Interesuje mnie Audi A6-C7 w kombi. Najchętniej jakiś silnik R4 pod LPG z manualną skrzynią a w najgorszym wypadku sprawdzony diesel.
Zauważyłem że za kwoty od 60 do 70 tys.zł nabędę rocznik 2012/2013.
Podoba mi się taki kształt i jasny kolor.



Od xxx czasu mówi się że Audi to Passat a Passat to Octavia/Superb.
Warto pchać się w takie auto? Chodzi o A6?
Jeśli dziś nabędę wóz z rocznika 2012 to ma on już praktycznie 6lat.
4 lata zleci jak z bicza strzelił.
10 letnie Audi A6 natomiast można nabyć już za 25-26tys.zł
Czy to oznacza że w zaledwie 4 lata stracę 35-40tys.zł??
Za kolejne 2-3lata wartość takiego A6 spada do kwoty rzędu 22-24tys.zł bo nabyć coś normalnego za mniej jak 22tys.zł graniczy z cudem.
Jak to w końcu jest? Szybki spadek ceny o 35-40tys.zł a potem trzyma te cenę?
Polska to jest jakiś dziwny kraj. 10 letnie Audi w cenie 12-13 letniego.
Zauważyłem że za kwoty od 60 do 70 tys.zł nabędę rocznik 2012/2013.
Podoba mi się taki kształt i jasny kolor.
Od xxx czasu mówi się że Audi to Passat a Passat to Octavia/Superb.
Warto pchać się w takie auto? Chodzi o A6?
Jeśli dziś nabędę wóz z rocznika 2012 to ma on już praktycznie 6lat.
4 lata zleci jak z bicza strzelił.
10 letnie Audi A6 natomiast można nabyć już za 25-26tys.zł
Czy to oznacza że w zaledwie 4 lata stracę 35-40tys.zł??
Za kolejne 2-3lata wartość takiego A6 spada do kwoty rzędu 22-24tys.zł bo nabyć coś normalnego za mniej jak 22tys.zł graniczy z cudem.
Jak to w końcu jest? Szybki spadek ceny o 35-40tys.zł a potem trzyma te cenę?
Polska to jest jakiś dziwny kraj. 10 letnie Audi w cenie 12-13 letniego.