Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

Xee 05 Mar 2018 20:35 1002 15
  • #1 05 Mar 2018 20:35
    Xee
    Poziom 9  

    Witam,

    Powiedzcie co o tym sądzicie...

    Kupiłem nowy dysk Seagate Firecuda 2TB 2,5'' 128MB ST2000LX001.
    Pierwszym wrażeniem po jego zamontowaniu było to, że jest wyrażnie głośniejszy od wszystkich poprzednich. Byłem na to przygotowany, bo nawet producent podaje, że tak jest.
    Tu jednak dochodzi do tego nieprzyjemne chrobotanie (coś jakby stary dysk ATA) oraz niestabilne i czasem naprawdę bardzo niskie transfery. A przy wyłączaniu laptopa, słychać zgrzyt (coś jakby wyłączyć na twardo powerem komputer z pracującym jeszcze dyskiem na najwyższych obrotach).
    Dysk też nie był sformatowany fabrycznie (a chyba powinien nie?).

    Zrobiłem skan programem MHDD i po 5h pokazał sporo wolnych sektorów.
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    Raczej usiane całe kolonie niż zbieranina pojedynczych.
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    i jeszcze S.M.A.R.T.
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    Zacząłem przerzucać wszystkie dane z powrotem na stary dysk i po jakimś czasie zawiesił się. Druga próba to samo. Poszło dalej do końca dopiero z pominięciem dwóch plików.

    Po tym incydencie z zawiechą załączyłem MHDD i wygladało to tak, że zaczął już naprawiać bad sektory. Od 2234177657-2234177733 było ich już 20 i wtedy wyłączyłem go.
    Włączyłem jakąś kosmetyczną naprawę programem Hard Disk Sentinel i wyglądało to tak [9% żywotności]:




    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    Poprawiłem Reinicjacją powierzchni dysku:
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    Wskaźnik żywotności wskoczył na 86%, kultura pracy i osiągi też się poprawiły, ale zgrzyt przy wyłączaniu pozostał.

    Ten komunikat z programu, że wystapiło 1438 błędów, ale w tym momencie gwarancyjna wymiana dysku nie jest jeszcze możliwa, to chyba należy wszadzić w między bajki co?:)

    Na koniec jeszcze testy z HD Tune (po reinicjacji) i porównanie S.M.A.R.T. w CrystalDiskInfo z poczatku i końca:
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    W tej sytuacji chyba nie podważą tego, że zwrot pieniedzy się należy, co?

    Jak właczyłbym jeszcze raz MHDD, to ujawni na nowo bad sektory, czy pokaże dysk cudownie uzdrowiony?

    Swoją drogą to straszne, że można tak sobie "uzdrowić" dysk i potencjalnie sprzedać na alledrogopeel jak zdrowy, pokazując jeszcze przy tym beszczelnie dobry SMART z CrystalDiskInfo.

    0 15
  • #2 05 Mar 2018 22:05
    Borygo123
    Poziom 19  

    Jeśli kupiłeś nowy dysk to jest on na gwarancji producenta. Na stronach Seagate masz narzędzia testowe którymi sprawdzisz dysk. Jeśli jest cokolwiek złego w dysku to generujesz RMA, odsyłasz go do producenta i otrzymujesz nowy sprawny.

    0
  • Pomocny post
    #3 05 Mar 2018 22:22
    dt1
    Moderator - Komputery Serwis

    Patrząc na obecny stan to przejdzie on testy producenta, SMART nie ma przekroczonych żadnych parametrów - ale istotnie, dysk zachowuje się beznadziejnie. Reklamacja sprawnego dysku (bo jest sprawny, tylko beznadziejny) może się nie udać, ale jeśli możesz skorzystać z czternastodniowego zwrotu - uczyniłbym to.

    0
  • #4 05 Mar 2018 22:44
    Xee
    Poziom 9  

    No właśnie, w tym rzecz...

    Zamierzam wybrać raczej odstapienie od umowy z powodu wad istotnych w ramach rekojmi za wady, bo jak dobrze pamiętam w ramach gwarancji producenta nie koniecznie można otrzymać ten sam produkt, a tylko zbliżony parametrami model lub nawet coś regenerowanego.
    Dodatkowo poniósłbym koszt wysyłki do gwaranta, a tak sprzedawca ma obowiazek zwrócić mi te koszty w ramach naprawienia szkody Art. 566. § 1. K.C.

    To wszystko przy założeniu, że uzna reklamację za zasadną.

    Chodzi o to jak to ugryźć, żeby nie wmówili mi, że to coś z mojej winy.
    Chyba ten zgrzyt przy wyłączaniu najbardziej teraz kwalifikuje dysk do reklamowania go. Może w transporcie zanotował jakieś uderzenia, co nie musiało spowodować uszkodzenia opakowania, ale odbiło się jednak na mechaniźmie.

    Raz są bad sektory, potem nie ma po nich śladu.
    Na początku SMART zdrowy, potem żywotność 9%, a teraz 86% i program informuje, że gwarancyjna wymiana dysku przy takim stanie nie jest mozliwa.

    Załączyć im te wszystkie wyniki testów, czy nie?

    0
  • Pomocny post
    #5 05 Mar 2018 22:58
    dt1
    Moderator - Komputery Serwis

    Xee napisał:
    Zamierzam wybrać raczej odstapienie od umowy z powodu wad istotnych w ramach rekojmi za wady

    Wad istotnych ten dysk nie ma. Łatwo udowodnić, że każdy sektor da się zapisać i odczytać, zachowanie jest prawidłowe na większości powierzchni dysku. Producent nie gwarantuje, że każde sektory będzie można odczytać z najmniejszym możliwym opóźnieniem.

    Xee napisał:
    w ramach gwarancji producenta nie koniecznie można otrzymać ten sam produkt, a tylko zbliżony parametrami model lub nawet coś regenerowanego.

    Wysyłając w tym stanie otrzymasz dokładnie ten sam dysk, a jeśli komuś nie będzie się chciało sprawdzać - to taki sam model (ponieważ wciąż jest produkowany), tyle że regenerowany.

    Xee napisał:
    To wszystko przy założeniu, że uzna reklamację za zasadną.

    Biorąc pod uwagę, że próbujesz wyegzekwować na sprzedawcy odpowiedzialność za to, że dysk nie spełnia Twoich oczekiwań - można się spodziewać, że sprzedawca będzie się przed tym bronił, bo będzie na tym stratny.

    Xee napisał:
    Raz są bad sektory, potem nie ma po nich śladu.

    Po wykonaniu zapisach na sektorach okazały się one sprawne, więc nie są to wady fizyczne powierzchni.

    Xee napisał:
    Na początku SMART zdrowy, potem żywotność 9%, a teraz 86% i program informuje, że gwarancyjna wymiana dysku przy takim stanie nie jest mozliwa.

    Liczenie żywotności dysku talerzowego w procentach jest tak samo bezsensowne jak wróżenie ilu lat dożyję na podstawie mojej masy ciała i zwyczajów żywieniowych.

    Xee napisał:
    Załączyć im te wszystkie wyniki testów, czy nie?

    Załączyć możesz, ale dla producenta będzie się liczył stan aktualny, dla sprzedawcy zresztą też.

    Biorąc powyższe pod uwagę - odstąpienie od umowy zawartej na odległość byłoby najlepszym rozwiązaniem (i jedynym pewnym), o ile jest możliwe.

    0
  • #6 05 Mar 2018 23:45
    Xee
    Poziom 9  

    Ogólnie zasada powinna być taka, że wadliwe rzeczy się reklamuje, a niespełniające tylko oczekiwań z jakiegoś powodu zwraca w ramach odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.
    Co nie przeszkadza w zwrocie np. dysku z kompletnie rozwaloną mechaniką w środu.
    Wszak oddajemy sprzedawcy dokładnie to, co otrzymaliśmy i równie dobrze do uszkodzenia mogło dojść już w jego magazynie przed wysyłką. Inna sprawa jakbyśmy zamontowali taki dysk i uruchomili.

    Przy odstąpieniu od umowy bez podania przyczyny (14dni) konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy.

    Może jakbym poprzestał z jego korzystania po pierwszym uruchomieniu MHDD, to możnaby coś w tym temacie uskuteczniać, ale jak ma już nie minuty na liczniku, a dni, to chyba raczej przekroczyłem limit.
    Chociaż nie wiem, czy już pierwsze uruchomienie by mnie nie dyskwalifikowało skoro wszystkie parametry podaje producent...
    Mogłoby tu być jak w przypadku kremu przeciwzmarszczkowego, gdzie powinna nam wystarczyć informacja na etykiecie i użycie dyskwalifikuje z korzystania z odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.

    Teraz jak zgłosiłem wstepnie problemy z dyskiem sprzedawcy, to mam rok na wysunięcie roszczenia.
    Jak wyślę im teraz to mogą powiedzieć, że nie jest dość popsuty, by uznać reklamację, a jak wyślę za kilka miesięcy, to mogą z kolei powiedzieć, że czemu dopiero teraz. Korzystając z niego dalej mimo stwierdzenia wad doprowadziłłem do pogorszenia jego stanu. Na początku można było go naprawić, a teraz z mojej winy wymaga całkowitej wymiany:)

    Pewnym pocieszeniem może być art. 556 2 k.c. "Jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego."
    Tak więc sprzedawca cokolwiek miałby mi do zarzucenia, to musiałby mi to udowodnić przedstawiając konkretne dowody. Inaczej pozostaje mu twierdzić, że to co sie dzieje z dyskiem jest w normie prawidłowego działania.

