Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stary aparat telefoniczny przerobiony na domofon

21 Mar 2018 13:00 1521 18
  • Poziom 9  
    Panowie!
    Dostałem od znajomego stary bez tarczowy aparat telefoniczny. Mam zajawkę na retro i chcę w niego tchnąć nowe życie robiąc z niego domofon.
    Na ścianie wisi cyfrowy domofon laskomex 4r1233l (inaczej Laskomex LM-8W). Nie ma problemu z przyciskiem otwierania drzwi, bo wylutuje z płytki przycisk i zamontuje jakiś na obudowie. Ze stykiem od podniesionej/opuszczonej słuchawki też nie ma problemu, bo wylutuje styk z płytki i podepnę do tego ze starego telefonu. Schody zaczynają się przy dźwięku przywołania.
    Po pierwsze jak "przejąć" sygnał i zamienić go na analogowy?
    Po drugie jak uruchomić sygnałem analogowym oryginalny dzwonek?
    Po trzecie jak odłączyć "cyfrowy" dźwięk przywołania z domofonu, żeby równolegle nie dzwonił z dzwonkiem z telefonu (o ile się to da podłączyć)?
    Może jakaś przystawka dla niesłyszących? Ale czy to wyłączy stary dźwięk domofonu?
    Dołączam zdjęcia elementów jakie posiadam.

    Z góry dzięki za pomoc.Stary aparat telefoniczny przerobiony na domofonStary aparat telefoniczny przerobiony na domofonStary aparat telefoniczny przerobiony na domofonStary aparat telefoniczny przerobiony na domofonStary aparat telefoniczny przerobiony na domofon
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 29  
  • Poziom 9  
    Myślałem o zasilaniu dodatkowym do Cewek.
  • HelukabelHelukabel
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Nie za bardzo rozumiem, bo nie jestem elektronikiem.
    Podejrzewam, że S1 to przycisk otwarcia drzwi, a S2.1 i S2.2 to styki słuchawki.
    S1 na mojej płytce jest na pewno dwutorowy. Po za tym gdzie wyjście tego sygnału analogowego. On miał załączać przekaźnik (jakie napięcie, też potrzebował bym wiedzieć), który to uruchamia układ dzwonka na dwóch cewkach.
    Po za tym jaki ten układ zrobić? z tego co czytałem taki dzwonek działa na 30-60V prądu przemiennego 25Hz. Myślałem zasilać dodatkowy układ z zasilacza 9 lub 12V, bo takie przekaźniki łatwo dostać. Zasilacz 30V raczej nie leży na półce w sklepie elektronicznym.
    Czytałem artykuły jak ktoś robił z telefonu komórkowego i zasilaczu 5V taki telefon, ale to dla mnie czarna magia.
    https://ep.com.pl/artykuly/11305-PiTelephone_retro_telefon_z_Raspberry_Pi.html
    Myślę o czymś bardziej analogowym.
  • Poziom 9  
    Jak widać Panowie, najlepsze są najprostsze rozwiązania. Firma Laskomex, której to mam domofon ma w ofercie moduł dodatkowej sygnalizacji (PW-1 http://laskomex-sklep.pl/oferta/179-p0996-pw1-modul-sygnalizacji-wywolania.html), zbudowany na triaku, który potrzebuje zasilania 12-24V AC. Co najważniejsze i dla mnie bardzo istotne pracuje on nawet po wyłączeniu dzwonka unifonu. Pytanie tylko, czy dzwonek telefonu na 24V AC 50HZ "zagada", skoro jego parametry pracy to 30-60V AC 25Hz. Na razie nie zamykam tematu, dopóki wszystko nie zadziała.
  • Pomocny dla użytkowników
    wathu napisał:
    Pytanie tylko, czy dzwonek telefonu na 24V AC 50HZ "zagada", skoro jego parametry pracy to 30-60V AC 25Hz

