Auto: Opel Astra G 2005. Radio: Alpine 178BT używam od 2 lat. Nigdy nie było z nim problemu. Od 2 dni dziwnie się zachowuje, tzn miałem do przejechania trasę 200km. W połowie trasy nagle znikł dźwięk. Sekundnik odmierzał czas utworu, radio się nie zawiesiło, ale dźwięku nie było. Wyłączyłem je na ok 15 minut. Po tym czasie po odpaleniu radio zagrało przez kilka sekund po czym sytuacja się powtórzyła. Na drugi dzień radio działało poprawnie, lecz po pokonaniu kolejnych 100km sytuacja się powtórzyła. Zamontowałem inne radio - jakieś Sony, które pograło coś około 30 minut i pokazał sie error-01 i brak dźwięku.
To już jest zastanawiające, że oba radia wyłączają dżwięk po jakimś czasie.
Z informacji dodatkowych napisze, że jak wyciągałem z wnęki radio Alpine to jego radiator był bardzo gorący. Sprawdzę sprawność wbudowanego wiatraczka oraz wymienię pastę pod radiatorem
2. Jedyne co to tydzien temu montowałem głośniki do tylnych drzwi. Oczywiście podpięte pod fabryczną instalację, bez wzmacniacza.
To już jest zastanawiające, że oba radia wyłączają dżwięk po jakimś czasie.
Z informacji dodatkowych napisze, że jak wyciągałem z wnęki radio Alpine to jego radiator był bardzo gorący. Sprawdzę sprawność wbudowanego wiatraczka oraz wymienię pastę pod radiatorem
2. Jedyne co to tydzien temu montowałem głośniki do tylnych drzwi. Oczywiście podpięte pod fabryczną instalację, bez wzmacniacza.