Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Proszę o identyfikację tokarki

qazwsxe 27 Mar 2018 00:29 2853 43
  • #31 27 Mar 2018 00:29
    qazwsxe
    Poziom 9  

    Znalazłem ciekawy poradnik Stomil Sanok. Na podstawie tabel przenoszonej mocy przez pasek 13mm i wiekości mniejszego koła w przekładni pasowej policzylem, że silnik w mojej tokarce oryginalnie nie mogł być wiekszy niz 0,85 kW. Dwa paski 13 na moich przełożeniach nie byłyby w stanie przenieść wiekszej mocy.
    Mój silnik (2,2 kW, 950 obr/min) potrzebuje minimum koła pasowego 110mm na dwa paski 13, żeby przenieśc pełną moc.

  • #32 27 Mar 2018 01:32
    saskia
    Poziom 38  

    To sie zgadza, tylko ten maly silnik pracowal na max. obrotach i mial caly czas pelna swoja moc i moment obrotowy, ktory byl zwiekszany na przekladniach i back gear.
    Natomiast z napedem bezposrednio na wrzeciono i malych obrotach ten moment nie wzrosnie tylko spadnie. Poza tym do obrobki na malych obrotach zwykle potrzebny jest wiekszy moment obrotowy niz na duzych obrotach, a z silnikiem bezposrednio napedzajacym i regulacja obrotow jest odwrotnie.
    Poza tym duzo wieksze zuzycie energii el. bo przy minimalnych obrotach silnika bedzie on przeciazany, bo i moc jego spada, nie tylko moment obrotowy, a przy max. obrotach moc bedzie niewykozystana, ale zuzyta energia el.
    Z drugiej stronny to na pelnej mocy i obrotach silnika jeslii by doszlo do np. wjechania nozem na uchwyt, to mozesz zniszczyc cala maszyne, co przy duzych obrotach jest bardziej prawdopodobne niz przy wollnych obrotach, gdzie zdazysz wylaczyc maszyne, czy silnik, a trzeba sie liczyc z bezwladnoscia wirujacych czesi i silnika, ktore nawt po wylaczeniu jeszcze chwilke wiruja, a nie masz hamulca, a sam hamulec mozna uzyc jedynie w maszynach ktorych uchwyt nie jest nakrecany na wrzeciono, bo przy gwaltownym zatrzymaniu wrzeciona sie odkreci i spadnie na loze albo na nogi.
    Mi juz sie argumenty koncza, wiec zrobisz jak chcesz nie moja to sprawa, w kazdym badz razie masz sporo informacji do wyboru i decyzji.

    Jak masz jakies inne pytania to pytaj, lubie podpowiadac, nawet nauczycielom. :-)

  • #33 30 Mar 2018 11:45
    qazwsxe
    Poziom 9  

    Znalazłem na forum podobny temet. Tokarka, która tam jest na zdjęciu trochę przypomina moja. Chodzi mi o to, że jak kupiłem w skrzynce z drzwiczkami pod wrzecionem też był wałek na dwóch łożyskach, ja myślałem, że to taka radosna tworczość poprzedniego właściciela, ale to był chyba taki mix oryginału z radosną twórczością.
    To link do zdjęcia :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2336736.html
    Zastabawia mnie też obudowa wrzeciona- jest pod nią dziura, ale powiedzmy, że 2/3 z jest wyciete albo oryginalnie, a 1/3 jest wycieta przez nawiercanie.
    Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (775.4 kB)
    Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (856.57 kB)
    Ciekawe jest to, że w obudowie są też miejsca, które mogą wskazywać, że chodziły tam paski.
    O koła pasowe pytałem, bo u mnie jedna z par koł nie zgadza się wymiarami. ( po zsumowaniu srednicy dają inną wymiar niż dwie pozostałe pary).

    Dużo teraz czytam, bo chiałbym naprawić tokarkę raz a dobrze. Próbuję zdobytą wiedzę poskładać w całość, dlatego tak chaotycznie to wychodzi.
    Przegladam różne fora, pytam znajomych, dużo dostałem rad, niektóre zupełnie sprzeczne ze sobą.

