Witam,
mam problem z ładowaniem z alternatora. Po odpaleniu silnika napięcie ładowania (mierzone multimetrem z TrueRMS na akumulatorze) bez załączonych odbiorników wynosi 14,7V. Po zapaleniu świateł mijania spada do 14,2V, po załączeniu maksymalnej liczby odbiorników (obie grzane szyby, grzane fotele, wszystkie możliwe światła) spada do 12,4V.
1. Czy wysokie napięcie ładowania bez załączonych odbiorników jest spowodowane uszkodzonym regulatorem napięcia, czy PCM, który steruje ładowaniem widzi słaby akumulator i chce go szybko naładować?
2. Czy zbyt niskie napięcie ładowania na maksymalnym obciążeniu jest dopuszczalne?
Akumulator jest nowy, zamontowany w listopadzie 2016r., alternator regenerowany w marcu 2017r. (spalony mostek prostowniczy).
Pacjent Mondeo Mk3 TDDi 115KM 2001r. - dzięki za pomoc
mam problem z ładowaniem z alternatora. Po odpaleniu silnika napięcie ładowania (mierzone multimetrem z TrueRMS na akumulatorze) bez załączonych odbiorników wynosi 14,7V. Po zapaleniu świateł mijania spada do 14,2V, po załączeniu maksymalnej liczby odbiorników (obie grzane szyby, grzane fotele, wszystkie możliwe światła) spada do 12,4V.
1. Czy wysokie napięcie ładowania bez załączonych odbiorników jest spowodowane uszkodzonym regulatorem napięcia, czy PCM, który steruje ładowaniem widzi słaby akumulator i chce go szybko naładować?
2. Czy zbyt niskie napięcie ładowania na maksymalnym obciążeniu jest dopuszczalne?
Akumulator jest nowy, zamontowany w listopadzie 2016r., alternator regenerowany w marcu 2017r. (spalony mostek prostowniczy).
Pacjent Mondeo Mk3 TDDi 115KM 2001r. - dzięki za pomoc