Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

prostownik samochodowy ZSRR- awaria

22 Mar 2018 19:16 2172 32
  • Poziom 9  
    Witam. Posiadam stary prostownik produkcji ZSRR z początku lat 90 tych. Problem polega na tym, że po ustawieniu pokrętłem mocy na 3/4 prostownik przestaje ładować po kilku minutach. Opada wskazówka amperomierza, przestaje buczeć transformator. Dotykając klemą akumulatora nie ma iskry. Dodam że akumulator to Banner 72 Ah. Przy ustawieniu na 1/4 mocy prostownik nie przestawał pracować. Wcześniej prostownik służył ojcu przy fiacie 126p. Będę wdzięczny za radę.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 39  
    Nigdy nie sprawdzaj prostownika "na iskrę" na zdrowie mu to nie wychodzi.
    prostownik samochodowy ZSRR- awariaTu jest schemat tego "ustrojstwa" Wygląda na to że działa termowyłącznik - zabezpieczenie przed przegrzaniem transformatora..Po prostu ustawiany prąd jest za duży jak na mozliwości tego prostownika i działa zabezpieczenie. Proste wyjście - na poczatek ustawiać owe 1/4 nastawy a jak się akumulator troche podładuje to podnieść z umiarem prąd łądowania. Generalnie powyżej 6A bedzie się wyłączał.
  • Poziom 43  
    zworys napisał:
    Po prostu ustawiany prąd jest za duży jak na mozliwości tego prostownika i działa zabezpieczenie.
    Dokładnie tak. Może dla jasności, autor poda wskazania amperomierza przy ustawieniu pokrętła na 3/4, 1/2 i 1/4.
  • Poziom 43  
    @zworys To nie ten schemat :)
    prostownik samochodowy ZSRR- awaria

    Pytanie do autora, czy LED świeci? Czy bezpieczniki sprawdzone?
  • Poziom 9  
    Przy 3/4 amperomierz wskazał 3 A jak na zdj. Przy 1/4 -0,5A. Dioda działa cały czas. Bezpieczniki ratowane drucikiem. Pamiętam że z 20 lat temu bez problemu ładował akumulator malucha na 3/4 mocy. 2 lata temu ojciec był z nim u elektryka. Ten stwierdził, że działa. Chociaż nie wiem w jaki sposób był sprawdzony. Prostownik chciałem wypróbować po obejrzeniu tego video blogu.
    https://youtu.be/bQk-shVXWZc
    Do tej pory używałem mikroprocesorowej ładowarki z Lidla i prostownika Turbo 10 A z Biedronki.
  • Poziom 39  
    zombek301 napisał:
    Bezpieczniki ratowane drucikiem.


