Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ciśnienie w pompie hydroforu.

pitrex98 08 Mar 2018 19:58 1440 48
  • #31 08 Mar 2018 19:58
    kadmen
    Poziom 15  

    To jaki sens ma dobijanie powietrza do wody?

  • #32 08 Mar 2018 19:59
    pitrex98
    Poziom 5  

    Tu to ten zawór czerwony blokuje wpływ wody ze zbiornika bo jak sie go otworzy to woda normalnie leci z tej rurki

    Dodano po 46 [sekundy]:

    Bo ciśnienie powietrza wypycha wodę przykładowo do domu.

  • #33 08 Mar 2018 20:04
    kadmen
    Poziom 15  

    Samo powietrze w zbiorniku zmieszane z wodą to nic innego jak gazowana woda,
    powietrze tej wody nie wypchnie do domu gdyż popłynie razem z nim.
    Żeby powietrze działało w zbiorniku to musi być oddzielone od wody przeponą i po to między innymi jest ta przepona.
    Na zdjęciu masz przykład jak to działa.

  • #35 08 Mar 2018 20:14
    kadmen
    Poziom 15  

    Czyli wszystkie wynalazki w postaci zbiorników przeponowych,
    to wg. Twojej teorii, są czymś zbędnym.
    Woda zawsze się zmiesza z powietrzem.

  • #36 08 Mar 2018 20:18
    767667
    Użytkownik usunął konto  
  • #37 08 Mar 2018 20:22
    kadmen
    Poziom 15  

    Wymień zawór zwrotny, który jest do wymiany i zobaczysz co dalej będzie.
    W Twoim przypadku możesz zamontować typ EUROPA na średnicę jaką masz rurę.

  • #38 08 Mar 2018 21:10
    mczapski
    Poziom 38  

    Myślę, że przy takim poziomie dyskusji nigdy nie naprawicie układu. W użytkowaniu znajduje się dalej setki tysięcy zbiorników bez przepon i nikt nie lamentuje. Zreszto wątpię aby zbiorniki o pojemności np pięć tysięcy litrów posiadały jakiekolwiek przepony a wodociągi funkcjonują. Zrozumiałem, że problemem jet stwierdzone uchodzenie powietrza do pompy? Coś mi nie pasuje. Nic nie wyczytałem o wartościach ciśnień a to może być miarodajne. Bowiem jeśli powietrze cofa się do pompy to w zbiorniku musi brakować wody (zakładam, że od owych czterdziestu lat jet dobrze podłączony). A skoro brakuje wody to dlaczego pompa nie włączyła się wcześniej? Znów ciekawość jakie ciśnienie w instalacji i jak wyregulowany wyłącznik ciśnieniowy? Zawór zwrotny ten który sam zlokalizowałeś możesz łatwo rozebrać. Mianowicie odkręcasz kaptur (taki rodzaj korka) i masz na wierzchu grzybek. Wyjmujesz, czyścisz , oceniasz. I koniecznie mierz ciśnienie chociażby w zbiorniku.

  • #39 08 Mar 2018 21:13
    pitrex98
    Poziom 5  

    Pompa włącza się przy ciśnieniu 2 bar a wyłącza przy 3, szczerze nie sprawdzałem ilości wody w zbiorniku

  • #40 08 Mar 2018 21:57
    563113
    Użytkownik usunął konto  
  • #41 08 Mar 2018 22:02
    767667
    Użytkownik usunął konto  
  • #42 08 Mar 2018 22:10
    563113
    Użytkownik usunął konto  
  • #43 08 Mar 2018 22:17
    mczapski
    Poziom 38  

    pitrex98 napisał:
    Pompa włącza się przy ciśnieniu 2 bar a wyłącza przy 3, szczerze nie sprawdzałem ilości wody w zbiorniku


    Zatem mamy znów problem. Jeśli przy ciśnieniu 2 barów cofa się powietrze to oznacza tylko, że jest jego zbyt wiele w zbiorniku lub niewłaściwie przyłączony zbiornik. I tutaj rada jedna to zostawić układ w spokoju. Ale może być tak, że jest nieszczelność rurociągu przed pompą lub samej pompy i wówczas następuje ubytek wody co przy uruchomieniu pompy skutkuje sprężem właśnie powietrza. A skoro instalacja ma czterdzieści lat to wszystko jest możliwe.

