Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dom o zerowym śladzie CO2-w realiach ekonomii(w Polsce , 2018r i dla Kowalskich)

co-wiec 22 Mar 2018 04:08 3234 51
Ochrona Domu
  • #1
    co-wiec
    Level 6  
    Witam wszystkich pozytywnie nakręconych zieloną energią forumowiczów. Chcę wywołać dyskusję czy jest realna budowa domu dla przysłowiowych Kowalskich (4 osoby) który nie pozostawi po sobie przyrostu zawartości CO2 w atmosferze. Budowany ma być dzisiaj, z portfelem Kowalskich (no dość majętnych bo budują dom) ale bez księżycowych technologii - czytaj wydatków. Akceptowalny poziom zwiększenia wydatków w kosztach budowy domu wynikający z zastosowanych technologii to 25% w stosunku do domu tradycyjnego.

    Czyli temat mógłby też zapisany jako ; dom Zero CO2 vs dom energooszczędny.

    Założenia; dom 100m2, parterowy, dach skośny,poddasze z możliwością adaptacji, garaż-pomieszczenie gospodarcze 30m2, 4 osoby, zużycie roczne EP=12-15MWh/a (co, cw, energia zużyta przez sprzęt domowy) Bez energii na transport domowników! 12-15 MWh/a to 120 -150kWh/m2/a . Niby w 2021 nie będzie można budować domów z zapotrzebowaniem powyżej 70kWh/m2/a ale poruszajmy się w realiach (a nawiasem takie wartości to projektanci uzyskają wstawiając np kolektory solarne - alternatywą jest zwiększenie kosztów budowy co najmniej o 50%)
  • Ochrona Domu
  • #2
    JacekCz
    Level 39  
    Pod warunkiem, że Kowalscy nie będą tam mieszkać, a już zwłaszcza nie jeść grochówki.

    Mi pytanie pachnie propagandą "ekologiczną", jeden z wielu czynników wybrany w jakiejś religii anty-CO2
  • #3
    seba_x
    Level 31  
    Czy przeciętnemu Kowalskiemu zależy na ograniczeniu CO2 ? Dom 100m2 nie ukrywajmy ale budują właśnie NIE majętni ludzie. Jeśli myślą o niskich rachunkach za ogrzewanie to dadzą 20-30cm ocieplenia do tego pompa ciepła i po sprawie.
  • #4
    JESIOTR1
    Level 33  
    To musi być Dom ze Słomy i Strzechą kryty - pożądane są też Futra dla całej rodziny.
  • #5
    Krek15
    Level 15  
    Naturalny budulec drewno glina. Ogrzewanie samo z siebie już zrobi. O dziwo domy z gliny są mega ciepłe zimą i chłodne latem. Drewno do wzmocnień. Dach drewniany. Ogrzewanie elektryczne i wsio. Mamy dom energooszczędny. Minus to własne zasilanie aby zmniejszyć zapotrzebowanie na prąd z sieci. Reszta termo ogrzewanie lub pompy ciepła.
  • #6
    co-wiec
    Level 6  
    Może na początek wyjaśnię; to nie jest jakiś podstępny post jakiejś sekty religijnej anty-CO2., CO2 jest ważnym elementem w śladzie węglowym (CFP) w którego skład także wchodzi metan z grochówki (lubię), a za budowę domu 100m2 zabierają się rodacy w dominancie - i to tacy dla których DIY nie jest nowiną. Ten post ma w swoim założeniu sprawić to aby mogli uniknąć błędów które w etapie projektowania i realizacji budowy, a brali za przykład trafione rozwiązania. Podane przez nas. Dobrym przykładem będę ja. Poniżej podam jak ja BYM TERAZ podszedł do tematu. Czyli już bez błędów a nawet przewidując pewne trendy.

