Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kocioł dwufunkcyjny do mieszkania w kamiennicy - jaki wybrać?

28 Lut 2018 22:19 441 10
  • Poziom 2  
    Dzień dobry!

    Chciałbym poprosić o szanownych forumowiczów o pomoc w wyjaśnieniu kilku kwestii dotyczących wyboru dwufuknyjnego kotła gazowego do mieszkania.
    Jestem w trakcie remontu kuchni I chciałbym wymienić obecny kocioł gazowy na nowy.
    Podczas remontu trzeba było przesunąć piec I osoba, która się tym zajmowała strasznie narzekała, że piec jest stary, nieekonomiczny i zaniedbany. Jako że kocioł jest zabudowany w szafce kuchennej pomyślałem, że może to być dobra okazja do zmiany. Nie chciałbym się w przyszłym roku znaleźć w sytuacji że będę musiał rozbierać kuchnię żeby zakładać nowy kocioł.
    Kocioł z którego korzystam teraz ma już ok. 14 lat. Model to Vaillant Vu/VU PL 200/2-5.
    Szukam kotła, który będzie służył do ogrzewania mieszkania w miesiącach zimowych oraz podgrzewania ciepłej wody w kuchni i łazience.
    Od paru dni próbuję się zorientować na co zwrócić uwagę przy wyborze takiego sprzętu I jestem troszkę zmieszany.
    W kilku miejscach przeczytałem, że piec powinien mieć niską moc minimalną żeby uniknąć taktowania. Dla kontrastu jeden z instalatorów mówił, że piec dwufunkcyjny powinien mieć zapas mocy, żeby móc podgrzewać wodę użytkową(?).

    Byłbym bardzo wdzięczny za wyjaśnienie jak to *naprawdę* jest oraz kilka wskazówek co do wyboru nowego:
    Parametry mieszkania:
    - 65m2
    - Kamiennica, bez ocieplenia, ostatnie piętro, od dachu dzieli nas pusty strych. Ocieplenie planowane na ten rok (chociaż już dwukrotnie przekładane)
    - Okna plastikowe
    - Dwoje dorosłych, dwoje dzieci
    Zastanawiałem się nad następującymi markami: Vaillant, Immergas, Viessmann.

    Serdecznie Dziękuję!
    Marcin
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 2  
    @wnoto: Dziękuję za zainteresowanie!

    Na szybko:

    zużycie od września do dzisiaj ok. 1080m3 (od września spisuje stan licznika).

    Zaktalizuję wpis jak będę mieć dostęp do faktur.

    Serdecznie pozdrawiam,
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    cinmar1234 napisał:
    Model to Vaillant Vu/VU PL 200/2-5

    2-funkcyjny to VUW, bo VU to symbol 1-funkcyjnego.

    cinmar1234 napisał:
    W kilku miejscach przeczytałem, że piec powinien mieć niską moc minimalną żeby uniknąć taktowania. Dla kontrastu jeden z instalatorów mówił, że piec dwufunkcyjny powinien mieć zapas mocy, żeby móc podgrzewać wodę użytkową(?).

    Jedno nie wyklucza drugiego.
    Aby minimalizować taktowanie potrzebna jest niska moc minimalna, a do grzania c.w.u. znaczenie ma moc maksymalna, choć moc minimalna też ma znaczenie dla mniejszych przepływów i dla ograniczenia taktowania przy korzystaniu z c.w.u.
    Twój obecny kocioł zakładam, że przy poborze c.w.u. zapala się i gaśnie co kilka/kilkanaście sekund, zwłaszcza latem.
    Jego moc minimalna to ok. 8kW, czyli moc jaką możesz potrzebować przy mrozach rzędu -20 ale po ociepleniu budynku będzie jeszcze gorzej.
    Kup kocioł kondensacyjny o mocy minimalnej 3-4kW, takie kotły na potrzeby c.w.u. mają 20-25kW, więc podobnie albo nawet więcej jak Twój obecny kocioł, który ma 20kW.
    Jak masz Vaillanta i problemy z miejscem to Junkers Cerapur Compact ZWB24-1 DE ma mniejsze gabaryty i jak dla mnie to ciekawy kocioł za cenę ok. 4200zł.

    Dodano po 11 [godziny] 48 [minuty]:

    cinmar1234 napisał:
    zużycie od września do dzisiaj ok. 1080m3 (od września spisuje stan licznika).

