logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat 125p 84r 1.5 - Strzela po wymianie gaźnika na 34S2C12 z poloneza

LENIWIEC_PL 19 Lut 2018 11:39 10200 23
REKLAMA
  • #1 17047994
    LENIWIEC_PL
    Poziom 28  
    Posty: 1476
    Pomógł: 119
    Ocena: 322
    Witam serdecznie.
    Pacjent to fiat 125p z silnikiem 1.5 115C z 84r(prawdopodobnie).
    Na starym, czarnym oleju, starym gaźniku, starej wodzie, starych przewodach do świec pracował dobrze choć nie zawsze równo(delikatne wachania obrotów). Po wymianie przewodów, kopułki, palca kopułki, oleju(zalany lotos 10W40), wody na płyn K2 oraz gaźnika z 34DCHD(z podcisnieniowym regulatorem biegu jałowego) na 34S2C12 z poloneza 1.5 oraz wstepnej regulacji gaźnika z całkowicie zakręconym ZHSem silnik strzela przy schodzeniu z obrotów. Rozrząd nie był odkręcany, aparat też.
    Jest to wina głowicy czy błędnej regulacji gaźnika?
    Gaźnik regulowaliśmy od zera tylko śrubą do mieszanki paliwowo powietrznej(Była wkręcona do oporu więc wykręcaliśmy ją co pół obrotu aż silnik przestanie się dławić i zyska moc).
  • REKLAMA
  • #2 17048085
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 16093
    Pomógł: 1262
    Ocena: 4435
    świece prawidłowej ciepłoty założone, zawory wyregulowane?
  • #3 17048112
    LENIWIEC_PL
    Poziom 28  
    Posty: 1476
    Pomógł: 119
    Ocena: 322
    Pawel wawa napisał:
    zawory wyregulowane?

    Nieruszane.
    Pawel wawa napisał:
    świece prawidłowej ciepłoty założone

    Świece starej ciepłoty, dobrze wyczyszczone, Sprawdzane miernikiem na przewodzenie, z nimi wszystko ok.
    Samochód pali od strzała praktycznie.
  • #4 17048119
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 16093
    Pomógł: 1262
    Ocena: 4435
    Wyreguluj zawory, jeszcze raz sprawdź szczelność kolektora dolotowego i przewodów podciśnienia.
  • #5 17048127
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4223
    Pomógł: 256
    Ocena: 1191
    LENIWIEC_PL napisał:
    (z podcisnieniowym regulatorem biegu jałowego)
    Pamięć jest zawodna ale nie przypominam sobie takiego czegoś.
  • REKLAMA
  • #6 17048135
    LENIWIEC_PL
    Poziom 28  
    Posty: 1476
    Pomógł: 119
    Ocena: 322
    Pawel wawa napisał:
    jeszcze raz sprawdź szczelność kolektora dolotowego

    Sugerujesz, że łapie gdzieś lewe powietrze?
    W sumie kolektor dolotowy nie był odkręcany więc na styku głowica-kolektor raczej nie łapie ale możliwe, że tuż pod gaźnikiem na podkładce tej gumowej(dystansie). Tak czy inaczej sprawdzę.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Pan.Kropa napisał:
    Pamięć jest zawodna ale nie przypominam sobie takiego czegoś.

    Jeden z najstarszych gaźników montowanych w fiatach 125p, rzadko w polonezach.
    Chodzi o ten gaźnik:
    Fiat 125p 84r 1.5 - Strzela po wymianie gaźnika na 34S2C12 z poloneza
  • #7 17048198
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4223
    Pomógł: 256
    Ocena: 1191
    O ile pamiętam to ta membrana służyła do otwierania przepustnicy drugiej gardzieli. Znalazłem nawet przed chwilą w mojej rupieciarni taki gaźnik. Gdzie masz podłączony przewód podciśnienia który w polonezach szedł z gaźnika do aparatu zapłonowego?
  • #9 17048218
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #10 17048401
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12626
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1565
    I zapłon bym jeszcze sprawdził, bo jak za późny to też potrafi strzelać w wydech przy schodzeniu z obrotów.
  • #11 17048486
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6233
    Pomógł: 615
    Ocena: 1681
    LENIWIEC_PL napisał:
    Gaźnik regulowaliśmy od zera tylko śrubą do mieszanki paliwowo powietrznej(Była wkręcona do oporu więc wykręcaliśmy ją co pół obrotu aż silnik przestanie się dławić i zyska moc).

