Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przedwzmacniacz gitarowy (na wzmacniaczu operacyjnym)?

silver_eagle 18 Sie 2005 14:20 5407 24
  • #1 18 Sie 2005 14:20
    silver_eagle
    Poziom 9  

    Witam.
    Poszukuję jakichś nisko szumowych wzmacniaczy operacyjnych nadających się do przedwzmacniacza gitarowego.

    0 24
  • #2 18 Sie 2005 14:38
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    W pierwszym stopniu zastosuj NE5532 (5534 jeśli nie potrzeba podwójnego).W dalszych stopniach TL072.Pooglądaj schematy fabrycznych preampów ,na ogół takie się stosuje.Tanie i łatwo dostępne.

    0
  • #3 18 Sie 2005 15:09
    silver_eagle
    Poziom 9  

    Teoretycznie tak


    Miałem zamiar zrobić na TLo71 i poczwurnym TL082

    Ale może są jakieś lepsze kośći

    0
  • #4 18 Sie 2005 15:26
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Możesz stosować doskonałe wzmacniacze do zastosowań audio ,np. OPA227 ,OPA2227 ,OPA4227 albo nawet drogi ,stosowany w audiofilskich wzmacniaczach OPA627 ale mija się to z celem.Nie zauważysz różnicy a są drogie i trudniej dostępne.Nigdy nie spotkałem w gitarowych konstrukcjach wzmacniaczy lepszych niż NE5532 (H&K stosuje je w pierwszym stopniu ,multiefekt Gigitech RP10 ma taki w preampie).Tylko ze względu na niski poziom szumów jest stosowany w pierwszym stopniu.Marshall nawet w pierwszym stopniu swoich półprzewodnikowych preampów i efektów stosuje TL072 i ma gdzieś to że znacznie zmniejszyć można szumy stosując NE5532 albo RC4558 w pierwszym stopniu.Dalsze stopnie naprawdę nie mają znaczenia i dlatego stosuje się TL072 albo TL074 ,zależnie od potrzeb.W japońskim sprzęcie naturalnie są stosowane japońskie wzmacniacze ale o parametrach podobnych do TL072 albo odpowiedniki RC4558 (NJM4558).

    0
  • #5 18 Sie 2005 15:31
    End
    Poziom 29  

    Pi Vo ma rację, kostki NE5532 są naprawdę dobre, zrób na nich a sam się przekonasz, że dobrze to zagra oczywiście jeśli Ty też dobrze zagrasz ;)

    0
  • #6 18 Sie 2005 16:36
    zibisound
    Poziom 22  

    Witam.W swoich piecach gitarowych stosuję scalaki Motoroli MC33077 o niskich szumach i podwójnym wzamcniaczu.W nr.10/94r był zamieszczony schemat preampa do gitary z barwą tonu i overdrivem.Pierwszy stopień zbydowany był na fecie a z doświadczenia mojego wynika,że są one zawodne i zastosowałem stopień wejściowy na scalaku.Powazną zaletą stosowania scalaków jest brak kondensatorów elektrolitycznych i preamp zawiera tylko 2 kondensatory w torze wzmocnienia,oczywiście oprócz barwy tonu.Bardzo małe napięcie niezrównoważenia pozwala na sprzęganie stopni bez kondensatorów.Szumy preampa są na takim poziomie,że przy ustawieniu regulatorów na max.szum słychać z głośnika w odległości 0.5m.Pozdrawiam-Zygmunt.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Pamiętaj o ograniczeniu pasma,bo takie scalaki mają je szerokie i lubią się wzbudzać.

    0
  • #7 18 Sie 2005 17:07
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Oczywiście MC33077 też będą bardzo dobre ,jeśli chodzi o szum to przy zastosowaniu dobrych wzmacniaczy (głównie w pierwszym stopniu) zależy on od gain-u preampa.Kanał czysty praktycznie nie powinien szumieć w ogóle ,kanały przesterowane hi-gain muszą szumieć i na to nie ma rady ,nawet z najlepszymi wzmacniaczami będzie słyszalny szum.Na to pomaga tylko bramka szumów.Co do wzbudzania to poprawnie zaprojektowany preamp nie powinien mieć takich problemów ,po prostu w sprzężeniu zwrotnym równolegle z rezystorem podłącza się kondensator ceramiczny o odpowiedniej pojemności (zależnej od rezystora) żeby ograniczyć pasmo od góry.Faktem jest że w torze sygnałowym ,nie tylko w gitarowym sprzęcie nie należy stosować elektrolitów.

    0
  • #8 20 Sie 2005 15:46
    silver_eagle
    Poziom 9  

    Ponownie witam

    wzmocnienie wejścia na NE5532
    wzmocnienie końcowe na TL082
    a korekcja barwy naczym
    (może jakis jeden układ a nie trzy wzmacniacze operacyjne)

    0
  • #9 20 Sie 2005 16:47
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Wydaje mi się, że chyba tak do końca nie wiesz, czego potrzebujesz, bowiem korektor {nie, na czym}! Tylko, jaki, to jest bardzo ważne, to on ma decydujący wpływ na brzmienie twojego wzmacniacza, nie mówiąc już o samym głośniku i obudowie pieca, a same sumy z praktycznego punktu widzenia, to jak się postarasz i czułość wejściową dopasujesz do danych przetworników, to będą naprawdę znikome, albo będą w cale nie słyszalne, sam rodzaj kości, czy tranzystora, nie ma tu tak znaczącego wpływu, jak sama budowa układu.
    Pozdrawiam
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic215412.html

    0
  • #10 21 Sie 2005 19:26
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Jeśli chodzi o korekcję barwy to nie potrzeba tam wzmacniacza operacyjnego.Najlepszy jest bierny trzypunktowy korektor jaki występuje w większości wzmacniaczy gitarowych firm Marshall ,Laney ,Peavey ,Mesa Boggie ,Soldano i innych.Bez trudu znajdziesz schematy w sieci.Jeśli chcesz stosować aktywny korektor barwy to wzmacniacze stosujesz takie same jak w dalszych niż pierwszy stopień preampa ,czyli TL072 ,może być TL082 który z punktu widzenia audio ma trochę gorsze parametry.Jako aktywny korektor można polecić ten z Metal Zone MT2 Boss'a w którym zastosowano regulację tonów niskich ,wysokich i parametryczny korektor średnich z regulacją częstotliwości środkowej korektora.