    Jakby nie ten zgrzyt przy wyłączaniu, to bym chyba z niego dalej korzystał (może już jednak nie jako dysk systemowy, czy ważne dane) i dopiero wysłał, gdy pojawiłby się jakiś prawdziwy bad sektor. A tak chyba jednak zaryzykuję...

    0
  • Pomocny post
    #7 06 Mar 2018 02:51
    dt1
    Moderator - Komputery Serwis

    Xee napisał:
    Ogólnie zasada powinna być taka, że wadliwe rzeczy się reklamuje, a niespełniające tylko oczekiwań z jakiegoś powodu zwraca w ramach odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.

    Zgadzam się. :)

    Xee napisał:
    Co nie przeszkadza w zwrocie np. dysku z kompletnie rozwaloną mechaniką w środu.

    Twoja jeszcze nie jest. Co nie oznacza, że za chwilę nie będzie. Co na tym zyskasz? W sumie nic. Dostaniesz dysk regenerowany w zamian, bo sprzedawca nawet wysyłając dziadostwo do Seagate dostanie w ciągu 10 dni wymianę. Wysyłałem do Seagate nieraz i jeśli chodzi o terminy - działa to naprawdę szybko. Możesz oczywiście mieć roszczenie pod tytułem "zwrot gotówki", ale sprzedawca wcale nie musi na to przystać (i raczej nie przystanie, bo regenerowany dysk ma mniejszą wartość niż nowy, więc byłby stratny - kodeks cywilny, który sobie studiujesz, coś o tym też mówi).

    Xee napisał:
    Przy odstąpieniu od umowy bez podania przyczyny (14dni) konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy.

    Własnie dlatego są dwa tygodnie na oddanie. Jeden będzie potrzebował dwóch godzin na stwierdzenie, że dysk jest słaby, komuś innemu zajmie to kilka dni. Dlatego według ustawy jest to 14 dni.

    Xee napisał:
    Może jakbym poprzestał z jego korzystania po pierwszym uruchomieniu MHDD, to możnaby coś w tym temacie uskuteczniać, ale jak ma już nie minuty na liczniku, a dni, to chyba raczej przekroczyłem limit.

    Jedyny limit, który Cię obowiązuje, to 14 dni od daty zawarcia umowy zakupu (chyba że kupiłeś na miejscu u sprzedawcy).


    Generalnie Twoje założenie jest takie, że dysk jest niesprawny. Według sprzedawcy i producenta taki dysk raczej będzie zakwalifikowany jako sprawny. Pewnie, możesz próbować to przepchnąć. Albo sprzedawca odpuści, albo dostaniesz inny dysk po przejściach, może w lepszym stanie, a może nie.

    O zgrzyt przy wyłączaniu bym się akurat nie martwił, większość dysków Seagate taki przykry dźwięk robi :)

    0
  • #8 06 Mar 2018 04:25
    Xee
    Poziom 9  

    Ten przykład zwrotu dysku (może być też i co innego) z przykładowo rozwaloną mechaniką w środku to miałem na myśli w odniesieniu do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.
    W takim wypadku nie ma mowy o możliwości wymigania się sprzedawcy od zwrotu pieniędzy poprzez niezwłoczną wymianę na nowy dysk, czy jego naprawę jak to ma miejsce przy odstąpieniu w ramach rękojmi (art. 560. § 1 kc).
    W chwili złożenia oświadczenia konsumenta o takim odstąpieniu od umowy bez podania przyczyny, umowa przestaje obowiazywać i nawet nie jest już ważne, w jakim stanie dojdzie (i czy w ogóle dotrze) do sprzedawcy ten zwracany towar. Strony winny sobie zwrócić wzajemnie świadczenia, ale jeżeli któraś z nich nie dopełnia swoich obowiązków, to pozostaje tylko pozew o naprawienie poniesionej z tego tytułu szkody.


    Te bieżące 14dni zamiast 10ciu wcześniejszych, to chyba wynika z komplementacji dyrektywy unijnej i ogólnie ujednolicenia przepisów.
    Osobiście, to mnie bardzo drażni jak sprzedawcy piszą, że kupujący ma 14dni na zwrot, bo to może wynieść równie dobrze 28dni. Najkorzystniej jest wysłać w ciągu 14dni w jednej przesyłce reklamowany towar wraz z odstąpieniem od umowy bez podania przyczyny, bo to zaoszczędza ogólnie koszty, ale równie dobrze można wysłać najpierw samo pismo z takim odstąpieniem, a po kolejnych 14dniach już tylko sam towar.

    A z tym limitem to też się niedoporozumieliśmy, bo mi chodziło raczej o zasadę nadużywania swoich podmiotowych praw. W znaczeniu, że używam dalej danej rzeczy mimo, że już dawno się przekonałem o jej właściwościach itd.
    Takie kupowanie np. TV by pooglądać sobie jakieś mistrzostwa i potem zwrócić taki telewizor sprzedawcy, zakup sukienki na jedną imprezę lub dysku by sobie poprzerzucać dane.
    No i jak tu sprzedawca wyliczy poniesioną stratę w ten sposób zwróconym dysku?
    A przecież musi tą stratę udowodnić i wycenić.

    A tym zgrzytem na końcu to mnie zabiłeś. Mogłeś chociaz poczekać z tym do jutra:)
    Mój dotychczasowy stary tak nie robi i ten wcześniejszy także nie wykazywał takich przypadłości, ale widocznie szczęście mnie opuściło...

    0
  • Pomocny post
    #9 06 Mar 2018 06:55
    helmud7543
    Poziom 42  

    1. Zgrzyt i chrobotanie może być objawem niepokojącym, może być normalnym. Nie wiem jak ma ten dysk, więc się nie wypowiem.
    2. Zielone i czerwone pola w MHDD dawniej kwalifikowałyby dysk jako co najmniej podejrzany, dzisiaj - czasach bylejakości wszystkiego - są normą.
    3.Parametr 01, jak na Seagate, dla mnie jest objawem usterki. Wartość przeliczona dla zdrowego dysku nie spada poniżej 105, u Ciebie jest 82 (najgorsza zanotowana 69). Nawet jeśli byłby to skutek błędów logicznych, po "reanimacji" powierzchni wartość przeliczona powinna skoczyć do ponad 100 już po kilku minutach intensywnego odczytu. Niestety - nie ma na to oficjalnej normy.
    4. Producent chyba jednak nie formatuje dysku fabrycznie - dostajesz "czystą, spakowaną ryzę papieru", którą potem sobie dzielisz na mniejsze części, formatujesz i zapisujesz dane. Chyba, że masz na myśli formatowanie niskopoziomowe, które jest wykonywana fabrycznie (o ile można to w ogóle nazwać jeszcze formatowaniem niskopoziomowym, bo pasuje tak samo jak określenie "ssanie" używane w kontekście zimnego rozruchu silnika z wtryskiem - jest używane jako żargon i ma znaczenie historyczne, ale technicznie to już co innego).
    5. Masz argument w postaci braku możliwości kopiowania - i to jest jedyny, jak dla mnie, rozsądny argument do negocjowania wymiany gwarancyjnej.
    6. 14 dniowy zwrot obowiązuje chyba od daty dostarczenia - dane z MHDD nic tutaj by nie dały.
    7. "Wędrujące" uszkodzenia sugerują problem z głowicami - może dać mu "ognia" (intensywna praca zapis/odczyt) aż całkiem padnie i wtedy reklamować? Jak nie padnie to możliwe, że problem z firmware. Raczej nie degradacja powierzchni, wtedy istniejące uszkodzenia byłyby w tych samych miejscach. Czy od uderzenia? Ciężko powiedzieć. HDD są dosyć odporne na wstrząsy w stanie wyłączenia. Choć nie zawsze.
    8. Jeśli masz dysk nowy i tak się zachowuje, to nie ma co się bać regenerowanego - będzie musiał działać lepiej od obecnego. A jakie są nowe to sam widzisz...

    0
  • #10 06 Mar 2018 09:00
    Borygo123
    Poziom 19  

    @Xee napisz ile czasu minęło od zakupu dysku i czy jest szansa na odstąpienie od umowy. Z postów nie bardzo mogę tego wywnioskować. Jeśli 14 dni już upłynęło to pozostaje serwis producenta. (Możesz też odesłać do sprzedawcy, ale on sam tego nie będzie naprawiał tylko odeśle do producenta lub swojego dostawcy i kółko się zamyka). Jeśli jego narzędzia diagnostyczne niczego nie wykażą to napisz do supportu i opisz co dzieje się z dyskiem. Mogą zdecydować, że wymienią tobie dysk. Dysków regenerowanych się nie obawiaj, bo one są w 100% sprawne i wychodzą od producenta przetestowane. Mają normalną gwarancję i gdyby coś się coś się z nim działo to odsyłasz ponownie.

    0
  • #11 06 Mar 2018 13:30
    dt1
    Moderator - Komputery Serwis

    helmud7543 napisał:
    3.Parametr 01, jak na Seagate, dla mnie jest objawem usterki. Wartość przeliczona dla zdrowego dysku nie spada poniżej 105, u Ciebie jest 82 (najgorsza zanotowana 69). Nawet jeśli byłby to skutek błędów logicznych, po "reanimacji" powierzchni wartość przeliczona powinna skoczyć do ponad 100 już po kilku minutach intensywnego odczytu. Niestety - nie ma na to oficjalnej normy.


