiązce(muszę rozgrzebać peszla) czy wymienić zawór? Ewentualnie, czy wie ktoś czy, i w jaki sposób pierburg koduje datę produkcji? Mam wszystkie numery z zaworka i jeżeli jest stary to go po prostu wymienię.
nie chcę się pakować w niepotrzebne koszta dlatego proszę o sugestię. W astrze z silnikiem z17dtj wystąpił błąd raz, a dobrze (czyli nie było niepożądanych objawów wcześniej). Przejechałem się z laptopem(kasowałem za każdym razem błąd) i sprawdziłem kiedy się pojawia:
- Na zimnym jest wszystko ok
- Jeżeli auto jest już trochę rozgrzane i już raz pojawił się błąd, to wraca on zawsze przy jeździe na drugim biegu na dwóch tysiącach obrotów. Błąd ma status obecnego przez dosłownie 3-5s, i znika (ale zostawia samochód w trybie awaryjnym )
- Jeżeli skasuje błąd i będę unikał drugiego biegu to problem nie wraca, auto normalnie przyśpiesza a turbina pracuje. Na każdym innym biegu spokojnie można cisnąć do odciny.
Sprawdziłem część wiązki zaworu ciśnienia doładowania która wychodzi z peszla głównej wiązki silnika, i nigdzie nie była przetarta/przerwana. Styki wtyczki wyczyściłem, profilaktycznie dogiąłem i zmierzyłem na nich napięcie przy pracującym silniku - 14V. Sprawdziłem interfejsem czy zawór steruje wastegatem w pełni jego zakresu pracy - ok. Rezystancja zaworka to 16Ω (opór kabli pomiarowych ~0,3Ω)
Błąd mówi o przerwie w obwodzie, ale w najbardziej narażonym na to miejscu(wyjście z peszla-zawór) wiązka wygląda ok. Szukać dalej przerwy w wiązce(muszę rozgrzebać peszla) czy wymienić zawór? Ewentualnie, czy wie ktoś czy, i w jaki sposób pierburg koduje datę produkcji? Mam wszystkie numery z zaworka i jeżeli jest stary to go po prostu wymienię.