    To sprawdź jeszcze przy długim zjeździe z góry, przy hamowaniu silnikiem, nie będzie skutecznego strzału w wydech - za uboga mieszanka. Mnie przy takiej okazji rozwaliło nowy tłumik.
    Ja w poldku, z takim gaźnikiem, po tym wydarzeniu, też miałem zakręconą do oporu śrubę składu mieszanki, ale wymagało to odpowiedniego ustawienia ZHS, aby się otwierał przy odpowiednim podciśnieniu (obrotach) silnika. Wymagało to kilku podejść. Efekt tego zabiegu był taki, że rura wydechowa nie brudziła palca, a na przeglądach pytali się czy jest katalizator, bo analizator spalin wykazywał tylko 0.2% CO, przy dopuszczalnym poziomie 3.5%.
    Sprawdź też szczelność drugiej gardzieli - silnik pracujący na wolnych obrotach powinien zgasnąć po zatkaniu pierwszej gardzieli.
  • #12 17049065
    tomitomi10
    Poziom 8  
    Posty: 18
    Ocena: 2
    Witam kolego pasowało by sprawdzić jakie masz dysze paliwa powietrza i jakie rurki emulsyjne bo możesz mieć zbyt bogatą mieszankę i tak się może dziać i jeszcze ustawienia pływaka i szczelność zaworka iglicowego pozdrawiam.
  • #13 17049146
    web69
    Poziom 33  
    Posty: 2148
    Pomógł: 188
    Ocena: 629
    Bogaty nie strzela w wydech.
  • #14 17049864
    Arton
    Poziom 16  
    Posty: 163
    Pomógł: 14
    Ocena: 62
    Ten polonezowski gaźnik był fabryczne bardzo zubożony. Straszne parcie na zmniejszenie zużycia paliwa spowodowało że włożyli do tego gaźnika dyszę główna paliwa na pierwszy przelot 115 i rurkę emulsyjną f35. Takie ubogie nastawy w połączeniu z niedokładnie produkowanymi korpusami sprawiały że tylko nieznaczna część gaźników zapewniała tworzenie prawidłowej mieszanki. Przekręć dysze ze swojego starego gaźnika i zobacz jakie będą zmiany. W starym masz chyba dyszę paliwa 120 i rurkę f30. Polecam książkę "usprawnienia poloneza" Pachonia i Sklorza chyba. Zaczytałem ją na śmierć
  • #15 17050085
    tomitomi10
    Poziom 8  
    Posty: 18
    Ocena: 2
    Witam, prawidłowo w tym ganiku dysza paliwa 1 gardzieli 1.15 drugiej 1.40 dysza powietrza 1 gardzieli 2.30 drugiej 2.00 rurka emulsyjna 1 gardzieli F30 drugiej F35 i sprawdz jeszcze czy działa pompka przyspieszenia pozdrawiam
  • #16 17050134
    LENIWIEC_PL
    Poziom 28  
    Posty: 1476
    Pomógł: 119
    Ocena: 322
    Pan.Kropa napisał:
    Gdzie masz podłączony przewód podciśnienia który w polonezach szedł z gaźnika do aparatu zapłonowego?

    Przewód ten jest podłączony od gaźnika do aparatu zapłonowego i słurzy do podciśnieniowego wyprzedzania kąta zapłonu. Na kolektorze ssącym pod gaźnikiem od strony aparatu jest tłoczek i od niego wychodzi wężyk który jest zaślepiony, z tego co sie doczytałem na internecie to był to odciąg skroplin z kolektora ssącego czy coś.
    helmud7543 napisał:
    Ale gdzie strzela? W dolot czy w wydech? Bo jak przy schodzeniu z obrotów to stawiam, że w wydech. Jeśli w wydech to do sprawdzenia poziom paliwa w komorze pływakowej i tłumiki, bo przy przegnitych rurach sitowych te modele potrafiły walić w wydech przy hamowaniu silnikiem.

