Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zerwanie plomby z bezpiecznika prądu.

adanek90 15 Mar 2018 17:58 24207 32
e-mierniki
  • #1
    adanek90
    Level 6  
    Witam. Bardzo proszę o rade i odpowiedz. W mieszkaniu odłączyli mi prąd z powodu nie opłacenia rachunków. Na klatce został wyjęty bezpiecznik od prądu i założona plomba na obudowie. Dług zostal spłacony, ale trzeba czekać okolo 48h na odblokowanie prądu. Co mi grozi w przypadku zerwania plomby i wsadzeniu bezpiecznika ? Plomba była założona na bezpiecznik nie na licznik.
  • e-mierniki
  • #2
    matej1410
    Level 25  
    Grozi kryminał
  • #3
    adanek90
    Level 6  
    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedz.
  • #4
    zbich70
    Level 43  
    Opłata za wznowienie dostarczania energii wynosi 85,48zł +VAT.
    Taryfa opratora nie przewiduje opłaty dodatkowej za samowolne podłączenie.
    Nie ma też przesłanek, by ten przypadek podciągnąć pod nielegalny pobór.
  • #6
    adanek90
    Level 6  
    Dziękuję za odpowiedz. Oplata została uiszczona za ponowne włączenie prądu. Chodzi mi teraz o to czy jak monter przyjdzie podłączyć prad i zobaczy ze nie ma plomby a bezpiecznik jest wsadzony czy nie będzie robił problemow ?
  • #7
    zbich70
    Level 43  
    Nie wiem jak jest obecnie gdy obsługą odbiorców zajmują się podwykonawcy, ale gdy zajmowali się monterzy ZE nikt nie robił draki.
  • #8
    mawerix123
    Level 39  
    adanek90 już sto razy zadzwonił byś na infolinię dostawcy i dopytał u źródła zamiast czatować na forum w oczekiwaniu na przytaknięcie że możesz zerwać plombę.
    Może sytuacja jest podobna do obowiązującej w tauronie gdzie po przepaleniu zaplombowanej wkładki topikowej uzyskuje sie telefonicznie zgodę na usunięcie plomby ale jak nie zadzwonisz to się nie dowiesz.
  • #9
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    mawerix123 wrote:
    adanek90 już sto razy zadzwonił byś na infolinię dostawcy i dopytał u źródła zamiast czatować na forum w oczekiwaniu na przytaknięcie że możesz zerwać plombę.

    Nic z tego. Infolinia niczego nie powie, bo tych rzeczy ZE już nie wykonuje, lecz zleca na zewnątrz. A taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.
  • e-mierniki
  • #10
    mawerix123
    Level 39  
    retrofood wrote:
    Infolinia niczego nie powie, bo tych rzeczy ZE już nie wykonuje, lecz zleca na zewnątrz. A taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.


    Idąc tym tokiem myślenia zgoda uzyskana telefonicznie w tauronie na rozplombowanie też jest nic niewarta kiedy zerwiemy plombę a do drzwi zapuka gość do spisania licznika, przecież nie mamy żadnego papierka na swoja obronę ;)
    Nie przeczę że może w takiej sytuacji jest inna procedura ale na forum można jedynie dyskutować chyba że wypowie się osoba która była w takiej samej sytuacji i z takiego rejonu jak autor.
  • #11
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    mawerix123 wrote:
    retrofood wrote:
    Infolinia niczego nie powie, bo tych rzeczy ZE już nie wykonuje, lecz zleca na zewnątrz. A taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.


    Idąc tym tokiem myślenia zgoda uzyskana telefonicznie w tauronie na rozplombowanie też jest nic niewarta kiedy zerwiemy plombę a do drzwi zapuka gość do spisania licznika, przecież nie mamy żadnego papierka na swoja obronę ;)

    Różnie to bywa. Nie napiszę przecież, że z takim gościem też można "rozmawiać", a jeśli ktoś ma telefoniczną zgodę, to przecież w ZE rozmowy są nagrywane. I nie sądzę, żeby wtedy zgłoszeniu faktu nadano dalszy bieg. Usługodawca zrobił swoje, zgłosił i tyle. Nie podejrzewam ZE o oszukiwanie ludzi.
  • #12
    zbich70
    Level 43  
    retrofood wrote:
    taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.