    Nie jest to do końca słuszne założenie. Prawdopodobnie bardziej słuszne wyjaśnienie wartości znormalizowanych i wartości RAW znajduje się w ostatnim poście: https://www.pcreview.co.uk/threads/seagates-s...dware-ecc-recovered-smart-attributes.4040327/ (oraz w spoilerze poniżej, skopiowane na wypadek wygaśnięcia linku):
    Spoiler:
    Seagate's Seek Error Rate, Raw Read Error Rate, and Hardware ECC
    Recovered SMART attributes create a lot of anxiety amongst Seagate
    users. This is because the raw values are typically very high, and the
    normalised values (Current / Worst / Threshold) are usually quite low.
    Despite this, the numbers in most cases are perfectly OK.

    The anxiety arises because we intuitively expect that the normalised
    values should reflect a "health" score, with 100 being the ideal
    value. Similarly, we would expect that the raw values should reflect
    an error count, in which case a value of 0 would be most desirable.
    However, Seagate calculates and applies these attribute values in a
    counterintuitive way.

    In fact the normalised values of Seagate's Seek Error Rate, Raw Read
    Error Rate, and Hardware ECC Recovered attributes are logarithmic, not
    linear, and the raw values are sector counts or seek counts, not error
    counts.

    Seagate's SMART documentation is not publicly available. The following
    information has not been gleaned from any official source, but is
    based on my own testing and observation, and on testing by others.
    Therefore it may contain errors.


    Seek Error Rate
    ---------------

    The raw value of each SMART attribute occupies 48 bits. Seagate's Seek
    Error Rate attribute consists of two parts -- a 16-bit count of seek
    errors in the uppermost 4 nibbles, and a 32-bit
    count of seeks in the lowermost 8 nibbles. In order to see these data,
    we will need a SMART utility that reports all 48 bits, preferably in
    hexadecimal. Two such utilities are HD Sentinel and HDDScan.

    I believe the relationship between the raw and normalised values of
    the SER attribute is given by ...

    normalised SER = -10 log (lifetime seek errors / lifetime seeks)

    In the above formula, if the drive has recorded no errors, then we
    would still need to set the number of errors to 1, otherwise the
    result would be indeterminate.

    The following table correlates the normalised SER against the actual
    error rate:

    90 = <= 1 error per 1000 million seeks
    80 = <= 1 error per 100 million
    70 = <= 1 error per 10 million
    60 = <= 1 error per million
    50 = 10 errors per million
    40 = 100 errors per million
    30 = 1000 errors per million
    20 = 10 errors per thousand

    A drive that has not yet recorded 1 million seeks will show 100 and
    253 for the Current and Worst values. I believe this is because the
    data are not considered to be statistically significant until the
    drive has recorded 1 million seeks. When this target is reached, the
    values drop to 60 and 60, assuming there have been no errors.

    By way of example, here are the SMART data for my 13GB Seagate HDD:
    http://www.users.on.net/~fzabkar/SmartUDM/13GB.RPT

    Attribute ID Threshold Value Worst Raw
    ===============================================================
    Seek Error Rate 7 30 53 38 052E0E3000EC

    The number of lifetime seek errors = 0x052E (uppermost 4 nibbles)

    The number of lifetime seeks = 0x0E3000EC (lowermost 8 nibbles)

    Using Google's calculator ...

    0x052E = 1326
    0x0E3000EC = 238 026 988

    http://www.google.com/search?q=0x052E+in+decimal
    http://www.google.com/search?q=0x0E3000EC+in+decimal

    Applying the formula ...

    normalised SER = -10 log (0x052E / 0x0E3000EC)

    http://www.google.com/search?q=-10+log+(0x052E+/+0x0E3000EC)

    .... we get a result of 52.54.

    Here is a second example:
    http://www.users.on.net/~fzabkar/SmartUDM/120GB.RPT

    Attribute ID Threshold Value Worst Raw
    ===============================================================
    Seek Error Rate 7 30 79 60 00000580A6AC

    The above drive is in fact error free. It has recorded 0x0580A6AC
    seeks (= 92 million) without error.

    Applying the formula ...

    normalised SER = -10 log (1 / 0x0580A6AC)

    .... we get a result of 79.65

    Note that we have used 1 instead of 0 for the error count (because log
    0 is indeterminate).


    Raw Read Error Rate and Hardware ECC Recovered
    ----------------------------------------------

    The raw values of the RRER and HER attributes represent a sector
    count, not an error count. This figure rolls over to 0 once the count
    reaches about 250 million. I suspect that the drive records the total
    number of errors in each block of 250 million sectors, and then
    recalculates the normalised values of each attribute accordingly. This
    means that RRER and HER would be updated according to a rolling
    average rather than on a lifetime basis. I'm almost certain that the
    normalised values are also logarithmic, but I'm not sure how they are
    calculated. The above figure of 250 million sectors applies to the
    7200.11 and DiamondMax 22 models, but may not apply to all.

    While writing this article I came upon a Seagate document entitled
    "Diagnostic Commands". It doesn't discuss SMART attributes, but it
    refers to "Error Recovery Usage Rate" and defines it as ...

    Error Recovery Usage Rate =

    -log10 {(Number of sectors in which controller invoked specified error
    recovery scheme)/[(Number of sectors transferred) * (512 bytes/sector)
    * (8 bits/byte)]}

    This lends support for my Seek Error Rate formula, and suggests that
    the RRER and HER attributes may be similarly calculated.

    In fact the document mentions (but does not discuss) 5 different error
    recovery schemes:

    HARD = multiple retries invoked and failed
    FIRM = multiple retries invoked
    SOFT = 5 retries invoked
    OTF = 1 retry invoked (On The Fly)
    RAW = OTF ECC invoked

    "On The Fly" means that errored data is corrected using the ECC bytes,
    without an additional access of the platters.

    Based on the abovementioned Error Recovery Usage Rate formula, I now
    postulate that the normalised value of the Raw Read Error Rate
    attribute could be calculated as follows:

    normalised RRER = -10 log (number of errored sectors / total bits
    transferred)

    The total number of bits is ...

    (250 million sectors) x (512 bytes/sector) x (8 bits/byte) = 1.024 x
    10^12

    It seems to me that it makes more sense to use a round figure, say
    10^12.

    If we now let the number of errors equal 0 (or 1), then we have ...

    max normalised RRER = -10 log (1 / 10^12) = 120

    Similarly, if we let the number of errors equal 250 million (ie every
    sector is errored), then we have ...

    min normalised RRER = -10 log (1 / 4096) = 36

    Therefore, if my hypothesis is correct, we would expect that the
    threshold value of the RRER attribute would be 36, and its maximum
    possible value would be 120. In fact my Internet research tends to
    confirm a maximum of 120 for 7200.11 models, but the threshold figure
    is 34.

    0
  • #12 07 Mar 2018 03:20
    Xee
    Poziom 9  

    helmud7543 napisał:
    5. Masz argument w postaci braku możliwości kopiowania - i to jest jedyny, jak dla mnie, rozsądny argument do negocjowania wymiany gwarancyjnej.

    Ten argument może być już nieaktualny z uwagi na wykonaną reinicjację, której konsekwencją było wyzerowanie dysku. Musiałbym go całego zapisać i odczytać od nowa, by się o tym przekonać.
    Ale tak chyba właśnie zrobię.

    helmud7543 napisał:
    6. 14 dniowy zwrot obowiązuje chyba od daty dostarczenia - dane z MHDD nic tutaj by nie dały.

    Tak, od dostarczenia, czyli od momentu, w którym mogłem się już fizycznie zapoznać z towarem. Zakup w sklepie internetowym był 26 lutego, więc teoretycznie miałbym jeszcze czas do 12 marca, ale to byłoby według mnie już nadużyciem z mojej strony z powodu tych wszystkich operacji na dysku. Z drugiej strony jestem ciekaw na jaką kwotę sprzedawca wyceniłby obniżenie wartości.

    helmud7543 napisał:
    7. "Wędrujące" uszkodzenia sugerują problem z głowicami - może dać mu "ognia" (intensywna praca zapis/odczyt) aż całkiem padnie i wtedy reklamować? Jak nie padnie to możliwe, że problem z firmware. Raczej nie degradacja powierzchni, wtedy istniejące uszkodzenia byłyby w tych samych miejscach. Czy od uderzenia? Ciężko powiedzieć. HDD są dosyć odporne na wstrząsy w stanie wyłączenia. Choć nie zawsze.

    Wady mechanizmu chyba bardziej do mnie przemawiają.
    Dysk na czas transportu był tak zabezpieczony:
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    helmud7543 napisał:
    8. Jeśli masz dysk nowy i tak się zachowuje, to nie ma co się bać regenerowanego - będzie musiał działać lepiej od obecnego. A jakie są nowe to sam widzisz...

    Pewnie tak, tylko to tak niezbyt moim zdaniem uczciwe, że można dostać w zamian regenerowany jak oddaje się zupełnie nowy.
    To tak jak oddawanie telewizora w ramach odstąpienia od umowy bez podania przyczyny po ogladnięciu 14dniowego maratonu filmowego, tylko że w drugą stronę.
    Niestety art. 560. § 1 kc jest trochę bezlitosny i mówi o wymianie na rzecz wolną od wad, a nie zupełnie nową:
    "Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady."

    Pewnym pocieszeniem jest to, że nie ma tu już wymogu stwierdzenia wady istotnej, więc jakakolwiek stwierdzona wada w wymienionym przez sprzedawcę dysku może być przepustką do odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy.

    Jak dobrze jeszcze rozumieć zapis z art. 560. § 1 kc:
    "Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady."
    to w przypadku powtórki z rozrywki, sprzedawca nie ma już wyjścia i musi zwrócić też pieniądze.

