Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zerwanie plomby z bezpiecznika prądu.

15 Mar 2018 17:58 13047 32
  • Poziom 4  
    Witam. Bardzo proszę o rade i odpowiedz. W mieszkaniu odłączyli mi prąd z powodu nie opłacenia rachunków. Na klatce został wyjęty bezpiecznik od prądu i założona plomba na obudowie. Dług zostal spłacony, ale trzeba czekać okolo 48h na odblokowanie prądu. Co mi grozi w przypadku zerwania plomby i wsadzeniu bezpiecznika ? Plomba była założona na bezpiecznik nie na licznik.
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 25  
    Grozi kryminał
  • Poziom 4  
    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedz.
  • Moderator - Elektryka
    Opłata za wznowienie dostarczania energii wynosi 85,48zł +VAT.
    Taryfa opratora nie przewiduje opłaty dodatkowej za samowolne podłączenie.
    Nie ma też przesłanek, by ten przypadek podciągnąć pod nielegalny pobór.
  • Poziom 43  
    Nie możesz sam plomby zerwać. Mogą być kłopoty.
    Zadzwoń na pogotowie i tam się dowiedz.
    Nie wiem czy wyrazi zgodę, ale próbować można.
  • Poziom 4  
    Dziękuję za odpowiedz. Oplata została uiszczona za ponowne włączenie prądu. Chodzi mi teraz o to czy jak monter przyjdzie podłączyć prad i zobaczy ze nie ma plomby a bezpiecznik jest wsadzony czy nie będzie robił problemow ?
  • HelukabelHelukabel
  • Moderator - Elektryka
    Nie wiem jak jest obecnie gdy obsługą odbiorców zajmują się podwykonawcy, ale gdy zajmowali się monterzy ZE nikt nie robił draki.
  • Poziom 39  
    adanek90 już sto razy zadzwonił byś na infolinię dostawcy i dopytał u źródła zamiast czatować na forum w oczekiwaniu na przytaknięcie że możesz zerwać plombę.
    Może sytuacja jest podobna do obowiązującej w tauronie gdzie po przepaleniu zaplombowanej wkładki topikowej uzyskuje sie telefonicznie zgodę na usunięcie plomby ale jak nie zadzwonisz to się nie dowiesz.
  • Moderator sekcji Technicznej
    mawerix123 napisał:
    adanek90 już sto razy zadzwonił byś na infolinię dostawcy i dopytał u źródła zamiast czatować na forum w oczekiwaniu na przytaknięcie że możesz zerwać plombę.

    Nic z tego. Infolinia niczego nie powie, bo tych rzeczy ZE już nie wykonuje, lecz zleca na zewnątrz. A taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.
  • Poziom 39  
    retrofood napisał:
    Infolinia niczego nie powie, bo tych rzeczy ZE już nie wykonuje, lecz zleca na zewnątrz. A taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.


    Idąc tym tokiem myślenia zgoda uzyskana telefonicznie w tauronie na rozplombowanie też jest nic niewarta kiedy zerwiemy plombę a do drzwi zapuka gość do spisania licznika, przecież nie mamy żadnego papierka na swoja obronę ;)
    Nie przeczę że może w takiej sytuacji jest inna procedura ale na forum można jedynie dyskutować chyba że wypowie się osoba która była w takiej samej sytuacji i z takiego rejonu jak autor.
  • Moderator sekcji Technicznej
    mawerix123 napisał:
    retrofood napisał:
    Infolinia niczego nie powie, bo tych rzeczy ZE już nie wykonuje, lecz zleca na zewnątrz. A taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.


    Idąc tym tokiem myślenia zgoda uzyskana telefonicznie w tauronie na rozplombowanie też jest nic niewarta kiedy zerwiemy plombę a do drzwi zapuka gość do spisania licznika, przecież nie mamy żadnego papierka na swoja obronę ;)

    Różnie to bywa. Nie napiszę przecież, że z takim gościem też można "rozmawiać", a jeśli ktoś ma telefoniczną zgodę, to przecież w ZE rozmowy są nagrywane. I nie sądzę, żeby wtedy zgłoszeniu faktu nadano dalszy bieg. Usługodawca zrobił swoje, zgłosił i tyle. Nie podejrzewam ZE o oszukiwanie ludzi.
  • Moderator - Elektryka
    retrofood napisał:
    taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.