    Nieprawda Staszku, sam brak plomby na zabezpieczeniu to nie jest jeszcze NPEE, żeby spisać protokół monter musi delikwenta "złapać za rękę", czyli znaleźć obejście wyprowadzone z zabezpieczenia. To samo dotyczy licznika, nie ma ingerencji w listwę zaciskową, licznik liczy prawidłowo - nie ma NPE, do obrony w każdym sądzie.
  • #13
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    zbich70 wrote:
    retrofood wrote:
    taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.

    Nieprawda Staszku, sam brak plomby na zabezpieczeniu to nie jest jeszcze NPEE, żeby spisać protokół monter musi delikwenta "złapać za rękę", czyli znaleźć obejście wyprowadzone z zabezpieczenia. To samo dotyczy licznika, nie ma ingerencji w listwę zaciskową, licznik liczy prawidłowo - nie ma NPE, do obrony w każdym sądzie.

    Ale (o ile dobrze myślę), to wszystko dzieje się przed licznikiem, więc zostawmy go w spokoju. A monter nie wiem jakie ma uprawnienia, czy cokolwiek mu wolno. On stwierdza fakt i jego rola na tym się kończy. Resztę "załatwia" ZE.
    Tak przynajmniej wynika z moich rozmów z różnymi okolicznymi elektrykami. Nie miałem ostatnio z ZE do czynienia przez parę lat, zdaję sobie sprawę, że to może już być nieaktualne. Tym bardziej, że o ile wiem, różne zalecenia zmieniają się wraz z władzami spółek energetycznych.
  • #14
    zbich70
    Level 43  
    retrofood wrote:
    Nie miałem ostatnio z ZE do czynienia przez parę lat, zdaję sobie sprawę, że to może już być nieaktualne. Tym bardziej, że o ile wiem, różne zalecenia zmieniają się wraz z władzami spółek energetycznych.

    Również nie jestem na bieżąco z tym tematem, ale z tego co wiem w przepisach nic w tym zakresie się nie zmieniło, definicja NPE jest wciąż taka sama.
    Po drugie monter wykrywajacy NPE ma czas poświęcony na to wyłączony ze swoich roboczogodzin a i po sądach włóczy się w czasie wolnym, wynagrodzeniem jest jakiś procent z kary.
    Tak przynajmniej było gdy kontrolerem był monter ZE, a nie wierzę że podwykonawcy są bardziej liberalni dla swojego personelu skoro płacą za ilość sztuk a nie godzin.
    Tak czy owak spisanie NPE na podstawie poszlaki jaką jest tylko brak plomby, było i jest całkowicie bez sensu.
  • #15
    adanek90
    Level 6  
    retrofood wrote:
    mawerix123 wrote:
    adanek90 już sto razy zadzwonił byś na infolinię dostawcy i dopytał u źródła zamiast czatować na forum w oczekiwaniu na przytaknięcie że możesz zerwać plombę.

    Nic z tego. Infolinia niczego nie powie, bo tych rzeczy ZE już nie wykonuje, lecz zleca na zewnątrz. A taki Usługodawca jest zobowiązany zgłosić fakt do ZE i potraktować jako kradzież energii ze wszelkimi tegoż skutkami. Raczej bez szans na usprawiedliwienie się.