    No właśnie wyraźnie strzela w wydech. Nie wiem czy tłumiki były kiedy kolwiek wymieniane ale nie wydają się być przerdzewiałe bądź zużyte bo sprzęt pracuje dosyć cicho.
    Sprawdzę jakie są te dysze itp. ale jak to sprawdzić, zmierzyć? W pierwszej gardzieli na takiej rurce pisze 5/4, w drugiej nie wiem ile bo nieczytelne(wyczyszczę i powiem).
  • #17 17050483
    web69
    Poziom 33  
    Posty: 2148
    Pomógł: 188
    Ocena: 629
    Na dyszach masz wytłoczone cyfry .Polecam myjkę ultradźwiękową, zatkany przelot, czy kanalik, a Ty będziesz kombinował z dyszami...
  • #18 17050521
    Pan.Kropa
    Poziom 35  
    Posty: 4223
    Pomógł: 256
    Ocena: 1191
    LENIWIEC_PL napisał:
    Przewód ten jest podłączony od gaźnika do aparatu zapłonowego i słurzy do podciśnieniowego wyprzedzania kąta zapłonu.
    Wiem do czego to służy. Może to podejście nie profesjonalne ale nieraz lekarstwem na szarpanie silnikiem w czasie hamowania silnikiem czy jego kichaniem było zdjęcie tego wężyka z aparatu zapłonowego i zaślepienie wężyka. Miałem kiedyś tak w polonezie nawet jeżdżąc na gazie. Nie wiem jaka była przyczyna bo podmieniałem aparat zapłonowy i gaźnik ale to nic nie dawało. Z założonym wężykiem silnik szarpał a po jego zdjęciu i zaślepieniu chodził jak należy. Dysze w gaźniku nic do tego nie miały bo w większości silnik pracował na gazie. Identyczną sytuacje miał mój znajomy w polonezie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    LENIWIEC_PL napisał:
    Na kolektorze ssącym pod gaźnikiem od strony aparatu jest tłoczek i od niego wychodzi wężyk który jest zaślepiony
    Wężyk ten powinien być podłączony pod obudowe filtra powietrza a służył odciąganiu przedmuchów z komory korbowej.
  • REKLAMA
  • #19 17051489
    LENIWIEC_PL
    Poziom 28  
    Posty: 1476
    Pomógł: 119
    Ocena: 322
    Pan.Kropa napisał:
    Wężyk ten powinien być podłączony pod obudowe filtra powietrza a służył odciąganiu przedmuchów z komory korbowej.


    Ja ten wężyk zaślepilem a od obudowy filtra powietrza wężyk podłączyłem prosto do gaźnika w miejsce zaznaczone niżej na zdjęciu(zdj z neta).
    Fiat 125p 84r 1.5 - Strzela po wymianie gaźnika na 34S2C12 z poloneza
    Pan.Kropa napisał:
    Dysze w gaźniku nic do tego nie miały bo w większości silnik pracował na gazie. Identyczną sytuacje miał mój znajomy w polonezie.

    U mnie nie ma założonego gazu, tylko benzyna.
    web69 napisał:
    Polecam myjkę ultradźwiękową, zatkany przelot, czy kanalik, a Ty będziesz kombinował z dyszami...

    Gaźnik przed zamontowaniem rozebrany i wymyty w benzynie ekstrakcyjnej dwa razy, następnie porządnie przedmuchany. Wszystkie dysze były czyste.
  • #20 17052070
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 16093
    Pomógł: 1262
    Ocena: 4435
    Jedynie mycie w myjce ultradźwiękowej daje efekty. Choćbyś moczył siedem dni i nocy w benzynie ekstrakcyjnej, nie usuniesz wszystkich zanieczyszczeń.
  • #21 17052404
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6233
    Pomógł: 615
    Ocena: 1681
    Tutaj mycie, kombinacje z dyszami, czy rurkami emulsyjnymi wg mnie nic nie da. To może i na pewno ma ma wpływ na moc i dynamikę silnika. Ale wróćmy do początku.
    LENIWIEC_PL napisał:
    Jest to wina głowicy czy błędnej regulacji gaźnika?