    Nieprawda Staszku, sam brak plomby na zabezpieczeniu to nie jest jeszcze NPEE, żeby spisać protokół monter musi delikwenta "złapać za rękę", czyli znaleźć obejście wyprowadzone z zabezpieczenia. To samo dotyczy licznika, nie ma ingerencji w listwę zaciskową, licznik liczy prawidłowo - nie ma NPE, do obrony w każdym sądzie.
  • Moderator sekcji Technicznej
    zbich70 napisał:
    retrofood napisał:
    taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.

    Nieprawda Staszku, sam brak plomby na zabezpieczeniu to nie jest jeszcze NPEE, żeby spisać protokół monter musi delikwenta "złapać za rękę", czyli znaleźć obejście wyprowadzone z zabezpieczenia. To samo dotyczy licznika, nie ma ingerencji w listwę zaciskową, licznik liczy prawidłowo - nie ma NPE, do obrony w każdym sądzie.

    Ale (o ile dobrze myślę), to wszystko dzieje się przed licznikiem, więc zostawmy go w spokoju. A monter nie wiem jakie ma uprawnienia, czy cokolwiek mu wolno. On stwierdza fakt i jego rola na tym się kończy. Resztę "załatwia" ZE.
    Tak przynajmniej wynika z moich rozmów z różnymi okolicznymi elektrykami. Nie miałem ostatnio z ZE do czynienia przez parę lat, zdaję sobie sprawę, że to może już być nieaktualne. Tym bardziej, że o ile wiem, różne zalecenia zmieniają się wraz z władzami spółek energetycznych.
  • Moderator - Elektryka
    retrofood napisał:
    Nie miałem ostatnio z ZE do czynienia przez parę lat, zdaję sobie sprawę, że to może już być nieaktualne. Tym bardziej, że o ile wiem, różne zalecenia zmieniają się wraz z władzami spółek energetycznych.

    Również nie jestem na bieżąco z tym tematem, ale z tego co wiem w przepisach nic w tym zakresie się nie zmieniło, definicja NPE jest wciąż taka sama.
    Po drugie monter wykrywajacy NPE ma czas poświęcony na to wyłączony ze swoich roboczogodzin a i po sądach włóczy się w czasie wolnym, wynagrodzeniem jest jakiś procent z kary.
    Tak przynajmniej było gdy kontrolerem był monter ZE, a nie wierzę że podwykonawcy są bardziej liberalni dla swojego personelu skoro płacą za ilość sztuk a nie godzin.
    Tak czy owak spisanie NPE na podstawie poszlaki jaką jest tylko brak plomby, było i jest całkowicie bez sensu.
  • Poziom 4  
    retrofood napisał:
    mawerix123 napisał:
    adanek90 już sto razy zadzwonił byś na infolinię dostawcy i dopytał u źródła zamiast czatować na forum w oczekiwaniu na przytaknięcie że możesz zerwać plombę.

    Nic z tego. Infolinia niczego nie powie, bo tych rzeczy ZE już nie wykonuje, lecz zleca na zewnątrz. A taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.


    jaka kradzież od razu skoro po wsadzonym bezpieczniku, licznik załącza sie automatycznie i liczy kilowaty.. W licznik nic nie jest ingerowanie. Po za tym szafka na klatce nie ma zadego zabezpieczenie i każdy tak naprawde moze zerwac plombe kazdemu..
  • Poziom 43  
    Dzwoniłeś?
    Nie lepiej zadzwonić niż samemu interpretować jak ZE się zachowa?