    Zaktalizuję wpis jak będę mieć dostęp do faktur.

    Kolega wnoto pytał o zużycie, bo chciał zaproponować ogrzewanie elektryczne zamiast gazowego ale takiego remontu raczej nie wziąłeś pod uwagę.
    Jeśli przekroczysz ok. 1180m3 to w następnym roku umownym będziesz przypisany do taryfy z grupy W3, gdzie jest droższy abonament.
    Po ociepleniu budynku spadnie Ci zużycie, więc na pewno zejdziesz poniżej ok. 1170-1180m3 rocznie, więc automatycznie od kolejnego roku umownego zejdziesz do taryfy z grupy W2 i rocznie będziesz miał ponad 300zł w kieszeni za niższy abonament dla gazowni.

    cinmar1234 napisał:
    osoba, która się tym zajmowała strasznie narzekała, że piec jest stary, nieekonomiczny i zaniedbany

    To stary kocioł ale jary, bo mam podobny. Nieekonomiczny jak każdy z otwartą komorą spalania ale, że zaniedbany to nie wina kotła ale Twoja. Nowy kocioł kondensacyjny jest bardziej wymagający co do przeglądów, więc nie możesz go traktować tak samo tak tego atmosferyka i zaniedbywać.
  • Poziom 2  
    @BUCKS: Dziękuję za odpowiedź.

    BUCKS napisał:
    2-funkcyjny to VUW, bo VU to symbol 1-funkcyjnego.


    Zgadza się. Model do VUW. Wkradła się literówka.

    BUCKS napisał:
    Twój obecny kocioł zakładam, że przy poborze c.w.u. zapala się i gaśnie co kilka/kilkanaście sekund, zwłaszcza latem.
    Jego moc minimalna to ok. 8kW, czyli moc jaką możesz potrzebować przy mrozach rzędu -20 ale po ociepleniu budynku będzie jeszcze gorzej.
    Kup kocioł kondensacyjny o mocy minimalnej 3-4kW, takie kotły na potrzeby c.w.u. mają 20-25kW, więc podobnie albo nawet więcej jak Twój obecny kocioł, który ma 20kW.
    Jak masz Vaillanta i problemy z miejscem to Junkers Cerapur Compact ZWB24-1 DE ma mniejsze gabaryty i jak dla mnie to ciekawy kocioł za cenę ok. 4200zł.


    Zgadza się. Przy poborze c.w.u kocioł dokładnie tak się zachowuje.
    Junkersa nie brałem pod uwagę ale się mu przyjrzę. Miejsce mam zaplanowane pod obecny kocioł i jest trochę zapasu (szer. ok 58cm, gł 40). W tym rozmiarze jest trochę opcji.

    Chciałbym się zmieścić w kwocie do 8000 zl z montażem. Z tego co rozumiem dochodzi adaptacja komina i przygotowanie odpływu jeszcze.

    Czy jest realne zmieścić się w takim budżecie ?

    Jedna z rzeczy, które zasugerował mi jeden z instalatorów to żebym się zastanowił nad wymianą na innego Vaillanta ze względu na rozmieszczenie przyłączy. Jest to argument o tyle kuszący, że można by zrezygnować albo zminimalizować ilość dodatkowego kucia ścian.

    Czy myślicie, że warto się tym sugerować ?

    BUCKS napisał:
    Kolega wnoto pytał o zużycie, bo chciał zaproponować ogrzewanie elektryczne zamiast gazowego ale takiego remontu raczej nie wziąłeś pod uwagę.
    Jeśli przekroczysz ok. 1180m3 to w następnym roku umownym będziesz przypisany do taryfy z grupy W3, gdzie jest droższy abonament.
    Po ociepleniu budynku spadnie Ci zużycie, więc na pewno zejdziesz poniżej ok. 1170-1180m3 rocznie, więc automatycznie od kolejnego roku umownego zejdziesz do taryfy z grupy W2 i rocznie będziesz miał ponad 300zł w kieszeni za niższy abonament dla gazowni.


    Bardzo cenna informacja. Dziękuję.

    BUCKS napisał:
    Nieekonomiczny jak każdy z otwartą komorą spalania ale, że zaniedbany to nie wina kotła ale Twoja. Nowy kocioł kondensacyjny jest bardziej wymagający co do przeglądów, więc nie możesz go traktować tak samo tak tego atmosferyka i zaniedbywać.