    Aby się o tym przekonać najlepiej wziąć na próbę transformator, który daje takie napięcie i sprawdzić czy i jak dzwonek będzie działał.
  • Poziom 9  
    No tak. To oczywista oczywistość. Jednak na półce w domu nie mam takiego trafo. Za to w poniedziałek w robocie wpadnę do działu utrzymania ruchu, bo mają tam zasilacz regulowany i zobaczymy na jakich parametrach to pracuje.
  • Pomocny dla użytkowników
    Zasilacz regulowany daje zapewne napięcie stałe a tu chodzi o zmienne.
  • Poziom 17  
    zybex napisał:
    Zasilacz regulowany daje zapewne napięcie stałe a tu chodzi o zmienne.

    Regulowany arbitralny da przebieg zmienny.
  • Poziom 9  
    Tak, chodziło mi arbitralny, albo po prostu autotransformator. Utrzymanie ruchu mnie zawiodło i najwięcej co mieli to trafo 230/24V. Niestety okazało się to za mało. Co prawda przy 24V AC pałeczka wykonuje drgania, ale nie ma siły, żeby dotknąć gongu. Zakupię trafo 230/48V i powinno się udać. Chyba, że wyjdzie kolejny problem z częstotliwością i pałeczka nie dotknie gongu, bo ma za dużą bezwładność. Dzwonek nominalnie pracował przy 25 Hz.
    I pojawia się dodatkowy problem, bo triak do unifonu pracuje na napięciu 12-24V AC (chyba, że da się to zrobić na 48V) i wtedy 2 napięcia w układzie (trafo z odczepami). Niby prosta rzecz, a piętrzą się trudności.
  • Poziom 9  
    Wiem ze to stary temat, ale nie zamknięte - mam podobne ustrojstwo, miałem stary wojskowy aparat który wyglądał taki retro, czerwone słuchawki w stylu kremlowskie połączenie "gorącej" linii miedzy USSR-USA . Próbowałem wskrzesić ustrojstwo do stanu działalności, niby działał, zbyt skomplikowane, porzuciłem projekt, ale jednak poszedłem na prostą droga: wywaliłem od srodka stare bębechy, głosniki itd i zastąpiłem je wszystko z unifonu, oprócz tego co podmieniłem na większe przyciski do otwierania furtki. Najprostsza rzecz i to działa. Polecam.
  • Poziom 9  
    Wszystko ok, ale ja nie chcę żeby mi dzwonił zmodulowanym dźwiękiem unifonu, tylko dźwiękiem analogowego dzwonka.
    Na chwilę obecną składam tak jak napisałeś, bo za długo już trwa ten "projekt", ale nie poddaję się. Mam zagwozdkę z tymi dzwonkami. Kupiłem jeszcze jeden na 50-60V prawdopodobnie prądu stałego. Mam trafo 230/60V. Podpinam do dzwonka - 1 gond, podpinam przez mostek gretza to samo! Nie mam idealnego źródła prądu stałego o napięciu 60V. Jakiś kondensator dać za tym mostkiem?
  • Poziom 9  
    Tak jak sam odpowiedziałeś sobie o PW-1, wystarczy wpiąć go w unifon, to on będzie załączał sygnałem. No i potem możesz zastosować przekaźnik np. 12V ze stykiem na 230V i kolejnie transformator z regulacja do 60V. Jak dla mnie bez sensu, bo lepszym sposobem możesz najtaniej dokupić dzwonek z imitacja dzwonku analogowego i tyle.
  • Pomocny dla użytkowników
    wathu napisał:
    Nie mam idealnego źródła prądu stałego o napięciu 60V.

    Bez przesady z tym idealnym napięciem. Dzwonki działają w dość szerokim zakresie napięć. Przykładowo dzwonek z dwoma czaszami, stosowany powszechnie w starych aparatach telefonicznych, działa już bezproblemowo przy napięciu ~24V, a także przy napięciu znacznie wyższym bo np. ~90V.
    wathu napisał:
    Mam zagwozdkę z tymi dzwonkami. Kupiłem jeszcze jeden na 50-60V prawdopodobnie prądu stałego.

