Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakiej mocy silnik potrzebny do wciągarki?

26 Lut 2018 17:41 1833 37
  • Poziom 3  
    Chciałbym zbudować wciągarkę napędzaną silnikiem BLDC tylko nie wiem czy można jakoś oszacować jakiej mocy ten silnik musi być. Ogólnie wciągarka zamontowana byłaby pod sufitem i przy jej pomocy chciałbym podnosić i opuszczać blat o wymiarach 1m x 2m wymyśliłem sobie to tak że przy suficie zamontowałbym dwie osie na łożyskach. Jedna z jednej strony blatu, obracająca się swobodnie. Druga z drugiej strony blatu napędzana silnikiem. do blatu przymocowane byłby cztery pasy które nawijałby się na jedną z osi dzięki czemu blat by się unosił lub opuszczał, przeniesienie napędu z silnika na oś na którą byłyby nawijane pasy chciałem zrobić za pomocą odpowiednio dobranego pasa zębatego (podobnego do tych wykorzystywanych w rozrządach samochodowych). Tylko nie mam pojęcia jakiej mocy silnik i jakie przełożenie na pasku muszę mieć abym mógł podnieść ten blat o masie do 100kg na wysokość około 2,5m. Czy da się to jakoś oszacować? Prędkość podnoszenia i opuszczanie nie musi być duża a nawet wskazane jest aby była niewielka.
  • Poziom 43  
  • Poziom 12  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @CiekawyŚwiata A co z hamulcem w tej machinie ?

    Widzisz, że kolega nie ma z tym doświadczenia skoro pyta. Przy odpowiednim przełożeniu hamulec nie będzie potrzebny, tak jak podnośniki do szyb, których nie ruszysz ze względu na przełożenie.
    Przeciętna wciągarka do 150kg ma silnik 1200W i jest zdolna podnieść 10m w ciągu minuty a jej hamulec to przełożenie. Tak jak na podniesionym kole na lewarku nie ruszysz kołem na pierwszym biegu tak na ostatnim zrobisz to jedną ręką.
  • Poziom 43  
    Tomasz Downacki napisał:
    Przy odpowiednim przełożeniu hamulec nie będzie potrzebny
    Bzdura, Panie Szanowny. Moźna zastosować przekładnię samohamującą, tylko tylko,że nie wszystkie przekładnie spelniają ten warunek.
  • Poziom 12  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Tomasz Downacki napisał:
    Przy odpowiednim przełożeniu hamulec nie będzie potrzebny
    Bzdura, Panie Szanowny. Moźna zastosować przekładnię samohamującą, tylko tylko,że nie wszystkie przekładnie spelniają ten warunek.

    Bzdura powiadasz? W pracy zrobili windę z silnika do szyb, nie ma tam absolutnie żadnego hamulca a w koszu, który waży 8kg wsadzają ładunek do 40kg i nie ma problemu z jego zatrzymaniem puszczając przycisk, który rozłącza obwód.
    Winda jeździ z ładunkiem głównie w dół, w górę nie unosi więcej jak 16kg z koszem bo elektronika nie pozwala.
  • Poziom 34  
    Najprostszą przekładnią samohanująca jest przekładnia ślimakowa, być może całkiem sprawnie poradziłaby tu przekładnia z silnikiem od wycieraczek samochodowych bo 1200W do takiego czegoś to włosy się jeżą.
  • Poziom 3  
    Hamulec będzie choć jeszcze nie wiem jaki, myślałem nad jakimś mechanizmem zapadkowym, najpierw jednak chciałem dobrać silnik. Jako że nie mam jeszcze silnika i muszę go kupić to chciałbym oszacować jaki mniej więcej potrzebuję a zależy mi aby był jak najmniejszy gabarytowo
  • Poziom 12  
    Silnik to nie wszystko. Bo możesz mieć 2kW a możesz mieć 0.2kW, wszystko zależy od przekładni.
  • Poziom 34  
    Jako hamulec może służyć sam silnik jeżeli będzie komutatorowy, wystarczy w momencie wyłączenia zasilania zrobić układ zwierający silnik.
  • Poziom 17  
    Silnik 1 kW może podnieść ciężar 100 kg na wysokość 1 m w ciągu 1 sekundy.
    Zatem 0,1 kW podniesie ten sam ciężar na 1 m w ciągu 10 sekund.
    Wysokość podnoszenia ma wynosić 2,5 m zatem nasz teoretyczny czas rośnie do 25 sekund.
    Załóżmy, że taka prędkość podnoszenia jest dla nas odpowiednia.
    Trzeba jeszcze uwzględnić straty na przekładniach, pewien zapas mocy silnika itd. Myślę, że moc w okolicach 0,2 kW będzie odpowiednia.
  • Poziom 34  
    Czyli silnik od miksera załatwia sprawę i może łatwo spełnić funkćję hamulca ;-) och zapomniałem w mikserze są dwa uzwojenia i hamulca nie będzie ale przekładnia ślimakowa ten problem załatwia.
  • Poziom 43  
    Zygaqra napisał:
    Czyli silnik od miksera załatwia sprawę i może łatwo spełnić funkćję hamulca
    N I E !!!!!
  • Poziom 12  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Zygaqra napisał:
    Czyli silnik od miksera załatwia sprawę i może łatwo spełnić funkćję hamulca
    N I E !!!!!