    Dbanie o piec w moim przypadku polega na zamawianiu corocznego przeglądu. Nigdy też nie januszowałem na częściach i stosowałem się do zaleceń instalatorów. Czy jest jeszcze coś poza regularnymi przeglądami taki *cywil* jak ja może robić ?

    Jeszcze raz dziękuję za poświęcony czas i odpowiedzi!
  • Poziom 33  
    cinmar1234 napisał:
    Jedna z rzeczy, które zasugerował mi jeden z instalatorów to żebym się zastanowił nad wymianą na innego Vaillanta ze względu na rozmieszczenie przyłączy. Jest to argument o tyle kuszący, że można by zrezygnować albo zminimalizować ilość dodatkowego kucia ścian.

    Nie ma co się tym sugerować. Nowy Vaillant ma mniejsze wymiary niż ten stary. Rozmieszczenie/kolejność podejść jest taka sama, ale już rozstaw przyłączy będzie inny. Poza tym model serii PURE ma wyjścia w dół i nie ma w komplecie żadnych zaworów serwisowych, natomiast modele serii PRO i PLUS mają wyjścia skierowane prostopadle do ściany i mają w komplecie zawory serwisowe.

    Junkers też ma kolejność przyłączy taką samą (jest to niemiecki standard DIN).
    Saunier Duval ma "pomieszane" podejścia w stosunku do Vaillanta/Junkersa.

    Każdy z nowych kotłów będzie mniejszy więc zyskasz miejsce na ewentualną zmianę przyłączy. Należy jeszcze dodać że obecnie wszyscy producenci kotłów wymagają filtry na gazie, ZW i powrocie z CO. A dawniej różnie to bywało. Być może trzeba będzie coś dołożyć z osprzętu hydraulicznego.
  • Poziom 36  
    cinmar1234 napisał:
    Przy poborze c.w.u kocioł dokładnie tak się zachowuje.

    Wg autoryzowanego serwisu to normalne ale ja sie uparłem, że nie jest to normalne i ustawiłem swój kocioł tak, że nie taktuje przy c.w.u. i palnik pali nonstop póki leci woda pod prysznicem.
    Biorąc pod uwagę, że w czasie prysznica raz zakręcam wodę to na jeden prysznic przypadają tylko 2 włączenia, wcześniej to jeden prysznic oznaczał kilkanaście załączeń.
    Trudno policzyć jak mocno kocioł dostał w tyłek przez przez te bezsensowne załączanie przy c.w.u. nie licząc c.o., a mimo to działa kilkanaście lat bez poważniejszej awarii.

    cinmar1234 napisał:
    Chciałbym się zmieścić w kwocie do 8000 zl z montażem. Z tego co rozumiem dochodzi adaptacja komina i przygotowanie odpływu jeszcze.

    Nie powinieneś mieć problemu.
    Każdy nowy kocioł to przeróbka przyłączy, więc tego nie unikniesz.
    Kondensat to modernizacja wkładu kominowego albo nowa rura w rurę albo zupełnie nowy wkład, to już do oceny przez specjalistę jaka opcja u Ciebie wchodzi w grę.
    Kondensat musi mieć odprowadzenie kondesantu do kanalizy, więc to tylko kwestia dodatkowej rurki. Chyba, że masz kanalizę daleko i trzeba będzie zastosować pompę to koszty lecą w górę.
    Ogólnie spokojnie powinieneś się zmieścić w planowanym budżecie o ile nie będziesz szalał z kotłem.

    Warto zwrócić uwagę, o czym pisał inny kolega w innym wątku, że kondensaty mają coś takiego jak zwłokę przy grzaniu c.w.u., czyli zanim odpali palnik to minie kilka sekund, czyli przy przerwie w czasie prysznica może to oznaczać zimną wodę po ponownym odkręceniu kurka. Takiego efektu nie ma przy zasobniku.

    cinmar1234 napisał:
    Jedna z rzeczy, które zasugerował mi jeden z instalatorów to żebym się zastanowił nad wymianą na innego Vaillanta ze względu na rozmieszczenie przyłączy

    ściema, bo nie ma idealnego dopasowania, więc zawsze trzeba zmodernizować przyłącza, tak jak pisał ls_77.
    Co do kolejności wyprowadzeń to Termet też ma tak samo jak Twój obecny Vaillant, kolejność to jedno ale rozmieszczenie, miejsce na filtry zawory odcinające itp. to zupełnie co innego, wtedy nawet pół centymetra może robić dużą różnicę.

