Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy zegarki spowolniły?

TechEkspert 12 Mar 2018 19:51 9132 100
  • #61
    HD-VIDEO
    Poziom 40  
    Proszę wymienić, a nie pisać ogólnie.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #62
    zworys
    Poziom 39  
    Może akurat nie Unitry ale były gramofony napędzane silniczkiem na prąd zmienny a korygowanie obrotów odbywało się przestawianiem rolek napędowych względem stożkowych bieżni wałka napedowego.
  • #63
    Pokrentz
    Poziom 21  
    Jakbym projektował gramofon, to miałby on enkoder obrotowy na talerzu i układ PLL pilnowałby częstotliwości obrotowej. Albo silnik synchroniczny napędzany z falownika kontrolowanego kwarcem. I tak to się chyba robi w sprzętach poważniejszych...
  • #64
    kgs245
    Poziom 16  
    Odnośnie pytania czy moja rakieta to 24 godzinny cyferblat , nie to zwykły 12 godzinny, ale ma tę zaletę że nawet jak zapomnę go nakręcić to i tak 2 razy w ciągu doby pokazuje dokładny czas.
    Pozdrawiam czasozabijaków .
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #65
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #66
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Dzięki sanfran, rzeczywiście pomiar częstotliwości w domu nie ma sensu, gdyż pokrywa się z tym ze stronki. Początkowo nie zajrzałem tam.

    Proszę nie mylić zegarów kwarcowych np. Mc1206 z tematem.
  • #67
    prosiak_wej
    Poziom 33  
    HD-VIDEO napisał:
    Proszę wymienić a nie pisać ogólnie


    Napędzane silnikami synchronicznymi były przykładowo WG-416, 417.

    Co do elektronicznej stabilizacji - najskuteczniejsza jest chyba w gramofonach Direct Drive. Tam talerz jest napędzany bezpośrednio silnikiem (nie ma pasków, kółek itp.) lub nawet bezpośrednio jest wirnikiem silnika. Mam takiego sympatycznego Palladium model 037/818 - świetnie trzyma obroty, nie ma żadnych przesłuchów z napędu. Jest optyczna (dla operatora) kontrola obrotów na neonówce, co może czasem wprowadzać w błąd jeśli częstotliwość napięcia w sieci będzie różna od 50/60Hz.
  • #68
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #69
    Jarek 17a
    Poziom 10  
    Na nastawniach blokowych są precyzyjne mierniki częstotliwości sieci, które pokazują częstotliwość do 4 miejsca po przecinku w czasie rzeczywistym. Patrząc na ten miernik widać jak "pływa" częstotliwość i jak mocno zmienia się chwilowe obciążenie sieci.
  • #70
    AxelNext
    Poziom 38  
    Nie wiem jak u was, ale u mnie obecnie stała się rzecz odwrotna.
    Po tym jak musiałem przyśpieszyć zegarek o 4 minuty dziś musiałem cofnąć zegarek o 3 minuty bo się śpieszył.
    Czyżby oddali ten prąd co wcześniej ukradli ? :lol:
  • #71
    TechEkspert
    Redaktor
    Ciekawe zjawisko, może ktoś potwierdzić bardziej profesjonalnym rejestratorem?
    Patrząc tutaj:
    https://www.pse.pl/dane-systemowe/funkcjonowanie-kse/raporty-dobowe-z-pracy-kse
    od wczoraj głównie eksportujemy i częstotliwość >50Hz.

    Fajne (i dość tanie) byłoby kilka amatorskich urządzeń w Polsce, które w stylu IoT prezentowałyby online (z wykorzystaniem Thingspeak lub Pubnub itp.) historię zmian częstotliwości sieci. Jedynie problem ze stabilnością wzorca częstotliwości w takim rejestratorze. Innym podejściem mogłoby być zrobienie takiego zegarka online taktowanego częstotliwością sieciową i pokazującego różnicę dobową z czasem z NTP/DCF/GPS.
  • #72
    kris8888
    Poziom 32  
    Faktycznie, przez ostatnie dni zegarki synchronizowane z siecią ostro przyspieszyły.
  • #73
    prosiak_wej
    Poziom 33  
    Dziś się nawet tata zdziwił, że zegarek na kuchence pokazuje przyszłość względem tego na ścianie :)
  • #74
    Pokrentz
    Poziom 21  
    Kiedyś, kilkadziesiąt lat temu czytałem opowieść, że budziki zasilane z sieci, produkcji RFN (to były czasy, kiedy oprócz RFN była jeszcze NRD) strasznie niedokładnie chodziły a radzieckie, siermiężne takowe - chodziły dość precyzyjnie. Zdziwienie? Wyjaśniło się szybko - RFN-owski budzik brał podstawę czasu z RFN-owskiej sieci, więc zasilany w demoludach chodził jak chciał. Budzik radziecki miał po prostu generator kwarcowy, bo to było znacznie tańsze rozwiązanie niż doprowadzenie częstotliwości sieci energetycznej w krajach "demokracji ludowej" do przestrzegania jakiegokolwiek standardu.
  • #75
    zworys
    Poziom 39  
    Pokrentz napisał:
    brał podstawę czasu z RFN-owskiej sieci, więc zasilany w demoludach chodził jak chciał

