Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

MB W212 konwerter??? - Drgania podczas jazdy, falowanie obrotów, szarpanie....?

maxbike1 18 Lut 2018 14:16 3024 7
  • #1 18 Lut 2018 14:16
    maxbike1
    Poziom 12  

    Witam sprowadziłem auto z Niemiec... Mercedes W212 e350. AUTOMAT 2011r... Przebieg 250 000km
    Auto całe bez wypadku jednak kupiłem je jako niesprawne.
    Niemiec opisywał, ze auto szarpie i wibruje podczas jazdy wskazywał usterkę silnika lub skrzyni...?
    Mówił, ze koszt takiej naprawy w Niemczech porównywalny będzie z wartością auta i zdecydował sie go pozbyć...
    Rzeczywiście po odpaleniu drżało całe auto!!! Na pierwszy rzut poszła wymiana wszystkich trzech poduszek! -
    Poduszki silnika w modelu w212 i w204 miały wadę fabryczna i właściciele tych aut często byli wzywani na wymiany gwarancyjne...
    Po wymianie drżenie na postoju znikło!
    Auto podłączyłem pod komputer Delphi, który nie wykazał żadnych błędów!!! NIC!!!
    Normalnie powinien "wyrzucić błąd czujników skrzyni - "mechatronik" coś z silnikiem a tu nic!!!
    Wiec w drogę... Auto ruszyło choć po "wbiciu D" do momentu ruszenia minęła 1,5s do 2s - trochę długo!?
    Pierwszy bieg , drugi, trzeci... wrzucił ładnie, zrzucił tez do momentu kiedy auto osiąga stałe obroty w przedziałach 12000-1500obr na 4-5-6-7 biegu czyli jak ma "ciężko" i wtedy się zaczyna !
    Przy dodawaniu powoli gazu autem szarpie - słychać cos jak by - głuche dudnienie, podobne jak przy uszkodzonym przegubie.
    Ustępuje to po osiągnięciu 2000obr! lub jak puszcze gaz i dodam ponownie robi sie chwilowy spokój!
    Przy dynamicznej jeździe na wysokich obrotach "jest prawie wszystko" ok. Szarpanie prawie nie jest wyczuwalne...!
    Oprócz szarpania zauważyłem tez falowanie obrotów w granicach do 150obr, którym często towarzyszą cykliczne wibracje (coś jak by najechać na pas awaryjny na autostradzie). Wibracje te przenoszą sie na całą karoserie - wszystko drży i przestaje i tak w kółko....
    W Serwisie MB - juz u nas w kraju uzyskałem wiadomości dotyczące napraw i wymian jakie przechodził na terenie Niemiec!
    Żadnej wzmianki o wymianie oleju w skrzyni!!!
    Podjechałem więc na wymianę oleju do jednej z renomowanych firm zajmujących sie "automatami".
    Reakcja na objawy, które im opisałem była "dość dziwna" i powiedzieli, ze "zobaczymy co będzie po wymianie oleju"!
    Jak sie okazało olej nie był wymieniany od nowości co gorsze brakowało w skrzyni około 1 Litra oleju.
    Po wymianie oleju nastąpiła "jakaś" poprawa...
    Skrzynia płynnie wrzuca i zrzuca biegi. Start z pierwszego biegu jest dalej spóźniony!!!! Niestety szarpanie przy obrotach 1200-1500 zostało!
    Cykliczność wibracji zmieniła się - czas od drgania do drgania znacznie się wydłużył i występuje średnio co 5km co ciekawe, drgania pojawiają się też na tzw "hopkach" na prostej nierównej drodze!

    Czy ktoś z szanownych mechaników spotkał sie z takim problemem?
    Jakieś sugestie?
    Na komputerze żadnych błędów!!!
    Wał, podpora jak nowe!
    Silnik O.K...
    Dzięki za pomoc!

    0 7
  • #2 03 Mar 2018 20:23
    truten23
    Poziom 11  

    Takie drgania towarzyszą zużytemu konwerterowi.
    Ale jeśli od początku olej nie był zmieniany, to aktualna zmiana może Ci już w niczym nie pomóc. chodzi o to, że zanieczyszczenia w starym oleju mogły już przyspieszyć zużycie elementów.
    Jeśli reakcja na D trwa zauważalnie dłużej niż tą sekundę. to może to oznaczać zużycie uszczelnień tłoków koszy sprzęgłowych, lub zaworów.
    Prawdopodobnie poprzedni właściciel za często przełączał na N lub P np. podczas postoju na światłach. Tego się powinno unikać.

