Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wycięcie kata i puszkowy głupi dżwięk.

witux 13 Oct 2005 22:42 10849 35
  • Helpful post
    #31
    Roli
    Level 26  
    I tu podobna wytuacja - może być ciszej ale nie musi, różne samochody róznie mają. Ale biorąc pod uwage to że jest to praktycznie "początek" układu wydechowego możliwe (na ok 90%) że buczenie zniknie. Wydaje mi sie ze nawet gościu który robi (montuje) sporo wydechów nie zagwarantuje Ci 100% wyciszenia po zaspawaniu. A zwłaszcza wtedy gdy nie ma kata. No ale jak napisałem - na 90% powinno zniknąć :)
  • #32
    Śpiący
    Level 15  
    Typowy efekt po demntarzu kata - trochę głośniejsza praca silnika i charakterystyczny odłos własnie w granicach do 3000 rpm. Uszczelnienie toszkę pomoże, ale w całym zakresie obrotów. Pozatym warto połatać te rury żeby nie inhalować się spalinami.

    Osobiście w większości przypadków nie polecam wycinania katalizatora. Nie słyszałem jeszcze o przypadku, żeby jakie kolwiek auto zyskało dzięki temu na przyspieszeniu. Realny przyrost mocy do ok 2% (o ile katalizator jest sprawny - nie zatkany), więcej nie da rady. Jest to spowodawane nieznacznym przyrostem momnetu obrotowego w zakresie najwyższych obrotów, na rzecz znacznej straty w zakresie niskich i średnich obrótów. Efekt jest taki że samochód z wyciętym katalizatorem wyźnie traci na przyspieszeniu. Pamiętajcie że liczy się przebieg momentu obrotowego, a nie moc.

    Przykład: Moje mitsubishi 1.8 8v, przyspieszenie 0-100km/h w serii ~11s; po zastąpieniu katalizatora rurką ~13s. Silnik wyraźnie stracił dół; jedyny pozytywny aspekt to że użyteczny zakres obrotów wzrósł o jakieś 500 rpm na rzecz góry oczywiście - tylko co z tego!?

    Do tego ten specificzny dźwięk z wydechu...

    Demontaż katalizatora w samochdach z nisko położonym momentem, lub z sondą lambda za katem to moim zdaniem nieporozumienie.

    Odetkanie wydechu ma sens w przypadku poważniejszego tuningu typu ostrzejszy rozrząd, planowanie głowicy, rozwiercenie silnia.

    Jeśli ktoś sie uprze tuningować to oplecam strumienicę w miejsce środkowego tłumika, i sportowa wkładka filta powietrza. Tym sposobem można trochę poprawić, zamiast psuć.

    Co to cen katalizatora, to są katalizatory o zmniejszonych oporach przepływu, a ich cena jest kilkatrotnie niższa niż orginał, tańsze również od zamienników.
  • #33
    Roli
    Level 26  
    Quote:
    Jeśli ktoś sie uprze tuningować to oplecam strumienicę w miejsce środkowego tłumika, i sportowa wkładka filta powietrza. Tym sposobem można trochę poprawić, zamiast psuć.

    I niby co poprawisz montując sportowy filtr powietrza lub strumienice ??? :lol: Poprawisz tylko i wyłącznie swoje mniemanie o silniku i nic wiecej. Jak jesteś taki pewien to zamontuj te graty i jedź na hamownie, chętnie sie przekonam czy po przeprowadzeniu badania dalej bedziesz tak entuzjastycznie nastawiony do strumienic :lol:
  • #34
    Śpiący
    Level 15  
    Chętnie bym tak zrobił, ale:

    1. filtr + strumienica + hamownia = co najmniej 500zł

    2. Nie programowalne ECU (bo to Mitsubishi), czyli dochdzi piggback za
    ok 1000zł

    Za takie pieniądze zrobię przekładkę silnika na dobrze znane 4G63 - wiekszość osprzętu pasuje, nawet ECU :D

    I wtedy jest sens inwestować, bo moim zdaniem nie ma co pchać kasy w trupa.
  • #35
    Roli
    Level 26  
    Quote:
    Za takie pieniądze zrobię przekładkę silnika na dobrze znane 4G63 - wiekszość osprzętu pasuje, nawet ECU

    Ale według mnie jest to pójście na łatwizne (sam zamierzam tak zrobić ;)) wolał bym dłubnąć obecny motor, ale z drugiej strony obecnie silnik to część zamienna wiec nikt (psy) sie nie skapnie że zamiast 1.6 czy 1.8 mamy pod maską 2.0 .
  • #36
    Śpiący
    Level 15  
    Jeśli chodzi o mój silnik to dodać wigoru może mu jedynie TURBO.

    Rozrząd jest u mnie dosyć tępy - silnik z mocnym dołem, ale brak góry; pozatym stopień wyżyłowania silnika to 50KM z 1 litra pojemności (taki jak w POLONEZIE). Do takiego silnika nikt raczej spotrowych wałków nierobi. A jego "odetkanie" niewiele pomoże.

    Stopień sprężania jest niski - 9,5:1 ale za to silnik jest bezkolizyjny. Splanowanie głowicy zepsuje mi bezkolizyjność.

    Jednak biorąc pod uwage koszty uturbienia, bardziej się opłaca zrobić swap silnika. Przynajmniej trochę pochodzi.[/url]