Ponieważ nie znalazłem na forum mojego problemu postanowiłem go przedstawić.
Po kilkuletniej prawie bezawaryjnej pracy pewnego dnia zaszwankował przełącznik świateł pod kierownicą. Światła mijania raz gasły raz się zapalały (po dotykaniu przełącznika wracały do normy). Następnie zgasły na dobre. Ponieważ musiałem jakoś dojechać do domu przełączyłem na światła pozycyjne (te jeszcze były). Przed wjazdem do garażu poczułem swąd i dymek wydobywający się jakby z podszybia, z za zegarów?
Światła już nie reagują na przełączanie. Brak świateł mijania i na bezpiecznikach brak zasilania. Brak świateł pozycyjnych (przód i tył) ,ale na bezpiecznikach jest prąd. Światła drogowe są tylko jeśli podciągam przełącznik do góry, w dół świateł brak. Są światła stopu, kierunki, awaryjne, kabinowe,radio i podświetlenie zegarów. Żarówki dobre.
Przełącznik zespolony na pewno do wymiany więc już zamówiłem nowy. Ponieważ swąd i dymek pokazał się w miejscach, o których pisałem postanowiłem zajrzeć za zegary (demontaż bardzo prosty). Znalazłem tam dwa moduły (sterowniki) i podejrzewam,że jeden z nich się sfajczył lub uszkodził. Stąd ten swąd i dymek. Nic innego tam nie zauważyłem. Teraz pytanie. Jaką rolę one pełnią? Który z nich może być podejrzany?
Poniżej fotki tych modułów:
Podobno jeden z nich odpowiada za centralny zamek (którego ja nie mam). To dla mnie zagadka. Drugi jednak nie wiem za co odpowiada.
Jeśli będzie trzeba to oczywiście zakupię także ten uszkodzony.
Czy ktoś jest w stanie rozwikłać choć w części to zjawisko? Co mogło być przyczyną (oprócz przełącznika rzecz jasna)?
Po kilkuletniej prawie bezawaryjnej pracy pewnego dnia zaszwankował przełącznik świateł pod kierownicą. Światła mijania raz gasły raz się zapalały (po dotykaniu przełącznika wracały do normy). Następnie zgasły na dobre. Ponieważ musiałem jakoś dojechać do domu przełączyłem na światła pozycyjne (te jeszcze były). Przed wjazdem do garażu poczułem swąd i dymek wydobywający się jakby z podszybia, z za zegarów?
Światła już nie reagują na przełączanie. Brak świateł mijania i na bezpiecznikach brak zasilania. Brak świateł pozycyjnych (przód i tył) ,ale na bezpiecznikach jest prąd. Światła drogowe są tylko jeśli podciągam przełącznik do góry, w dół świateł brak. Są światła stopu, kierunki, awaryjne, kabinowe,radio i podświetlenie zegarów. Żarówki dobre.
Przełącznik zespolony na pewno do wymiany więc już zamówiłem nowy. Ponieważ swąd i dymek pokazał się w miejscach, o których pisałem postanowiłem zajrzeć za zegary (demontaż bardzo prosty). Znalazłem tam dwa moduły (sterowniki) i podejrzewam,że jeden z nich się sfajczył lub uszkodził. Stąd ten swąd i dymek. Nic innego tam nie zauważyłem. Teraz pytanie. Jaką rolę one pełnią? Który z nich może być podejrzany?
Poniżej fotki tych modułów:
Podobno jeden z nich odpowiada za centralny zamek (którego ja nie mam). To dla mnie zagadka. Drugi jednak nie wiem za co odpowiada.
Jeśli będzie trzeba to oczywiście zakupię także ten uszkodzony.
Czy ktoś jest w stanie rozwikłać choć w części to zjawisko? Co mogło być przyczyną (oprócz przełącznika rzecz jasna)?