Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Vectra b 2.2 dti - VP-44 uszkadza się elektrozawór przestawiacza kąta wtrysku

23 Lut 2018 18:23 2847 12
  • Poziom 15  
    Proszę szanownych forumowiczów o pomoc w prawidłowym zdiagnozowaniu usterki pompy Vp-44 w mojej VB y22dtr. Jak w temacie, uporczywie uszkadza się elektrozawór przestawiacza kąta wtrysku (0281002173) ten dolny na cieńszych kabelkach. Uszkadza sie w ten sposób że następuje zwarcie międzyzwojowe w jego cewce, jej oporność robi się 2 ohm zamiast 8-10 (Tyle miały sprawne zawory, które montowałem). W tym stanie silnik pracuje ale po dodaniu gazu natychmiast wchodzi w tryb awaryjny, bardzo kopci na siwo, zapala się kontrolka check engine. W blokach pomiarowych op-coma rzeczywisty początek wtrysku wynosi 18,1° zamiast zadanych 4,7°. Pojawia się taki błąd: P1335 - "Pompa wtryskowa: brak sygnału wejścia prędkości silnika z modułu sterującego". Co ważne nie ma błędu P0725 sugerującego uszkodzenie czujnika wału ale mimo to wymieniłem go. Nic to nie dało. Nie pojawiają się też typowe błędy "padającej" pompy tj: P1220, P1631, P1651 itd. Sprawdziłem ze schematem wiązkę od sterownika silnika do sterownika pompy, wszystko ok. Po wstawieniu nowego elektrozaworka, obserwowane w blokach, początek wtrysku zadany i rzeczywisty, idealnie się pokrywają i wynoszą ok 4,7°. Auto jeździ wzorowo przez okres ok. tygodnia po czym znowu następuje uszkodzenie elektrozaworu przestawiacza. Co ciekawe usterka pojawia się w podczas parkingowego pyrkania lub bujania się w korku a nie w trakcie dynamicznej jazdy.
    Po konsultacjach z fachowcami pojawiają się dwie całkiem różne teorie. Mianowicie:
    Przycieranie się tłoka przestawiacza sprawia że sterownik pompy dążąc do utrzymania żądanego początku wtrysku "pompuje" takie impulsy pwm na elektrozawór że następuje uszkodzenie jego cewki.
    Przeciwna teoria jest taka że jeżeli nawet tłok przestawiacza się przyciera to i tak nie ma to wpływu na pracę elektrozaworka a jego powtarzające się uszkadzanie spowodowane jest nietypowym i nieodwracalnym uszkodzeniem sterownika pompy (prawdopodobnie elementu 7-nóżkowego sterującego elektrozaworem).
    Dodam że kiedy elektrozawór jeszcze jest ok nie ma żadnych dziwnych objawów podczas jazdy, nawet bardzo dynamicznej, żadnego przerywania, itp. Od dawna do paliwa dodaję olej 2t. Sam sterownik jest w wersji poprawionej tzn. do słynnego tranzystorka sterującego nastawnikiem dawki idą od płytki 3 druciki w tym 2 równoległe do źródła tranzystora i jeden do bramki. W oryginale jest po jednym. Sterownik wewnątrz jest bez zarzutu. Wygląda na to że pompa była robiona przez naszych zachodnich sąsiadów w 2003 i dostała nowy "poprawiony" sterownik. Pozatym wgrany jest nowszy soft dzięki czemu świece żarowe na zimnym silniku grzeją zawsze niezależnie od temperatury otoczenia.
    Co radzicie, wymieniać sterownik za 6 stów czy regenerować pompę za kwotę przewyższającą wartość auta? Czy któryś z kolegów spotkał się z podobną usterką sterownika? Bo jeżeli faktycznie ma on taką "dziwną" usterkę to regeneracja mechaniki pompy może być bezcelowa i nie usprawni auta.
  • Metal Work Pneumatic
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    A prąd zaworka możesz zmierzyć? W jaki sposób się on uszkadza? Pali cię cewka?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Wojtek(KeFir) napisał:
    W jaki sposób się on uszkadza? Pali cię cewka?


    darkomanta napisał:
    Uszkadza sie w ten sposób że następuje zwarcie międzyzwojowe w jego cewce, jej oporność robi się 2 ohm zamiast 8-10 (Tyle miały sprawne zawory, które montowałem).


