Chciałbym poruszyć i może rozwiązać problem naprawy oryginalnych pilotów Hella tzw.owalnych stosowanych najczęściej w autach VW Golf4, Skodach i chyba wszystkich Seatach (foto zapożyczone). Chodzi o piloty ostatniej generacji opartych na dwóch układach mikrokontrolerze Atmela M44C890E i nadajniku U2741 (występują w wersji 433 i 434Mhz) . Chcę pominąć piloty z zimnymi lutami i pękniętymi ścieżkami (efekty naprężeń i upadków i oczywiście starości) z tymi w większości sobie radzimy, chodzi o piloty które nadają (mruga dioda) a w blokach pomiarowych właściwego komfortu sygnalizują komunikat "algorytm nie OK".
Mam już chyba w warsztacie 7-8 niesprawnych z takimi objawami a niestety ilość dawców na szrotach kurczy się.
Mam nawet dwa piloty w nowej prostokątnej obudowie o identycznej konstrukcji (dwa powyższe układy) dokładnie z takimi objawami (foto zapożyczone).
Myślę że to problem jakiejś pojemności, może ktoś ma doświadczenie w "walce" z nimi. Zastosowane kwarce 13.575 i 13.560 podmieniałem bez poprawy.
Mam już chyba w warsztacie 7-8 niesprawnych z takimi objawami a niestety ilość dawców na szrotach kurczy się.
Mam nawet dwa piloty w nowej prostokątnej obudowie o identycznej konstrukcji (dwa powyższe układy) dokładnie z takimi objawami (foto zapożyczone).
Myślę że to problem jakiejś pojemności, może ktoś ma doświadczenie w "walce" z nimi. Zastosowane kwarce 13.575 i 13.560 podmieniałem bez poprawy.