vitam.
Pacjent to almera N16 z silnikiem 1,8 w benzynie i bez gazu.
Objaw jest jeden: duże spalanie. na trasie nie dało się zejść poniżej 8 litrów jadąc w granichach 90 - 110 km/h a w mieście spalanie rośnie do ok 13 litrów.
Profilaktycznie został zmieniony przepływomierz ale to nic nie dało.
zastanawiają mnie napięcia drugiej sondy.
Genearlnie wskazania pierwszej sądy wydają się być ok. Są w miarę równomierne.
Ogólnie to świece były zmienione ok 7.000 km temu i wyglądają normalnie, wszystkie są ładnie wypalone, równo. Filtr powietrza czysty, przepustnica wyczyszczona, czujniki temperatury silnika i zasysanego powietrza dają poprawną informację do komputera.
Oczywiście brak obecnie jakichkolwiek błędów. Przy pierwszym podłączeniu jakiś tydzień temu wykazała błąd P0171, po skasowaniu więcej się nie pojawił
Na biegu jałowym sygnał przepływki to 1,5 V
Czy ktoś z szanownych ma jakiś pomysł lub spotkał się z czymś takim??
Pacjent to almera N16 z silnikiem 1,8 w benzynie i bez gazu.
Objaw jest jeden: duże spalanie. na trasie nie dało się zejść poniżej 8 litrów jadąc w granichach 90 - 110 km/h a w mieście spalanie rośnie do ok 13 litrów.
Profilaktycznie został zmieniony przepływomierz ale to nic nie dało.
zastanawiają mnie napięcia drugiej sondy.
Genearlnie wskazania pierwszej sądy wydają się być ok. Są w miarę równomierne.
Ogólnie to świece były zmienione ok 7.000 km temu i wyglądają normalnie, wszystkie są ładnie wypalone, równo. Filtr powietrza czysty, przepustnica wyczyszczona, czujniki temperatury silnika i zasysanego powietrza dają poprawną informację do komputera.
Oczywiście brak obecnie jakichkolwiek błędów. Przy pierwszym podłączeniu jakiś tydzień temu wykazała błąd P0171, po skasowaniu więcej się nie pojawił
Na biegu jałowym sygnał przepływki to 1,5 V
Czy ktoś z szanownych ma jakiś pomysł lub spotkał się z czymś takim??