    A za licznik, zabezpieczenie przedlicznikowe i plomby na nich odpowiada właściciel.
    Nawet jeśli licznik jest na klatce.
  • Poziom 42  
    Równie dobrze można by było zapiąć krokodyl gdzieś na tym rozplombowanym zabezpieczeniu i ciągnąć lewą fazę aż się kurzy. Dlatego ma być zaplombowane. A swoją drogą u siebie zgłosiłem rozplombowanie zabezpieczenia i układu pomiarowego celem wykonania prac z dwudniowym terminem ich zakończenia. Trzy miechy się prosiłem żeby w końcu zaplombowali... jakbym miał tyle wiader to prądu na pół życia bym nabrał przez ten czas😃
  • Poziom 32  
    kkas12 napisał:
    A za licznik, zabezpieczenie przedlicznikowe i plomby na nich odpowiada właściciel.
    Nawet jeśli licznik jest na klatce.

    Niekoniecznie.
    Jeśli układy pomiarowe i zabezpieczenia znajdują się we wspólnej rozdzielnicy piętrowej a zarządca nie dba w należyty sposób aby uniemożliwić do nich dostęp osobom niekompetentnym (co autor wcześniej opisał), to wtedy na zarządcę spada odpowiedzialność za stan techniczny tych urządzeń.
    W budynku wielorodzinnym granica odpowiedzialności stron najczęściej jest na zaciskach zabezpieczeń w złączu kablowym.
  • Moderator - Elektryka
    jann111 napisał:

    Jeśli układy pomiarowe i zabezpieczenia znajdują się we wspólnej rozdzielnicy piętrowej a zarządca nie dba w należyty sposób aby uniemożliwić do nich dostęp osobom niekompetentnym (co autor wcześniej opisał), to wtedy na zarządcę spada odpowiedzialność za stan techniczny tych urządzeń.

    Tak, tylko dla ZE stroną umowy dystrybucyjnej jest lokator Kowalski a nie zarządca obiektu.
  • Poziom 32  
    Pewnie, ale średniorozgarnięty Kowalski odwoła się od decyzji go obciążającej i powoła się na stosowne przepisy wskazując zakres odpowiedzialności zarządcy. Hipotetycznie sprawa w sądzie ale werdykt dla Kowalskiego.
    Link
  • Poziom 41  
    adanek90 napisał:
    Dziękuję za odpowiedz. Oplata została uiszczona za ponowne włączenie prądu. Chodzi mi teraz o to czy jak monter przyjdzie podłączyć prad i zobaczy ze nie ma plomby a bezpiecznik jest wsadzony czy nie będzie robił problemow ?
    Zapłacisz karę. Są na to niewątpliwie przepisy.

    Po co zakładać plomby - bo i tak jest licznik.

    Zerwanie plomby to jest nielegalne korzystanie z ich mienia - wbrew zakazowi.
    To naruszenie prawa.
  • Poziom 26  
    Jest plomba- nie zrywasz. Dzwonisz na infolinię, wyjaśniasz sytuację. Zapisujesz rozmowę i wszystko. O co tyle bicia piany?
  • Pomocny post
    Moderator - Elektryka
    CYRUS2 napisał:
    Zapłacisz karę. Są na to niewątpliwie przepisy.

    Tak, np. w ogólnych warunkach umowy widnieje zapis:
    Cytat:
    1. Odbiorca ma obowiązek:
    7) zabezpieczania przed uszkodzeniem układu pomiarowo-rozliczeniowego i zabezpieczeń głównych, jeżeli znajdują się na terenie lub w obiekcie Odbiorcy, w sposób umożliwiający właściwe funkcjonowanie układu i wykluczenie nielegalnego pobierania energii elektrycznej,
    co oczywiście dotyczy także stanu oplombowania.