    jaka kradzież od razu skoro po wsadzonym bezpieczniku, licznik załącza sie automatycznie i liczy kilowaty.. W licznik nic nie jest ingerowanie. Po za tym szafka na klatce nie ma zadego zabezpieczenie i każdy tak naprawde moze zerwac plombe kazdemu..
  • #17
    kortyleski
    Level 43  
    Równie dobrze można by było zapiąć krokodyl gdzieś na tym rozplombowanym zabezpieczeniu i ciągnąć lewą fazę aż się kurzy. Dlatego ma być zaplombowane. A swoją drogą u siebie zgłosiłem rozplombowanie zabezpieczenia i układu pomiarowego celem wykonania prac z dwudniowym terminem ich zakończenia. Trzy miechy się prosiłem żeby w końcu zaplombowali... jakbym miał tyle wiader to prądu na pół życia bym nabrał przez ten czas😃
  • #18
    jann111
    Level 32  
    kkas12 wrote:
    A za licznik, zabezpieczenie przedlicznikowe i plomby na nich odpowiada właściciel.
    Nawet jeśli licznik jest na klatce.

    Niekoniecznie.
    Jeśli układy pomiarowe i zabezpieczenia znajdują się we wspólnej rozdzielnicy piętrowej a zarządca nie dba w należyty sposób aby uniemożliwić do nich dostęp osobom niekompetentnym (co autor wcześniej opisał), to wtedy na zarządcę spada odpowiedzialność za stan techniczny tych urządzeń.
    W budynku wielorodzinnym granica odpowiedzialności stron najczęściej jest na zaciskach zabezpieczeń w złączu kablowym.
  • #19
    zbich70
    Level 43  
    jann111 wrote:

    Jeśli układy pomiarowe i zabezpieczenia znajdują się we wspólnej rozdzielnicy piętrowej a zarządca nie dba w należyty sposób aby uniemożliwić do nich dostęp osobom niekompetentnym (co autor wcześniej opisał), to wtedy na zarządcę spada odpowiedzialność za stan techniczny tych urządzeń.

    Tak, tylko dla ZE stroną umowy dystrybucyjnej jest lokator Kowalski a nie zarządca obiektu.
  • #20
    jann111
    Level 32  
    Pewnie, ale średniorozgarnięty Kowalski odwoła się od decyzji go obciążającej i powoła się na stosowne przepisy wskazując zakres odpowiedzialności zarządcy. Hipotetycznie sprawa w sądzie ale werdykt dla Kowalskiego.
    Link
  • #21
    CYRUS2
    Level 43  
    adanek90 wrote:
    Dziękuję za odpowiedz. Oplata została uiszczona za ponowne włączenie prądu. Chodzi mi teraz o to czy jak monter przyjdzie podłączyć prad i zobaczy ze nie ma plomby a bezpiecznik jest wsadzony czy nie będzie robił problemow ?
    Zapłacisz karę. Są na to niewątpliwie przepisy.

    Po co zakładać plomby - bo i tak jest licznik.

    Zerwanie plomby to jest nielegalne korzystanie z ich mienia - wbrew zakazowi.
    To naruszenie prawa.
  • #22
    keseszel
    Level 26  
    Jest plomba- nie zrywasz. Dzwonisz na infolinię, wyjaśniasz sytuację. Zapisujesz rozmowę i wszystko. O co tyle bicia piany?
  • Helpful post
    #23
    zbich70
    Level 43  
    CYRUS2 wrote:
    Zapłacisz karę. Są na to niewątpliwie przepisy.

    Tak, np. w ogólnych warunkach umowy widnieje zapis:
    Quote:
    1. Odbiorca ma obowiązek:
    7) zabezpieczania przed uszkodzeniem układu pomiarowo-rozliczeniowego i zabezpieczeń głównych, jeżeli znajdują się na terenie lub w obiekcie Odbiorcy, w sposób umożliwiający właściwe funkcjonowanie układu i wykluczenie nielegalnego pobierania energii elektrycznej,
    co oczywiście dotyczy także stanu oplombowania.