    Głowicę bardzo łatwo sprawdzić czy są szczelne zawory, wystarczy sprawdzić ciśnienie sprężania jakie jest co do wartości i czy jest równe na wszystkich cylindrach.
    LENIWIEC_PL napisał:
    Na ......... starym gaźniku, ............. pracował dobrze choć nie zawsze równo(delikatne wachania obrotów).

    Te delikatne wahania wg mnie wskazuje na gaźnik, a konkretnie na ZHS, który w tym wypadku pod wpływem podciśnienia w kolektorze ssącym jest na granicy zadziałania - przymyka się i odtwiera, co powoduje taki skutek jak wahania obrotów. Miałem do czynienia z tym, ale na trochę większą skalę w poldku na gwarancji i w serwisie nie za bardzo sobie z tym radzili.
    Na nowym gaźniku ustawienie ZHS (progu jego zadziałenia) powoduje że przy schodzeniu z obrotów on przymyka swój kanał, a mieszanka powstała z benzyny która idzie przez kanał regulowany śrubą składu mieszanki jest na tyle uboga, że niezapalna w cylindrze, zapala się dopiero wypluta do kolektora wydechowego.
    Ja tą lekcję przerabiałem, jak chciałem doprowadzić do tego, żeby rura wydechowa nie brudziła palca - tak miałem w maluchach i dużym fiacie (FSO 1500). Rura wydechowa przestawała na chwilę brudzić palec po przejechaniu trasy 200 km, co wskazywało na bogatą mieszankę na wolnych obrotach. Więc zabrałem się za ich regulację i efekt tego był taki jak napisałem wcześniej - przy dłuższym zjeździe z góry (hamowanie silnikiem), strzał jak z armaty i rozerwany tylni tłumik. Po analizie tego jak działa ZHS wszystko stało się jasne - mieszanka na wolnych obrotach w tym gaźniku powstaje z paliwa dostarczanego równolegle dwoma kanałami: kanałem z ZHS i kanałem ze śrubką składu mieszanki (tą miałem odkręconą na 0.5 obrotu). To powodowało, że gdy ZHS zadziałał to mieszanka przestawała być zapalna. Przy całkowicie zakręconej srubie, silnik na wolnych obrotach pracował poprawnie, ale przy dojazdach do skrzyżowań gasł, bo ZHS nie otwierał się na czas. Wymagało to dobrania właściwego napięcia sprężynki w ZHS, co udało mi się zrobić za czwartym lub piątym podejściem. Efektem tego była czysta rura wydechowa, spadek ilości spalanej benzyny i radykalny spadek zawartości CO w spalinach.
    Prawidłowe rozwiązanie działania ZHS powinno być takie, że podczas hamowania silnikiem powinien on odcinać całkowicie paliwo. Powinien być zainstalowany na tym samym kanale ze śruba regulacyjną składu mieszanki, a nie na kanale równoległym. W tym przypadku OBR z FSO dał plamę.
  • #22 17052671
    urkotrebor
    Poziom 21  
    Posty: 337
    Pomógł: 37
    Ocena: 83
    Jaki pacjent ma kolektor ssący bo stary fiatowski kolektor trzeba nieco zmodyfikować do polonezowskiego gaźnika .
    Konkretnie chodzi o zaślepienie króćca i grzybka pod gaźnikiem który jest w kolektorze ssącym , to są elementy które pracują ze starym typem gaźnika .
  • #23 17053489
    LENIWIEC_PL
    Poziom 28  
    Posty: 1476
    Pomógł: 119
    Ocena: 322
    gimak napisał:
    Tutaj mycie, kombinacje z dyszami, czy rurkami emulsyjnymi wg mnie nic nie da. To może i na pewno ma ma wpływ na moc i dynamikę silnika.