  • #44 08 Mar 2018 22:17
    767667
    Użytkownik usunął konto  
  • #45 08 Mar 2018 22:22
    563113
    Użytkownik usunął konto  
  • #46 08 Mar 2018 22:32
    767667
    Użytkownik usunął konto  
  • #47 08 Mar 2018 22:33
    wodzu_1
    Poziom 13  

    Tak się porobiło, a tymczasem...
    Wynalazki, wynalazki...
    Powracają znacząco hydrofory ocynkowane bez przepony.
    Wiadomo pompa w studni, brak hałasu.
    Instalacja ,, starego typu ":
    Zawór zwrotny klapowy ( ubiegły wiek zainstalowanie w 1970r ) . wytrzymałość kompletu ponad 15 lat.
    Pompa hydroforowa po zdemontowaniu zalana olejem roślinnym stała ok. 1 roku.
    Zbiornik po 15 latach użytkowania sprzedany znajomemu działa nadal ok. 10 lat.
    Tak się kiedyś robiło.
    Obecnie doprowadzenie wody - wodociąg.

  • #48 08 Mar 2018 22:55
    563113
    Użytkownik usunął konto  
  • #49 10 Mar 2018 00:05
    pawel1148
    Poziom 20  

    Mam taki sam zawór zwrotny w domu (poznaje po budowie zewnętrznej). I mam pytanie. Takie dobijanie to kiedyś funkcjonowało bez ucieczki powietrza przez ten zawór ? Przynajmniej w inny sposób niż jest to obecnie ?? Bo o ile ten zawór w miarę jakoś trzyma wodę, o tyle o zatrzymywanie powietrza nawet bym go nie posądzał. Tam w środku jest pod skosem włożony prawie płaski kawałek metalu, który pod wpływem grawitacji i ciśnienia zwrotnego opada, a pod wpływem ciśnienia we właściwą stronę się podnosi i przepuszcza wodę. Przy czym w środku występuje zwykły gładki styk metal/metal, przez co nie spodziewałbym się jakiejś extra szczelności. Pewnie nawet woda troszeczkę cieknie, nie mówiąc o powietrzu.

    U mnie dobijanie powietrza, to było zrobione przy zbiorniku (na górze, nie jest to najlepsze rozwiązanie, bo co jakiś czas uciekało przez nieszczelności).
    W sumie to dobijanie to była samoróbka, wcześniej był tam manometr, który sie odkręcało i w połączeniu z odkręceniem tego zaworu zwrotnego wypuszczało przez zawór wodę (powietrza się nie dobijało, bo nie było jak, a bez przepony taki układ na ciśnieniu atmosferycznym przy pustym zbiorniku może chodzić). Z tym, że 1 cykl wylewanie-praca pompy to wtedy jakaś mała część zbiornika.

    Jak chcesz zobaczyć czy nadal fizycznie jest tam zawór, możesz otworzyć to z góry i zobaczyć czy jest ten ruchomy kawałek metalu(to było u mnie uszczelnione na gumowej uszczelce). Uwaga, musisz spuścić ciśnienie ze zbiornika oraz otwierać delikatnie, bo tam nawet bez ciśnienia robi się fontanna na skutek ciśnienia hydrostatycznego. A Ty zdaje się masz pompę pod tym zaworem. Przy okazji tej fontanny może również wypaść ten kawałek metalu ze środka(zawór).

    I tak zbiorniki bez przepony istnieją. Trzeba je zależnie od szczelności dobijać powietrzem. Ale to co pół roku/rok.