    Raczej wole rolę ucznia, ale takiego co ma zawsze wiecej pytań niż odpowiedzi, zawsze ciekawego świata, Staram sie czerpać wiedzę z wielu źródeł i wybierać rozwiązania najlepsze dla mnie.

    Policzyłem zęby na nawrotnica/wrzeciono 32/32 i 2x 22 nie wiem czy to ma jakieś znaczenie do gwintów.

  • #34 30 Mar 2018 14:26
    saskia
    Poziom 38  

    Szkoda ze tak pozno wstawiasz nowe zdjecia, bo mniej bylo by pisania i pisanie bylo by we wlasciwym kierunku.
    Te wybrania wygladaja na orginalne w odlewie i wyglladaja jakkby byly na plaskiie pasy skorzane i ktos jedynie przetoczyl kola na paski klinowe.
    Jesli sa jakies slady wiercenia to pewnie ktos probowal poprawiac-poszerzac jesli paski klinowe gdzies zachaczaly.
    Gdybys zrobil wiecej zdjec elementow calej tokarki, to moze da sie jakis chocby element ziidentyfikowac, bo wiekszosc firm czesto powtarzala wzor elemmentow w roznych modelach i po takim specyficznym wzorze jakiegos elementu moze udalo by sie zidentyfikowac firme, a wtedy juz latwo doojsc jaki to byl model tokarki.
    Przelozeniie nawrotnica -wrzeciono zawsze jest 1:1, wazne jest liiczba zebow zebatki nawrotnicy zazebiajacej sie z kolami gitary, a to kolo nawrotniicy liczy sie tak jakby bylo bezposrednio na wrzecionie, bo to co jest po drodze nie zmienia przelozenia. Domyslam sie ze te kola 22z to kola na ktoreych zmienia sie kierunek obrotow.
    Jest to tez pewnego rodzaju trick, by moc uzyc malego kola np 20z na sporej sredniicy wrzecionie, bo trzeba by wtedy uzyc sporej srednicy kola z 20z a to dawalo by bardzo duzych rozmiarow nie tylko kola gitary ale takze modull zebow ktore wygladaly by topornie.

    W kazdym badz razie zrob wiecej i wyraznych zdjec przy dobrym swietle, to nie bedzie trzeba robic domyslow, ktore moga wprowaadzic w blad, a przy okazji moze uda sie zidentyfikowac producenta.

  • Pomocny post
    #35 30 Mar 2018 14:43
    Doominus
    Poziom 34  

    Że tak ponowie swoje słowa...

    Doominus napisał:
    Ale ktoś zmasakrował przekładnię pasową.
    Przy takim stanie wiedzy technicznej takiego osobnika możesz natrafić na różne dziwne rzeczy i problemy w tokarce.


    Jak już ktoś decydował się na przetoczenie na paski klinowe. To pojawia się kilkanaście innych problemów i powoli się lepi w takiej maszynce.
    Widać że oryginalnie były pasy płaskie. Nie jest to jakiś wymysł zamierzchłych czasów. Bo są dalej stosowane i mają lepsze właściwości od klinowych.

    Pierwsza rzecz to łatwiejsza zmiana obrotów, lepsze przenoszenie mocy, mniejsze przenoszenie wibracji z silnika.
    Ale przy takich złomiakach nie ma się już czym przejmować. Są tak rozklekotane że nie robi to już różnicy :D

    W dabflexie w Krakowie dorabiają psy bezkońcowe to tokarek i innych.
    200-300zł zależy od parametrów i masz pas na następne 50 lat.


    Dodano po 3 [minuty]:

    saskia napisał:

    rowek i ponownie sprawdzic, az uzyskasz identyczny naciag na kazdej parze kol i na takim samym ustawieniu odleglosci walkow z kolami pasowymi.