    0
  • #3 10 Mar 2018 01:49
    maxbike1
    Poziom 12  

    Bardzo dziękuję za jakąkolwiek a jeszcze bardziej za rzeczową odpowiedź!!!

    Czy te elementy jak: Uszczelnienie tłoków koszy sprzęgłowych - to elementy znajdujące się w konwerterze?
    Uszczelnienie zaworów - czyli mechatronic?
    Po wymianie oleju przejechałem juz z 500km!
    Te drgania ustąpiły! Natomiast dalej "trzepie" autem pod obciążeniem na niskich obrotach!
    Skrzynia biegi zmienia płynnie...
    Ale ze startem od 0 km jest zauważalny problem!!!!
    Zamierzam zdemontować skrzynie.
    Konwerter planuje oddać do regeneracji - znalazłem firmę z Lublina - koszt nie wielki bo do 850zł z GW.
    Ponadto zastanawiam się czy zdemontowanie "mechatronika" i wyczyszczenie odp zaworów coś pomoże?
    Wymiana oleju coś pomogła ale to jeszcze nie to....
    Mam "dobrego mechanika", który może naprawić podstawowe problemy w ASB
    ale jeśli będzie trzeba wymieniać uszczelnienia w środku skrzyni może mieć problem i czy jest sens to robić?
    Czy lepiej szukać używki?

    Dodano po 7 [minuty]:

    I jeszcze ostatnie pytanie..
    Czy jeśli konwerter jest zużyty to może mieć to wpływ na opóźniony start od "0"km ?

    0
  • #4 10 Mar 2018 08:45
    truten23
    Poziom 11  

    Witaj!
    te uszczelnienia o których pisałem są w środku skrzyni. Nie w konwerterze.
    Zużyty konwerter powoduje drgania przy np. 1500-2500 obr z takim powiedzmy średnim obciążeniem. Ale też może powodować mułowaty start.
    A te drgania o których piszesz teraz, a wymień może świece na nowe. Jak silnik zacznie pod obciążeniem gubić zapłony, to też poczujesz takie specyficzne poszarpywanie. No niby powinien pokazać się błąd wypadania zapłonów, ale wiesz jak to z tym wszystkim jest :/
    Wracając do skrzyni. Jak wyglądał start olej? Był w miarę malinowy-czerwony, czy czarny z zawiesiną?
    Jeśli czarny, to jak skrzynia będzie już poza autem to może raczej zrób jej pełny remont. Zwłaszcza jeśli robisz dla siebie. Ta Twoja nie wydaje się być tragedią. A z używkami jest tak, że może być gorsza.

    0
  • #5 11 Mar 2018 14:06
    maxbike1
    Poziom 12  

    Cześć.
    Kolor oleju był już powiedzmy - ciemne bordo wpadający w czarny - gęsty!
    Jeśli chodzi o tzw opiłki nie było żadnych na magnesie miski, natomiast standardowa "jasna maź" na magnesie była widoczna!
    Grubość mazi około 1,5-2mm
    Olej z filtrami wymieniałem we Wrocławiu w jednej z bardziej renomowanych firm. Koszt 650zł.
    Dostałem w cenie od nich za darmo ramki na rejestracje z ich reklamą :)
    Według mechaników, którzy wymieniali olej to nie było tragedii ale za kolorowo też nie!
    Stwierdzili, ze olej na pewno nie był wymieniany od nowości!
    Po wymianie kazali przejechać parę kilometrów minimum 100 i "zobaczyć co się będzie działo.."
    Odniosłem wrażenie, ze w opisanej firmie odpowiedź na każde pytanie ma swoją cenę. :)
    Stwierdzili też, ze przy takim stanie oleju i przebiegu można było by przeprowadzić tzw "wymianę dynamiczna oleju" ale to koszt 1800zł
    Według nich opisywane objawy nie koniecznie wskazują na uszkodzenie skrzyni (tym bardziej, ze na komputerze nie ma błędów)?
    Ale.... Jeśli chcę uzyskać informacji na temat stanu skrzyni oraz możliwych uszkodzeniach i jej usterkach to usłyszałem:
    "Przegląd skrzyni i zidentyfikowanie usterki kosztuje 300zł... bez gwarancji, ze coś znajdziemy"
    "wymiana konwertera - (konwerter regenerowany tylko i wyłącznie przez nich), wymiana u nich - 2600zł"
    "Dziękujemy, zapraszamy ponownie" :)
    Problemem jest dojazd do nich 130km w jedną stronę, zostawienie auta na dwa, trzy dni i następny dojazd....