    Wszystkie dysze, rurki, dziurki itp. są w 100% drożne, sprawdzane 2 razy i w przypadku przytkania przeczyszczone, przedmuchane a w ciezkich przypadkach brudy wydłubane igłą cieniutką także mam pewność, że tu problemu nie ma. W wielu innych fiatach gaźniki nigdy w życiu nieczyszczone a jednak działają.
    gimak napisał:
    Głowicę bardzo łatwo sprawdzić czy są szczelne zawory, wystarczy sprawdzić ciśnienie sprężania jakie jest co do wartości i czy jest równe na wszystkich cylindrach.

    Przed założeniem tego tematu kompresja była sprawdzana i wynosiła(na zimnym silniku):
    1 - 12bar
    2 - 11,5bar
    3 - 12bar
    4 - 10bar(po próbie olejowej 11bar)
    Na rozgrzanym nie sprawdzałem gdyż nie widziałem sensu.
    gimak napisał:
    Te delikatne wahania wg mnie wskazuje na gaźnik, a konkretnie na ZHS, który w tym wypadku pod wpływem podciśnienia w kolektorze ssącym jest na granicy zadziałania - przymyka się i odtwiera, co powoduje taki skutek jak wahania obrotów. Miałem do czynienia z tym, ale na trochę większą skalę w poldku na gwarancji i w serwisie nie za bardzo sobie z tym radzili.
    Na nowym gaźniku ustawienie ZHS (progu jego zadziałenia) powoduje że przy schodzeniu z obrotów on przymyka swój kanał, a mieszanka powstała z benzyny która idzie przez kanał regulowany śrubą składu mieszanki jest na tyle uboga, że niezapalna w cylindrze, zapala się dopiero wypluta do kolektora wydechowego.
    Ja tą lekcję przerabiałem, jak chciałem doprowadzić do tego, żeby rura wydechowa nie brudziła palca - tak miałem w maluchach i dużym fiacie (FSO 1500). Rura wydechowa przestawała na chwilę brudzić palec po przejechaniu trasy 200 km, co wskazywało na bogatą mieszankę na wolnych obrotach. Więc zabrałem się za ich regulację i efekt tego był taki jak napisałem wcześniej - przy dłuższym zjeździe z góry (hamowanie silnikiem), strzał jak z armaty i rozerwany tylni tłumik. Po analizie tego jak działa ZHS wszystko stało się jasne - mieszanka na wolnych obrotach w tym gaźniku powstaje z paliwa dostarczanego równolegle dwoma kanałami: kanałem z ZHS i kanałem ze śrubką składu mieszanki (tą miałem odkręconą na 0.5 obrotu). To powodowało, że gdy ZHS zadziałał to mieszanka przestawała być zapalna. Przy całkowicie zakręconej srubie, silnik na wolnych obrotach pracował poprawnie, ale przy dojazdach do skrzyżowań gasł, bo ZHS nie otwierał się na czas. Wymagało to dobrania właściwego napięcia sprężynki w ZHS, co udało mi się zrobić za czwartym lub piątym podejściem. Efektem tego była czysta rura wydechowa, spadek ilości spalanej benzyny i radykalny spadek zawartości CO w spalinach.
    Prawidłowe rozwiązanie działania ZHS powinno być takie, że podczas hamowania silnikiem powinien on odcinać całkowicie paliwo. Powinien być zainstalowany na tym samym kanale ze śruba regulacyjną składu mieszanki, a nie na kanale równoległym. W tym przypadku OBR z FSO dał plamę.

    Kolego tak jak czytałeś u mnie gaźnik stary nie miał zaworu ZHS gdyż był to oryginał z fiata 125p a na gaźniku z poloneza ZHS został wyłączony(rozumieć śruba wkręcona do oporu). Regulację ZHSu zostawiam sobie na sam koniec czyli gdy rozwiążę ten problem to wtedy spróbuję go uruchomić.
    urkotrebor napisał:
    Jaki pacjent ma kolektor ssący bo stary fiatowski kolektor trzeba nieco zmodyfikować do polonezowskiego gaźnika .
    Konkretnie chodzi o zaślepienie króćca i grzybka pod gaźnikiem który jest w kolektorze ssącym , to są elementy które pracują ze starym typem gaźnika .

