Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

skoda fabia II - silnik CGP na co zamienny

alex-plus 05 Mar 2018 14:07 2322 4
  • #1
    alex-plus
    Level 11  
    Witam jaki inny silnik podejdzie zamiast CGP 1,2 12V Tego jak na lekarstwo poza tym drogo jak diabli . Mowa oczywiście o silniku bez przeróbek . CGP nie ma EGR i czujnik położenia jest na wale przy sprzęgle. W tym moim rozrząd posprzątał dokładnie więc w grę wchodzi raczej tylko wymiana . Z góry dziękuje za podpowiedzi
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #3
    Eidems
    Level 29  
    Silnik CGP to koszt 2000zł na alledrogo, za ile chciałeś kupić silnik za 400zł?
  • #4
    alex-plus
    Level 11  
    A ile ma to badziewie niby kosztować jak nie te 400zł ? Za 2000 widziałem parę i wcale nie chodzi tu tak bardzo o pieniądze . Bardziej skupiam się na sprawności tego motoru zapewne wszystkie mają najmniej 150 - 200 tyś a w ogłoszeniach po 50. Obawiam się ,że po zakupie za kilka chwil powtórzy się historia . Rzecz jasna można zaraz po zakupie zmienić łańcuch ale to są kolejne koszty . Nie jeden już trafił do mnie z zerwanym łańcuchem i tego co da się naprawić to się naprawia ale w tym przypadku szkody są zbyt duże . Pozostaje więc zakup i teraz jak ja mam klientowi wytłumaczyć ,że zakup silnika to nie wszystko i jeszcze zakładamy nowy rozrząd sprzęgło też słabe i coś tam jeszcze i naprawa jego samochodu finalnie skończy się na blisko 4000zł Samochód wart jest może 10tyś a jak ktoś jeździ takim samochodem to na pewno będzie szczęśliwy jak usłyszy taki kosztorys . Stąd moje pytanie o zamienność bo motorów 1,2 jest ze 200 ogłoszeń a tych CGP raptem 20 i takie ładne po 3000zł I z tych 200 na pewno bym coś wybrał blisko siebie i mógłbym sam po niego pojechać( może znaleźć w samochodzie i posłuchać ) i pomacać co to jest . Teraz pozostaje tylko wysyłka i w razie skuchy odsyłanie czas i same problemy .Chcąc sobie oszczędzić nerwów i właścicielowi kosztów zadałem to pytanie .
  • #5
    Eidems
    Level 29  
    alex-plus wrote:
    A ile ma to badziewie niby kosztować jak nie te 400zł ? Za 2000 widziałem parę i wcale nie chodzi tu tak bardzo o pieniądze . Bardziej skupiam się na sprawności tego motoru zapewne wszystkie mają najmniej 150 - 200 tyś a w ogłoszeniach po 50. Obawiam się ,że po zakupie za kilka chwil powtórzy się historia . Rzecz jasna można zaraz po zakupie zmienić łańcuch ale to są kolejne koszty . Nie jeden już trafił do mnie z zerwanym łańcuchem i tego co da się naprawić to się naprawia ale w tym przypadku szkody są zbyt duże . Pozostaje więc zakup i teraz jak ja mam klientowi wytłumaczyć ,że zakup silnika to nie wszystko i jeszcze zakładamy nowy rozrząd sprzęgło też słabe i coś tam jeszcze i naprawa jego samochodu finalnie skończy się na blisko 4000zł Samochód wart jest może 10tyś a jak ktoś jeździ takim samochodem to na pewno będzie szczęśliwy jak usłyszy taki kosztorys . Stąd moje pytanie o zamienność bo motorów 1,2 jest ze 200 ogłoszeń a tych CGP raptem 20 i takie ładne po 3000zł I z tych 200 na pewno bym coś wybrał blisko siebie i mógłbym sam po niego pojechać( może znaleźć w samochodzie i posłuchać ) i pomacać co to jest . Teraz pozostaje tylko wysyłka i w razie skuchy odsyłanie czas i same problemy .Chcąc sobie oszczędzić nerwów i właścicielowi kosztów zadałem to pytanie .

    Mnie nic już nie zaskoczy, jak klient wymienił silnik, osprzęt rozrząd dosłownie wszystko i wydał więcej niż warte jest auto (audi a4 2.5 tdi). Co do pytania, nie masz żadnego oprogramowania? Robisz kosztorys na regenerację silnika oraz na wymianę na inny z przezbrojeniem. Jeżeli klient chce mieć pewność, że auto jest zrobione jak Bóg przykazał, to wyda więcej i zrobi remont silnika. Na używany silnik nikt nie da mu gwarancji i najlepiej niech sam go kupi. Nie rozumiem, ktoś ma auto, to albo je eksploatuje albo sprzedaje, rozumiem że jak mam auto warte 4 tyś, to nie opłaca mi się wymieniać opon? Taki tok rozumowania jest błędem, tak samo jak nie opłaca się montować instalacji LPG przez tysiące polaków, oczywiście że się opłaca, jak ktoś mało jeździ to nie opłaca się eksploatować auta (oc, przeglądy, opony, wymiana rzeczy eksploatacyjnych itd).