    A co ma do tego CO2? Może zauważyliście że jeszcze kilka lat temu głośny był krzyk że to wcale nie wiadomo czy CO2 ma wpływ na naszą planetę. Teraz cisza. Polecam http://naukaoklimacie.pl/. Teraz trochę ekspiacji; ja grzeję 40kW kotłem na ekogroszek oraz jestem nabitym w butelkę prosumentem. Zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami oraz uwagami bo wydaje mi się fajną sprawą by zrealizować swój cel (dom) i jednocześnie mieć świadomość że coś się robi dla potomnych (a przynajmniej się nie psuje).

    Do rzeczy - dlaczego nie dom pasywny czy energooszczędny ? W ten sposób znacząco ograniczymy energię do funkcjonowania takiego domu.
    Po prostu - nie mamy jeszcze kompetencji do realizacji takich projektów (w siłach wykonawczych, nadzorze - a jak właściwe znajdziemy to są kosztowne).

    Projekt - najważniejsza część przedsięwzięcia.
    Jeśli chodzi o usytuowanie budynku to dłuższy wymiar budynku i odpowiadająca mu krawędź połaci dachu musi być prostopadła do kierunków SE-S-SW.
    Bez komina, lukarn, okien połaciowych. Komin na drugiej połaci.
    Garaż - pomieszczenie gospodarcze przylegające do budynku od strony omawianej wyżej krawędzi połaci.
    Płyta fundamentowa (oczywiście z ogrzewaniem) - tu też ważne są kompetencje ekipy wykonawczej ale to już nie lot w kosmos.
    Ocieplenie ścian zewnętrznych i stropu (dachu) standardowe (15cm-25cm styropianu, wełny czy ich kombinacji w zależności od ich konstrukcji)

    Nie określam typu konstrukcji - budynek szkieletowy czy murowany - co kto lubi.

    No i wreszcie skąd i jak będziemy pobierać i produkować energię którą będą zużywać domownicy podczas funkcjonowania ( główny powód zamieszczenia w elektrodzie)
    Zasilanie 3 fazowe z ZE. Moc zamówiona 7kW. To powinno skutkować zabezpieczeniami 16A (11kW)
    Generatory mono PV 3kWp wpięty na MPPT1, inwerter 3kW (2MPPT)wraz z montażem 15000zł NOWE! Inwerter wykupić gwarancję na 10lat.1000?zł
    Generatory poli PV ok 4kWp UŻYWANE! (1zł/1Wp) wpięte na MPPT2 lub w zależności od wielkości produkcji energii w inwerterze przerzucane na grzałki pod kontrolą sterownika.
    Źródło ciepła na paliwo stałe - mój wybór - kominek do 24KW z płaszczem wodnym.
    Bufor ciepła 1200l pionowy, z wężownicą cwu, otwarty, będący jednocześnie naczyniem wzbiorczym dla źródła na paliwo stałe.
    A jak już będę stary i nie będzie mi się chciało rąbać drewna to pompa ciepła. Powietrzna.
    Omówienie wyboru i uzasadnienie dlaczego taki wybór nastąpi wkrótce.
  • Ochrona Domu
  • #7
    seba_x
    Level 31  
    Kominek to raczej nie ogranicza CO2, i też nie stawiał bym go jako główne źródło ciepła bo trzeba w nim palić cały czas, czyli robisz sobie kotłownię w salonie. Pompę ciepła montuj od razu ! a nie na starość. Dla jasności sam mam kominek bez płaszcza ale z wymiennikiem na rurze spalinowej i do tego pompę gruntową. W kominku palę jak sobie przypomnę że go mam ;-) albo na święta żeby zrobić nastrój.
    Teraz to zamiast kominka wolał bym postawić na dachu PV .
  • #8
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    co-wiec wrote:
    Chcę wywołać dyskusję czy jest realna budowa domu dla przysłowiowych Kowalskich (4 osoby) który nie pozostawi po sobie przyrostu zawartości CO2 w atmosferze.