    Panie Krzysztofie, proszę uzasadnić bo jak przeglądam Pańskie posty to same "TAK!" "NIE!" i żadnych konkretów.
  • Poziom 43  
    Zygaqra napisał:
    Czyli silnik od miksera załatwia sprawę i może łatwo spełnić funkćję hamulca

    Chyba jak wkręcisz sobie eggs w mikser wtedy będzie zahamowana na dobre.
    Dobry żart 100kg mikserem podnosić.!!!!

    Pytanie podstawowe co będzie podnoszone .
    Znjomy ma do sprzedania silnik 3f z tokarki z hamulcem na prawdę w cenie złomu kupisz.

    Więc co podnosisz?
  • Poziom 43  
    Zygaqra napisał:
    Pewien fizyk powiedział ,, dajcie mi odpowiedni punkt podparcia a ziemię podniosę" Tak panie strumień świadomości

    Ale zapominasz że Bóg zbanował naszych pra pra dziadków zanim zjedli owoc życia wiecznego i czas to ważna sprawa.
    No chyba ze za 8h maszyna ma podnieść 100kg na 4 piętro.

    Swoją drogą to było dobre posunięcie , życie wieczne w grzechu co za koszmar.
  • Poziom 43  
    @Tomasz Downacki Uzasadniam - silnik miksera to komutatorowy silnik uniwersalny przystosowany do pracy w wysokim zakresie prędkości obrotowej, oraz nie posiadajacy hamulca. Komplikuje to w maksymalnym stopniu budowę przekładni.
    @CiekawyŚwiata Sadzę, że w twoim przypadku można by bezposrednio użyć silnika wycieraczek samochodowych, największego z dostępnych, na napiecie 24 VDC. Przy małej średnicy osi zwijającej taśmy, można by go zainstalowaeć bezpośrednio. Dodatkowo silniki wycieraczek z reguły są wyposażone w przekładnie ślimakowe, ktore spelniają warunki samohamowności.
  • Poziom 33  
    Witam
    Widzę że analizujecie problem od d... strony.
    Po kolei, bierzemy masę podnoszonego blatu.
    Po drugie wyciągarka ma jakiś bęben o promieniu R, najlepiej R przeliczyć na metry a siłę potrzebną do podniesienia blatu oceniamy w Newtonach, z tych dwu wartości dostajemy moment konieczny do podniesienia blatu wyrażony w Nm, w takich jednostkach wyrażany jest w katalogach moment obrotowy silników.
    Pytanie o moc silnika jest z gruntu bezsensowne, przekładnia pomijając tarcie zwiększa nam moment tyle razy ile razy zmniejsza obroty, dobierając odpowiednio dużą przekładnię uzyskamy konieczny moment.
    Na koniec sprawdzamy z przekładni i obrotów czy blat podniesie się odpowiednio szybko, jeśli nas nie zadowala to bierzemy większy silnik.
    Sprawność przekładni powinna być w katalogach, jeśli robimy swoją to trzeba niestety ocenić na oko i przyjąć lekki zapas gdyby na blacie był ciężki obrus :)
    100kg to jednak dość dużo by wierzyć w napędy samohamujące, teoretycznie taka konstrukcja chyba podpada pod UDT ale nie jestem mechanikiem wiec nie przesądzam.
  • Poziom 43  
    @PiotrPitucha Można to jeszcze podzielić przez dwa stosując zblocze. :D. Ale faktycznie, dla zapewnienia marginesu bezpieczeństwa powinien być użyty silnik z elektrohamulcem i odpowiednia przekładnia...Troche się zagalopowalem z tym ,,wycieraczkowcem" :cry: , ale to chyba wpływ Forum...i jego ,,biedatechnologii" chwilami.
  • Poziom 43  
    JA tu widzę typową wyciągarke chińską 1 fazową. Zamontować gdziekolwiek u sufitu przymocować rolke .
  • Poziom 42  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Przy małej średnicy osi zwijającej taśmy,

