Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] VW Golf II 1.6 PN - Kłopot z rozruchem silnika, falujące obroty

jankes91 04 Mar 2018 11:07 522 6
  • #1 04 Mar 2018 11:07
    jankes91
    Poziom 11  

    Witam. Golf II 1.6 PN na gaźniku Pierburg 2EE, samochód posiada LPG. Ostatnio mam ogromny problem z rozruchem zimnego silnika. Początkowo myślałem, że ssanie nie działa, ale kiedy już samochód udaje się uruchomić, to praca silnika pozostawia wiele do życzenia.
    Na benzynie obroty falują od 1 tys do nawet 3,5 tys. Na gazie trzymają się równo ale na poziomie 3 tys. Moje podejrzenie padło na nastawnik przepustnicy. Na zimnym silniku jego ramie wydaje się być luźne, sprężyna na ramieniu jest dość luźna, kiedy silnik się odrobinę rozgrzeje, to ramie nastawnika przepustnicy wysuwa się bardziej i stąd pojawiają się tak wysokie obroty.

    Jedyne co mnie zastanawia, to to czy z powodu nastawnika powinien być tak duży problem z uruchomieniem zimnego silnika, czy jednak jest też kłopot z ssaniem. Dotąd po uruchomieniu zimnego silnika obroty były lekko podwyższone i stopniowo malały w miarę nabierania temperatury przez silnik. Obecnie po prostu kręcę, silnik odpala na chwilę i gaśnie, po dość wielu próbach w końcu zaskakuje, ale trzeba go trzymać na wciśniętym gazie aż nabierze temperatury i zacznie samodzielnie pracować, ale wtedy to już obroty idą mocno w górę. Czy nastawnik przepustnicy dolnej odpowiada również za ssanie?

    Sprawdziłem czujnik temperatury cieczy, który odpowiada na ssanie, otrzymuje on napęcie 5v, rezystancja 11.94 kilo ohm.
    Nastawnik przepustnicy wstępnej otrzymuje napięcie w granicach 11,5 V i słychać jego charakterystyczne "bzyczenie".

    Na koniec jeszcze zdjęcie gaźnika. Czy zaznaczona na zdjęciu klapka nie powinna być zamknięta w momencie, kiedy silnik jest zimny? U mnie ona wygląda cały czas tak samo.
    VW Golf II 1.6 PN - Kłopot z rozruchem silnika, falujące obroty

    0 6
  • Pomocny post
    #2 04 Mar 2018 11:42
    ociz
    Moderator Samochody

    jankes91 napisał:
    Czy zaznaczona na zdjęciu klapka nie powinna być zamknięta w momencie, kiedy silnik jest zimny?

    Powinna, on lawet w lato będzie miał ciężko odpalić bez ssania przy prawidłowo działającym gaźniku.
    Nastawnik jak chcesz sprawdzić to pierwsza rzecz to powinien stawiać duży opór przy próbie wciskania, jak daje się wcisnąć i sam wraca to znaczy że membrana dziurawa lub któryś z zaworków.

    0
  • #3 04 Mar 2018 12:43
    jankes91
    Poziom 11  

    Nastawnik nie stawia zbyt dużego oporu. Wygląda na to, że zarówno sam gaźnik jak i nastawnik są uszkodzone.

    0
  • #4 05 Mar 2018 11:54
    jankes91
    Poziom 11  

    Mam okazję kupić w pełni sprawny gaźnik Pierburg 2E. Czy będzie on bez problemu pasował do mojego silnika 1.6 PN?

    0
  • Pomocny post
    #5 05 Mar 2018 17:18
    ociz
    Moderator Samochody

    2E2 czy 2E3? Ten pierwszy będzie pasował, ale on jest jeszcze bardziej skomplikowany i problematyczny a drugi nie pasuje.

    0
  • #6 06 Mar 2018 10:55
    jankes91
    Poziom 11  

    Rozumiem. A jakie są alternatywy? Czy można ten gaźnik zastąpić czymś innym? Widziałem coś odnośnie montażu gaźnika z Fiatów ale wydaje się to trochę skomplikowane. Czy są jeszcze jakieś inne możliwości?

    0
  • #7 12 Mar 2018 17:50
    jankes91
    Poziom 11  

    Koniec końców udało mi się w umiarkowanie niskiej cenie kupić oryginalny, w pełni sprawny gaźnik Pierburg 2EE. Problemy z rozruchem oraz utrzymaniem właściwych obrotów silnika ustąpiły. Domniemam, że sama regeneracja nastawnika w gaźniku załatwiłaby sprawę. Jednak byłoby to bardziej kosztowne i czasochłonne, dlatego zdecydowałem się na wymianę całego gaźnika.
    Dziękuję za odzew oraz pomoc.

    0