    cinmar1234 napisał:
    Nigdy też nie januszowałem na częściach i stosowałem się do zaleceń instalatorów

    Odniosłem się tylko do stwierdzenia jakie sam podałeś, że instalator, który przestawiał Ci kocioł narzekał jaki to on zaniedbany. Jeśli nie jest to prawda to być może chciał sobie ponarzekać albo przy okazji miał nadzieję na sprzedanie Ci kotła i większą kasę dla siebie.

    cinmar1234 napisał:
    Czy jest jeszcze coś poza regularnymi przeglądami taki *cywil* jak ja może robić ?

    W sumie odpowiednia konserwacja to klucz do sukcesu.
    W teorii jeśli go serwisujesz to nic nie musisz robić ale często serwisanci nie robią wszystkiego co można by zrobić, bo czas to pieniądz.
    Dlatego zawsze znajdzie się coś co warto zrobić, czego nie zrobił serwisant, bo mu się to zwyczajnie nie opłacało, a wszędzie cena czyni cuda ;)
  • Poziom 32  
    BUCKS napisał:

    cinmar1234 napisał:
    zużycie od września do dzisiaj ok. 1080m3 (od września spisuje stan licznika).

    Zaktalizuję wpis jak będę mieć dostęp do faktur.


    Kolega wnoto pytał o zużycie, bo chciał zaproponować ogrzewanie elektryczne zamiast gazowego ale takiego remontu raczej nie wziąłeś pod uwagę.


    Nie do końca prawda. Pytanie o żużycie obecne powinno być jednym z podstawowych pytań przy doborze ogrzewania (jakiegokolwiek). Po prostu.

    Ja na Twoim miejscu zrobiłbym przegląd obecnego kotła i ... nie wymieniał go.
    Poczekał do ocieplenia budynku - tym bardziej jak to w tym roku.
    i po roku grzania przy ocieplonym domu dopiero podjął decyzję o zmianie kotła (o ile wcześniej nie wyzionie ducha).
    Może wtedy rzeczywiście będą warunki na grzanie elektryką. Po co teraz pakować się w koszty ?

    Przelicz sobie 10 najbliższych lat ogrzewania gazem. I czy ten kocioł (nowy) Ci się zwróci.
  • Poziom 36  
    wnoto napisał:
    Nie do końca prawda. Pytanie o żużycie obecne powinno być jednym z podstawowych pytań przy doborze ogrzewania (jakiegokolwiek). Po prostu.

    W Twoim wypadku to prawda, bo raczej nic innego i tak nie chcesz zaproponować, przynajmniej na tyle na ile Ciebie znam to nie podejrzewam Ciebie, że chcesz komukolwiek doradzać w kwestii ogrzewania opartego o gaz ziemny.
    Jak dla mnie Twoje pytanie o zużycie ma być tylko pretekstem do zaproponowania ogrzewania opartego o energię elektryczną.
    Dla mnie wystarczyło wprost zaproponować elektrykę do rozważenie bez tych podchodów ze zużyciem.

    Weź pod uwagę, że tu nie chodzi o dobór ogrzewania, bo ono już jest.
    Autor robi remont kuchni i chce przy tej okazji rozwiązać problem kotła, co by za parę lat jak padnie stary kocioł nie robić kolejnego remontu kuchni w związku z wymianą tego kotła.
    W takim wypadku sensowna wydaje się opcja wymiany kotła gazowego przy zachowaniu starej instalacji c.o.

    Biorąc pod uwagę planowane ocieplenie budynku można rozważyć zmianę ogrzewania gazowego na elektryczne ale oznacza to problem.
    Zmiana gazu na elektrykę oznacza zaoranie dotychczasowego c.o., czyli wszystko leci na złom i tworzymy nowe ogrzewanie od podstaw.
    Jeśli nie zostało to wzięte pod uwagę to niekoniecznie założenie ogrzewania elektrycznego ma być prostsze od wymiany kotła gazowego na nowy.

    wnoto napisał:
    Przelicz sobie 10 najbliższych lat ogrzewania gazem. I czy ten kocioł (nowy) Ci się zwróci.

