Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Honda Civic VI - Odpalanie z dwóch akumulatorów

26 Lut 2018 13:38 975 8
  • Poziom 6  
    Chciałbym zrobić sobie takie "odpalanie awaryjne" na mrozie. Jeden akumulator normalnie pod maską, a drugi w bagażniku i poprowadzone dwa przewody, połączenie równoległe, plus jednego akumulatora do plusa drugiego, a jednego minus do minusa drugiego. Prosty układ, przed rozruchem nacisnąć przycisk, żeby nie było przerwy na przewodzie od bagażnika, rozruch i potem zrobić przerwę, coby samochód nie chodził przez cały ten czas na obu. Nie musi też go doładowywać. I tutaj pojawia się kilka problemów:

    Jakiej grubości przewody? Zwykłe 2,5 mm² jak w instalacjach elektrycznych w ścianach, czy może 25 mm² , jak w kablach rozruchowych? I z jakiego materiału, kupować miedź czy może aluminium? Pytanie też, czy podłączyć to na akumulatorze w bagażniku klemami od kabli rozruchowych, czy może takimi typowymi jak pod maskę?
    Jaki do tego dobrać bezpiecznik?
    Jaki dobrać przycisk, żeby miał odpowiednią wytrzymałość i się styk nie zespawał?

    Od razu chciałbym sobie kupić jakiś mały woltomierz elektryczny i wmontować go gdzieś obok radia, takie kosztują po jakieś dziesięć złotych. Jakie przewody do niego dobrać? Wystarczy jakieś 0,5 mm² czy może coś grubszego, 0,75 mm² albo 1 mm² ? Woltomierz też byłby na przycisk, żeby nie świecił cały czas.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Pomocny post

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    kapral181 napisał:
    25 mm² , jak w kablach rozruchowych

    Tak
    kapral181 napisał:
    kupować miedź

    Tak
    kapral181 napisał:
    podłączyć to na akumulatorze w bagażniku klemami typowymi jak pod maskę

    Tak
    kapral181 napisał:
    Jaki do tego dobrać bezpiecznik?

    minimum 100 A
    kapral181 napisał:
    Jaki dobrać przycisk, żeby miał odpowiednią wytrzymałość i się styk nie zespawał?

    Wpisz w Google frazę:
    wyłącznik akumulatora hebel
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Przewody przynajmniej takie jak są przy oryginalnym akumulatorze. Przycisk i ewentualny bezpiecznik wytrzymujący kilkaset A. Oryginalnie w samochodzie nie ma bezpiecznika w podłączeniu akumulatora do rozrusznika. Radzę aby przycisk załączał wytrzymujący stycznik kilkaset A, bo trudno o ręczny taki przycisk. Woltomierz może być podłączony dowolnymi przewodami chociażby będącymi w komplecie przy zakupie.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 37  
    To nie musi być dobry pomysł / to nie jest dobry pomysł. Ten w bagażniku podlega takim samym niskim temperaturom, milczysz nt jego doładowywania.

    Sprawny głowny akumulator w pełni wystarczy. Chyba, że coś przemilczałeś w tym pytaniu.
  • Poziom 3  
    Nie lepiej odpalać klasycznie od kabli ? Takie połączenie skróci żywotność pierwszego akumulatora. Jeśli jednak chcesz zrealizować projekt to drogi akumulator najlepiej aby był jak najbliżej tego pierwszego aby zmniejszyć opór. Myślę że bezpiecznik w układzie raczej nie będzie potrzebny bo w układzie rozruchowym też nie ma żadnego bezpiecznika poza tym prąd rozruchowy w zależności od silnika i akumulatora przy mrozie może być max. (np. 500 albo i więcej amper w zależności od akumulatora). Co do przełącznika to myślę że trzeba to zrealizować na jakimś przekaźniku.
  • Poziom 21  
    Ja już naprawdę coraz mniej rozumiem. Drogi Autorze tego tematu, po co CI drugi/zapasowy akumulator, skoro nie masz zamiaru ładować tego układu? Dla mnie to tak, jakby za chwilę zapełnić przestrzeń w aucie zapasowymi akumulatorami i przełączać się między nimi, zamiast mieć jeden sprawny pod maską. Chyba nawet tańsza opcja mieć jeden sprawny... Zresztą nie wiem, poprawcie mnie ewentualnie. Jak coś, to też wrzucę zapasowy (od tira, na dłużej będzie).
  • Poziom 6  
    Akumulator mam nowy, kupiony w sierpniu, ale było kiedyś przez trzy dni pod rząd jakieś -25°C, chyba w grudniu, a ja wtedy akurat chory byłem. Potem jak się podniosła temperatura to zacząłem jeździć, to odpalił za drugiem albo trzecim razem, i to w wielkich bólach. To ma być tylko opcja awaryjna, a akumulator mam poprzedni zostawiony.
    Odpalanie z kabli odpada, bo do pracy muszę wyjeżdżać o czwartej w nocy, nikt mnie wtedy nie poratuje. Poza tym, wcześniej przeglądnąłem ten temat:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic11276.html

    Nie mówię, że będę tak odpalać za każdym razem, chcę mieć tylko opcję awaryjną, jakbym nie ruszył, coby się do pracy nie spóźnić. A nie mam ochoty się szarpać wtedy z noszeniem drugiego akumulatora, bo w pracy też muszę dźwigać. Do akumulatora w bagażniku zrobiłbym jakiś pojemnik ze styropianu i folii bąbelkowej, żeby chociaż trochę do odizolować.

    A jak to się będzie miało do przeglądu? Niedługo muszę go zrobić, i pytanie, że z takim czymś mi go podbiją.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    kapral181 napisał:
    ...
    A jak to się będzie miało do przeglądu? Niedługo muszę go zrobić, i pytanie, że z takim czymś mi go podbiją.

    Takie rzeczy diagnosty akurat tylko obchodzą co ubiegłoroczny śnieg. Po drugie już prawie marzec a więc wiosna za pasem.
  • Poziom 6  
    Wiosna zaraz będzie, za to w przyszłym roku może być różnie, zawczasu chciałbym się zabezpieczyć. Dziękuję za pomoc, temat zamykam.

    Dodano po 35 [sekundy]:

    Zastosowałem się do zaleceń użytkowników.