Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100W

painlust 26 Lut 2018 22:05 3582 10
  • Nowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100W

    "Nowe życie" to tak na wyrost, bo wzmacniacza tego nigdy nie miałem okazji widzieć z bliska. Po prostu kiedyś zakupiłem okazyjnie chassis i transformatory z tego wzmacniacza. Nie jestem w stanie opisać, czym ten wzmacniacz od strony układowej był. Panel przedni sugerowałby kopię Marshalla Plexi. Sama forma fizyczna była dość specyficzna i nie jest podobna do niczego, co widziałem do tej pory. Dość specyficzne jest ustawienie lamp mocy w kwadrat zamiast w linię oraz ustawienie transformatorów po przeciwnych stronach chassis, niż sugerowałby zdrowy rozsądek. Wejście na kabel zasilający oraz włączniki są po przeciwnej stronie niż transformator zasilające, co wymusza ciągnięcie kabli zasilających praktycznie przez całe chassis. Jedyne, co mogę napisać to to, że ?twórca? wykorzystał do zasilania radziecki transformator telewizyjny CT-310/ST-310, a transformator wyjściowy był wielosekcyjny o dziwnych jak na wzmacniacz 100W (4xEL34) parametrach, a mianowicie zapewniał Raa=4k dla 4 i 8Om. Jest to parametr dobry dla wzmacniacza 50W. Dla 100W lepszym byłby ten parametr dwukrotnie mniejszy. Można to osiągnąć, podając obciążenie 4Omy na wyjście przeznaczone dla 8Om i 2Omy dla wyjścia 4Om, ale chyba nie to miał twórca na myśli.

    Nowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100WNowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100WNowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100W

    Jakieś 5 lat temu w temacie: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2682175.html pomagałem dwóm forumowiczom trochę ucywilizować ich B.D. Soundy, a raczej zbudować zasilacze ich wzmacniaczy od nowa. Oba wzmacniacze z tematu wyglądają jak szuflada pełna śmieci. Wrzucenie tam granatu zaczepnego chyba większego bałaganu by nie zrobiło. To w tym temacie dowiedziałem się , że wzmacniacz był zasilany z podwajacza napięcia (ciekawe po co, jak na tym transformatorze można zbudować zasilacz bardziej typowy dla konstrukcji marshallowskich, co w tym temacie zresztą udowodniłem). Transformator CT-310/ST-310 ma tak dużo uzwojeń i odczepów, że aby pomóc forumowiczom to ogarnąć, zacząłem ten transformator okablowywać, a i tak nie ustrzegłem się pomyłek. Następnie, aby wyjaśnić jak poprawnie zbudować i okablować końcówkę, po prostu ją zbudowałem uprzednio malując chassis na czarno i dospawywując metalowe boczki, aby wzmocnić sztywność chassis. Nie miałem początkowo zamiaru budować wzmacniacza, więc ?dziergałem? z tego, co nie tylko było pod ręką, ale i czego bym w czymś innym nie zastosował (choćby radzieckie podstawki telewizyjne octal wycięte z telewizora razem z częściami chassis czy ekranowane druty do prowadzenia sygnału) traktując projekt edukacyjnie jako JunkArt.





    Nowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100WNowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100WNowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100WNowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100W

    Jak już okablowałem po części blachę, to pomyślałem, że szkoda, aby to tak zostawić. W planach miałem budowę wzmacniacza 50W z preampem Kranka (do tej pory go nie zbudowałem), a wzmacniacza tego nigdy na żywca nie słyszałem (miałem za sobą co prawda budowę wzmacniacza 5W z premapem od Kranka, ale to nie to samo), to zapragnąłem posłuchać, jak taki mocny wzmacniacz ?rzuca gruzem?, więc rozejrzałem się po warsztacie i z tego, co znalazłem zbudowałem dwukanałowy nieprzełączalny preamp.

    Nowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100W

    Nowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100W



    [url=https://obrazki.elektroda.pl/3526084100_1519678662.jpg]Nowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100W
    Nowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100WNowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100WNowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100W
    Podsumowując, końcówka mocy to prawie typowy schemat 100W na EL34 Lampy mocy to kwartet chińskich EL34. Kanał przesterowany to oczywiście Krank na dwóch 6N2P-EV z pełną korekcją typową dla Kranka (gain, bass, treble, middle, sweep, oraz master) plus dodatkową regulacją Edge (taki dodatkowy Tone pomiędzy stopniem 2 a 3). Kanał czysty zbudowany jako dwustopniowy na 6N1P z Volume pomiędzy stopniami bez korektora z własnym wejściem. Aby z niego korzystać, trzeba przepiąć gitarę w drugie dedykowane wejście. Inwerter to klasyka z wspólną katodą (bez pętli USZ i presence w niej) na cywilnej 6N2P. Jeden kanał wchodzi na siatkę jednej triody a drugi na siatkę drugiej inwertera. Z tego powodu rezystory anodowe inwertera są równe i mają po 100k (normalnie stosuje się 82k i 100k). zasilacz jest zasilaczem z mostkiem prostowniczym i dławikiem (62,5Oma/2,2H) dla siatki drugiej. Układ biasu oddzielny dla każdej z lamp. Po zbudowaniu tego wzmacniacza coś tam sprawdziłem, czy gra. Pamiętam, że kanał czysty nie grał. Wzmacniacz na 5 lat poszedł na półkę się kurzyć, aż w tym roku coś mnie tknęło, aby go wykopać z lamusa. Pamiętając, że transformator wyjściowy ma niewłaściwe parametry, poszperałem po półkach i znalazłem wielkie 8-miosekcyjny transformator wyjściowy o Raa=2k8 dla 16Om lub 1k4 dla 8Om.

    Nowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100W

    Transformator posiada 4 sekcje pierwotnego (łączone szeregowo) i 4 sekcje wtórnego (łączone równolegle). Miejsce na chassis było, to szybko podmieniłem transformator wyjściowe. Kanał przesterowany odpalił od ?kopa?. W kanale czystym musiałem wymienić uszkodzony rezystor anodowy jednej triody i także zagrał. Zostaje mu tylko zrobić obudowę, bo mimo, że jest zrobiony z części z odzysku to zakasował brzmieniem Bugerę nie wspominając o Peaveyu VK100, więc na budę zasługuje.

    Nowe życie lampowego wzmacniacza gitarowego B.D. Sound 100W

    Na koniec dwa filmiki z testów:


    Link



    Link


    Nagrania słabe, wykonane telefonem.


    Fajne!
  • #3 03 Mar 2018 08:03
    Pyzaczek
    Poziom 18  

    Bardzo ładnie wykonane i rzeczowo i fajnie opisane. Można bez PCB? - można. Drabinki też są ładne i funkcjonalne.
    Teraz przysłowiowy kamyczek:

    painlust napisał:
    ...zacząłem te trafo okablowywać...
    Mam nadzieję, że to literówka, ale na wszelki wypadek: Link

  • #4 03 Mar 2018 10:02
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Damianmechanikele napisał:
    jaki jest koszt całosci ?


    Nie mam pojęcia. Pisałem przecież, że budowałem z tego co znalazłem na warsztacie. Zapewne musiałem zapłacić kiedyś za część tych części ale nie pamiętam tego. Sam wzmacniacz był budowany 5 lat temu i pewnie coś musiałem dokupić bo nie wszystko znalazłem w szufladach, ale tego też nie pamiętam bo to dawno było. Mnie ta konstrukcja wyniosła grosze. Może z 50PLN musiałem dołożyć do tego co miałem. Teraz będę budował obudowę do niego i też sporą cześć materiałów mam i nie wydam za dużo.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Pyzaczek napisał:
    Bardzo ładnie wykonane i rzeczowo i fajnie opisane. Można bez PCB? - można. Drabinki też są ładne i funkcjonalne.
    Teraz przysłowiowy kamyczek:
    painlust napisał:
    ...zacząłem te trafo okablowywać...
    Mam nadzieję, że to literówka, ale na wszelki wypadek: Link


    Polska język, trudna język :)

  • #5 08 Mar 2018 23:40
    katakrowa
    Poziom 17  

    Powiedzcie mi jak wygląda sprawa z tymi wielkimi kondensatorami aluminiowymi z gumową wypustką ... Często widzę je w tego typu konstrukcjach i nawet po "generalnym" remoncie zostają.
    Czy one rzeczywiście mają jakieś zalety nad współczesnymi elektrolitami ? Po tylu latach trzymają jeszcze pojemność ? A może to tylko dla zachowania "retro" wyglądu ?