    A dlaczego kocioł gazowy ma się zwrócić. To jest inwestycja w konkretny rodzaj ogrzewania, więc koszt, który trzeba ponieść, aby mieć ciepło.
    Nie wszystko jest przeliczalne wprost na złotówki, czasem bierze się pod uwagę rozwiązania może droższe ale mniej upierdliwe do wdrożenia, bo chcemy tylko ewolucji, a nie rewolucji.
  • Poziom 32  
    BUCKS napisał:
    wnoto napisał:
    Nie do końca prawda. Pytanie o żużycie obecne powinno być jednym z podstawowych pytań przy doborze ogrzewania (jakiegokolwiek). Po prostu.


    W Twoim wypadku to prawda, bo raczej nic innego i tak nie chcesz zaproponować, przynajmniej na tyle na ile Ciebie znam to nie podejrzewam Ciebie, że chcesz komukolwiek doradzać w kwestii ogrzewania opartego o gaz ziemny.
    Jak dla mnie Twoje pytanie o zużycie ma być tylko pretekstem do zaproponowania ogrzewania opartego o energię elektryczną.
    Dla mnie wystarczyło wprost zaproponować elektrykę do rozważenie bez tych podchodów ze zużyciem.


    Nie wiem dlaczego uważasz że wiesz lepiej o czym ja myślę. Już w innym wątku Ci wykazałem że masz specyficzny sposób myślenia. Masz wiedzę "przekopiowaną" z tego forum. i jeszcze wmawiasz innym że wiesz lepiej co oni sami myślą :)
    Ogrzewanie gazem ziemnym doradzam wtedy kiedy jest duże zapotrzebowanie na ciepło. Tutaj ono niedługo zmaleje. I to być może sporo (+ duża akumulacja ciepła w grubych ścianach kamienicy). Ale do tego potrzeba cyfr i dlatego pytam o zużycie ....ale Ty zawsze wiesz lepiej :)

    Ja autorowi doradzam pozostanie przy obecnym piecu póki sprawny. Sam robię tak samo (od 11 lat użytkuję buderusa). Ale Ty w innym wątku piszesz mi że wiesz iż grzeję prądem CWU :)
  • Poziom 36  
    wnoto napisał:
    Ogrzewanie gazem ziemnym doradzam

    Nie kojarzę wątku w którym doradzałbyś gaz, za to masz u mnie łatkę orędownika prądu niemal po trupach do celu ;)

    Zamiast napisać wprost, że w związku z planowanym ociepleniem sugerujesz rozważyć opcję ogrzewania elektrycznego to zadajesz pytanie o zużycie, które tak na prawdę nic nie wnosi i na tym etapie nie ma żadnego większego znaczenia, więc w pewnym sensie spamujesz zamiast przejść do konkretu.
    Teraz przeczytaj swoje posty i powiedz mi i innym co chciałeś doradzić autorowi, po co było to pytanie o zużycie, bo może ja czegoś nie rozumiem.

    wnoto napisał:
    Ja autorowi doradzam pozostanie przy obecnym piecu póki sprawny

    i do tej porady potrzebowałeś informacji jakie ma spalanie? Wg mnie do tej porady jest to całkowicie zbędna informacja?
    Masz metraż i informacje, że nieocieplony budynek, więc na tej podstawie można oszacować, że jest to na tyle wysoki rząd wielkości, że obecnie tylko ogrzewanie gazowe ma większy sens.
    Po ociepleniu budynku (jeśli w końcu nastąpi) można domniemywać, że zapotrzebowanie na energię spadnie o połowę, więc dopiero wtedy będzie można rozważać alternatywne formy ogrzewania.

    Tylko, czy czytałeś dlaczego autor chce wymienić kocioł. To nie jego widzi mi się, a tylko przy okazji obecnego remontu kuchni chce załatwić kocioł, aby kwestię remontu kuchni zamknąć na X lat i do tego w najbliższym czasie nie wracać.

    Potencjalne przejście z gazu na elektrykę ma też swoje wymagania, więc nie jest to prosta operacja, zwykle wymaga to odpowiedniego i świadomego zaplanowania, bo przy ogrzewaniu nie powinno być przypadku.
    Autor ma już jakąś wizję na to jak będzie wyglądało jego ogrzewanie, możesz co najwyżej zaproponować pewną opcję i to wszystko. Decyzja należy do niego. Więc przestań robić te podchody z niby niewinnym pytaniem o zużycie, bo dla mnie jest to idiotyczne owijanie w bawełnę zamiast od razu przedstawić sedno sprawy.