Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Grzejnik olejowy do sypialny 10,9 m2

28 Lut 2018 13:58 915 12
  • Poziom 14  
    Dzień dobry
    Muszę trochę dogrzać do końca przymrozków sypialnię o powierzchni 10,9 m2
    w którym jest szafa, łóżeczko dziecięce, duże łóżko a wiec powierzchnia jest znacznie mniejsza.W pokoju pod oknem znajduje się kaloryfer którego temperatura oscyluje często w okolicy 36*, jest odpowietrzony i jest to raczej wina modernizowanej właśnie instalacji w Bloku bo na pozostałych kaloryferach w kuchni i dużym pokoju jest ok 50*.
    Czy do takiej sypialny wystarczy grzejnik olejowy 7 żeberkowy o mocy 1600 W ?
    Mam na oku model RAVEN EGO001, mogę tez kupić większy HB OFR2203T 2200 W ale wydaje mi się że będzie on już trochę za duży.
    W dużym pokoju też nie jest idealnie, temperatura ok 20-22* i trochę nie szczelne okna.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 38  
    Za mały na pewno nie będzie, a może nawet zbyt duża taka moc. :D
  • Poziom 14  
    Czyli nawet jeśli przestanie grzać kaloryfer w sypialni to ten grzejnik 7 żeberkowy wystarczy ? często w nocy jest dosyć chłodno, pewnie wystarczyło by uszczelnić okna ale muszę zadziałać teraz.
  • Poziom 32  
    Nie wiem co masz na myśli pisząc nieszczelne okna. Ale jeśli to typowa nieszczelność to naprawa uszczelką to kilkanaście minut i po sprawie (tanio)
    Grzejnik to prowizorka kosztuje i zjada prąd .... ślepa uliczka.
  • Poziom 14  
    Okna uszczelnię ale nie mam czasu ani dostępu do sklepu z takim asortymentem, na razie do końca tygodnia muszę podnieść temperaturę w sypialny ze względu na dziecko.
    Sklep Rtv mam za rogiem, koniec przymrozków od poniedziałku :)
  • Poziom 38  
    anubis76x napisał:
    W pokoju pod oknem znajduje się kaloryfer którego temperatura oscyluje często w okolicy 36*

    Jeżeli tak mocno grzeje kaloryfer , to uszczelki w oknie nie pomogą . Trzeba
    niestety dogrzać " prundem " . :|
  • Poziom 21  
    Moja sypialnia ma 8,50 m2. Ogrzewana wyłącznie grzejnikiem olejowym 800W. Przeważnie wystarcza grzanie tylko w II taryfie. Zużycie nocne wynosiło 4-6 kWh. Temperatura w nocy 20 st. utrzymywana Eurosterem-2000. W ostatnich dniach dogrzewam dodatkowo we dnie na I taryfie. Dodatkowo idzie 4-5 kWh.
  • Poziom 35  
    Na początek radziłbym doprowadzić kaloryfer w sypialni do normalnego działania. Jeśli ma 36 stopni, to jest to temperatura ciała. Jak w innym pokoju ma 50 stopni, a w sypialni 36, to znaczy, że jest tak mały przepływ czynnika grzewczego, że grzejnik szybko stygnie (swoją drogą, przy obecnych temperaturach w blokach na ogół tłoczy się wodę o temperaturach blisko 70 stopni i to robi w pomieszczeniach piekarniki). Jeśli jest na tym kaloryferze zawór termostatyczny, to po zdjęciu głowicy jest możliwość zmiany nastawy wstępnej (kryzowania), bez konieczności spuszczania wody z instalacji. Być może ta nastawa jest źle ustawiona i przepływ jest tam mały, że grzejnik jest tylko letni. W przypadku zaworów Danfoss do zmiany nastawy nie trzeba żadnych specjalnych narzędzi, Herz wymagają specjalnych narzędzi. W każdym razie lepiej doprowadzić kaloryfer do właściwego działania niż grzać prądem (może trzeba zgłosić administracji budynku źle działający - prawie chłodny -kaloryfer).
  • Poziom 14  
    Kupiłem, grzejnik daje radę :) trzeba aż przykręcić bo robi się za ciepło po mimo otwartych drzwi na korytarz.
    Zastanawiam się tylko czy lepiej przekręcić pokrętłem mocy na max czyli III i zminimalizować następnym pokrętłem ( regulacja maksymalnej temperatury w pomieszczeniu?) na mniej czy ustawić moc na II i zrobić to samo.
  • Poziom 14  
    Dziś grzejnik w sypialni miał 52* więc to chyba nie sprawa samego grzejnika. Dzwoniłem do spółdzielni i były sygnały od niektórych mieszkańców bloku że ogrzewanie nie działa prawidłowo, podobno system jest właśnie zmodernizowany. Mam obserwować i zgłaszać.
  • Poziom 36  
    anubis76x napisał:
    Kupiłem, grzejnik daje radę :)

    Zakładając budynek nieocieplony i 100W/m2 to dla 11m2 daje to potrzebną moc 1,1kW i tyle wystarczyłoby Ci do samodzielnego ogrzewania tego pokoju.
    Jeśli budynek dobrze ocieplony to realne zapotrzebowanie będzie jeszcze mniejsze, więc odejmij sobie 50%.
    Skoro ma to służyć tylko jako wspomaganie ogrzewania, więc realne zapotrzebowanie będzie mniejsze dlatego odejmij sobie kolejne 50%, co w praktyce zapewne oznacza moc mniejszą niż minimum Twojego grzejnika.

    Nie wiem co kupiłeś ale ustaw sobie najmniejszą dostępną moc zgodnie z instrukcją. Zwykle do wyboru jest tryb pracy z jedną grzałką najsłabszą, z drugą grzałką mocniejszą albo obydwoma na raz, czyli na maksa.
    Temperaturę ustalasz wedle potrzeb, aby nie przegrzewać pomieszczenia.
    Mniejsza moc oznacza, że grzejnik dłużej będzie grzał ale przy mniejszej temperaturze, czyli komfort będzie lepszy niż krótkotrwałe grzanie do wyższej temperatury z dużą mocą.
    Zawsze możesz eksperymentalnie dobrać najlepsze ustawienia.
    Za rok pewnie ten grzejnik będzie zbędny, chyba, że znowu będą coś grzebać w instalacji to możesz go schować do szafy na czarną godzinę.
  • Poziom 14  
    Zamykam temat, grzejnik spełnia swoją rolę.