    Ale proszę mi wskazać przepis, który określa wysokość kary za zerwanie plomby.
    Taryfa określa jedynie opłatę za
    Quote:
    Założenie plomb na urządzeniach podlegających oplombowaniu w szczególności po naprawie, remoncie i konserwacji instalacji
    - za pierwszą plombę - 29,85
    - za każdą następną - 6,27
    Proszę nie wskazywać na nielegalny pobór energii, bo ta sama taryfa definiuje go następująco:
    Quote:
    7.1. Przez nielegalny pobór energii elektrycznej należy rozumieć:
    7.1.1. pobieranie energii elektrycznej bez zawarcia Umowy,
    7.1.2. pobieranie energii elektrycznej:
    a) z całkowitym lub częściowym pominięciem układu pomiarowo-rozliczeniowego,
    b) poprzez ingerencję w ten układ pomiarowo-rozliczeniowy mającą wpływ na zafałszowanie pomiarów dokonywanych przez układ pomiarowo-rozliczeniowy.
    Zatem jeśli nie stwierdzono powyższego a jedynie brak plomby, nie ma mowy o nielegalnym pobieraniu energii, więc nie ma zastosowania cały punkt 7 i zawarte w nim zasady naliczania opłat.

    Jeśli są jakieś inne przepisy, na podstawie których monter stwierdzający brak plomby może mnie ukarać (nałożyć grzywnę), proszę je wskazać.
  • #24
    adanek90
    Level 6  
    CYRUS2 wrote:
    adanek90 wrote:
    Dziękuję za odpowiedz. Oplata została uiszczona za ponowne włączenie prądu. Chodzi mi teraz o to czy jak monter przyjdzie podłączyć prad i zobaczy ze nie ma plomby a bezpiecznik jest wsadzony czy nie będzie robił problemow ?
    Zapłacisz karę. Są na to niewątpliwie przepisy.

    Po co zakładać plomby - bo i tak jest licznik.

    Zerwanie plomby to jest nielegalne korzystanie z ich mienia - wbrew zakazowi.
    To naruszenie prawa.


    Jaka kare masz na myśli ?

    Znalazłem taki artykuł przypadek praktycznie identyczny do mojego: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/848856,...lnego-podlaczania-do-sieci-energetycznej.html

    Dodam jeszcze ,ze przed zerwaniem plomby , zostało wysłane potwierdzenie przelewu - kwota za ponowne podłączenie również została dodana do rachunku. Po wsadzeniu bezpiecznika porcelanowego licznik automatycznie się włączył i zaczął liczyć kilowaty , wiec nie ma mowy o jakiejś kradzieży prądu.

    Zerwanie plomby z bezpiecznika prądu.
    Tak to wygląda plomba była założona na tej czarnej obudowie(plomby nie bylo chyba ze 20 lat ) od bezpieczników lokali 4,5,6. Licznik jest na dole.
    O golnie szafka w której są owe urządzenia jest ogólnodostępna i każdy może tam zajrzeć.
  • #25
    zbich70
    Level 43  
    Masz już wznowione zasilanie, był jakiś monter?
    Zerwałeś tę plombę, czy nadal czekasz?
  • #26
    adanek90
    Level 6  
    Tak zasilanie jest włączone. Plomba jest założona druga.
  • #27
    zbich70
    Level 43  
    adanek90 wrote:
    Tak zasilanie jest włączone. Plomba jest założona druga.

    Zerwałeś ją sam, tak jak zamierzałeś? Czy czekałeś na wizytę montera?
  • #28
    adanek90
    Level 6  
    Tak zerwałem ja sam. Samowolnie włączyłem prąd.
    Dodano po 8 [minuty]:

    Dodano po 39 [sekundy]:

    Własnie nie było nikogo w domu. Po przyjściu z pracy nowa plomba została już założona.
  • #29
    zbich70
    Level 43  
    adanek90 wrote:

    Własnie nie było nikogo w domu. Po przyjściu z pracy nowa plomba została już założona.

    Czyli problem został rozwiązany bez żadnych konsekwencji?

    Potwierdza to co pisałem wcześnej.
  • #30
    adanek90
    Level 6  
    Nie mam pojęcia. Majster przyjechał na pewno ze zleceniem włączenia prądu. Otworzył szafę i ujrzał wsadzony bezpiecznik i brak plomby. W domu nikogo nie zastał,nie zostawił żadnego pisma.