    Słaniałbym się przy uszkodzeniu mechanicznym - jak nie pali tranzystora to następne słabe ogniwo.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zmierz Kolego napięcie ładowania.
  • Metal Work Pneumatic
  • Poziom 15  
    Uszkodzone zawory mają ok 2 Ohm jeden i ok 3 Ohm drugi. Czyli zwarcie miedzyzwojowe. Jednego rozwaliłem podczas demontażu bo śrubki torx się uszkodził i nie mogłem odkręcić. Sprawne zawory mają ok 10 Ohm, oryginalny 0281002173 też zdobyłem i zamontowałem, miał ok 8 Ohm. "Padł" jak pozostałe, po tygodniu.
    Z prawa Ohma wynika że prąd wynosi nieco ponad 1 A. Ale w impulsie. Pytanie tylko w jak wyglądają te impulsy? Zastanawiam się czy usterka sterownika może polegać na takim jego zachowaniu że w pewnych chwilach podaje on napięcie stałe zamiast impulsów i to uszkadza cewkę elektrozaworu. To są oczywiście tylko teoretyczne rozważania, nawet nie domysły ale podsuwa mi to jeszcze jeden pomysł. Kupiłem już kolejny elektrozawór. Zamontuję go w taki sposób żeby podejść sondą oscyloskopu i pooglądać przebiegi na pacjęcie.

    Pawel wawa napisał:
    Zmierz Kolego napięcie ładowania.

    Zmierzę napięcie ładowania jak wstawię sprawny elektrozawór. Nigdy nie było problemu z napięciem w instalacj , alternator jest od vectry c o wydajności prądowej 160A.
  • Poziom 15  
    Pawel wawa napięcie mierzone na akumulatorze 14,4V. Nowy elektrozawór założony. Póki co, mimo siarczystych mrozów, auto pali i jeździ bez zarzutu. Pogoda nie sprzyja wykonywaniu takich pomiarów ale jak zrobi się trochę cieplej to pooglądam przebiegi jakie daje sterownik na elektrozawór na oscyloskopie, nawet podczas jazdy. Kabel rg58 podlutuję do elektrozaworka i przeciągnę go do wnętrza. Naprawiałem trochę tych sterowników a na swoim chyba polegnę. Utwierdźcie mnie tylko w przekonaniu czy jednowtykowy psg5 w oplu dti nie wymaga kodowania immo? Innymi słowy czy mogę podstawić drugi, taki sam oczywiście, sterownik i uruchamiać wóz bez programowania immobilisera?
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Weź ten uszkodzony i go wybebesz, spróbuj znaleźć miejsce zwarcia w zwojach. Po jego wyglądzie będzie można mniej więcej ocenić co je spowodowało. Czy to jest cały swój przegrzany i poległ czy jest punktowe wypalenie które by wskazywało na wadę izolacji.
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Jeszcze jest możliwość, że sama pompa niskiego ciśnienia daje zbyt niskie ciśnienie i sterownik długością impulsów elektrozaworu próbuje uzyskać zadany kąt. Sprawdź ilość, przepływ ropy na powrocie, choć nie wiem ile na jałowym ona powinna pompować. Generalnie ja obstawiam mechanikę pompy, tłoczek lub pompa niskiego ciśnienia.
  • Poziom 15  
    Włodek, w VB dti nie ma pompy niskiego ciśnienia. Paliwo zasysa pompa wtryskowa, w zbiorniku nie ma pompy wspomagającej. Jednak układ jest szczelny, nie zapowietrza się. Na powrocie, podczas pracy silnika paliwo wypływa bardzo intensywnie. Wiem że to pojęcie względne ale tu wydaje się że wszystko jest ok. Póki co zamontowany jest kolejny elektrozawór i silnik działa jak należy. Podpowiedzcie czy w wypadku psg5 (Vp-44 na jeden wtyk i sterownik silnika na podszybiu) w Oplu dti mogę podstawić drugi, taki sam sterownik i uruchamiać silnik bez programowania immo?
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Zobacz schemat tej pompy. Pompa niskiego ciśnienia to ta po lewej. Skoro po wymianie zaworu przez jakiś czas jest dobrze, to raczej to nie kwestia pompy, choć może być źródłem opilków. Bardziej prawdopodobne, że zaciera się tłoczek nastawnika i zawsze wtedy gdy się zablokuje sterownik bombarduje zawór impulsami o bardzo dużym wypełnieniu.
    Vectra b 2.2 dti - VP-44 uszkadza się elektrozawór przestawiacza kąta wtrysku