    Dodano po 13 [godziny] 50 [minuty]:

    dt1 napisał:
    helmud7543 napisał:
    3.Parametr 01, jak na Seagate, dla mnie jest objawem usterki. Wartość przeliczona dla zdrowego dysku nie spada poniżej 105, u Ciebie jest 82 (najgorsza zanotowana 69). Nawet jeśli byłby to skutek błędów logicznych, po "reanimacji" powierzchni wartość przeliczona powinna skoczyć do ponad 100 już po kilku minutach intensywnego odczytu. Niestety - nie ma na to oficjalnej normy.


    Nie jest to do końca słuszne założenie. Prawdopodobnie bardziej słuszne wyjaśnienie wartości znormalizowanych i wartości RAW znajduje się w ostatnim poście: https://www.pcreview.co.uk/threads/seagates-s...dware-ecc-recovered-smart-attributes.4040327/ (oraz w spoilerze poniżej, skopiowane na wypadek wygaśnięcia linku):
    Spoiler:
    Seagate's Seek Error Rate, Raw Read Error Rate, and Hardware ECC
    Recovered SMART attributes create a lot of anxiety amongst Seagate
    users. This is because the raw values are typically very high, and the
    normalised values (Current / Worst / Threshold) are usually quite low.
    Despite this, the numbers in most cases are perfectly OK.

    The anxiety arises because we intuitively expect that the normalised
    values should reflect a "health" score, with 100 being the ideal
    value. Similarly, we would expect that the raw values should reflect
    an error count, in which case a value of 0 would be most desirable.
    However, Seagate calculates and applies these attribute values in a
    counterintuitive way.

    In fact the normalised values of Seagate's Seek Error Rate, Raw Read
    Error Rate, and Hardware ECC Recovered attributes are logarithmic, not
    linear, and the raw values are sector counts or seek counts, not error
    counts.

    Seagate's SMART documentation is not publicly available. The following
    information has not been gleaned from any official source, but is
    based on my own testing and observation, and on testing by others.
    Therefore it may contain errors.


    Seek Error Rate
    ---------------

    The raw value of each SMART attribute occupies 48 bits. Seagate's Seek
    Error Rate attribute consists of two parts -- a 16-bit count of seek
    errors in the uppermost 4 nibbles, and a 32-bit
    count of seeks in the lowermost 8 nibbles. In order to see these data,
    we will need a SMART utility that reports all 48 bits, preferably in
    hexadecimal. Two such utilities are HD Sentinel and HDDScan.

    I believe the relationship between the raw and normalised values of
    the SER attribute is given by ...

    normalised SER = -10 log (lifetime seek errors / lifetime seeks)

    In the above formula, if the drive has recorded no errors, then we
    would still need to set the number of errors to 1, otherwise the
    result would be indeterminate.

    The following table correlates the normalised SER against the actual
    error rate:

    90 = <= 1 error per 1000 million seeks
    80 = <= 1 error per 100 million
    70 = <= 1 error per 10 million
    60 = <= 1 error per million
    50 = 10 errors per million
    40 = 100 errors per million
    30 = 1000 errors per million
    20 = 10 errors per thousand

    A drive that has not yet recorded 1 million seeks will show 100 and
    253 for the Current and Worst values. I believe this is because the
    data are not considered to be statistically significant until the
    drive has recorded 1 million seeks. When this target is reached, the
    values drop to 60 and 60, assuming there have been no errors.

    By way of example, here are the SMART data for my 13GB Seagate HDD:
    http://www.users.on.net/~fzabkar/SmartUDM/13GB.RPT

    Attribute ID Threshold Value Worst Raw
    ===============================================================
    Seek Error Rate 7 30 53 38 052E0E3000EC

    The number of lifetime seek errors = 0x052E (uppermost 4 nibbles)

    The number of lifetime seeks = 0x0E3000EC (lowermost 8 nibbles)

    Using Google's calculator ...

    0x052E = 1326
    0x0E3000EC = 238 026 988

    http://www.google.com/search?q=0x052E+in+decimal
    http://www.google.com/search?q=0x0E3000EC+in+decimal

    Applying the formula ...

    normalised SER = -10 log (0x052E / 0x0E3000EC)

    http://www.google.com/search?q=-10+log+(0x052E+/+0x0E3000EC)

    .... we get a result of 52.54.

    Here is a second example:
    http://www.users.on.net/~fzabkar/SmartUDM/120GB.RPT

    Attribute ID Threshold Value Worst Raw
    ===============================================================
    Seek Error Rate 7 30 79 60 00000580A6AC

    The above drive is in fact error free. It has recorded 0x0580A6AC
    seeks (= 92 million) without error.

    Applying the formula ...

    normalised SER = -10 log (1 / 0x0580A6AC)

    .... we get a result of 79.65

    Note that we have used 1 instead of 0 for the error count (because log
    0 is indeterminate).


    Raw Read Error Rate and Hardware ECC Recovered
    ----------------------------------------------

    The raw values of the RRER and HER attributes represent a sector
    count, not an error count. This figure rolls over to 0 once the count
    reaches about 250 million. I suspect that the drive records the total
    number of errors in each block of 250 million sectors, and then
    recalculates the normalised values of each attribute accordingly. This
    means that RRER and HER would be updated according to a rolling
    average rather than on a lifetime basis. I'm almost certain that the
    normalised values are also logarithmic, but I'm not sure how they are
    calculated. The above figure of 250 million sectors applies to the
    7200.11 and DiamondMax 22 models, but may not apply to all.

    While writing this article I came upon a Seagate document entitled
    "Diagnostic Commands". It doesn't discuss SMART attributes, but it
    refers to "Error Recovery Usage Rate" and defines it as ...

    Error Recovery Usage Rate =

    -log10 {(Number of sectors in which controller invoked specified error
    recovery scheme)/[(Number of sectors transferred) * (512 bytes/sector)
    * (8 bits/byte)]}

    This lends support for my Seek Error Rate formula, and suggests that
    the RRER and HER attributes may be similarly calculated.

    In fact the document mentions (but does not discuss) 5 different error
    recovery schemes:

    HARD = multiple retries invoked and failed
    FIRM = multiple retries invoked
    SOFT = 5 retries invoked
    OTF = 1 retry invoked (On The Fly)
    RAW = OTF ECC invoked

    "On The Fly" means that errored data is corrected using the ECC bytes,
    without an additional access of the platters.

    Based on the abovementioned Error Recovery Usage Rate formula, I now
    postulate that the normalised value of the Raw Read Error Rate
    attribute could be calculated as follows:

    normalised RRER = -10 log (number of errored sectors / total bits
    transferred)

    The total number of bits is ...

    (250 million sectors) x (512 bytes/sector) x (8 bits/byte) = 1.024 x
    10^12

    It seems to me that it makes more sense to use a round figure, say
    10^12.

    If we now let the number of errors equal 0 (or 1), then we have ...

    max normalised RRER = -10 log (1 / 10^12) = 120

    Similarly, if we let the number of errors equal 250 million (ie every
    sector is errored), then we have ...

    min normalised RRER = -10 log (1 / 4096) = 36

    Therefore, if my hypothesis is correct, we would expect that the
    threshold value of the RRER attribute would be 36, and its maximum
    possible value would be 120. In fact my Internet research tends to
    confirm a maximum of 120 for 7200.11 models, but the threshold figure
    is 34.


    Z tym pierwszym parametrem jest właśnie zauważam najbardziej coś na rzeczy, bo reszta się właściwie nie zmienia. Atrybut 07 nawet się polepsza z 60 na 72.
    Do pierwszego atrybutu to w ogóle taka poprawka, że najgorsza zanotowana wartość, to nie 69 jak to widać na początkowym zdjęciu z MHDD, tylko 38 które najprawdopodobniej wskoczyło po problemie z kopiowaniem pliku, gdzie się całkowicie wtedy zawiesił dysk. Po reinicjacji wartość parametru wskoczyła na 76, a teraz po włączeniu skanowania w HD Tune ma huśtawkę z tym parametrem (coś między 70, a 84). I to widzę jakby w tych właśnie wcześniejszych problematycznych miejscach po połowie dysku. I tu też pojawiają się te charakterystyczne porzęchiwanie głowic.
    Po skończeniu skanu w HD Tune planowany zgon przewidywany jest na 20 kwietnia:
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    Tak w ogóle to już przestał robić się ten zgrzyt w dysku przy wyłączaniu komputera. I dopóki nie musi natrafić na te trudniejsze do odczytania sektory i uaktywnić chroboczenia głowic, to tylko trochę głośniej szumi talerzami niż ten dotychczasowy dysk.

    0
  • Pomocny post
    #13 07 Mar 2018 10:25
    helmud7543
    Poziom 42  

    Xee napisał:
    helmud7543 napisał:
    5. Masz argument w postaci braku możliwości kopiowania - i to jest jedyny, jak dla mnie, rozsądny argument do negocjowania wymiany gwarancyjnej.

    Ten argument może być już nieaktualny z uwagi na wykonaną reinicjację, której konsekwencją było wyzerowanie dysku. Musiałbym go całego zapisać i odczytać od nowa, by się o tym przekonać.
    Ale tak chyba właśnie zrobię.

    Nie ma znaczenia. We współczesnych dyskach praktycznie żaden ogólnodostępny soft nie jest w stanie zrobić na dysku niczego więcej, niż kolejne operacje zapisu i odczytu. Ta "reinicjacja" to pewnie był właśnie zapis i odczyt.

    Xee napisał:

    helmud7543 napisał:
    6. 14 dniowy zwrot obowiązuje chyba od daty dostarczenia - dane z MHDD nic tutaj by nie dały.

    Tak, od dostarczenia, czyli od momentu, w którym mogłem się już fizycznie zapoznać z towarem. Zakup w sklepie internetowym był 26 lutego, więc teoretycznie miałbym jeszcze czas do 12 marca, ale to byłoby według mnie już nadużyciem z mojej strony z powodu tych wszystkich operacji na dysku. Z drugiej strony jestem ciekaw na jaką kwotę sprzedawca wyceniłby obniżenie wartości.

    Nie wiem jaki jest dokładnie przepis. Jeśli nie określa używania w trakcie tego okresu to nie ma nadużycia.

    Xee napisał:

    helmud7543 napisał:
    7. "Wędrujące" uszkodzenia sugerują problem z głowicami - może dać mu "ognia" (intensywna praca zapis/odczyt) aż całkiem padnie i wtedy reklamować? Jak nie padnie to możliwe, że problem z firmware. Raczej nie degradacja powierzchni, wtedy istniejące uszkodzenia byłyby w tych samych miejscach. Czy od uderzenia? Ciężko powiedzieć. HDD są dosyć odporne na wstrząsy w stanie wyłączenia. Choć nie zawsze.

    Wady mechanizmu chyba bardziej do mnie przemawiają.
    Dysk na czas transportu był tak zabezpieczony:
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    Zabezpieczenie raczej nie fabryczne, ale normalne - folia antyelektrostatyczna + zabezpieczenie antywstrząsowe. Jak nie był przygnieciony to wystarczające.

    Xee napisał:

    helmud7543 napisał:
    8. Jeśli masz dysk nowy i tak się zachowuje, to nie ma co się bać regenerowanego - będzie musiał działać lepiej od obecnego. A jakie są nowe to sam widzisz...

    Pewnie tak, tylko to tak niezbyt moim zdaniem uczciwe, że można dostać w zamian regenerowany jak oddaje się zupełnie nowy.
    To tak jak oddawanie telewizora w ramach odstąpienia od umowy bez podania przyczyny po ogladnięciu 14dniowego maratonu filmowego, tylko że w drugą stronę.
    Niestety art. 560. § 1 kc jest trochę bezlitosny i mówi o wymianie na rzecz wolną od wad, a nie zupełnie nową:
    "Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady."

    Bardziej nieuczciwe jest sprzedawanie wadliwych, czy to nowych czy używanych, jako normę.

    Xee napisał:

    dt1 napisał:
    helmud7543 napisał:
    3.Parametr 01, jak na Seagate, dla mnie jest objawem usterki. Wartość przeliczona dla zdrowego dysku nie spada poniżej 105, u Ciebie jest 82 (najgorsza zanotowana 69). Nawet jeśli byłby to skutek błędów logicznych, po "reanimacji" powierzchni wartość przeliczona powinna skoczyć do ponad 100 już po kilku minutach intensywnego odczytu. Niestety - nie ma na to oficjalnej normy.


    Nie jest to do końca słuszne założenie. Prawdopodobnie bardziej słuszne wyjaśnienie wartości znormalizowanych i wartości RAW znajduje się w ostatnim poście: https://www.pcreview.co.uk/threads/seagates-s...dware-ecc-recovered-smart-attributes.4040327/ (oraz w spoilerze poniżej, skopiowane na wypadek wygaśnięcia linku):
    Spoiler:
    Seagate's Seek Error Rate, Raw Read Error Rate, and Hardware ECC
    Recovered SMART attributes create a lot of anxiety amongst Seagate
    users. This is because the raw values are typically very high, and the
    normalised values (Current / Worst / Threshold) are usually quite low.
    Despite this, the numbers in most cases are perfectly OK.

    The anxiety arises because we intuitively expect that the normalised
    values should reflect a "health" score, with 100 being the ideal
    value. Similarly, we would expect that the raw values should reflect
    an error count, in which case a value of 0 would be most desirable.
    However, Seagate calculates and applies these attribute values in a
    counterintuitive way.

    In fact the normalised values of Seagate's Seek Error Rate, Raw Read
    Error Rate, and Hardware ECC Recovered attributes are logarithmic, not
    linear, and the raw values are sector counts or seek counts, not error
    counts.

    Seagate's SMART documentation is not publicly available. The following
    information has not been gleaned from any official source, but is
    based on my own testing and observation, and on testing by others.
    Therefore it may contain errors.


    Seek Error Rate
    ---------------

    The raw value of each SMART attribute occupies 48 bits. Seagate's Seek
    Error Rate attribute consists of two parts -- a 16-bit count of seek
    errors in the uppermost 4 nibbles, and a 32-bit
    count of seeks in the lowermost 8 nibbles. In order to see these data,
    we will need a SMART utility that reports all 48 bits, preferably in
    hexadecimal. Two such utilities are HD Sentinel and HDDScan.

    I believe the relationship between the raw and normalised values of
    the SER attribute is given by ...

    normalised SER = -10 log (lifetime seek errors / lifetime seeks)

    In the above formula, if the drive has recorded no errors, then we
    would still need to set the number of errors to 1, otherwise the
    result would be indeterminate.

    The following table correlates the normalised SER against the actual
    error rate:

    90 = <= 1 error per 1000 million seeks
    80 = <= 1 error per 100 million
    70 = <= 1 error per 10 million
    60 = <= 1 error per million
    50 = 10 errors per million
    40 = 100 errors per million
    30 = 1000 errors per million
    20 = 10 errors per thousand

    A drive that has not yet recorded 1 million seeks will show 100 and
    253 for the Current and Worst values. I believe this is because the
    data are not considered to be statistically significant until the
    drive has recorded 1 million seeks. When this target is reached, the
    values drop to 60 and 60, assuming there have been no errors.

    By way of example, here are the SMART data for my 13GB Seagate HDD:
    http://www.users.on.net/~fzabkar/SmartUDM/13GB.RPT

    Attribute ID Threshold Value Worst Raw
    ===============================================================
    Seek Error Rate 7 30 53 38 052E0E3000EC

    The number of lifetime seek errors = 0x052E (uppermost 4 nibbles)

    The number of lifetime seeks = 0x0E3000EC (lowermost 8 nibbles)

    Using Google's calculator ...

    0x052E = 1326
    0x0E3000EC = 238 026 988

    http://www.google.com/search?q=0x052E+in+decimal
    http://www.google.com/search?q=0x0E3000EC+in+decimal

    Applying the formula ...

    normalised SER = -10 log (0x052E / 0x0E3000EC)

    http://www.google.com/search?q=-10+log+(0x052E+/+0x0E3000EC)

    .... we get a result of 52.54.

    Here is a second example:
    http://www.users.on.net/~fzabkar/SmartUDM/120GB.RPT

    Attribute ID Threshold Value Worst Raw
    ===============================================================
    Seek Error Rate 7 30 79 60 00000580A6AC

    The above drive is in fact error free. It has recorded 0x0580A6AC
    seeks (= 92 million) without error.

    Applying the formula ...

    normalised SER = -10 log (1 / 0x0580A6AC)

    .... we get a result of 79.65

    Note that we have used 1 instead of 0 for the error count (because log
    0 is indeterminate).


    Raw Read Error Rate and Hardware ECC Recovered
    ----------------------------------------------

    The raw values of the RRER and HER attributes represent a sector
    count, not an error count. This figure rolls over to 0 once the count
    reaches about 250 million. I suspect that the drive records the total
    number of errors in each block of 250 million sectors, and then
    recalculates the normalised values of each attribute accordingly. This
    means that RRER and HER would be updated according to a rolling
    average rather than on a lifetime basis. I'm almost certain that the
    normalised values are also logarithmic, but I'm not sure how they are
    calculated. The above figure of 250 million sectors applies to the
    7200.11 and DiamondMax 22 models, but may not apply to all.

    While writing this article I came upon a Seagate document entitled
    "Diagnostic Commands". It doesn't discuss SMART attributes, but it
    refers to "Error Recovery Usage Rate" and defines it as ...

    Error Recovery Usage Rate =

    -log10 {(Number of sectors in which controller invoked specified error
    recovery scheme)/[(Number of sectors transferred) * (512 bytes/sector)
    * (8 bits/byte)]}

    This lends support for my Seek Error Rate formula, and suggests that
    the RRER and HER attributes may be similarly calculated.

    In fact the document mentions (but does not discuss) 5 different error
    recovery schemes:

    HARD = multiple retries invoked and failed
    FIRM = multiple retries invoked
    SOFT = 5 retries invoked
    OTF = 1 retry invoked (On The Fly)
    RAW = OTF ECC invoked

    "On The Fly" means that errored data is corrected using the ECC bytes,
    without an additional access of the platters.

    Based on the abovementioned Error Recovery Usage Rate formula, I now
    postulate that the normalised value of the Raw Read Error Rate
    attribute could be calculated as follows:

    normalised RRER = -10 log (number of errored sectors / total bits
    transferred)

    The total number of bits is ...

    (250 million sectors) x (512 bytes/sector) x (8 bits/byte) = 1.024 x
    10^12

    It seems to me that it makes more sense to use a round figure, say
    10^12.

    If we now let the number of errors equal 0 (or 1), then we have ...

    max normalised RRER = -10 log (1 / 10^12) = 120

    Similarly, if we let the number of errors equal 250 million (ie every
    sector is errored), then we have ...

    min normalised RRER = -10 log (1 / 4096) = 36

    Therefore, if my hypothesis is correct, we would expect that the
    threshold value of the RRER attribute would be 36, and its maximum
    possible value would be 120. In fact my Internet research tends to
    confirm a maximum of 120 for 7200.11 models, but the threshold figure
    is 34.


    Z tym pierwszym parametrem jest właśnie zauważam najbardziej coś na rzeczy, bo reszta się właściwie nie zmienia. Atrybut 07 nawet się polepsza z 60 na 72.
    Do pierwszego atrybutu to w ogóle taka poprawka, że najgorsza zanotowana wartość, to nie 69 jak to widać na początkowym zdjęciu z MHDD, tylko 38 które najprawdopodobniej wskoczyło po problemie z kopiowaniem pliku, gdzie się całkowicie wtedy zawiesił dysk. Po reinicjacji wartość parametru wskoczyła na 76, a teraz po włączeniu skanowania w HD Tune ma huśtawkę z tym parametrem (coś między 70, a 84). I to widzę jakby w tych właśnie wcześniejszych problematycznych miejscach po połowie dysku. I tu też pojawiają się te charakterystyczne porzęchiwanie głowic.
    Po skończeniu skanu w HD Tune planowany zgon przewidywany jest na 20 kwietnia:
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    Tak w ogóle to już przestał robić się ten zgrzyt w dysku przy wyłączaniu komputera. I dopóki nie musi natrafić na te trudniejsze do odczytania sektory i uaktywnić chroboczenia głowic, to tylko trochę głośniej szumi talerzami niż ten dotychczasowy dysk.

    Najlepiej byłoby dopaść zdrowy ten sam model i zobaczyć wartość przeliczoną 01. Interpretację HD Tune bym sobie darował - programy mają algorytmy producenta softu, a producenci dysków nie trzymają się ściśle standardu SMART - interpretacja może być błędna. Najlepszy pod względem interpretacji parametrów jest moim zdaniem Crystal Disk Info - choć też nie jest nieomylny. Zgrzyt w trakcie odczytu, jeśli jest to odczyt sekwencyjny (czyli sektor po sektorze, a nie skoki po różnych miejscach) jest objawem usterki głowic, powierzchni, softu, oraz ma miejsce przy czytaniu sektorów z g-listy (gdy masz już jakieś w Realocated Sector Count - wg standardu sektory przeniesione tutaj nie powodują przeadresowania całej powierzchni). To ostatnie pozwolę sobie wyjaśnić. W uproszczeniu, wg standardu wspólnego dla wszystkich HDD, mają one dwie listy uszkodzeń.
    1. P - tutaj trafiają uszkodzenia i wady na etapie produkcji. Powoduje to przeadresowanie sektorów. To znaczy, że jeśli np: sektor 100 jest nieczytelny, to jest blokowany i ukrywany (całkowicie, bez modyfikacji firmware nie do odzyskania), a sektor 101 staje się 100 i tak dalej. Ostatni sektor jest dodawany z puli zapasowych. Powoduje to, że głowica czytając sektor 100 nie przeskakuje na obszar zapasowych i nie musi wracać na pierwotny obszar. Proces obsługi p-listy w pewnym sensie można nazwać formatowaniem niskopoziomowym (bardziej w żargonie, technicznie dzisiaj w ogóle taka procedura dla dysków nie istnieje, bo miała sens dla dysków z CHS a dzisiaj stosuje się tylko LBA).
    2. G - tutaj trafiają uszkodzenia i wady wykryte w trakcie normalnego używania. Sektor jest ukrywany i blokowany, dodatkowo widzimy pogorszenie w parametrze Realocated Sector Count. Tylko nie ma przeadresowania. Jeśli sektor 100 będzie nieczytelny, to firmware zastąpi go jednym z zapasowych i tu głowica będzie przeskakiwać. Czyli czyta płynnie 97, 98, 99, przeskok na obszar zapasowych z przypisanym 100, powrót na obszar roboczy ze 101, 102 i tak dalej.

    0
  • #14 07 Mar 2018 20:52
    Xee
    Poziom 9  

    Tak przedstawia ten opis reinicjacji producent softu:

    Spoiler:
    Nadpisuje powierzchnię dysku specjalnym inicjowanym wzorcem, aby przywrócić sektory do stanu domyślnego (puste) oraz odczytuje zawartość sektora w celu jego weryfikacji, jeżeli jest dostępny i spójny. Wymusza analizę słabych sektorów i weryfikuje ukryte problemy oraz naprawia je przez przydział złych sektorów (jest to regeneracja dysku).

    Umożliwia lepsze wykorzystanie dysku, ponieważ po teście zapasowy obszar będzie użyty zamiast jakichś problematycznych sektorów.
    Bardzo intensywny i czasochłonny test, szczególnie, jeżeli poziom (ilość cykli nadpisywania) jest ustawiona na wyższą wartość.

    Prosta wersja tego testu zazwyczaj nazywana jest (nieprawidłowo) jako formatowanie niskopoziomowe.

    Test mierzy czas przesyłania dla wszystkich bloków, aby ujawnić, które obszary powierzchni są wolniejsze. Gdy blok jest wolniejszy, skojarzony kolor jest ciemniejszy.


    Daleko mi do eksperta w tych sprawach, ale jakby nie było, to właśnie ta reinicjacja sprawiła, że żywotność wzrosła do 85%. Poza tym nawet jak S.M.A.R.T. potrafi przewidzieć tylko 30%-40% awarii dysków i ten program dać bardzo tylko poglądowe przewidywania na przyszłość, to przy częstym monitorowaniu tych danych i tak to jest bardzo przydatne dla użytkownika narzędzie.


    helmud7543 napisał:
    Nie wiem jaki jest dokładnie przepis. Jeśli nie określa używania w trakcie tego okresu to nie ma nadużycia.


    Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta:

    Art. 28. Bieg terminu do odstąpienia od umowy rozpoczyna się:
    1) dla umowy, w wykonaniu której przedsiębiorca wydaje rzecz, będąc zobowiązany do przeniesienia jej własności – od objęcia rzeczy w posiadanie przez konsumenta lub wskazaną przez niego osobę trzecią inną niż przewoźnik (...)

    Tak już nawet z racjonalnego punktu widzenia trudno, aby 14dni kalendarzowych brało stwój bieg w innym czasie niż w tym, gdy dopiero miał stworzoną możliwość fizycznegoi zapoznania się z cechami zakupionej rzeczy i podjąć decyzję o jej zatrzymaniu lub zwrocie.

    Art. 34. 4.
    "Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami art. 12 ust. 1 pkt 9."

    Tu też wystarczy uruchomić tylko racjonalność myślenia, by to zrozumieć.
    Inną sprawą jest, czy sprzedawca się pozna, że przekroczyliśmy swoje poczynania z zapoznawaniem się z danym towarem, czy nie. I tak to niektórzy robią sobie niestety tym sposobem wypożyczalnię sprzętu elektronicznego lub ubrań.
    W przypadku kremu przeciwzmarszczkowego, dysku, czy zapakowanego w foliowe opakowanie pendrive'a muszą nam wystarczyć dane na opakowaniu.
    W przypadku np. radia możemy zdjąć folie ochronne, które blokują dostęp do uruchomienia panelu sterowania lub rozpakować i podłączyć głośniki (oczywiście w czystym otoczeniu, a nie gdzieś w tartaku).
    Gdy zamówimy dziecku lalkę i odpadnie jej ręka, to gdy wystarczy tylko ją wsunąć z powrotem bez szkody dla rzeczy, to doprowadzamy tym samym towar do stanu wyjściowego.
    Gorsza sprawa jest z bielizną, bo o ile art. 38 zawierający wyjątki w punkcie 5 traktuje że prawo odstąpienia nie przysługuje w odniesieniu od umowy:
    "w której przedmiotem świadczenia jest rzecz dostarczana w zapieczętowanym opakowaniu, której po otwarciu opakowania nie można zwrócić ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, jeżeli opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu;

    tak należy myśleć raczej w odniesieniu do rzeczy sterylnie zapakowanych.
    Jak orzecznictwo sądów nie traktuje aby inaczej to interpretować, to nadal można bieliznę zwracać.


    helmud7543 napisał:
    Zabezpieczenie raczej nie fabryczne, ale normalne - folia antyelektrostatyczna + zabezpieczenie antywstrząsowe. Jak nie był przygnieciony to wystarczające.


    Żadnych śladów uszkodzeń opakowania, ale w zasadzie to chyba miał możliwość przemieszczania się w tej folii bombelkowej między poduszkami powietrznymi.
    Jak to faktycznie ich firmowe opakowanie, a nie od Seagate'a, i jak wspomnę, że mają własny serwis, a to była ostatnia sztuka tego dysku w ich sklepie, to coś zaczynam jeszcze sobie myśleć...


    helmud7543 napisał:
    Bardziej nieuczciwe jest sprzedawanie wadliwych, czy to nowych czy używanych, jako normę.

    No właśnie...



    Z tą totalną zawiechą przy kopiowaniu pliku, to był najlepszy moment na reklamację. Teraz to bym zostawił te dwa problematyczne pliki, na których się zawieszał i tylko wyzerował powierzchnię przed i po nich, by zatrzeć prywatne dane.
    Jak nie wydarzy się coś nieprzewidywalnego, to z reklamacją będzie rosyjska ruletka.

    Sprzedawca upiera się bym wykorzystał do zgłoszenia reklamacji jego formularz i odesłał go wypełniony mailem, wtedy dopiero poda mi numer RMA (bez niego nie przyjmują w ogóle przesyłek) i poda adres do wysyłki dysku.
    Ja z kolei odpisałem, że nie potrzebuję RMA, adres do wysłania reklamowanego dysku wraz z odpowiednim pismem jest mi ustawowo zobowiązany podać i że zmusza mnie tym do skontaktowania się z Federacją konsumentów.

    Według ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, art. 12. 1.
    "Najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa przedsiębiorca ma obowiązek poinformować konsumenta w sposób jasny i zrozumiały o:
    (...)
    3) adresie przedsiębiorstwa, adresie poczty elektronicznej oraz numerach telefonu lub faksu jeżeli są dostępne, pod którymi konsument może szybko i efektywnie kontaktować się z przedsiębiorcą;
    4) adresie, pod którym konsument może składać reklamacje, jeżeli jest inny niż adres, o którym mowa w pkt 3;
    (...)"