    Błąd, spalisz transformator!
    Bezpiecznik jest po to aby w razie konieczności się przepalił.
    Dobierz bezpiecznik o odpowiednich parametrach.
  • Poziom 9  
    Zrobiliśmy to tylko z braku odpowiednich bezpieczników. Jeśli prostownik okaże się dobry mogę założyć gniazdka pod zwykłe współczesne bezpieczniki.
    Dziękuję kolegom za zainteresowanie tematem.
    Mój samochód to diesel i ma wieczne problemy z rozładowanym akumulatorem. Zdaniem elektryka wszystko jest ok. Ale mam wątpliwości. Samochód nie odpalił po 3 dniach na mrozie od ładowania . Zużycie prądu na postoju 0,06A i 0,08A po zamknięciu centralnego zamka.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 43  
    zworys napisał:
    Byc może zabezpieczenie jest do wymiany.
    Tu byłbym ostrożny. Drutowane bezpieczniki nakazują sprawdzić wszystkie możliwe przyczyny. Zacząłbym od pomiaru poboru prądu przez uzwojenie pierwotne w stanie jałowym i przy obciążeniu prostownika 3A. Sprawdziłbym też poprawność wskazań amperomierza.
  • Poziom 31  
    Witam,
    Ja do sprawdzania takich prostowników używam żarówki 200W wpiętej w obwód zamiast bezpiecznika sieciowego.
    Obciążeniem jest żarówka H7 lub H4 , dobrze jest sprawdzić diody D242 często miały przebicie ale pod obciążeniem .
    Kilka razy zdarzyło się że trafo miało zwarcie na uzwojeniu wtórnym ale po rozgrzaniu się.
  • Poziom 9  
    Właśnie. Jak sprawdzić która dioda wywala pod obciążeniem? Rozlutowałem mostek i sprawdziłem miernikiem. Test diody nie wskazał przebicia.
    Próbowałem org. mostek zastąpić najpierw KBPC 3510.
    Potem 4 diodami 10A 1000V. O ile bez obciążenia napięcie było do przyjęcia. Na MIN. zakresie:
    KBPC 3510 - 12,7
    diody 10A - 11,6.
    O tyle pod obciążeniem napięcie na zaciskach akumulatora wynosiło ok. 15,8-16V na MIN. Zwiększając zakres jeszcze rosło. Już po chwili ładowania akumulator niemiłosiernie gazuje. Trafo na MIN. daje ok 14,4V. Pomocy.
    prostownik samochodowy ZSRR- awaria
    prostownik samochodowy ZSRR- awaria
    prostownik samochodowy ZSRR- awaria
  • Poziom 43  
    zombek301 napisał:
    Zwiększając zakres jeszcze rosło. Już po chwili ładowania akumulator niemiłosiernie gazuje.
    Przy jakim prądzie, bo napięcie podałeś. A z akumulatorami potrafią sie dziać dziwne rzeczy - wczoraj mój akumulator - roczny - firmy AC Delco, ,,zdechł bez słowa ostrzeżenia" - dotychczas krecil pieknie i z dnia na dzień koniec. :cry:
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolego, zombek301! Prostownik przeznaczony dla sieci 220V. Obecnie sieć 230V i napięcie często przekracza 240-245V. Przy czym napięcie na wtórnym uzwojeniu będzie zwiększało się na 1.5 - 2V, co da zwiększenie napięcia na wyjściu prostownika do 2-2.5V. Odejmij to napięcie od 15.8-16V i otrzymasz potrzebne 13.5-14V. Dla obniżenia napięcia szeregowo z akumulatorem włącz 2-3 10 amperowych diody .
  • Poziom 31  
    Te diody sprawdza się pod obciążeniem np dwoma bateriami 9V połączonymi szeregowo wraz z żarówką 1,2W na 24V , sprawdzasz czy żarówka świeci się w kierunku przewodzenia i zaporowym.
    Co do napięć wyjściowych prostownika to sprawdzamy pod obciążeniem żarówki 12V i 10W a nie na akumulatorze. Akumulator jest w Twoim przypadku albo naładowany albo zasiarczony. Do ładowania akumulatorów wapniowych takie napięcia są ok.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Bez akumulatora napięcie na wyjściu prostownika ma wygląd impulsów 100Hz i woltomierz pokaże zaniżone napięcie, w przybliżeniu 0.9 od wejściowego.
  • Poziom 43  
    Tylko nie zostawiaj na stałe tego mostka z "diodami 10A" bo w takim wykonaniu 10A to nie wytrzyma*, nadaje się tylko do testów, KBPC3510 z radiatorem akceptowalny, ale odporność na niewłaściwe traktowanie (zwarcia) ma mniejszą niż D242.

    *Trzeba wiedzieć jak producenci określają te 10A, na testach diody pracują z radiatorem mimo że nie są przystosowane.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Prostownik zużywa od sieci 120VA max . Maksymalny prąd ładowania 6.3A.
  • Poziom 39  
    zombek301 napisał:
    KBPC 3510 - 12,7
    diody 10A - 11,6.
    O tyle pod obciążeniem napięcie na zaciskach akumulatora wynosiło ok. 15,8-16V na MIN. Zwiększając zakres jeszcze rosło. Już po chwili ładowania akumulator niemiłosiernie gazuje. Trafo na MIN. daje ok 14,4V. Pomocy.


    Te wyniki są zaskakujące - albo pomiar jest źle wykonany albo coś nie w porządku z akumulatorem. Dla próby daj w szereg z akumularorem żarówkę np H1 i wtedy zobacz jaki jest prąd ładowania. Napięcie na akumulatorze -przy końcu ładowania ( gazowanie ) - nie powinno przekraczać 16,2V
  • Poziom 31  
    Więc powinny być ok.

    Dodano po 37 [minuty]:

    Więc powinny być ok. Spróbuj z tymi diodami jak znów przestanie ładować pomierz spadki napięć na poszczególnych diodach.
  • Poziom 9  
    aksakal napisał:
    Dla obniżenia napięcia szeregowo z akumulatorem włącz 2-3 10 amperowych diody .