    Dzwonki na prąd zmienny najczęściej nie mają przerywacza. Natomiast dzwonki na prąd stały, mają styk roboczy, który na przemian załącza i rozłącza obwód zasilania dzwonka.
    Gongi z kolei, wydają jeden dźwięk przy podaniu napięcia i drugi przy jego odjęciu.

    Widzę, że chyba nie radzisz sobie z uruchomieniem tego starego dzwonka dwu czaszowego. On działa tylko i wyłącznie na napięcie zmienne. Przyłączasz je do widocznych końcówek obu cewek. Weź dowolne napięcie zmienne (bez żadnych mostków) np. 40V i przyłącz je najlepiej przez szeregowy rezystor rzędu 1÷2kΩ. To tak dla bezpieczeństwa gdyby cewki miały zwarcie. Musi dzwonić. Jak to zrobisz, to pomyślimy co dalej, ale już radziłbym zakupić moduł PW1 lub zdobyć jego schemat (w końcu to kilka elementów) i samemu zrobić. Wspomniany moduł jest dedykowany do unifonów LM-8.
  • Poziom 9  
    [quote="zybex"][quote="wathu"]Nie mam idealnego źródła prądu stałeg
    "Widzę, że chyba nie radzisz sobie z uruchomieniem tego starego dzwonka dwu czaszowego. On działa tylko i wyłącznie na napięcie zmienne. Przyłączasz je do widocznych końcówek obu cewek. Weź dowolne napięcie zmienne (bez żadnych mostków) np. 40V i przyłącz je najlepiej przez szeregowy rezystor rzędu 1÷2kΩ. To tak dla bezpieczeństwa gdyby cewki miały zwarcie. Musi dzwonić. Jak to zrobisz, to pomyślimy co dalej, ale już radziłbym zakupić moduł PW1"
    Dzięki za pomoc. Modół PW1 już mam. Co do dzwonka dwu czaszowego to faktycznie mam problem z jego uruchomieniem. Przy 24V AC pałeczka drży ale nie dosięga czaszy. Przy 60V AC ledwo dotyka jedną czaszę i dźwięku praktycznie nie słychać, a zakres ruchu pałeczki jest niewielki. Nie pomaga regulacja. Druga sprawa, to zakres pałeczki jest większy przy podpięciu jednej cewki niż dwóch obojętnie czy podpięte w zgodnym kierunku, czy przeciwnym - tutaj zapytanie w jakim kierunku powinny być podłączone).
    Drugi dzwonek mam prądu stałego, a źródło napięcia to samo czyli trafo z odczepami 12, 24, 30, 60V i mostek Gretza, czyli dalej przebieg sinusoidalny w połówce dodatniej. To nie daje rady, bo robi tylko jeden ding i nic więcej - może zepsuty, albo trzeba wygładzić przebieg kondensatorem, ale jaką wartość dać?
    Z góry dzięki.
  • Pomocny dla użytkowników
    Co do pierwszego dzwonka, to dziwna sprawa, bo tego typu dzwonki reguluje się odpowiednim ustawieniem obydwu czasz. Przy zbyt dużej odległości kowadełko nie będzie w stanie dosięgnąć czasz, a z kolei przy zbyt małej odległości, ruch kowadełka będzie niemożliwy. Nigdy nie miałem problemów z podobnymi dzwonkami. Niemieckie brzmiały zdecydowanie dźwięczniej niż polskie. Po prostu czasze były wykonane z różnych materiałów.
    Dzwonek prądu stałego jak tylko raz przyciągnie, to znaczy, że przerywacz jest sklejony, bądź za mocno dokręcona śrubka regulacyjna. Po ustawieniu musi zostać skontrowana, aby dzwonek pewnie działał.

    Dlaczego czasze nie są przykręcone śrubkami?