    0
  • #11 22 Sie 2005 13:14
    silver_eagle
    Poziom 9  

    Niemusibyć na wzmacniaczach operacyjnych.
    Bierna regulacja barwy tez moze być.

    0
  • #12 22 Sie 2005 14:10
    janek11389
    Poziom 42  

    silver_eagle napisał:
    Niemusibyć na wzmacniaczach operacyjnych.
    Bierna regulacja barwy tez moze być.


    Witam! No to w czy jest problem, schematów tutaj jak siana, tylko robić, jak będziesz miał trudności, to Koledzy z forum zawsze Ci pomogą.
    Pozdrawiam

    0
  • #14 23 Sie 2005 15:08
    silver_eagle
    Poziom 9  

    Jest to poczęści mój przedwzmacniacz

    Co o tym myślicie ??

    Ja bym to tak widział.

    0
  • #15 23 Sie 2005 17:25
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Naraźcie coś się dzieje, bardzo dobre, może być, tylko ten ostatni stopień coś taki nie, jaki, chyba robi za wtórnik, ale nie wiem czy tam nie brakuje opornika, najlepiej jak byś tam zadał ze 30mV 1kHz i pomierzył, co jest na poszczególnych stopniach, w każdym bądź razie musisz to tak ustawi żeby na wyjściu nie było więcej jak 775mV, to w tedy nie powinno byś szumów. A co z końcówką, masz już coś na oku?
    Pozdrawiam

    0
  • #16 23 Sie 2005 17:31
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    W pierwszym stopniu jest błąd ,regulacja wzmocnienia nie będzie działała bo jest źle włączony potencjometr i wzmacniacz będzie pracował z otwartą pętlą.Suwak jest na masie czyli działa to tak jakby wejście odwracające i wyjście były podłączone do masy przez rezystory a w pętli nie byłoby rezystora.Przy skręceniu w prawo wyjście będzie zwarte do masy a w lewo wejście odwracające.Regulacja ma polegać na zmianie głębokości sprzężenia którego tu zresztą nie ma.

    0
  • #17 25 Sie 2005 02:02
    silver_eagle
    Poziom 9  

    Witam

    Przepraszam "mała" pomyłka z tym potencjometrem
    tak niemiało być.

    Teraz schemat jest prawidłowy.

    janek11389 (tak ten ostatni wzmacniacz robi za wtórnik


    Tu jest poprawiony błąd

    0
  • #19 02 Wrz 2005 19:59
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! To powinno być dobre, proste i skuteczne, nic tylko się brać do roboty, płytkę też do tego masz?
    Pozdrawiam

    0
  • #20 04 Wrz 2005 20:59
    silver_eagle
    Poziom 9  

    Co to jest złączę w reverbie ???

    Do czego słyży

    0
  • #21 05 Wrz 2005 00:40
    giego
    Poziom 14  

    Chodzi ci o HD1 i HD2? Tu pewnie podłącza się cały ten układ spreżyn.

    0
  • #22 05 Wrz 2005 06:30
    silver_eagle
    Poziom 9  

    Czyli co??

    0
  • #23 05 Wrz 2005 08:05
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Czyli po prostu pogłos sprężynowy, na końcach tych sprężyn są transformat orki i to właśnie podłącza się do tego układu, gdzie U3A robi za nadajnik, a U3B za odbiornik, takie poluźnienie daje bardzo ciekawy efekt, dźwięk jest bardzo miękki i przyjemny dla ucha. Kiedyś to można było kupić, teraz to można wyszarpać ze starego wzmacniacza, np. z Vermony.
    Pozdrawiam

    0
  • #24 02 Paź 2005 13:00
    mate_ok
    Poziom 18  

    a co myslicie o LM 833 w preampie??

    0
  • #25 03 Mar 2007 14:52
    foxiu
    Poziom 15  

    no, odkopałem nieźle, ale tematyka podobna, może coś ciekawego się urodzi z tego topiku...

    Ostatnio po głowie chodzi mi dwuogniwowy parametryczny eq zorientowany na rozprawienie się z denerwującą górą na przesterze. Korektor do stompboxa lub do wmontowania na stałe przed return szeregowej pętli efektów. Nie wszystki pętle mają regulację czułości wejścia/wyjścia więc urządzonko powinno mieć regulację głośniości. Oba ogniwa miałyby regulację częstotliwości, dobroci i cięcia.

    Teraz moje pytania :)

    1 Regulacja głośności powinna być na wejściu, wyjściu, czy jednocześnie na wejściu i wyjściu?
    2 Filtr jest z założenia przeznaczony tylko do cięcia, bez podbijania - czy można użyć jedynie pozornych idukcyjności w kostkach scalonych? Polećcie jakieś kostki na których można określić dobroć potencjometrem...

    0