    Ludzie na księżyc latali i co, dało się? A domu by się nie dało postawić? Wszystko da się zrobić! A oto dowód:
    Quote:
    Emerytowany nauczyciel plastyki Michael Buck zrobił to, o czym marzy wiele osób spłacających wysoki kredyt za dom czy mieszkanie. Postanowił zbudować samodzielnie dom. Od pomysłu do momentu jego realizacji minęły dwa lata. Przez ten czas 59-latek zgromadził niezbędne środki i materiały budowlane. Marzyło mu się życie blisko natury, w budynku ekologicznym, zdrowym i przede wszystkim ekonomicznym. Inwestycja okazała się wyjątkowo atrakcyjna. Dom powstał za równowartość 1000 zł.


    Link

    Dodano po 6 [minuty]:

    seba_x wrote:
    Kominek to raczej nie ogranicza CO2, i też nie stawiał bym go jako główne źródło ciepła bo trzeba w nim palić cały czas, czyli robisz sobie kotłownię w salonie.


    W salonie? To się zdecyduj, albo ekologia, albo salony! Zjeść ciasteczko i nadal ciasteczko mieć? Takie cuda to tylko w reklamie.
  • #9
    JESIOTR1
    Level 33  
    Za 1000 zł to w POLSCE nie można (na swojej działce) wbić palika geodezyjnego bez zgody Nadzoru Budowlanego.
    "Projekt domu Michael Buck narysował pewnego dnia na odwrocie koperty."
  • #10
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    JESIOTR1 wrote:
    Za 1000 zł to w POLSCE nie można (na swojej działce) wbić palika geodezyjnego bez zgody Nadzoru Budowlanego.
    "Projekt domu Michael Buck narysował pewnego dnia na odwrocie koperty."


    No i co, nie podoba się? Przecież jest ładny.

    Dom o zerowym śladzie CO2-w realiach ekonomii(w Polsce , 2018r i dla Kowalskich)
  • #11
    seba_x
    Level 31  
    retrofood wrote:


    seba_x wrote:
    Kominek to raczej nie ogranicza CO2, i też nie stawiał bym go jako główne źródło ciepła bo trzeba w nim palić cały czas, czyli robisz sobie kotłownię w salonie.


    W salonie? To się zdecyduj, albo ekologia, albo salony! Zjeść ciasteczko i nadal ciasteczko mieć? Takie cuda to tylko w reklamie.


    Nie wiem o co ci chodzi, ludzie kominki najczęściej stawiają w salonie, a kominek z płaszczem w salonie to porażka wg mnie. Jeśli chodzi o ekologię to nie jestem "nawiedzony", autor tematu pisze o zerowym CO2 a z tego co mi się wydaje to kominek emituje CO2 czyli bez sensu że bierze go pod uwagę jako główne źródło ciepła w domu.
  • #12
    JESIOTR1
    Level 33  
    co-wiec wrote:
    czy jest realna budowa domu dla przysłowiowych Kowalskich (4 osoby) który nie pozostawi po sobie przyrostu zawartości CO2 w atmosferze.

    Może być jeszcze ładniej - mieszkałem parę zim 4-ry (miesiące) w 30-to osobowej (uzbrojony pluton) ziemiance - Nie było nas widać- taka Piękność i było Nam Ciepło.
    Im głębiej tym Cieplej.
  • #13
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    seba_x wrote:
    autor tematu pisze o zerowym CO2 a z tego co mi się wydaje to kominek emituje CO2 czyli bez sensu że bierze go pod uwagę jako główne źródło ciepła w domu.

    Autor pisze o przyroście emisji CO2, a nie o nieemitowaniu. Zresztą, przecież to niemożliwe, człowiek oddychając emituje CO2, więc... :D Dlatego też kominek opalany drewnem jest ekologiczny, bo nie zmienia zasad stosowanych od tysięcy lat, a więc nie można mówić o przyroście emisji.
    Ale nie ma w przyrodzie bezpłatnych obiadów, zawsze jest coś za coś, dlatego myślenie kategoriami "zachowam sobie wszystkie zdobycze cywilizacji, będę pił szampana na salonach, latał boeingiem 747 na wyspy Hula - Gula, a ponadto będę wzorcowo ekologiczny" jest niemożliwe. Dlatego napisałem że nie da się zjeść ciasteczka i mieć ciasteczka. Taka wersja kota Schrödingera nie istnieje. Jak się chce mieć salony, to trudno jest mówić o ekologii za niewielkie pieniądze.
  • #14
    JacekCz
    Level 39  
    retrofood wrote:
    seba_x wrote:
    autor tematu pisze o zerowym CO2 a z tego co mi się wydaje to kominek emituje CO2 czyli bez sensu że bierze go pod uwagę jako główne źródło ciepła w domu.