    Kolego każdy zegar synchronizowany z sieci obojętnie gdzie, będzie znacznie mniej dokładny niż jako tako wykonany zegar z generatorem kwarcowym. Zwłaszcza że jeszcze parę lat temu przed "chińską erą" takie zegarki były przed wypuszczeniem z zakładu sprawdzane i regulowane. Mam wiekowego Metrona który dokładnością bije na głowę obecne "kwarce"
  • #76
    japko1024
    Poziom 18  
    Chyba, że większość mocy będzie produkowana przez elektrownie z falownikami elektronicznymi (np. ogniwa fotowoltaiczne) sterowanymi zegarem atomowym, w którycz częstotilwość nie zależy od obciążenia prądnic. Ale nie sądzę, żeby to nastąpiło, bo źródła odnawialne też wykorzystują mechaniczne generatory - elektrownie wiatrowe, wodne, nawet niektóre słoneczne (wykorzystujące ciepło z promieni słonecznych do produkcji pary). Nie sądzę, żeby opłacało się stosować w nich falowniki zwiększające dokładność częstotliwości.
  • #78
    TechEkspert
    Redaktor
    Spowolnienie zegarków zauważyły różne media, ale o przyspieszeniu można przeczytać tylko tutaj,
    ciekawe czy ktoś kiedyś skusi się na amatorski rejestrator częstotliwości sieci z prezentacją na https://thingspeak.com lub www.pubnub.com ?

    Może ten https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3436298.html lub ten https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3392155.html moduł z gadżetów https://www.elektroda.pl/rtvforum/shop.php byłby wystarczający?

    Skończyły się Święta i znów sporo importujemy, częstotliwość <50Hz:
    https://www.pse.pl/dane-systemowe/funkcjonowanie-kse/raporty-dobowe-z-pracy-kse
  • #79
    Pokrentz
    Poziom 21  
    japko1024 napisał:
    Chyba, że większość mocy będzie produkowana przez elektrownie z falownikami elektronicznymi (np. ogniwa fotowoltaiczne) sterowanymi zegarem atomowym, w którycz częstotilwość nie zależy od obciążenia prądnic. Ale nie sądzę, żeby to nastąpiło, bo źródła odnawialne też wykorzystują mechaniczne generatory - elektrownie wiatrowe, wodne, nawet niektóre słoneczne (wykorzystujące ciepło z promieni słonecznych do produkcji pary). Nie sądzę, żeby opłacało się stosować w nich falowniki zwiększające dokładność częstotliwości.


    I tu leży pies pogrzebany: falowniki do ogniw słonecznych są synchronizowane częstotliwością sieci w miejscu ich właczenia, więc po prostu pakują w sieć moc w takiej częstotliwości, w jakiej akurat siec działa. Synchronizacja ich w inny sposób jest po prostu nierealna - mają zbyt małą moc, żeby wpłynąc mierzalnie na częstotliwość sieci.

    Dodano po 4 [minuty]:

    sanfran napisał:
    Akurat elektrownie wiatrowe mają generatory prądu stałego i falownik na styku sieci.
    Jak kolega sobie wyobraża synchronizację farmy wiatraków?