    Osie to miały wozy drabiniaste. Silnik ma wał, wałek jak mały.
    Ogólnie z terminologią mechaniczną na Elektrodzie to krucho.
    Przekładnie, a nie silniki, są samohamowne, a nie samochamowne, bo same hamują, a nie są same chamami.
    Metodę obliczeniową podał PiotrPitucha, ale jakoś nikogo nie zainteresowała...
  • Poziom 3  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    @CiekawyŚwiata Sadzę, że w twoim przypadku można by bezposrednio użyć silnika wycieraczek samochodowych, największego z dostępnych, na napiecie 24 VDC. Przy małej średnicy osi zwijającej taśmy, można by go zainstalować bezpośrednio. Dodatkowo silniki wycieraczek z regóły są wyposażone w przekładnie ślimakowe, ktore spelniają warunki samohamowności.
    może to i bieda technologia ale ci po wiem że jeśli by dało radę to może i nie takie głupie :) Niestety im więcej czytam o silnikach BLDC jaki pierwotnie myślałem zastosować (a plany takie miałem bo być może mógłbym bardzo tanio jakiś kupić) tym mniej mi ten pomysł się podoba. Głównie ze względu na problem z przekładnią która miałaby przełożenie +/- 2000:1

    PiotrPitucha napisał:
    Witam
    Widzę że analizujecie problem od d... strony.
    Po kolei, bierzemy masę podnoszonego blatu.
    Po drugie wyciągarka ma jakiś bęben o promieniu R, najlepiej R przeliczyć na metry a siłę potrzebną do podniesienia blatu oceniamy w Newtonach, z tych dwu wartości dostajemy moment konieczny do podniesienia blatu wyrażony w Nm, w takich jednostkach wyrażany jest w katalogach moment obrotowy silników.


    wyciągarka miałby nawijać pas o długości 2,5m na wałek i z tego co pomierzyłem to potrzebuję 12 obrotów wałka aby nawinąć cały pas. Czas jaki by mnie interesował to nie mniej niż 30sekund a biorąc pod uwagę że bez zmian prędkości silnika, prędkość podnoszenia wzrastałaby wraz z każdym obrotem to może powinna to być nawet 1 minuta.
  • Poziom 17  
    PiotrPitucha napisał:
    Pytanie o moc silnika jest z gruntu bezsensowne


    Mając dane: masę przedmiotu, wysokość i czas interesuje nas tylko i wyłącznie moc a nie moment obrotowy. Moment możemy uzyskać dowolny odpowiednio manipulując przekładnią. Kluczowa jest MOC i OBROTY PRACY.

    Silnik z przekładnią od wycieraczek mógłby się sprawdzić pod warunkiem zastosowania dodatkowej przekładni redukcyjnej powiedzmy 2:1 bo bezpośrednio pewnie byłoby za szybko a po drugie nie wytrzyma plastikowe koło w przekładni. Jakiej średnicy jest ten wałek nawijający? Mi wychodzi jakieś 5-6 cm a to za dużo by dać go bezpośrednio na wyjście przekładni wycieraczkowca.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 33  
    Witam
    Art.B napisał;
    Cytat:
    Proponuję zastosować typowy motoreduktor ślimakowy, przy dość dużym przełożeniu samohamowny. Silnik 1F indukcyjny.

    A co zrobisz po podniesieniu blatu? W silniku 1F indukcyjnym trudno odwrócić obroty.
    Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    PiotrPitucha napisał:
    W silniku 1F indukcyjnym trudno odwrócić obroty.

    Tak samo jak w 3 fazowym i tym samym wyłącznikiem, no bez jaj.
  • Poziom 12  
    PiotrPitucha napisał:
    Witam
    W silniku 3F mamy trochę więcej przewodów :)
    Jak się zmienia kierunek w 3F to wszyscy wiedzą.
    To skoro tak łatwo to schemat proszę :)
    Pozdrawiam

    Już w XIX wieku naszej ery miały to niebieskie celmy. Kierunek obrotów lewo-prawo.
    Schematy są w internecie a nawet gotowce na allegro za... 10zł do 2200W.