    No to jest na max upierdliwe. Jak nie będzie idealnie zrobione to jeden pasek się ślizga a drugi rozciąga.

    Czy wszystko jest ok sprawdzam zaznaczając białą kropkę na dwóch paskach.
    Jeśli po uruchomieniu maszyny i jej zatrzymaniu kropki się rozjeżdżają. To jest problem z równoległością kół pasowych.

  • Pomocny post
    #36 30 Mar 2018 14:57
    saskia
    Poziom 38  

    Oj to jeszcze nie widziales jakiie patenty ludzie wprowadzali do takich maszyn.
    Przetoczenie kol z pasow plaskich na klinowe to jedynie zmiana w napedzie, ktora po latach mogla by (choc nie musi) jedynie dyskwalifikowac maszyne jako zabytek, nic poza tym.
    Czesto takze mozna zauwazyc w maszynach elementy ktore moga wygladac jak radosna tworczosc, ale tylko wtedy gdy nie znamy faktycznego przeznaczenia danych elementow.

  • #37 03 Kwi 2018 12:22
    qazwsxe
    Poziom 9  

    Zrobiłem trochę zdjęć, starałem się, ale wyszło tak sobie.
    Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (783.62 kB)
    Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (775.4 kB) Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (1.15 MB) Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (1000.46 kB) Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (920.76 kB) Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (1.05 MB) Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (738.62 kB) Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (841.27 kB) Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (677.75 kB) Proszę o identyfikację tokarkiIMAG06..jpg Download (883.31 kB)
    Znalazłem na jednym z forum informację, że gwinty metryczne na śrubie 4 zwoje na cal można stosunkowo łatwo osiągnąć stosując koło pierwsze 20z i koło na srubie 127z. Skok gwintu reguluje się kombinacją kól miedzy tymi dwoma kołami. Na stronie był arkusz kalkulacyjny na którym miał być policzony różne przełożenia (wielkośc koł zębatych), ale niestety nie jest już dostepny. Chcę zapytać czy ktoś z forum nie zachował tego arkusza i się nim nie podzieli? (albo pomoże w stworzeniu własnego arkusza)

    Doominus muszę przyznać, że miałeś rację

    Znalazłem wymiary kół zębatych, dla M1.5. Oprócz zębatki 20z, którą wcześniej pomierzyłem i trochę odstaje z wymiarami( najprawdopodobniej zużycie) to pozostałe wymiary zębatek (25z, 32z, 127z) są zgodne.

    Ściągnełem suport, trochę wyczyściłem, wydaje się, że wszytko chodzi dobrze, zębatki są w dobrym stanie. Doczyszcze wszytko starannie, nasmaruje nowym smarem i poskładam z powrotem.

  • Pomocny post
    #38 04 Kwi 2018 10:24
    saskia
    Poziom 38  

    Gwinty jak pewnie zauwazyles, mozna robic takie same uzywajac roznych kombinacji kol, zwlaszcza jak rozumiiesz i wiesz jak wyliczyc przelozenie miedzy wrzecionem a sruba pociagowa by uzyskac dany skok gwintu.
    Dla producenta i uzytkownika jest w tym tylko jeden podstawowy problem, by ilosc potrzebnych kol do calego zakresu gwintow byla minimalna.
    Tak wiec kazdy producent uklada pasujacy do danej maszyny zestaw kol i z takim zestawem jest najwygodniej pracowac na danej maszynie.
    Druga sprawa to dokladnosc gwintow metrycznych z uzyciem sruby calowej i tak kola z wieksza liczba zebow na srubie pociagowej daja mozliwosc dokladniejszego podzialu sruby calowej na milimetry.
    Niemniej uzycie np. kola 127 zebow, wymaga takze innych kol zebatych (inne liczby zebow) z nim wspolpracujacych na gitarze niz te ktore sa w podstawowym zestawie.
    Teraz pytanie, czy chcesz miec pelny i precyzyjny zestaw kol zmianowych ktory moze osiagnac liczbe nawet 40 kol, czy chcesz miec podstawowe 13, plus powiedzmy dodatkowe wieksze kolo na srube, by uzyskac bardzo maly posuw do precyzyjnego i dokladnego toczenia by uzyskac jak najgladsza powierzchnie toczonego elementu, co jest takze kozystne przy toczeniu dlugich i niezbyt sztywnych elementow.