    Stary aparat telefoniczny przerobiony na domofon
  • Poziom 9  
    To tak tylko na zdjęciu. Potem je przykręciłem. I są dwie regulacje: obracając czaszą dzwonka, bo otwór montażowy czaszy nie jest w osi i czasza jest bliżej bądź dalej od pałeczki. Drugi sposób to na tym zdjęciu z cewkami jest tam na dole taka śrubka. Po poluzowaniu można regulować w górę i w dół wysokość mechanizmu pałeczki, co zwiększa zakres ruchu pałeczki i tym samym przerwy między cewkami. Niestety jak ustawie zakres ruchu jaki jest potrzebny, to strumień elektromagnetyczny jest za słaby do poruszania pałeczką.
    Wnioskuję, że jedna cewka musi mieć jakieś uszkodzenie. Chyba kupię jeczce jeden dzwonek skoro już wiem jak to powinno działać.
    A co drugiego dzwonka sprawdzę ten przerywacz. Ale nie wygładzony przebieg tylko po mostku Gretza uruchomi taki dzwonek?
  • Poziom 9  
    Panowie!
    Na chwilę obecną temat jest częściowo rozwiązany, bo domofono-telefon jest złożony, działa i wygląda tak:

    Stary aparat telefoniczny przerobiony na domofon

    Niestety nie uruchomiłem jeszcze analogowego dzwonka, ale nie odpuszczam.
    Mam oczywiście moduł PW1, ale problem nadal polega na uruchomieniu dzwonka analogowego.

    Stary aparat telefoniczny przerobiony na domofon

    Poniżej zdjęcia jak zamontowałem płytkę i jak rozwiązałem przeniesienie styku słuchawki oraz przycisku otwierania drzwi:

    Stary aparat telefoniczny przerobiony na domofon Stary aparat telefoniczny przerobiony na domofon Stary aparat telefoniczny przerobiony na domofon Stary aparat telefoniczny przerobiony na domofon Stary aparat telefoniczny przerobiony na domofon

    Jak widzicie, wylutowałem styk podniesienia słuchawki i przedłużyłem na kabelkach. Następnie trytytkami zamontowałem pod mechanizmem opuszczania słuchawki.
    Dużym zaskoczeniem był dla mnie przycisk otwarcia drzwi „S2”, ponieważ widząc cztery nóżki spodziewałem się styku dwutorowego NO, NO. Okazało się jednak po wylutowaniu, że są dwa tory prądowe (góra – dół) cały czas zwarte (po prostu przejście), a naciśnięcie mikrostyku powoduje zwarcie obu torów między sobą. Dla mnie – elektryka (nie elektronika) bardzo dziwne rozwiązanie. A ciężko mi było znaleźć taki przycisk o tak małych rozmiarach, żeby miał 2 styki NO, którego to się spodziewałem. Nawet myślałem o zastosowaniu przekaźnika, a tu niespodzianka – potrzebny jeden styk NO. Tak więc na przyszłość, jak by ktoś przebudowywał sobie domofon, to wie teraz jak mikrostyk „S2” jest zbudowany .
    W słuchawce są zamontowane oczywiście mikrofon i głośnik ze słuchawki z domofonu. Podejrzewam, że te oryginalne nie dały by rady.
    Kable będą wymienione jak przyjdą – do słuchawki 3x0,5 i zasilania 4x0,5 w oplocie z materiału, czarny mat. Żyły do słuchawki to wiadomo, ale kabel zasilający ma 2 żyły sygnału cyfrowego centralki i 2 żyły zasilania 48V AC.

    Stary aparat telefoniczny przerobiony na domofon
    Jak zamontuje kable to wstawie zdjęcia jak wygląda efekt końcowy.
    Oraz oczywiście co z dzwonkiem analogowym. Mimo podpowiedzi kolegi „ZYBEX” dzwonek nie chce współpracować. Cewki teoretycznie w porządku, bo obie mają 3kΩ, aczkolwiek jedna wydaje mi się słabsza. Dostarczam napięcie 48V AC o częstotliwości 50Hz i zakres pracy młoteczka za mały. Obawiam się, że częstotliwość za duża…