    Ale proszę mi wskazać przepis, który określa wysokość kary za zerwanie plomby.
    Taryfa określa jedynie opłatę za
    Cytat:
    Założenie plomb na urządzeniach podlegających oplombowaniu w szczególności po naprawie, remoncie i konserwacji instalacji
    - za pierwszą plombę - 29,85
    - za każdą następną - 6,27
    Proszę nie wskazywać na nielegalny pobór energii, bo ta sama taryfa definiuje go następująco:
    Cytat:
    7.1. Przez nielegalny pobór energii elektrycznej należy rozumieć:
    7.1.1. pobieranie energii elektrycznej bez zawarcia Umowy,
    7.1.2. pobieranie energii elektrycznej:
    a) z całkowitym lub częściowym pominięciem układu pomiarowo-rozliczeniowego,
    b) poprzez ingerencję w ten układ pomiarowo-rozliczeniowy mającą wpływ na zafałszowanie pomiarów dokonywanych przez układ pomiarowo-rozliczeniowy.
    Zatem jeśli nie stwierdzono powyższego a jedynie brak plomby, nie ma mowy o nielegalnym pobieraniu energii, więc nie ma zastosowania cały punkt 7 i zawarte w nim zasady naliczania opłat.

    Jeśli są jakieś inne przepisy, na podstawie których monter stwierdzający brak plomby może mnie ukarać (nałożyć grzywnę), proszę je wskazać.
  • Poziom 4  
    CYRUS2 napisał:
    adanek90 napisał:
    Dziękuję za odpowiedz. Oplata została uiszczona za ponowne włączenie prądu. Chodzi mi teraz o to czy jak monter przyjdzie podłączyć prad i zobaczy ze nie ma plomby a bezpiecznik jest wsadzony czy nie będzie robił problemow ?
    Zapłacisz karę. Są na to niewątpliwie przepisy.

    Po co zakładać plomby - bo i tak jest licznik.

    Zerwanie plomby to jest nielegalne korzystanie z ich mienia - wbrew zakazowi.
    To naruszenie prawa.


    Jaka kare masz na myśli ?

    Znalazłem taki artykuł przypadek praktycznie identyczny do mojego: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/848856,...lnego-podlaczania-do-sieci-energetycznej.html

    Dodam jeszcze ,ze przed zerwaniem plomby , zostało wysłane potwierdzenie przelewu - kwota za ponowne podłączenie również została dodana do rachunku. Po wsadzeniu bezpiecznika porcelanowego licznik automatycznie się włączył i zaczął liczyć kilowaty , wiec nie ma mowy o jakiejś kradzieży prądu.

    Zerwanie plomby z bezpiecznika prądu.
    Tak to wygląda plomba była założona na tej czarnej obudowie(plomby nie bylo chyba ze 20 lat ) od bezpieczników lokali 4,5,6. Licznik jest na dole.
    O golnie szafka w której są owe urządzenia jest ogólnodostępna i każdy może tam zajrzeć.
  • Moderator - Elektryka
    Masz już wznowione zasilanie, był jakiś monter?
    Zerwałeś tę plombę, czy nadal czekasz?
  • Poziom 4  
    Tak zasilanie jest włączone. Plomba jest założona druga.
  • Moderator - Elektryka
    adanek90 napisał:
    Tak zasilanie jest włączone. Plomba jest założona druga.

    Zerwałeś ją sam, tak jak zamierzałeś? Czy czekałeś na wizytę montera?
  • Poziom 4  
    Tak zerwałem ja sam. Samowolnie włączyłem prąd.
    Dodano po 8 [minuty]:

    Dodano po 39 [sekundy]:

    Własnie nie było nikogo w domu. Po przyjściu z pracy nowa plomba została już założona.
  • Moderator - Elektryka
    adanek90 napisał:

    Własnie nie było nikogo w domu. Po przyjściu z pracy nowa plomba została już założona.

    Czyli problem został rozwiązany bez żadnych konsekwencji?

    Potwierdza to co pisałem wcześnej.
  • Poziom 4  
    Nie mam pojęcia. Majster przyjechał na pewno ze zleceniem włączenia prądu. Otworzył szafę i ujrzał wsadzony bezpiecznik i brak plomby. W domu nikogo nie zastał,nie zostawił żadnego pisma.