    A, zauwazylem ze kola zebate na wrzecionie maja troche uszkodzen-wgniecen i wyszczerbien, ktore powinienes delikatnie wyglaadzic iglakami, bo takie garby i nierownosci beda powodowaly drgania, a takze moga spowodowac wylamania kawalkow zebow poprzez punktowy nacisk zamiast na cala powierzchnie zeba.
    Poza tym smar mozesz uzywac jedynie na zebatki, ale nie na powierzchnie slizgowe loza, czy posuwu poprzecznego. Na loze sruby i posuwy uzywa sie oleju i to rzadkiego oleju.
    Smar powoduje przyklejanie sie drobnych wiorow ktore sa w ten sposob wprowadzane miedzy wspolpracujace elementy co dziala jak scierniwo i elementy te szybciej sie zuzywaja.
    Olej tez powoduje przyklejanie sie, ale nie w takim stopniu jak smar i nie wciaga tych wiorow miedzy wspolpracujace elementy.
    Poza tym smar daje wieksze opory miedzy wspolpracujacymi czesciami, przez co potrzeby jest wiekszy luz miedzy tymi czesciami, a wiekszy luz to wieksze drgania maszyny.
    Uwazaj tez z ustawianiem luzu na tulejach wrzeciona, bo po paru minutach pracy wrzeciono nieco sie rozgrzeje i zwiekszy srednice, wiec jak luz na zimno bedzie za maly to po paru minutach pracy wrzeciono zacznie sie zakleszczac-zacierac w tulejach.
    Tokarka czy frezarka powinna byc smarowana-konserwowana praktycznie codziennie, a do pracy powierzchnie slizgowe powinny byc jedynie delikatnie natluszczone olejem, prawie suche, tak by nigdzie olej nie plynal, co zapobiega przyklejaniu sie wiorow do powierzchni maszyny.
    W praktyce to czyszczenie i smarowanie odbywa sie po pracy, a przed rozpoczeciem pracy na nastepny dzien sciera sie wszelki nadmiar oleju z powierzchni slizgowych, tak ze sa one prawie "suche".

  • #39 04 Kwi 2018 23:37
    qazwsxe
    Poziom 9  

    Uszkodzone koło wrzeciona zostało naspawane i jak się da to zostanie obrobione na frezarce, jak nic z tego nie wyjdzie to dorobi się nowe.
    Z kołami gitary jest taki problem, że frezowanie nowych byłoby wielokrotnie droższe od zakupu gotowych, że sklepu internetowego. Drugim problemem jest to, że najwieksze koło gotowe o module 1.5 jakie widziałem to 127 zębów.
    W tabeli, którą dostałem na śrubę 8 gwintów na cal, po podwojeniu koła na śrubie pociągowej, ze względu na 4 zwojowy gwint, wychodzą zębatki wieksze od 127 zebów.
    Mam cztery zębatki (20z, 25z, 125z, 127z). Podejrzewam, że to nie jest przypadek, że właśnie takie zębatki zostały na gitarze
    Nie zależy mi na super dokładności gwintów chciałbym mieć możliwość toczenia podstawowych gwintów.
    Wydaje mi się, że charakterystaczną rzeczą w mojej tokarce jest napis na drzwiczkach - 131.

