Witam!
Moja przygoda zaczęła się z pomysłu na zrobienie lodówki. Miała być ona zrobiona na bazie modułu peltiera (Tec1-12705Link).
Krok pierwszy - Projekt
Zaczęło się to od pierwszych schematów, z których dużo się nie doczytacie (sam mam z tym problem):
Po czym trochę lepszy szkic samego środka lodówki, ze wstępnymi wymiarami
Aż po szkic ostateczny, przy którym zostałem, lecz z małą zmianą - Już tłumaczę:
Pierwszym konceptem było stworzenie "komory chłodniczej", "komory wlotowej" i "wylotowej". Chłodnicza - do przechowywania jedzenia. Wlotowa - do ochłodzenia heatsinka (radiatora), który jest kluczowy do funkcjonowania lodówki, o czym sie przekonałem w niemiły sposób, oraz wylotowa, czyli komora, w której byłoby zasilanie oraz wymuszony przepływ powietrza przez wiatrak pomiędzy tymi komorami - w "przegrodzie". Chłodzenie samej komory chłodniczej polegałoby na przenoszeniu zimna z radiatora z drugiej strony modułu peltiera, do powietrza. W grę wchodziła pasta termoprzewodząca.
Przed tym projektem, nie miałem dużej styczności z prądem, ani z takim modułem, dlatego moje błędy mogą wydawać się banalne. Pierwszym problemem, który napotkałem było nadmierne nagrzewanie się modułu - z oby dwu stron. Przez pierwsze kilka sekund po podłączeniu z jednej strony był zimny a z drugiej ciepły. Później oby dwie stawały się gorące. Okazało się, że żeby termoregulator utrzymywał różnicę temperatur, potrzebuje ją oddać - z tej ciepłej strony. Brak oddawania skutkował, w tym, że ciepło z jednej strony przechodziło na drugą (sam regulator ma około 7mm w grubości).Przyłożyłem do niego małego 40x40 heatsinka, i czas utrzymywania zimnej strony powiększył się do około minuty. Więc, jeżeli temperatura miała utrzymywać się dość nisko, potrzebowałem większego radiatora oraz pasty termoprzewodzącej , która zagwarantowałaby przenoszenie temperatury. Postanowiłem użyć starego radiatora od procesora, i jedną z tańszych past ze sklepu elektronicznego - najwygodniej było mi w Euro.
Skoro sam plan i chłodzenie było załatwione - czas na ramę i styropian. "Rama" została wykonana z płyty meblowej - 16mm, a styropian w moim przypadku - to resztki z izolacji podłoża basenu. Wymiary wszystkiego zmieniały się wielokrotnie podczas robienia lodówki. Pierwotnie miały istnieć trzy komory, a ostatecznie zostały dwie, bez "przegrody". Początkowo drzwi miały być z pleksi, ale póżniej postanowiliśmy, że będą one również z płyty, i będą izolowane. Do wszystkiego użyliśmy zasilacza 120W, do wiatraków, lampki oraz samego termoregulatora. Postanowiliśmy również pozostać przy jednej półce oraz dodaliśmy termometr (i higrometr w jednym) w drzwiczkach.
Żeby zapewnić oziębianie powietrza w komorze chłodniczej, zamontowaliśmy wiatraczek 60mm oraz "przesmyk", który miał oddzielić ciepłe powietrze znad półki i przenosić je (oziębiając, przez zimny heatsink) pod półkę.
Lampka, oraz czujnik dotyku, zamontowany by działał przy otwieraniu drzwi, osadziliśmy w styropianie.
Zasilacz przykręciliśmy do ścianki w komorze wylotowo-wlotowej (po ich złączeniu w jedno). Sam styropian był przyklejony, a komory były oddzielone jedną płytą meblową.
Wszystko skręcone, zasilanie podłączone, i gotowe!
Oto krótka galeria samej lodówki:
Dzięki za uwagę, mam nadzieję, że sie podobało i pozdrawiam!
Fajne? Ranking DIY