    Autor pisze o przyroście emisji CO2, a nie o nieemitowaniu. Zresztą, przecież to niemożliwe, człowiek oddychając emituje CO2, więc... :D Dlatego też kominek opalany drewnem jest ekologiczny, bo nie zmienia zasad stosowanych od tysięcy lat, a więc nie można mówić o przyroście emisji.
    Ale nie ma w przyrodzie bezpłatnych obiadów, zawsze jest coś za coś, dlatego myślenie kategoriami "zachowam sobie wszystkie zdobycze cywilizacji, będę pił szampana na salonach, latał boeingiem 747 na wyspy Hula - Gula, a ponadto będę wzorcowo ekologiczny" jest niemożliwe. Dlatego napisałem że nie da się zjeść ciasteczka i mieć ciasteczka. Taka wersja kota Schrödingera nie istnieje.


    dokładnie. Nie da się jednego współczynnika uznać za religię.
    Zamiast 20wiecznych wojen o ropę przed nami wojny o lit i inne materiały itd...
    Przekaz do opinii publicznej jest urabiany, rzuca się propagandowe coś, rzeczywiste ekologiczne koszty są ukrywane (np żarówki z rtęcią)
  • #15
    Erbit
    Level 41  
    JESIOTR1 wrote:
    To musi być Dom ze Słomy i Strzechą kryty - pożądane są też Futra dla całej rodziny.

    Dodałbym jeszcze - z wychodkiem na zewnątrz - wtedy CO2 nie będzie wytwarzane w domu a w wychodku.

    Dodano po 3 [minuty]:

    co-wiec wrote:
    ... jestem nabitym w butelkę prosumentem...

    Czy coś więcej o tym napiszesz?
  • #16
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    Erbit wrote:
    Dodałbym jeszcze - z wychodkiem na zewnątrz - wtedy CO2 nie będzie wytwarzane w domu a w wychodku.



    Wychodek nie ma tu nic do rzeczy. Z tamtej strony to głównie siarkowodór. Normalnie oddychając wydalasz CO2.

    Fizyka i Biologia z podstawówki.
  • #18
    seba_x
    Level 31  
    retrofood wrote:
    Jak się chce mieć salony, to trudno jest mówić o ekologii za niewielkie pieniądze.


    Salon czyli pomieszczenie z telewizorem w którym przebywa się w ciągu dnia i wypadku domu 100m2 na pewno też się w nim śpi. O to mi chodziło a nie o nowobogackie "salony" po 400m3 .
    Z CO2 rzeczywiście zapędziłem się ale jak mamy być tacy eko to może lepiej pozostawić CO2 uwięzione w drewnie zamiast je uwalniać do atmosfery w procesie spalania ?
  • #19
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    To wszystko i tak śmierdzi nagonką pseudo-ekologów, a z drugiej strony sprzedawców węgla. Dobry węgiel idzie na eksport, śmieci na polski rynek. Przy cenie wydobycia rzędu 350 zł, dlaczego mam zapłacić ok. 800 ? Ja palę dobrym opałem, PEC 450m dalej wszystkim co popadnie. Kto więcej zatruwa? Ja palę raz dziennie( dosłownie, małe mieszkanie, piec kaflowy(cara pamięta) ale wszystko sprawne. A PEC pali 24/7/365 w roku. Kto więcej zatruwa?