  • #40 05 Kwi 2018 01:46
    saskia
    Poziom 38  

    Kola mozesz dorobic z tworzywa o nazwie Delrin.
    Nawt sam moglbys je zrobic, potrzebna ci tylko top slide, czyli ten gorny posuw na ktorym jest imak nozowy i zebatka o jakimkolwiek module ale o takiej samej lub wielokrotnej liczbie zebow.
    Np. aby zrobic zebatke 25 zebow, potrzebujesz zebatki 25z lub 50z lub 75z.
    Do zebatki 26z potrzebujesz 26z,lub 52z, lub 78z. itd.
    Mozna tez wykozystac tarcze podzielnicy katowej z odpowiedniz iloscia otworow bezposrednio, tzn. bez samej podzielnicy i strugasz takie kola zebate na prasie recznej.
    Zestw ulozony jak na rysunku, z tym ze w miejsce tarczy podzielnicy mozna dac kolo zebate jak pisalem wyzej.
    Nie udalo mi sie narysowac jednego szczegolu, a mianowicie to ze na srubie imaka powinna byc tulejka dopasowana i odpowiednia do rozmiaru sruby imaka i otworow kol zebatych i z zlobkiem na klin tak aby tarcza podzielnicy byla trwale i bez luzow spieta z robionym kolem zebatym, a calosc tzn. tarcza podzielnicy z tulejka i kolem zebatym mogla sie obracac wokol sruby imaka nozowego.
    Ja zrobilem taki zestaw jako staly osprzet prasy do strugania kol zebatych i wpustow, aby przy jednostkowych robotach nie przestawiac, lub nie przezbrajac innych maszyn.
    Proszę o identyfikację tokarki
    Jak kupisz krazki odpowiedniej srednicy delrinu, to w jedno popoludnie przetoczysz kola na odpowiedni wymiar, a w drugie popoludnie wystrugasz caly zestaw zebatek.
    Mi na takim zestawie zrobienie zebatki stalowej 26z zajelo ok. 1.5h.
    Ustawiasz pierwszy zab i strugasz za kazdym razem podkrecajac posuw by noz za kazdym ruchem prasy skrawal coraz glebiej, az do oznaczonej glebokosci, po czym przestawiasz tarcze podzielnicy wraz z kolem o kolejny zab i zaczynasz od brzegu coraz glebiej jak poprzedni zab.
    Aby nie bylo problemu z profilem modulu do roznej srednicy zebatek, to najlepiej jako noz uzyc malego stalowego kola zebatego zaostrzyc jedna strone boczna zebow.
    Zamocowac sztywno do trzpienia prasy i strugac.
    Wtedy zwykle 3-4 zeby nacinaja nowa plastikowa szebatke tak ze po 3 zebach ten pierwszy bedzie mial wlasciwy profil modulowy do danej srednicy.


    A i jak zmienisz kola na modul 1.5 to musisz zmienic wszystkie, od zdawczej zebatki nawrotnicy, gitare, do sruby pociagowej.

  • #41 05 Kwi 2018 08:59
    qazwsxe
    Poziom 9  

    Na 99% moduł zębów na gitara/wrzeciono, oprócz 4 zębatek reduktora, to 1,5 i standardowy kąt 20 stopni.
    Staram się obiektywnie ocenić swoje możliwości, wydaje mi się, że etap dorabiania samemu koł zębatych jeszcze musi troche poczekać.
    Może zabrzmi to glupio, ale biorac pod uwage powiedzenie, że nie ma glupich pytań tylko glupie odpowiedzi, proszę mi wytłumaczyć taka teoretyczną sytuacje, dlaczego przy wymianie modułu zębów na gitarze powinienem wymieni zębatki na wrzeciono/nawrotnica?

