Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magazyn energii z akumulatorów od samochodu elektrycznego

23 Lut 2018 17:00 1269 20
  • Poziom 8  
    Witam,
    Czy ktoś z forum skonstruował magazyn energii na przykład z akumulatorów od samochodu elektrycznego (które można relatywnie w miarę tanio zakupić) lub ma namiar na taką osobę.
    Sprawa wygląda tak że do instalacji fotowoltaicznej o mocy 10kW chciałbym dołożyć magazyn energii, ale przykładowo LG Chem RESU 10H, bądź Mercedes-Benz Storage Home 10.0 o pojemności około 10kWh to wydatek około 20 tysięcy złotych, gdyby ktoś się podjął zbudowania takiego magazynu i końcowa cena magazynu byłaby o połowę tańsza niż wyżej wymienione produkty to byłaby to ciekawa oferta. Takie urządzenie także powinno mieć możliwość legalnego wpięcia do sieci energetycznej, jak i możliwość współpracy z hybrydowymi inwerterami fotowoltaicznymi. Zainteresowany jestem kontaktem z osobami które już wcześniej tworzyły takie urządzenia.
  • Poziom 37  
    Przecież nie potrzebujesz mobilności, orientowanie się ma baterie z samochodów prawdopodobnie nie ma ekonomicznego sensu.
  • Poziom 8  
    Nie muszą to być wcale akumulatory z samochodu elektrycznego, ale przez to mamy odrazu akumulatory litowo-jonowe które są relatywnie małe objętościowo, i w miarę dostępne na rynku oraz cechują się dość długą żywotnością i dość małym spadkiem wydajności.
  • Poziom 24  
    Najlepszym magazynem jest sieć 1KW do 0,8KW ,czyli strata 20% i odbierasz prąd kiedy potrzebujesz .Z 10KWp to jaki ty byś musiał mieć magazyn ?
  • Poziom 8  
    Możliwość odebrania 70%/80% wyprodukowanego prądu od operatora energetycznego może osoba fizyczna, firma już niestety nie.
    I tak nadwyżka która już nie zmieści się w magazynie pójdzie do sieci.
    Chodzi oto żeby jak najwięcej energii odnawialnej używać. Aktualnie w nocy całość energii zużywanej pochodzi z sieci energetycznej a tak pochodziła by z nadwyżki wyprodukowanej w dzień.
    Wiem także bardzo dobrze że to jest kosztowne rozwiązanie.
  • Poziom 24  
    To ze kosztowne rozwiązanie to jedno, policz sobie uwzględniając stratę 20% za przechowywanie w sieci energi kiedy zwróci Ci się ta inwestycja, weź pod uwagę to ze w pracy cyklicznej te akumulatory po max 4 latach masz do wymiany i ponownie musisz kupić nowe ( u mnie wytrzymały 2lata i na złom)
  • Poziom 25  
    A jak się odbiera z sieci te 80% to płaci się jakąś opłatę przesyłową czy nie?
  • Poziom 24  
    Nie, przecież odbierasz „swoje”
  • Poziom 33  
    Jeszcze nie mam samochodu elektrycznego ale już mogę policzyć ile forsy mogę przeznaczyć na elektronikę która wykorzysta go jako akumulator domowy do instalacji 10kW z roczną produkcją 7MWh. Założę że samochód będzie miał akumulator nieograniczonej pojemności, sprawność oddawania energii 100% i utrzyma całą energię wyprodukowaną latem aż do zimy oraz pozwoli ogrzewać dom przez całą zimę.

    Średnioroczne zużycie bezpośrednie u mnie wynosi 50%. 3500kWh idzie zatem do sieci, a za darmo odbieram 2800kWh. Koszt ZE to 700kWh liczmy po 0,54zł G11 co daje rocznie 378 zł. Abonament 200 zł.
    Razem mamy 578 zł. To jest roczny koszt jaki płacę ZE za przechowanie energii.
    Nie dam 20000 ani nawet 10000 za akumulator.
  • Poziom 24  
    Źle liczysz, koszt oddanego prądu te 20% powinieneś policzyć po 0,16zl No chyba ze chcesz od ZE jeszcze uzyskać opłaty za przesył Twojego prądu przez ich sieć???

    Dodano po 3 [minuty]:

    Czyli nie jest tak źle? Skoro każdy z nas oddaje prąd po 0,16zł a odbiera nie jako po 0,56zł...
    Nie ma tańszego akumulatora jak sieć energetyczna w tej chwili...
  • Poziom 33  
    Leon444 napisał:
    Źle liczysz, koszt oddanego prądu te 20% powinieneś policzyć po 0,16zl No chyba ze chcesz od ZE jeszcze uzyskać opłaty za przesył Twojego prądu przez ich sieć???

    Pokaż obliczenia, bo nie mam pojęcia skąd Ci wyszło 16 groszy.
    Coś Ci się pomyliło.
    Przecież nie ma u mnie czegoś takiego jak opłata za przesył w przypadku odbioru swojej energii.
  • Poziom 24  
    Tak dokładnie, nie ma tej opłaty czyli ponosi ją ZE dostajemy to gratis...
    Porównując tak jak kiedyś było czyli sprzedajesz po 0,16zł a kupujesz po około 0,54zł teraz oddając im te 20% powinieneś liczyć je po 0,16zł no bo nie doliczysz przecież do tych 20% opłaty przesyłowej od Ciebie bo nigdy jej nie było...

    Czyli nie dość że oddajesz 1kW po 0,16zł to odbierasz 0,8kW w cenie 0,56zł (za1kW), energetyka jest nie jako w plecy na tej wymianie i nawet te 0,2kW nie wiele jej daje :)
    Ale to jest na nasza plus :)
    Nie wiem czy jasno wyraziłem o co mi chodzi i jak to widzę...
  • Poziom 33  
    Ale ja teraz kupuję tylko po 0,27 II, 0,63 w I i 0,54 w G11. Nie interesuje mnie z czego się składa cena kWh ani co było kiedyś.
    Jak odbieram to kWh. Jeśli po odebraniu dokupuję to wg w.w. cen.
    Nigdzie się nie pojawia 16 groszy.
  • Poziom 24  
    No i ok :)
    Chodziło mi o to ze Twój czy nasz prąd nie jest równy prądowi z sieci ze względu na dystrybucje...
    Nam się o opłaca potrójnie nawet płacąc 20% naszego prądu...
    Kupujesz, sam mówisz ze kupujesz a po ile sprzedajesz lub sprzedawałeś?
    Jesteś tylko wytwórcą a kupujesz od wytwórcy i dystrybutora (od elektrowni i od sieci przesyłowych)
  • Poziom 33  
    Co mnie jako konsumenta interesują podziały zysków między operatora a producenta energii? Ja patrzę tylko na koniec własnego nosa i dokonuję decyzji ekonomicznych z mojego portfela a nie za pieniądze dystrybutora.
  • Poziom 40  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    A może silniko-prądnica z olbrzymim kołem zamachowym ?

    Jak będzie w stanie utrzymać energię bez większych strat przez przynajmniej pół doby, to czemu nie...
  • Poziom 33  
    Obawiam się o zachowanie wyposażonego w takie koło zamachowe pojazdu na zakrętach. Efekt żyroskopowy może go przekoziołkować po rowach.
  • Poziom 33  
    Oś koła musi być umieszczona pionowo. Ale wtedy zjeżdżając z góry będzie stawał dęba. ;)