    Śmieszne jest też podejście RP do górników. Chuchają, dmuchają , to deputat, to podwyżka. Za co? Praca niebezpieczna? i owszem. Ale nie bardziej jak każda inna. Tym bardziej, że przepisy odnośnie bezpieczeństwa w górnictwa są bardziej restrykcyjne jak każde inne. Gierek z górnictwa wydobywczego zrobił świętą krowę, której każdy rząd się boi.

    To się skończy wraz z zasobami węgla i wydobyciem.

    Nam nie wolno.

    A u sąsiadów:

    http://biznesalert.pl/wojcik-niemcy-weglem-brunatnym-stoja-stac-beda/

    Brak słów.
  • #20
    JacekCz
    Level 39  
    arturavs wrote:
    To wszystko i tak śmierdzi nagonką pseudo-ekologów


    Nawiasem mówiąc dział się nazywa nie "energo-oszczędne", tylko "energia odnawialna".
    Zasoby drzewne są odnawialną (oficjalne zdanie z Lasów Państwowych).
    Zależy w którą stronę trzeba przygotować nagonkę, drewno nazwiemy albo smogiem, albo energią odnawialną.

    Bez dwutlenku węgla nie ma życia (a tlenem można się zatruć)
  • #21
    User removed account
    User removed account  
  • #22
    seba_x
    Level 31  
    jurekp007 wrote:
    - mój wybór - kominek do 24KW z płaszczem wodnym.
    Zawsze czarna szyba......


    Widziałem kiedyś w markecie taki proszek jak się go dosypuje do ognia to podnosi temperaturę spalania, syf z szyby powinien się wypalić .
  • #23
    Erbit
    Level 41  
    seba_x wrote:
    ...
    Widziałem kiedyś w markecie taki proszek jak się go dosypuje do ognia to podnosi temperaturę spalania, syf z szyby powinien się wypalić .


    Chyba bym się bał podnoszenia temperatury (o ile?).

    Zmoczony ręcznik papierowy + popiół z kominka i szyba też czysta. Poza tym co to za kominek z czystą szybą ?
  • #24
    User removed account
    User removed account  
  • #26
    Krek15
    Level 15  
    tak dom ze styropianu nie jest nowością. Nazywają to też "klockami lego". Budzi jednak wiele kontrowersji. Główną jego wadą to wytrzymałość i bezpieczeństwo w wypadku pożaru. Dodatkowo mimo zbrojeń i wypełniano masa betonu to jakość nie jest to produkt dość jeszcze popularny. Dobry plus tego zastosowania to słyszałem że cena i szybkość z łatwością budowy.
  • #27
    mychaj
    Level 33  
    Jeżeli ten przysłowiowy ,,kowalski " zdecyduje się na dom o jak to nazwałeś ,,zerowym" śladzie CO2 to w obecnych realiach oznacza to że wykorzysta technologie która w innym miejscu globu ,,nadrobi" te braki i ten CO2.
    Skąd tak ekologiczni i pro elektryczni Norwegowie maja wynalazek Fenicjan na swoje eko zabawki? Ano z ropy, gazu i rud żelaza...
    Aby wyprodukować baterie fotowoltaiczne czy akumulatory należny rozorać pół Afryki i Ameryki Południowej przy udziale milionów ton konwencjonalnego paliwa i zakopcić pół Azji produkując już gotowy produkt.
    A to wszystko aby Europa mogła być zielona - dla mnie to jakaś paranoja.
    Dopóki ten system globalny funkcjonuje dzięki pieniądzom i oparty jest tylko o rachunek ekonomiczny - cała ta ekologia jest o kant <3 potłuc.
  • #28
    co-wiec
    Level 6  
    Kilka szybkich uwag;
    seba_x wrote:
    Kominek to raczej nie ogranicza CO2, i też nie stawiał bym go jako główne źródło ciepła

    Zgadza się, kominek nie ogranicza a nawet emituje CO2, ale należy przyjąć trzeba jakąś metodykę analizy i oceny zagrożeń środowiska. Tu LCA i CFP - poniżej.
    W żadnym razie jako główne źródło ciepła - tylko w określonych wypadkach.
    retrofood wrote:
    Ale nie ma w przyrodzie bezpłatnych obiadów, zawsze jest coś za coś, dlatego myślenie kategoriami "zachowam sobie wszystkie zdobycze cywilizacji, będę pił szampana na salonach, latał boeingiem 747 na wyspy Hula - Gula, a ponadto będę wzorcowo ekologiczny" jest niemożliwe.