  • #42 05 Kwi 2018 17:26
    saskia
    Poziom 38  

    Tych zebatek wrzeciono-nawrotnica nie musisz wymieniac i o nich nie pisalem. One jak pisalem wczesniej maja zawsze przelozenie 1:1 i nic tam sie nie zmiena.
    Pisalem o tej zebatce nawrotnicy ktora zazebia sie z kolami zmianowymi gitary.
    Jako ze ona przekazuje naped z nawrotnicy na gitare nazwalem ja zebatka zdawcza, bo ona przekazuje naped z nawrotnicy na gitare.
    I w przyszlosci jak bedziesz zakladal zebatki na gitare, a z tabeli wyjdzie ze na wrzecionie ma byc zebatka np. 40z to nie zmienasz tej ktora jest bezposrednio na wrzecionie, tylko ta wlasnie zdawcza nawrotnicy.
    W przypadku maszyny bez nawrotnicy musial bys zmieniac ta co jest na wrzecionie.
    Jak pisalem wczesniej, nawrotnica daje nie tylko zmiane kieruunku obrotow, ale takze mozliwosc uzycia malej srednicy zebatek ktorych nie dalo by sie zalozyc na wrzeciono z uwagi na jego duza srednice.

  • #43 06 Kwi 2018 10:50
    qazwsxe
    Poziom 9  

    Trochę się pogubiłem z tymi zębatkami, ale nic dziękuję za wyjaśnienie.
    Czy do napinania pasków mogę użyć ciężarku silnika (prawie 30 kg) czy powinienem zrobić jakiś napinacz ?

  • #44 06 Kwi 2018 14:19
    saskia
    Poziom 38  

    qazwsxe napisał:
    Trochę się pogubiłem z tymi zębatkami, ale nic dziękuję za wyjaśnienie.
    Czy do napinania pasków mogę użyć ciężarku silnika (prawie 30 kg) czy powinienem zrobić jakiś napinacz ?