    Pamiętam jak kupę lat temu takie rozbierałem - powiedzmy po 15 latach pracy w TV - to w środku to nie wyglądało ciekawie ...

  • #6 09 Mar 2018 07:47
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Elektrolity starego typu można uformować i jeśli się formują i zachowują parametry to po co je wymieniać? Współczesne jak stracą parametry to już ich nie uformujesz. Nie tylko pojemność jest ważna ale też ESR. Te stare często po formowaniu mają lepsze parametry od nowych.

    W przypadku tego wzmacniacza do budowy użyłem tego co znalazłem na warsztacie. A że tych elektrolitów mam 2 wiadra to po uformowaniu (jeśli elektrolit formuje sie szybko to znaczy, że da radę, jeśli wolno to idzie w śmietnik) wykorzystałem. ESRa im nie sprawdzałem bo nie miałem wtedy jeszcze odpowiedniego testera. Wzmacniacz nie brumi to chyba jest OK.

  • #7 29 Mar 2018 09:28
    kosa59
    Poziom 9  

    Potwierdzam. Sam często w swoich konstrukcjach używam stare dobre elektrolity Elwa. Raz się tylko zdarzyło że w Polskiej kopii Marshall'a trafił się jeden, (22uF/450V) który robił zwarcie, a pozostałe na to samo napięcie wytrzymywało ponad 450V. Ciekaw jestem jak bardzo są one nieśmiertelne :D Swoja drogą, te kopie Marshall'i Superlead Plexi (często tylko wizualnie) miały przepiękny clean, lecz często nie dało się ich przesterować tak jak prawdziwe Marshalle.

  • #8 29 Mar 2018 10:15
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    W Marshallach ważna jest też końcówka, jednak w PRL stosowano często inne końcówki o większej mocy bliższe wyrobom takim jak choćby Bisy w których anody są zasilane z ponad 600V a siatki drugie z ponad 350V wyciągając 120-140W. W tym BDSoundzie oryginalnie tez były wysokie napięcia (powielacze) oraz transformatory z wysokim Raa. Nie ma sprawy jeśli ktoś używał transformatorów z Bisa (teraz odbudowuję (a właściwie buduję od nowa) wzmacniacz także z czasów PRL na trafach z Bisa 101), ale są wzmacniacze w których transformatory były nawijane tak jakby chciano wycisnąć z EL34 ostatnie soki. W tym wzmacniaczu który odbudowuje bedzie preamp z Marshalla 2204 z końcówką z Bisa i zobaczymy czy nie uzyskamy przesteru godnego Marshalla.

  • #9 29 Mar 2018 10:41
    kosa59
    Poziom 9  

    painlust napisał:
    W tym wzmacniaczu który odbudowuje bedzie preamp z Marshalla 2204 z końcówką z Bisa i zobaczymy czy nie uzyskamy przesteru godnego Marshalla.


    Jako zainteresowany tematem, czekam na informacje ;)

  • #11 31 Mar 2018 14:21
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Tak przy okazji... Wiadomo, że Marshall to nie hi-gain i przester jest kreowany w dużej części przez końcówkę, ale spora część brzmienia (przesteru) kreowana jest jednak przez preamp, który w przypadku zastosowania transformatorów od bisa jest zasilany z niższego niż w Marshallu napięcia bo z uzwojenia pod +G2. Przester teoretycznie powinien być nawet większy. Pomijam czytelność takiego przesteru oczywiście. Podejrzewam, że wyroby z PRL oparte były na kompletnie innych schematach. W czasach bigbitu przester nie był pożądany i zespoły oczekiwały czystego brzmienia.