    Wiatrak z prądnicą indukcyjną (asynchroniczną) podłaczony do sieci. Sam się będzie dosynchronizowywał do częstotliwości sieci. Bez elektroniki, falowników... Byle obracał się szybciej niż prędkość synchroniczna.
    Oczywiście, tak chyba nikt nie robi w wiatrakach (za mała prędkość obrotowa i zbyt duże jej wahania), za to w małych elektrowniach wodnych takie prądnice sa chyba popularne.
  • #80
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #81
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    Obecność w pobliżu elektrowni czy zakładów obciążających nie ma wpływu na częstotliwość w danym miejscu a jedynie na zniekształcenia przebiegu. Na jednym z łódzkich osiedli kiedyś był problem z zegarami w kuchenkach. Przyczyną była podstacja prostowników dla sieci tramwajowej czy kolejowej. Wysoki poziom harmonicznych uszkadzał zasilacze.
  • #82
    AxelNext
    Poziom 38  
    AxelNext napisał:
    dziś musiałem cofnąć zegarek o 3 minuty bo się śpieszył.

    Nie pisałem wcześniej, ale po dwóch dniach musiałem cofnąć o kolejną minutę czyli wtedy 4 do przodu, teraz 4 do tyłu i wszystko wróciło do normy.
    Czasu nie oszukamy :D
  • #83
    jaszczur1111
    Poziom 33  
    W/g mnie synchronizacja zegarków z sieci jest kompletnie bez sensu. Wyjaśnienie z zegarkami do piecyków nie przemawia do mnie, bo przecież elektronika nie będzie narażana na temp. rzędu 100 C i więcej. Nawet gdyby kwarc znalazł się w podobnej (nie do pomyślenia) temperaturze to i tak przecież piecyk pracuje dorywczo i wpływ odchyłki związanej z temperaturą byłby minimalny.
  • #84
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #85
    dakam
    Poziom 11  
    A czy to podwyższenie częstotliwości, po wcześniejszym jej spowolnieniu, czyli wyrównanie liczby impulsów na dobę, czy tydzień, nie ma przypadkiem związku z zegarami w licznikach energii (taryfy nocne, weekendowe itp.) ?
  • #86
    TechEkspert
    Redaktor
    @dakam dobre pytanie, ale czy te zegary nie korzystają z rezonatora kwarcowego?
    One mają też baterie na wypadek awarii zasilania i wtedy muszą jakoś odmierzać czas.

    Zauważyłem, że niektóre zegary astronomiczne korzystają z wzorca czasu GPS (przy okazji ustawiają sobie odpowiednią strefę czasową).
    Może się wydawać, że zastosowanie GPS przy sterowaniu światłem to przesada, ale taki zegar astronomiczny instaluje się raz i się o nim zapomina, nie potrzebne są zewnętrzne czujki, nie jest wrażliwy na zasłonięcie/zamalowanie itp.
  • #87
    dakam
    Poziom 11  
    Może liczniki i korzystają z rezonatorów kwarcowych. Kolega kilka lat temu pokazywał mi licznik (zelektronizowany) - miał kilka godzin przesunięcia między taryfą dzienną i nocną, co wprowadzało spore zamieszanie w ustawianiu czasowych włączników bojlera, czy pralki (chciał wykorzystać niższą cenę energii). Zakład energetyczny nie był zainteresowany jakąkolwiek korektą, czy wymianą, mimo kilku interwencji. Jeśli to kwarc, to musiał mieć sporą odchyłkę.
    GPS przy świetle może być fajnym rozwiązaniem, ale nie tylko podraża rozwiązanie. µP musi uwzględniać wschód i zachód słońca, co nie całkiem uwzględnia wielkość zachmurzenia - czujnik światła jest tu, z punktu widzenia użytkownika, znacznie lepszy. Z GPSem jest jeszcze jeden problem - musi widzieć jakiegoś satelitę, a ogólnie ujmując: nie do każdego miejsca taki sygnał zawsze dochodzi. Niby wystarczy jeden satelita co jakiś czas, ale to wszystko komplikuje - czytaj: „podraża” - rozwiązanie, zwłaszcza, jeśli jest „markowe”, a już znacznie, jeśli znanej firmy.
  • #88
    TechEkspert
    Redaktor
    Ceny zegarów astronomicznych to obecnie ~300zł https://amper.pl/zegar-astronomiczny-jednokanalowy-f-f-pcz-524

    Sprawę z taryfami, rozliczeniami zmienią liczniki połączone z infrastrukturą IT operatora:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3491248.html
    do 2020 ma zostać zainstalowanych nawet 1.5 miliona takich urządzeń.
  • #90
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1