    Nie bardzo rozumiem jak mialo by wygladac to napinaniie paskow ciezarem silnika, czy chcesz sillnik zawiesic na paskach, czy tylko uzyc jego ciezaru by naciagnac paski przed sztywnym umocowaniem silnika?
    Jesli silnik nie bedzie umocowany na sztywno to paski beda nim trzesly i cala maszyna, az w koncu silnik zacznie podskakiwac.
    Naciag paskow powinien byc tak dobrany, aby poslizg byl jak najmniejszy, ale jednoczesnie nacisk na lozyskowanie maszyny nie powodowal przyspieszonego zuzycia lozyskowania.
    Takie rzeczy ustala sie juz na etapie projektowania maszyny, tj. srednice opasania, ilosc paskow, rodzaj lozyskowania, sile naciagu paskow, dlugosc paskow, rodzaj napinacza itp.
    Np. jesli paski sa dlugie, czyli odleglosc miedzy kolami pasowymi wieksza, to takie paski maja tendencje do "falowania-trzepotania" i wtedy najlepszym rodzajem napinania bedzie rolka napinajaca w okolicy srodka odleglosci miedzy kolami pasowymi, a silnik na stale umocowany w jednej pozycji.
    Takie falowania paskow nie wystepuja przy duzych srednicach kol i malej odleglosci miedzy nimi.
    Kollejna sprawa to sila naciagu paskow i jesli na jeden pasek prawidlowo naciagniety bedzie np. 1Nm, to przy 4 rowkowych kolach (4paski) bedziesz mial 4Nm nacisku na lozyskowanie silnika i wrzeciona. Jednym z podstawowych bledow przy napinaniu paskow jest naprezanie ich tak mocno az przestana falowac na przestrzeni miedzy kolami, co jak pisalem wyzej w przypadku duzej odlegloosci miedzy kolami i bez rolki napinnajacej jest trudne do osiagniecia nawet przy wielokrotnie wiekszym naciagu paskow ponad normalny naciag, co prowadzi do szybkiego zniszczenia paskow i lozyskowania.
    Innym elementem i dosc istotnym jest zabezpieczenie maszyny przed przeciazeniem jej mechanizmow i paski klinowe spelniaja tez role sprzegla przeciazeniowego w przypadku zablokowania maszyny. Jesli w takim przypadku paski nie moga sie posliznac na kolach to cos bedzie musialo "puscic", albo jakas zebatka, albo ukreci sie walek, albo peknie jakas obudowa.
    Te wszystkie elementy sa i musza byc brane pod uwage juz przy projektowaniu maszyny i wszelkie bledy powoduja przedwczesne zuzycie-uszkodzenia maszyny, czy tez wypadki przy pracy.
    Jak myslisz,, dlaczego tyle tych starych maszyn przetrwalo nawet 100 lat?
    A dzisiejsza chinszczyzna czesto nawala juz po tygodniu uzywania, bo albo za slabe elementy, albo za mocny silnik, albo nieodpowiednie przeniesienie napedu, albo gietkie loze ktore wymaga sztywnego zamocowania do sztywnej podstawy, itp, itd.
    Mam mala frezarke Clarke CMD300 i 2 tygodnie po zakupie frezujac ok 0.25mm na jedno przejscie frezem palcowym 16mm wysupala sie skrzynia biegow.
    Oddalem do naprawy gwarancyjnej ktora trwala 3 mies. a po naprawie skrzynia wytrzymala 1 mies. i znow padla.
    Zaciekawilo mnie co tam jest takiego ze zebatki tak szybko padaja, wiec zrezygnowalem z gwarancji i rozebralem ja.
    Okazalo sie ze zebatki sa plastikowe (nylon) a pekaja nie zeby, tylko cala zebatka na obwodzie, bo wrzeciono jest sporej srednicy w stosunku do srednicy zebatki.
    Dorobilem do niej metalowe kola zebate, ale po kilku mies. padla zebatka na silniku ktora byla zrobiona z kruchego zeliwa.
    W koncu zrobilem przeniesienie napedu z silnika do skrzyni biegow na malym pasku klinowym dajac 2 stopniowe kola co daje maszynie 4 biegi i maszyna dziala juz pare lat bez awarii.
    Dodatkowym mankamentem sa wlasnie silniki z regulacja obrotow gdyz np. do malej srednicy frezow potrzebnna jest mala moc i powinno sie ustawiac duze obroty, a silniki takie daja odwrotne parametry i przy duzych obrotach maja duza moc, a przy duzej srednicy frezach gdzie potrzeba mniejszych obrotow, a wiekszej mocy, ta moc jest za mala przy malych obrotach. Wlasciwe dla danych parametrow obrobki mommenty obrotowe uzyskasz tylko dzieki przekladniom, a nie regulacja obrotow silnika.
    Wyobraz sobie taka sytuacje ze obrabiasz malej srednicy dlugi walek, ktory wymaga max. obrotow jakie bedziesz mial na tej maszyniie i zwiekszajac obroty silnika masz wtedy jego max. moc i moment obrotowy, ktory przy jakims bledzie obslugi maszyny, po prostu ukreci ten walek, albo skreci go jak Gustlik gwozdzia na palcu na "Czterech Pancernych". :-) Mozesz wtedy takim wykreconym walkiem zarobic po palcach albo po glowie. Ja juz widzialem wiele razy piruety obrabianego detalu w powietrzu nad glowa tokarza. Kiedys nawet z duzej tokarki do drewna wyrwal sie metrowej dlugosci 15 cm srednicy toczony walek, walnal w sufit i spadl za tokarzem.
    Gdyby tak polecial nieco do przodu to przykllepal by tokarza do sciany, albo urwal glowe. Maszyna ta miala silnik 3 kW, a do drewna nawet takich rozmiarow wystarczylo by 1kW.
    Gdyby moc silnika byla mniejsza, to zadzior noza ktory to spowodowal zatrzymal by silnik, albo paski by sie posliznely, a tak silnik sobie z tym poradzil i doszlo do wyrwania elementu z maszyny.

    Bys wlasciwie zrozumial co pisalem o zmianie zebatek na inny moodul zrobilem zdjecie jednej nawrotnicy ktora mialem pod reka i zaznaczylem ktora zebatka jest ktora.
    W twojej tokarce zebatki nawrotnicy to te ktore sa tuz pod wrzecionem wewnatrz obudowy wrzeciona, a ta zdawcza jest poza obudowa na wydluzonym walku nawrotnicy.
    Proszę o identyfikację tokarki