    Króciec pod gaźnikiem z tym tłoczkiem zaślepiony, króciec znajdujący się bardziej z tyłu wychodzący do góry(grubości 6mm) również zaślepiony. Króciec od serwa hamulcowego połączony nowiutkim gumowym przewodem gdyż stary był sparciały.
    Przed chwilką wymieniłem na nowe uszczelki pomiędzy kolektorem a głowicą przy czym jak na złość urwały się 3 szpilki ale jutro znajdę na złomie takie i wkręce a także odpalę i sprawdzę. Gaźnik odkręciłem i wymieniłem ten dystans gumowy na drugi. W gaźniku zaś wszystkie wkręcane dysze nie mają żadnych oznaczeń bądź oznaczenia te są nieczytelne, w porównaniu do dysz z starego gaźnika są identyczne.
    Wydaje mi się, że po prostu ma za ubogą mieszankę i dlatego strzela choć mocy mu teoretycznie nie brakuje albo nie umiem tej mocy wyczuć bo przyzwyczajony jestem do silników o mocy 1.0 ;-)
  • #24 17053729
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6233
    Pomógł: 615
    Ocena: 1681
    LENIWIEC_PL napisał:
    Kolego tak jak czytałeś u mnie gaźnik stary nie miał zaworu ZHS gdyż był to oryginał z fiata 125p

    Czytałem i przyznaję, jak pisałem przedmiotowego posta to o tym zapomniałem. Przyznaję też, że w silnikach gaźnikowych poza silnikiem w poldku z gaźnikiem z ZHS, nie spotkałem się z falowaniem wolnych obrotów. Owszem w drugim maluchu miałem kłopoty z ustawieniem właściwych obrotów (przestawiały się, ale nie falowały) z powodu wyrobionych panewek ośki przepustnicy.
    Już sobie nie pamiętam w szczegółach zasady działania ZHSu, ale pamiętam, że jak po całkowitym zakręceniu śruby składu mieszanki ustawiałem próg otwarcia (nie zamknięcia) ZHSu przy schodzeniu z obrotów, to musiałem zastosować dodatkową odpowiednio grubą podkładkę pod sprężynę ZHS zwiększającą jej ściśnięcie, więc wydaje mi się, że wkręcenie śruby regulacyjnej ZHSu do oporu nie powoduje chyba tego, że ZHS jest wyłączony, że przez niego nie jest podawane paliwo.
    Ze strzelaniem w wydech przy schodzeniu z obrotów,spotkałem się w moim pierwszym maluchu, ale mnie to specjalnie nie przeszkadzało. Jeżeli, to strzelanie w wydech jest dla Ciebie denerwujące, a uważasz, że nie jest to spowodowane działaniem ZHSu , to ja bym na próbę odkręcił dodatkowo o 1-2 obroty śrubę składu mieszanki i sprawdził czy strzelanie ustąpi.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik zgłasza problem z Fiatem 125p z silnikiem 1.5, który po wymianie gaźnika na model 34S2C12 z Poloneza zaczyna strzelać przy schodzeniu z obrotów. Wcześniej silnik pracował stabilnie, mimo że miał stare komponenty. Po wymianie przewodów, oleju i gaźnika, silnik wykazuje nieprawidłowości, co może być spowodowane błędną regulacją gaźnika lub nieszczelnością w układzie dolotowym. Użytkownicy sugerują sprawdzenie zaworów, szczelności kolektora dolotowego oraz ustawienia ZHS w gaźniku. Wskazują również na możliwość zubożonej mieszanki paliwowej oraz konieczność sprawdzenia dysz w gaźniku. Dodatkowo, podkreślają znaczenie mycia gaźnika w myjce ultradźwiękowej dla usunięcia zanieczyszczeń.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA