Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda/Fabia/2003 - Podejrzenie włamania

06 Mar 2018 21:40 981 21
  • Poziom 3  
    Drodzy forumowicze (mam nadzieję, że to dobry dział do tego typu pytania).

    Posiadam Skodę fabię z 2003 roku. Dziś rano przed wyjazdem do pracy zauważyłem, że drzwi od kierowcy (tylko od niego) są otwarte. Pierwsza myśl, samochód nie był zamknięty, ale to wtedy przecież pozostałe drzwi także byłyby otworzone. (No i zawsze sprawdzam czy samochód zamknąłem i tak był zamknięty) Patrzę na deskę rozdzielcza, zegary się nie świecą czyli akumulator rozładowany. (Światła i wszystko inne było powyłączane). Ok lekkie mrozy były w weekend, ale samochód dziennie w tygodniu robi około 90 km, to akumulator (kupiony rok temu), nie powinien się rozładować, no i te otwarte drzwi.

    Nic z wnętrza samochodu nie zginęło ( w sumie nie miało co poza CB radio i GPS). Opony skręcone tak jak były, Fotel na swojej pozycji.

    Po wszystkim (odpalenie samochodu na kablach) pojechałem do elektryka samochodowego, który nie stwierdził żadnych odchyleń aby coś takiego mogło się zdarzyć (jedynie tylko go niepokoiły delikatne skoki napięcia na akumulatorze, ale co nie powinno mieć dużego wpływu na pracę samochodu)

    Stąd moje pytanie po rozmowie z technikami policji. Czy jest jakiś niezrozumiały dla mnie sposób, aby akumulator, który się rozładowuje (jakieś skoki napięcia czy coś) mógł sam, bez ingerencji osób trzecich otworzyć JEDNE drzwi od strony kierowcy. Jest centralny zamek. Czy ktoś się po prostu do samochodu włamał?

    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 3  
    Set7 napisał:
    Z tym włamaniem to trochę przesadzasz ,a co do tego że ,drzwi od strony kierowcy były otwarte ,prawdopodobnie coś w mechanizmie zamka musiało puścić ,i się otworzyło ,twój samochód nowy nie jest.


    To by miało rację bytu, gdyby ten zamek puszczał już za każdym razem (tak mi się wydaje), a przez resztę dnia nic nie puściło. No i zapominamy, że akumulator sam się rozładował w dwa dni, gdy wszystko było wyłączone. (samochód jest użytkowany - a mrozy już takie duże w ten weekend nie były)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 3  
    Set7 napisał:
    Sam miałem podobną sytuację z tylnymi drzwiami ,wieczorem zamykałem auto wszystko wydaję się być ok ,a rano ,te jedyne były otwarte ,po jakim czasie całkowicie się popsuły ,przyjrzy się temu dokładnie bo prawdopodobnie coś musi być na rzeczy ,a do akumulatora ,może czasem podświetlania radia nie wyłączyłeś?


    Akurat radio wtedy wypiąłem. Samochód odstawiam do elektryka i mechanika, zobaczę czy jakieś usterki znajdą, które pomogą całą sytuację wyjaśnić
  • Poziom 26  
    A ja bym sprawdził czy przypadkiem wiązka w drzwiach (łączenie drzwi i kabiny)ci nie dostała wody lub nie pękła od starości i zimna. Przewód od centralnego zamka moze być uszkodzony wiec nie zamknął tych drzwi, a przeładowany akumulator również moze świadczyć o zwarciu w instalacji. Całość to tylko hipoteza, ale od tego bym zaczął. Co do kradzieży, to bez urazy ale ... Kto kradnie starą Fabie?

  • Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Roodrin napisał:
    Jest centralny zamek.

    Fabryczny system centralnego zamka czy dołożone siłowniki do drzwi ?
    Roodrin napisał:
    delikatne skoki napięcia na akumulatorze

    Opisz, co to znaczy ?
    Skoki gwałtowne, jakieś "iskrzenie", brak masy, falowanie napięcia, jaka amplituda ?
    Czy jest jakiś zwiększony pobór prądu z akumulatora na postoju ?
    Zmiany napięcia występują na postoju czy podczas ładowania akumulatora przy pracy silnika ?
  • Poziom 3  
    Centralny zamek fabryczny.


    Jeśli chodzi o skoki to to mam na myśli
    Elektryk powiedział że powinno być 14.5 jeśli chodzi o napięcie, a jest 13.5
    Przy obciążeniu skacze między 13,65 a 13,45 do 14 nawet
  • Poziom 43  
    Taak kradli 15letnia fabię. :) Przejrzyj instalacje w przelotce drzwi-nadwozie tam lubi gnić ew. zamek do zmiany. Przyszła odwilż i zamokło.
  • Poziom 43  
    Przecież to żelazo to praktycznie to samo co reszta od VAGA a w nich powszechnie wiadomo, że lubą się pootwierać (szyby,zamki) kiedy im się spodoba, np. w ulewny deszcz na parkingu :D Sama siebie chciała okraść, taki już urok VW.
  • Poziom 29  
    Ale tylko jedne drzwi to dziwne. Bardziej prawdopodobne że się nie zamknęły niż że same otworzyły.
  • Poziom 43  
    Roodrin napisał:
    Dziś rano przed wyjazdem do pracy zauważyłem, że drzwi od kierowcy (tylko od niego) są otwarte.
    Otwarte fizycznie (uchylone) czy niezablokowane?
  • Poziom 3  
    vodiczka napisał:
    Roodrin napisał:
    Dziś rano przed wyjazdem do pracy zauważyłem, że drzwi od kierowcy (tylko od niego) są otwarte.
    Otwarte fizycznie (uchylone) czy niezablokowane?


    Niezablokowane. Podkreślę, że samochód zamykam zawsze kluczykiem fizycznie, nie pilotem i zawsze sprawdzam czy się zamknęły.
  • Poziom 11  
    Jak miałem focusa mk1 to podczas mrozów otwierał się samoczynnie(tylko drzwi kierowcy).Winny był mikroprzełącznik w zamku.Stwierdzone ponad wszelką wątpliwość!
  • Poziom 17  
    Roodrin napisał:
    Niezablokowane. Podkreślę, że samochód zamykam zawsze kluczykiem fizycznie, nie pilotem i zawsze sprawdzam czy się zamknęły.
    I lecisz naokoło auta szarpiąc wszystkie klamki czy zamkniete ? Nie wierzę .
  • Poziom 43  
    Roodrin napisał:
    Nic z wnętrza samochodu nie zginęło ( w sumie nie miało co poza CB radio i GPS).

    Tak realnie myśląc , to topik bez sensu, że co bezdomny se otworzył auto się przespał i posłuchał radia i nie zajumał gps i cb z grzeczności bo spał w 5 gwiazdkowych fotelu???.
    Nie realne, po prostu zamek świruje.
  • Poziom 31  
    Zamek i wiązka w drzwiach do sprawdzenia (dokładnie), żona w fabii 1 też tak miała, winne było zwarcie w wiązce drzwi.
    Cytat:
    I lecisz naokoło auta szarpiąc wszystkie klamki czy zamkniete ? Nie wierzę .

    Uwierz - kilkukrotnie obserwowałem gościa na parkingu pod pracą, 3 razu obchodzi fiata albeę i sprawdza łącznie z bagażnikiem.
  • Poziom 43  
    mychaj napisał:
    Uwierz - kilkukrotnie obserwowałem gościa na parkingu pod pracą,

    Na każdym parkingu musi być przynajmniej jeden taki przezorny kierowca, podchodzą po kilka razy łącznie z zaglądaniem przez szybę czy aby diodka zaczęła mu mrygać.

    Dodano po 1 [minuty]:

    hobbista napisał:
    I lecisz naokoło auta szarpiąc wszystkie klamki czy zamkniete ? Nie wierzę .

    Daj takiemu auto z ,,wolnymi rękoma,, :D
  • Poziom 43  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Nie realne, po prostu zamek świruje.
    Czy można wykluczyć świrowanie sterownika?
    Przypomniało mi się, że kilka lat temu w swojej Fabii miałem "odwrotny" przypadek - przyjechaliśmy na działkę, wysiadam z auta, rodzina też (z tylnego siedzenia) i zamyka drzwi, ja pozostawiam otwarte drzwi kierowcy. Po kilku sekundach słyszę, że zamyka się blokada w drzwiach. Nie pamiętam czy w tych otwartych też.
    Odblokowałem z kluczyka i problem zniknął. Dzień jak dzień, słoneczny, ciepło ale nie upalnie. Jedyny taki przypadek w ciągu kilkunastu lat.
  • Poziom 11  
    Nie ma co dywagować,coś szwankuje i odmyka zamek.Trzeba znaleźć przyczynę i w tym problem!
  • Poziom 19  
    Przerwana wiązka w drzwiach, a drzwi się same nie otwierają tylko nie zamykają. Gdyby to było nowsze i np. Octavia, Superb, itp. to i lustro też mogłoby się nie składać. Norma w markach VAG... Rozebrać drzwi, obejrz eć wiązkę, przedzwonić miernikiem połączenia, połatać, złożyć do kupy i być bohaterem w domu :D
  • Poziom 43  
    Połowa piszacych to nie widziała wiązki fabii na oczy. Bicie piany i tyle.