    Napiszę także do Seagate w sprawie tego opakowania, bo jak to nie ich oryginalne, to będzie trzeba bardziej się temu przyjrzeć.

    0
  • Pomocny post
    #15 07 Mar 2018 22:40
    helmud7543
    Poziom 42  

    Xee napisał:
    Tak przedstawia ten opis reinicjacji producent softu:
    Spoiler:
    Nadpisuje powierzchnię dysku specjalnym inicjowanym wzorcem, aby przywrócić sektory do stanu domyślnego (puste) oraz odczytuje zawartość sektora w celu jego weryfikacji, jeżeli jest dostępny i spójny. Wymusza analizę słabych sektorów i weryfikuje ukryte problemy oraz naprawia je przez przydział złych sektorów (jest to regeneracja dysku).

    Umożliwia lepsze wykorzystanie dysku, ponieważ po teście zapasowy obszar będzie użyty zamiast jakichś problematycznych sektorów.
    Bardzo intensywny i czasochłonny test, szczególnie, jeżeli poziom (ilość cykli nadpisywania) jest ustawiona na wyższą wartość.

    Prosta wersja tego testu zazwyczaj nazywana jest (nieprawidłowo) jako formatowanie niskopoziomowe.

    Test mierzy czas przesyłania dla wszystkich bloków, aby ujawnić, które obszary powierzchni są wolniejsze. Gdy blok jest wolniejszy, skojarzony kolor jest ciemniejszy.


    Daleko mi do eksperta w tych sprawach, ale jakby nie było, to właśnie ta reinicjacja sprawiła, że żywotność wzrosła do 85%. Poza tym nawet jak S.M.A.R.T. potrafi przewidzieć tylko 30%-40% awarii dysków i ten program dać bardzo tylko poglądowe przewidywania na przyszłość, to przy częstym monitorowaniu tych danych i tak to jest bardzo przydatne dla użytkownika narzędzie.

    Nie ma żadnego specjalnego wzorca (albo inaczej - nawet jeśli jest, to ma znaczenie historyczne, dla bardzo starych dysków, od bardzo dawna nie produkowanych) - współczesne wystarczy zapisać dowolną wartością (no można nie całkiem dowolną, bo logiczne bad sektory też można tworzyć, ale to jeszcze inna kwestia) by osiągnąć ten sam efekt.
    Nie wiem czym była mierzona owa żywotność (parametry SMART, czasy odczytu, wypadkowa jednego i drugiego) ale jeśli się poprawiła, to znaczy że były na nim tak zwane uszkodzenia logiczne. Ten sam efekt zostałby osiągnięty po użyciu dowolnego programu do zerowania czy też po prostu zapisu dysku danymi.
    Użycie zapasowego obszaru o którym mowa, to po prostu remapowanie, albo inaczej dodawanie uszkodzonych sektorów do g-listy, o której pisałem wcześniej. Można go wymusić tego typu programem, funkcją REMAP w bardziej zaawansowanych softach typu MHDD, VIVARD, Victoria, HDTAT2 i podobnych, można wymusić też "torturami" (zapis/odczyt), wymuszeniem testu SMART oraz można zostawić dysk samemu sobie - po jakimś czasie też to zrobi.
    I na koniec sprostowaniem - nie miałem zamiaru dawać do zrozumienia, że program jest w jakikolwiek sposób zły, nieużyteczny czy szkodliwy. Jeśli jest to wygodny w użyciu kombajn, który ma potrzebne Ci opcje. jest intuicyjny itp to dobry program (nie testowałem go więc piszę na podstawie Twoich opisów). Po prostu obalam mity. Wielu producentów softu je rozpowszechnia - trzeba jakoś zarobić.

    Xee napisał:

    Z tą totalną zawiechą przy kopiowaniu pliku, to był najlepszy moment na reklamację. Teraz to bym zostawił te dwa problematyczne pliki, na których się zawieszał i tylko wyzerował powierzchnię przed i po nich, by zatrzeć prywatne dane.

    To nie za bardzo wykonalne, bo rozwalisz całą partycję, te pliki będą tam fizycznie ale trzeba by je odzyskiwać i przywracać w tym samym miejscu, gdzie fizycznie są. Jeśli już w ten sposób to nie rób typowego zerowania danego obszaru, tylko:
    1. Usuń wszystkie niepotrzebne pliki i foldery, zostawiając tylko te problematyczne (tak jak są). Pamiętaj o wywaleniu z kosza.
    2. CCLeaner lub inny z funkcją nadpisania pustego miejsca.
    Niczego nie da się już odzyskać, ale sama partycja i to co nie było usunięte, będzie nadal.
    Pytanie czy te pliki nagle nie ożyją, bo nie wiem czy w tym wątku, czy w podobnym, ale pytałem autora o to czy opóźnienia/błędy są na tych samych sektorach, czy różnie. Jak różnie to nie bardzo trochę.

    Zrób jeszcze test odczytu w MHDD po tej reinicjacji - a może faktycznie będzie dobrzy tylko trza go było wyzerować?

    0
  • #16 08 Mar 2018 02:01
    Xee
    Poziom 9  

    helmud7543 napisał:
    Nie wiem czym była mierzona owa żywotność (parametry SMART, czasy odczytu, wypadkowa jednego i drugiego) ale jeśli się poprawiła, to znaczy że były na nim tak zwane uszkodzenia logiczne. Ten sam efekt zostałby osiągnięty po użyciu dowolnego programu do zerowania czy też po prostu zapisu dysku danymi.


    Hard Disk Sentinel oblicza zdrowotność w ten sposób:
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    ja nic nie zmieniałem i mam domyślny.

    Ta jego reinicjacja to właśnie chyba działa na zasadzie katowania słabych już bardzo sektorów, by wymusić ich realokację. A reszta się odświeża przez ten zapis/odczyt do lepszego stanu.

    helmud7543 napisał:
    To nie za bardzo wykonalne, bo rozwalisz całą partycję, te pliki będą tam fizycznie ale trzeba by je odzyskiwać i przywracać w tym samym miejscu, gdzie fizycznie są. (...)


    Tu czuję się w obowiązku sprostowania....
    Jak dostał zawiechy na kopiowaniu 2 plików, to zdrowotność spadła do 9%.
    Zrobiłem którąś z jego tylko kosmetycznych napraw, bez niszczenia danych i to pozwoliło chyba skopiować jeden z tych dwóch plików, a jeden jednak został bez mozliwości skopiowania.
    Potem wykonałem tą reinicjację, która trwa najdłużej ale jest najlepszym rozwiązaniem z tych wszystkich tam dostępnych. Żywotność wzrosła do 85% ale musiał wyzerować dysk.

    Pisząc, że przed reinicjacją to był najlepszy czas na reklamację nie wspomniałem o tym, że ten program potrafi zerować dysk także od własnoręcznego wskazania od - do (także od końca).
    Zostawiłbym więc tylko ten jeden plik, by był namacalny dowód na problem z dyskiem, a resztę przed i za tym plikiem wymazał zerami.
    Chociaż z drugiej strony tak jak mówisz takie zapisanie też musiałoby podnieść wskaźnik zdrowotności.

    Zrobiłem test losowego szukania:
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    a tu dzisiejsze wyniki skanu z MHDD.
    Reklamacja nowego dysku Seagate Firecuda 2TB 2,5'' ST2000LX001

    W porównaniu z wcześniejszymi:
    -------->1 MARCA<->8 MARCA
    <3ms....15313820 - 15318374 = +4554
    <10ms...........436 - 1543 = +1107
    <50ms.........5968 - 1622 = -4346
    <150ms.......1455 - 143 = -1312
    <500ms............5 - 2 = -3
    >500ms............0 - 0 = 0

    -------->1 MARCA<->10 MARCA
    <3ms....15313820 - 15311978 = -1842
    <10ms...........436 - 671 = +243
    <50ms.........5968 - 8641 = +2673
    <150ms.......1455 - 392 = -1063
    <500ms............5 - 2 = -3
    >500ms............0 - 0 = 0


    Warning <500:
    1 MARCA
    2295901680
    2297889660
    2298490695
    2329901085
    3241669140

    8 MARCA
    3241460805
    3241930770

    10MARCA
    3241580400
    3241696935

    Czas skanowania 05:03:23 - 05:00:04 = skrócił się o 3m 19s

    Po reinicjacji i tak dalej jest zdecydowanie lepiej, choć łyżkę dziegciu dodają tu wciąż <150ms=143szt i co gorsza wciąż ujawniające się pojedyncze zielone <500ms.

    Korzystając z gwarancji pewnie mieściłby się w normie, gdyż wartości atrybutów nie są równe lub poniżej progu ustanowionego przez producenta, dysk także nie wykazuje silnej tendencji do pogarszania się któregoś z istotnych atrybutów.

    Mając na względzie wszystkie wyniki testów, a w pamięci chociażby incydent z zawieszeniem się przy kopiowaniu, nie możemy mówić o otrzymaniu pełnowartościowego produktu, a tylko spełniającego na daną chwilę normę, która uprawnia go do użytkowania zgodnie z przeznaczeniem.
    Dlatego patrząc całościowo dysk wyczerpuje znamiona wady istotnej i stosując przepisy o rękojmi za wady należy mi się zwrot pieniędzy lub wymiana na taki sam model i to zupełnie nowy.