    Zgadzam się że rozwój wymusza ciągłe zmiany. I w wykorzystywaniu energii i ilości jej konsumpcji także. Ale to nie jest powód żeby nic nie robić, a przynajmniej próbować. Jako przykład podam sprawę całkiem świeżą i zakończoną jak myślę sukcesem; Protokół Montrealski z 1989r. Sprawa ozonu, freonów. Zorganizowane działania wszystkich państw (dezodoranty, gazy chłodnicze i inne) dały pozytywny skutek. Na początek zajmijmy się zerowym czy minimalnym śladem węglowym - ekologicznym miejsca gdzie mieszkamy. To już jest do osiągnięcia. Później zajmijmy się może transportem na krótkich dystansach. A później niech zajmą się tym nasze wnuki...
    JacekCz wrote:
    Zamiast 20wiecznych wojen o ropę przed nami wojny o lit i inne materiały itd...

    Raczej będzie chodzić o wodę.
    Erbit wrote:
    Tak samo jak dom bez CO2 ogrzewany kominkiem.

    seba_x wrote:
    Z CO2 rzeczywiście zapędziłem się ale jak mamy być tacy eko to może lepiej pozostawić CO2 uwięzione w drewnie zamiast je uwalniać do atmosfery w procesie spalania ?

    LCA i CFP poniżej
    jurekp007 wrote:
    Zawsze czarna szyba.....

    Suche drewno- sezonuj sam 2 lata pod zadaszeniem, zapominasz o sprawności 80% kominka z folderów i palisz na full bez zadławiania ciągu, podwójna szyba i nawiew na nią powietrza, wkład ceramiczny oddający energię do wkłądu wodnego, płomieniówki, co daje niestety... dość drogi kominek ale chyba warto. Sprawność tak ze 50%. 10% bezpośrednio (moja ocena)i 40% do wody (moje pomiary Delta T i przepływu oraz wagi paliwa).Uważam że to nie jest źle. Kocioł co ma podobną sprawność. Chyba że skrobiesz go żyletkami.
    Erbit wrote:
    co-wiec napisał:
    ... jestem nabitym w butelkę prosumentem...

    Czy coś więcej o tym napiszesz?

    Co tu pisać - wiadomo wszystko; grudzień 2015 taryfy gwarantowane i certyfikaty, zapewnienia i popędzania że tylko 15lat wsparcie, układ kogeneracyjny 40kWe i 65kWth, no i PiS, i styczeń 2016, i d***. To tak pokrótce. Kłopoty z włączeniem instalacji do ZE. Wypalone 4 mauzery 1000l tłuszczu posmażalniczego praktycznie na własne potrzeby i koniec z prosumenctwem. Pozostały mi tylko główne elementy (silnik dieslowski z samochodu nie do zdarcia lata 90 pewnej znanej firmy i silnik asynchroniczny dwubiegowy 29/37 kW 1500/3000 z których miał powstać na wzór badanego własny zespół kogeneracyjny). Do sprzedania. Silnik elektryczny jest w stanie fabrycznym 'nie śmigany'.
    mychaj wrote:
    Jeżeli ten przysłowiowy ,,kowalski " zdecyduje się na dom o jak to nazwałeś ,,zerowym" śladzie CO2 to w obecnych realiach oznacza to że wykorzysta technologie która w innym miejscu globu ,,nadrobi" te braki i ten CO2.