    Ceny jakie bym miał u mnie na miejscu to: regeneracja konwertera z wysyłką do Lublina 825zł, olej z filtrami Febi 280zł, Koszt wymiany z czyszczeniem "mechatronika" 400zł. Czas naprawy uzależniony od wysyłki, naprawy i odesłania konwertera z Lublina...
    Auto stoi u mechanika, do którego "mam zaufanie" i widzę co robi z autem!

    Tydzień temu byłem też u jednego z auto-elektroników, który miał w warsztacie W211 7G z rozwalonym konwerterem i brakiem jakichkolwiek błędów.
    Posiada Star Diagnosis... Według niego obroty u mnie podczas jazdy przy 1500-1800obr/min skaczą w zakresie 150-200obr.
    W211, którą diagnozował falowała obrotami podczas jazdy przy 1500-2000obr/min w zakresie 1500obr. Nie szło jeździć...
    Opowiadał mi, ze tą W211 oddano do "Pana Stasia złotej rączki" - wymienił w niej konwerter, olej, filtry!
    Auto po wymianie jeździło jak nowe! - niestety tylko przez 3500km po czym wróciło do stanu z przed naprawy....
    Teraz auto stoi a właściciel nie ma do niego już sił!

    Powoli nastawiam sie na wymianę konwertera...!
    Zrobię jeszcze z 500km żeby układ został dobrze przepłukany nowym olejem i zmieszał się z resztą oleju starego, która zawsze pozostaje....

    Czy regeneracja konwertera wygląda podobnie do regeneracji koła dwumasowego?
    W większości przypadków na regenerowanej "dwumasie" da rade przejechać od 20 do 35 tyś km - 60tyś km przy dużym szczęściu.
    Na nowym np Sachs, Valeo 180-250tyś km...

    I jeszcze jedno pytanie jaki element konwertera powoduje "mułowaty" opóźniony start od "0km"
    Oglądałem wizualizacje pracy konwertera na Youtube i jest mi ciężko znaleźć taki element.
    Jest jeden, który odpowiednio się blokuje i otwiera ale czy to to?
    - czy konwertery mercedesa 7G są inaczej zbudowane niż standardy pokazywane na wizualizacji?
    Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

    1
  • #6 01 Kwi 2018 10:35
    maxbike1
    Poziom 12  

    Zrobiłem już 3000km od zmiany oleju!
    Szok! - od ostatnich 700km auto z dnia na dzień coraz lepiej zaczęło sie zachowywać, aż opisane szarpania i drgania ustały!!!!!!!!!!!!!
    Co zostało z objawów???
    Wrażenie spóźnionego startu to po pierwsze.
    Po drugie... Świeżo po odpaleniu na zimnym silniku po wbiciu wstecznego - jest wrazenie jak by sprzęgło za mocno lub za słago załapało.
    Raz sie zdarzyło, ze austo zgasło podczas wyjazdu z parkingu (tu zero błędów)
    Jak auto sie nagrzeje wszystko jest ok!
    Zrobię jeszcze jedna wymiane i napiszę co i jak..

    0
  • #7 07 Sie 2018 19:31
    jaspaj
    Poziom 9  

    I jak tam auto?
    Drży dalej?

    Dodano po 4 [minuty]:

    U mnie na zimnym silniku bardzo odczuwalne jest drżenie na wstecznym na N juz duzo mniej.
    Zaraz po ruszeniu jak dojeżdżam do ronda i obroty spadają to cała budą trzepie jakbym jechał po karbowanym asfalcie.
    Na gorącym silniku jest ok

    0
  • #8 15 Sie 2018 17:01
    Kris08
    Poziom 1  

    Witam.
    Borykam sie z podobnym problemem w chryslerze 300c 3.5, u mnie dokladnie takie same objawy pojawily sie po wymianie oleju w skrzyni, dwukrotnej dodam. Dwukrotnej poniewaz po pierwszej wymianie sktzynia zaczela szarpac przy zmianach biegow i czasami delikatnie wibrowac, tak ze czuc bylo na calym aucie, zaprowadzilen do mechanika jeszcze raz, wyplukali skrzynie zalali ponownie nowym olejem do tego jakos uzdatniacz i jest teraz tragedia, dokladnie jak opisuje maxbike1 .... Błędów na skrzyni zero, spraedzilem to rowniez u fachowca ktory ogarnia tylko amerykance , poprzedni mechanik mowi zebym zrobil teoche kilometrow na tym oleju i poczekal jezdze juz tydzien zrobilem ze 400 km i dalej nic a powiedzialbym ze moze i nawet gorzej,
    Pytanie do maxbike 1, po przejechaniu ilu km zauwazyles poprawe ???

    0