    Mam wszytko dokumentowane na bieżąco, problem zgłosiłem sprzedawcy i od tego czasu mam rok na zgłoszenie reklamacji z tytułu rękojmi. W moim konkretnym przypadku myślę, że nawet konieczne jest dopuszczenie się zwłoki z ostatecznym wysłaniem dysku celem jego reklamacji, gdyż ten przypadek wymaga więcej czasu na udokumentowanie wady istotnej.
    Być może jutro, czy za miesiąc całkiem padnie z jakiegoś tylko sobie znanego powodu i posiadając historię jego zachowania, będę miał niepodważalny dowód, że przyczyną tego były właśnie wszystkie te jego humory od samego początku.
    A skoro od samego początku, to znaczy, że towar był niezgodny z umową tylko wymagało czasu, by to udowodnić.

    Co innego gdybym wykrył wadę istotną, która jednak pozwala na dalsze użytkowanie dysku bez przeszkód, a mimo to po zgłoszeniu tego faktu sprzedawcy celowo bym zwlekał z oddaniem dysku, by odnieść korzyści z dłuższego użytkowania.

    Zajrzałem do Rejestru klauzul niedozwolonych UOKiK
    https://www.uokik.gov.pl/rejestr_klauzul_niedozwolonych2.php
    wpisałem w wyszukiwanie RMA i znalazłem kolejne argumenty przeciwko mojemu sprzedawcy.
    Niedozwolone wzorce umów w odniesieniu do RMA:
    Spoiler:
    Numer wpisu: 7040
    Data wyroku: 2017-03-16
    Małgorzata Serafin
    "Przy zgłaszaniu reklamacji obowiązują zasady: paczka z zewnątrz musi zostać oznaczona numerem RMA, w formie umieszczonej kartki z wydrukowanym bądź napisanym numerem (np: RMA 610)."

    Numer wpisu: 6894
    Data wyroku: 2016-05-19
    Andrzej Hofman prowadzący działalność gospodarczą pod firmą HCC Komputer Andrzej Hofman
    "Nie odbieramy żadnych przesyłek bez NR-Serwisowego RMA i Pobraniowych!"

    Numer wpisu: 6721
    Data wyroku: 2016-09-09
    Robert Grzenia prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "KOMPANIA"
    "W ramach reklamacji klient jest zobowiązany do wypełnienia zgłoszenia reklamacyjnego ZKAŁADKA - Zgłoszenie reklamacyjne. Zostanie nadany numer reklamacji - numer RMA. Paczki nie oznaczone tym numerem nie będą przyjmowane do serwisu - wrócą do klienta, który będzie musiał zapłacić za transport w obie strony"

    Numer wpisu: 6675
    Data wyroku: 2016-09-15
    "IDEAŁ" P. Gromek, P. Muszyński, S. Muszyński sp. j. w Łodzi
    "Przed wysyłką towaru należy dokonać zgłoszenia za pomocą poczty elektronicznej serwis(malpa)idealpc.com.pl lub telefonicznie celem nadania numeru reklamacyjnego RMA. Numer ten należy umieścić w widocznym miejscu na paczce. Przesyłki bez numeru mogą być nieodebrane"

    Numer wpisu: 5437
    Data wyroku: 2012-06-26
    Komputronik S.A. z siedzibą w Poznaniu
    "Aby wysłać sprzęt w ramach reklamacji klient jest zobowiązany do wypełnienia zgłoszenia reklamacyjnego ZAKŁADKA - "Zgłoszenie RMA". Zostanie nadany numer reklamacji - numer RMA. Paczki nie oznaczone tym numerem nie będą przyjmowane do serwisu - wrócą do klienta, który będzie musiał zapłacić przewoźnikowi za transport w obie strony"

    Numer wpisu: 4749
    Data wyroku: 2012-04-11
    Power Paweł Gorczyca Marek Gołosiński Spółka Jawna z siedzibą w Krakowie
    "6. Przed odesłaniem produktu należy o tym fakcie poinformować Sklep i uzyskać numer RMA dla zwrotu. Niniejszy numer musi być trwale naniesiony na zewnątrz paczki"

    Numer wpisu: 3968
    Data wyroku: 2012-07-04
    Przemysław Ruczewski
    "Aby skorzystać z uprawnień reklamacyjnych należy skontaktować się z działem serwisu sklepu Olimp pod adresem mailowym serwis(malpa)olimp.sklep.pl lub pod numerem telefonu podanym na stronie internetowej. Na podstawie numeru zamówienia zostanie nadany numer RMA przesyłki serwisowej, który należy zapisać na opakowaniu przesyłki w widocznym miejscu razem z napisem REKLAMACJA, przesyłki bez numeru RMA nie będą odbierane"

    Numer wpisu: 3773
    Data wyroku: 2012-05-24
    Bogusław Trawka - Corvus-Internet enterprise z/s w Jasionce
    "Aby wysłać sprzęt w ramach reklamacji klient jest zobowiązany do wypełnienia zgłoszenia reklamacyjnego, które zostanie wysłane drogą elektroniczną. Zostanie nadany numer reklamacji - numer RMA. Paczki nie oznaczone tym numerem nie będą przyjmowane do serwisu - wrócą do klienta, który będzie musiał zapłacić przewoźnikowi za transport w obie strony"

    Numer wpisu: 3685
    Data wyroku: 2012-05-24
    "Openmedia" sp. z o.o. w Chmielowie
    "Aby wysłać sprzęt w ramach reklamacji klient jest zobowiązany do wypełnienia zgłoszenia reklamacyjnego, które znajduje się na stronie sklepu tutaj, zostanie nadany numer reklamacji - numer RMA, który można uzyskać wypełniając formularz Zgłoszenie reklamacyjne na stronie sklepu. Paczki nie oznaczone tym numerem nie będą przyjmowane do serwisu - wrócą do klienta, który będzie musiał zapłacić przewoźnikowi za transport w obie strony"







    edit 13.03:
    Dysk właśnie pojechał do reklamacji na koszt sprzedawcy.
    Teraz czekamy na odpowiedź...

    A dokładnie było tak:
    + Na drugi dzień od otrzymania dysku zgłosiłem mailowo sprzedawcy początkowe problemy z nim i poprosiłem o adres na który mógłbym odesłać dysk celem jego reklamacji. Zaznaczyłem, że wymaga wymiany, ale że nie widać już go w ich ofercie, więc chyba pozostanie mi odstąpić od umowy z powodu wad istotnych w ramach rękojmi.


    - W odpowiedzi nie otrzymałem adresu do reklamacji, a prośbę o wypełnienie i odesłanie ich formularza reklamacyjnego i że dopiero potem udzielą dalszych instrukcji.


    + W formularzu nie było np. miejsca na sprecyzowanie żądania reklamacyjnego, więc odpisałem, że jest dla mnie nie do zaakceptowania i ponawiam prośbę o podanie adresu do wysyłki reklamowanego towaru.


    - W odpowiedzi poprosili o informację co jest dla mnie nie jasne w tych ich formularzach i znowu pojawiła się wzmianka o odesłaniu wypełnionego formularza, bo wtedy nadadzą mi numer RMA i adres do wysyłki.


    + Odpisałem, że formularz wygląda bardziej jak wykonywanie uprawnień z tytułu gwarancji, a ja chcę to wykonać z tytułu rękojmi.
    Brak w formularzu miejsca na wpisanie rodzaju żądania reklamacyjnego.
    Numer RMA, czy inne dane poza adresem na który mogę przesłać wadliwy dysk wraz z pismem reklamacjyjnym nie są mi potrzebne.


    - W odpowiedzi otrzymałem, że reklamacja będzie zgłoszona z tytułu rekojmi, ale żebym wypełnił ich formularz. Numer RMA jest potrzebny do opisania przesyłki, a nieopisane paczki nie są przyjmowane.


    + No to w kolejnej wiadomości poinformowałem ich, że w związku z tym, iż nie chcą mi podać adresu na który mógłbym przesłać wadliwy towar wraz z pismem reklamacyjnym, zmuszony jestem skontaktować się w tej sprawie z Federacją konsumentów.

    Według ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, art. 12. 1.
    "Najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa przedsiębiorca ma obowiązek poinformować konsumenta w sposób jasny i zrozumiały o:
    (...)
    3) adresie przedsiębiorstwa, adresie poczty elektronicznej oraz numerach telefonu lub faksu jeżeli są dostępne, pod któ-
    rymi konsument może szybko i efektywnie kontaktować się z przedsiębiorcą;
    4) adresie, pod którym konsument może składać reklamacje, jeżeli jest inny niż adres, o którym mowa w pkt 3;
    (...)"


    - W odpowiedzi napisali, bym zamówił kuriera na ich koszt i umieścił numer zgłoszenia.




    No i tak to dzisiaj dysk został wysłany do nich z żądaniem wymiany, bo znowu pojawił się w ich ofercie, a alternatywy z 5latami gwarancji dla 2TB nie ma.
    Zwkła Barracuda może ma lepsze osiagi, ale wolę dopłacić te ok. 60zł róznicy za dodatkowe 3lata gwarancji. Modele 1TB dużo już tracą na przeliczniku cena/1TB.




    edit 28.03:
    Dziś otrzymałem odpowiedź mailową, że reklamacja została rozpatrzona zgodnie z przedstawioną propozycją czyli zwrotem kosztów.

    Niestety nie otrzymali ze swojego serwisu mojego formularza reklamacji dostarczonego w przesyłce z dyskiem zawierającego numer konta bankowego do przelewu, w związku z czym nie są w stanie wykonać przelewu. Do tego osoba rozpatrująca zgłoszenia przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim.

    Przesłałem im mailem ten skan pisma, które dołączyłem z dyskiem i czekamy na dalszy rozwój sytuacji...

    edit 09.04:
    Sprzedawca zwrócił całość wpłaty.

    0