  • Poziom 15  
    W oplach ze sterownikiem PSG5 nie ma immobilizera. Zawór kąta wtrysku ma rzeczywiście około 10 Ohm i pobiera amper z groszem. Choć im dłużej pracuje tym bardziej się nagrzewa jego rezystancja rośnie i prąd spada. Po jakimś czasie, kilku minutach nie pobiera już nawet jednego ampera ale za to jest bardzo gorący. Wystarczy włączyć zapłon i zostawić na dłuższy czas i zawór może się ugotować. Choć nie jest to reguła, bo np: w fordach w jednych tez zawór jest zasilany po podaniu napięcia a w innych nie w zależności od numeru pompy. I najważniejsze. Pisałeś o błędzie P1335. Jeżeli czujnik obrotów jest sprawny, to sterownik pompy z tym błędem jest uszkodzony nieodwracalnie. Jest nie do naprawy. I to może powodować uszkodzenie tego zaworu od regulacji kąta wtrysku.
  • Poziom 15  
    Stare dzieje. Autko śmiga pół roku bezproblemowo. Na trzecim elektrozaworku pompa działa bez zarzutu do dzisiaj. Poprostu używane zaworki, które montowałem były najprawdopodobniej zmęczone życiem i szybko uszkadzały się. Najlepiej kupić nowy, są dostępne w handlu. Pompa nie wymagała remontu a sterownik jest sprawny. Błąd p1335 wynikał z braku możliwości regulowania kąta wtrysku przez sterownik i pojawiał się po uszkodzeniu elektrozaworka nastawnika kąta wtrysku. Po wymianie na sprawny błąd można było skasować a kąty zadany i rzeczywisty są identyczne. Tak jak wcześniej wspominałem sterownik w wersji poprawionej z trzema nóżkami na strukturę - tranzystorek kluczujący nastawnikiem. Dlatego kilkanaście lat działa bezawaryjnie a ujawnił się drugi słaby punkt pompy, jeżeli oczywiście można tak powiedzieć po tylu latach. Zapewne też dodawanie oleju 2t do ON w znacznym stopniu przyczyniło się do wieloletniej bezawaryjnej pracy Vp-44.
    Trafna diagnoza niekiedy jest trudna ale pozwala uniknąć niepotrzebnych kosztów, masy roboty czy nawet złomowania całkiem dobrego jeszcze auta. Dziękuję za porady i pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    Stare dzieje. Autko śmiga pół roku bezproblemowo. Na trzecim elektrozaworku pompa działa bez zarzutu do dzisiaj. Poprostu używane zaworki, które montowałem były najprawdopodobniej zmęczone życiem i szybko uszkadzały się. Najlepiej kupić nowy, są dostępne w handlu. Pompa nie wymagała remontu a sterownik jest sprawny. Błąd p1335 wynikał z braku możliwości regulowania kąta wtrysku przez sterownik i pojawiał się po uszkodzeniu elektrozaworka nastawnika kąta wtrysku. Po wymianie na sprawny błąd można było skasować a kąty zadany i rzeczywisty są identyczne. Tak jak wcześniej wspominałem sterownik w wersji poprawionej z trzema nóżkami na strukturę - tranzystorek kluczujący nastawnikiem. Dlatego kilkanaście lat działa bezawaryjnie a ujawnił się drugi słaby punkt pompy, jeżeli oczywiście można tak powiedzieć po tylu latach. Zapewne też dodawanie oleju 2t do ON w znacznym stopniu przyczyniło się do wieloletniej bezawaryjnej pracy Vp-44.
    Trafna diagnoza niekiedy jest trudna ale pozwala uniknąć niepotrzebnych kosztów, masy roboty czy nawet złomowania całkiem dobrego jeszcze auta. Dziękuję za porady i pozdrawiam.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Brałem pod uwagę regenerację pompy czy wymianę sterownika. Jednak wymiana elektrozaworu nastawnika kąta wtrysku na nowy rozwiązała problem.