    Dla PV ERoEI to tak koło 20

    Proszę wygooglować; ślad węglowy, CFP (carbon footprint), ślad ekologiczny w gha (globalne hektary), ocena cyklu życia LCA (life cycle assessment), EROEI (Energy Return on Energy Invested inaczej stosunek energii uzyskanej do energii włożonej) oraz Energy payback - czas zwrotu energii włożonej, tCO2e - ekwiwalent tony Co2. Aby o czymkolwiek dyskutować, trzeba mówić o tym jednym językiem i używać tych samych pojęć. A najlepiej gdy jeszcze wyniki są przedstawiane w postaci dającej się ogarnąć ludzką wyobraźnią. Dla mnie bardzo przemawiający do wyobraźni jest ślad ekologiczny gha wyrażany w globalnych hektarach na osobę. Umożliwia on oszacowanie zużycia zasobów naturalnych w stosunku do możliwości ich odtworzenia przez Ziemię. Obecnie na Ziemi jest około12 mld ha powierzchni biologicznie czynnej, czyli na każdego
    mieszkańca Ziemi przypada około 2 ha. Wszyscy ludzie na planecie obecnie już zużywają 18 mld gha. Czyli powinniśmy mieć 1,5 razy większą planetę, a USA powinne mieć 5 razy wiekszy kraj z ich 10 gha na osobę.

    Ciekawostki; ERoEI dla PV to na dziś około 20 (eksploatacja do 80% wydajności), w latach 70 było PONIŻEJ 1 !!!, dla turbin wiatrowych ERoEI to 80, ślad ekologiczny dla Kowalskiego to ok 3,5 gha - mimo że przekracza prawie 2 razy zasoby przynależne naszemu krajowi, to i tak zajmujemy jedno z ostatnich (chlubnych - jestem z tego dumny) miejsc w UE, bodajże za nami jest tylko Słowacja i Rumunia, a zmniejszył się z upadkiem komuny w Polsce z wartości 3,8 gha . W 20011 roku Pokojową Nagrodę Nobla otrzymał Al Gore razem z Międzyrządowym Panelem ds. Zmian Klimatu (IPCC). Nagrodę przyznano za „wysiłki na rzecz budowy i upowszechniania wiedzy na temat zmian klimatu wynikających z działań człowieka oraz za stworzenie podstaw dla środków, które są niezbędne do walki z takimi zmianami”.

    No i nic nie napisałem o temacie - jutro się poprawię. Nie będę odpowiadał na posty tylko uzasadniał wybory poszczególnych elementów. Na koniec zbiorę to do kupy w jednym miejscu, Uwzględnię Wasze uwagi. Może z tego powstanie interaktywny wspólny artykuł.
  • #29
    JESIOTR1
    Level 33  
    co-wiec wrote:
    Czyli powinniśmy mieć 1,5 razy większą planetę, a USA powinne mieć 5 razy wiekszy kraj z ich 10 gha na osobę.
    Może z tego powstanie interaktywny wspólny artykuł.

    Powinna być globalna KONSTYTUCJA - co by zapewniała równość w dostępie do gha i każdy Zulus powinien mieć prawo nadrobić i wyrównać dostęp do walorów - jak w UE (sojuz jewropejski) wyrównuje by nie było dwóch prędkości.....Dla Zacofanych powinna należeć się rekompensata.
  • #30
    Erbit
    Level 41  
    JESIOTR1 wrote:
    ........Dla Zacofanych powinna należeć się rekompensata.

    Zgadzam się z całą wypowiedzią. Dorzucę drobną uwagę.

    Rekompensata nie powinna występować w postaci dóbr, które można skonsumować gdyż Zulus założyłby nogę, na nogę i z jego "potrzebami" żył z rekompensaty.

    Być może to ci "nie zacofani" powinni płacić "klimatyczne". Czym więcej "zatruwa/zużywa" tym więcej płaci. Przysłowiowy Zulus by "nic" nie płacił.

    [wedyta]
    Tak, mam świadomość, że musiałbym zamieszkać w "ziemiance" bo na niewiele więcej byłoby nas stać. Nasze "wygodne" życie Europejczyka jest okupione kosztami wytworzenia dóbr (surowce, zatrucie środowiska) oraz kosztami ich utylizacji i to nie tylko PV jak to opisał kolega mychaj w poście #27.