    Mogę prosić shemat takiego podłączenia?
    Zlutowałem spowrotem org. mostek z diód D242. Działa. Ale nadal potrafi dość szybko podnieść napęcie do 16V. Próbowałem na akumulatorze 72 Ah.
  • Poziom 43  
    zombek301 napisał:
    Ale nadal potrafi dość szybko podnieść napęcie do 16V. Próbowałem na akumulatorze 72 Ah.
    Jaki jest prąd ładowania przy 16V? Jeżeli nie przekracza 1-2A to świadczy o tym że ładowałeś naładowany akumulator i dlatego napięcie szybko wzrosło do 16V.
    Jeżeli jest wyższy to znaczy że prostownik daje zbyt wysokie napięcie i powinieneś skorzystać z poniższej rady
    aksakal napisał:
    Dla obniżenia napięcia szeregowo z akumulatorem włącz 2-3 10 amperowych diody .
    Diody włączasz w szereg pomiędzy mostkiem a akumulatorem. Obojętne czy na plusie czy minusie byle dioda była włączona w kierunku przewodzenia. Obowiązkowo mały radiator. Jedna dioda obniży napięcie o ok. 0,7V, dwie o ok. 1,4V
  • Poziom 39  
    vodiczka napisał:
    Diody włączasz w szereg pomiędzy mostkiem a akumulatorem. Obojętne czy na plusie czy minusie byle dioda była włączona w kierunku przewodzenia. Obowiązkowo mały radiator. Jedna dioda obniży napięcie o ok. 0,7V, dwie o ok. 1,4V

    Mam podobny rosyjski prostownik, z tym, że odczepy są po stronie wtórnej trafo i też pod koniec ładowania napięcie jechało ponad 16V. Próbowałem tego patentu z żarówką i diodami włączonymi w szereg. W obydwóch przypadkach, efekt był tylko ten, że napięcie narastało wolniej. Dioda i żarówka obniża napięcie jak płynie przez nie prąd.
    Skuteczniejsze w tym przypadku jest włączenie w szereg z uzwojeniem pierwotnym trafo żarówki o dobranej mocy, wtedy trafo już na wejściu dostaje obniżone napięcie i wtedy na wyjściu i prostownika będzie niższe napięcie. Efektywniejsze rozwiązanie, to dołożenie układu przerywającego ładowanie, gdy napięcie ładowanego akumulatora osiągnie ustawioną wartość. Wtedy ustawiony zakres prądowy nie ma znaczenia, bo gdy ładowany akumulator osiągnie ustawione napięcie ładowanie jest przerywane.
    Ja to rozwiązanie zastosowałem w tym prostowniku, jak również przy ładowaniu panelami PV akumulatorów w samochodzie i do oświetlenia garażu.
  • Poziom 34  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    zombek301 napisał:
    Zwiększając zakres jeszcze rosło. Już po chwili ładowania akumulator niemiłosiernie gazuje.
    Przy jakim prądzie, bo napięcie podałeś. A z akumulatorami potrafią sie dziać dziwne rzeczy - wczoraj mój akumulator - roczny - firmy AC Delco, ,,zdechł bez słowa ostrzeżenia" - dotychczas krecil pieknie i z dnia na dzień koniec. :cry:

    Witam.W Opel serwis jest prowadzona akcja serwisowa na wymiane akumulatorow bo byly montowane felerne .A drugie to jakas gwarancja i rekojmia warto zapytac.
  • Poziom 43  
    gimak napisał:
    W obydwóch przypadkach, efekt był tylko ten, że napięcie narastało wolniej.
    W mojej ocenie dałeś o jedną diodę za mało.
    gimak napisał:
    Dioda i żarówka obniża napięcie jak płynie przez nie prąd.
    Jeżeli prąd nie płynie to napięcie na akumulatorze nie rośnie :)

    Rozumiem, że chodzi ci o to, że spadek napięcia 0,7V (na diodzie) jest wartością umowną. Przy dużym prądzie, będzie nieco większy a przy prądzie rzędu kilkudziesięciu miliamperów zmaleje.
    https://www.google.pl/search?q=charakterystyk...h=466#imgrc=WAyIBtU706fXlM:&spf=1543750493054
    Jednak końcowy prąd ładowania rzędu 100-300mA nie przeładuje akumulatora i nie spowoduje silnego gazowania elektrolitu.
    Ponadto dodanie diody czy żarówki nie zwalnia z obowiązku nadzoru nad procesem ładowania jeżeli prostownik nie przerywa ładowania gdy napięcie ładowanego akumulatora osiągnie ustawioną wartość.
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Uzupełnij swój prostownik prostym schematem ograniczenia maksymalnego napięcia ładowania, które można ustalać potencjometrem PR1. prostownik samochodowy ZSRR- awaria