Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Minimalny prąd styków stycznika

tadzikkk 23 Mar 2018 10:17 4278 63
Relpol
  • #1
    tadzikkk
    Level 11  
    Styczniki mają 2 pary styków głównych - zwierne służą do przełączania zasilania odbiorników, natomiast rozwiernych mam użyć jako wejść sygnalizacyjnych do projektowanego sterownika. W karcie katalogowej stycznika jest podany parametr minimalne napięcie przełączania 24V / 100mA.
    Z 24V nie mam problemu, ale co się stanie, jeżeli prąd będzie mniejszy? Bo jakoś nie za bardzo mi się chce wytracać ilość wejść razy 2,5W w obudowie urządzenia :(

    Styczniki Schrack BZ 326 438.
  • Relpol
  • Helpful post
    #2
    dedito
    Level 39  
    tadzikkk wrote:
    Z 24V nie mam problemu, ale co się stanie, jeżeli prąd będzie mniejszy?
    Po jakimś czasie użytkowania, zestyk może nie przewodzić.
    Szczególnie w środowisku narażonym na wilgotność i zapylenie.
    Sprawdź w sterowniku jaki jest prąd i napięcie pomiarowe wejścia, jak niższe od wymagań to do tych styczników są styki pomocnicze z minimalnymi parametrami przełączania 17V/5mA.
  • Relpol
  • #3
    czareqpl
    Level 32  
    A w jaki sposób chcesz dostarczyć 24V napięcia i uzyskać mniejszy prąd, skoro rezystancja cewki się nie zmieni?

    Siła elektromotoryczna cewki przekaźnika jest prawie proporcjonalna do prądu, który przez nią płynie...
  • #4
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    Co te styki NC mają przełączać? Następny stycznik/przekaźnik?
    Jaki prąd przełączają?

    czareqpl wrote:
    A w jaki sposób chcesz dostarczyć 24V napięcia i uzyskać mniejszy prąd, skoro rezystancja cewki się nie zmieni?


    Przecież cewka nie ma tu nic wspólnego. Chodzi o styki.
  • #5
    Pittt
    Level 32  
    Musisz dostawić co najmniej dodatkowy "duży" przekaźnik niestety.
    Takie same problemy są ze stycznikami instalacyjnymi innych producentów.
    Są sprytne, ale po prostu do czegoś innego.
  • #6
    czareqpl
    Level 32  
    arturavs wrote:
    Przecież cewka nie ma tu nic wspólnego. Chodzi o styki.


    Serio? To o co chodzi w takim razie z tym wytracaniem 2,5W w obudowie?
    Bo zakładam, ze autor tematu nie jest głupi i nie uważa, że jak przez styki przekaźnika płynie prąd 100mA zasilając jakiś odbiornik napięciem 24V to na stykach wytraca się 2,5W.
  • #8
    tadzikkk
    Level 11  
    dedito wrote:
    Po jakimś czasie użytkowania, zestyk może nie przewodzić.
    Szczególnie w środowisku narażonym na wilgotność i zapylenie
    Środowisko jest czyste i suche. Nie ma też znaczących wahań temperatury. W szafie może będzie ze 30 stopni. Styki NO załączają tylko oświetlenie czystej hali.
    dedito wrote:
    Sprawdź w sterowniku jaki jest prąd i napięcie pomiarowe wejścia, jak niższe od wymagań to do tych styczników są styki pomocnicze z minimalnymi parametrami przełączania 17V/5mA.
    To może być dobre rozwiązanie.
    arturavs wrote:
    Co te styki NC mają przełączać? Następny stycznik/przekaźnik?
    Jaki prąd przełączają?
    Mają być użyte tylko do sterowania, więc muszę dobrać albo kolejny przekaźnik, albo transoptor w sterowniku. Problem leży w ilości wejść. Mam obsłużyć 16 styczników. Przy 2,5W na jeden stycznik musiałbym w sterowniku rozproszyć 40W i przerobić go na mały kaloryfer ;)
    Wojciech. wrote:
    To znaczy ile? 90mA. 50mA,10mA?
    Zadowoliłoby mnie ok. 20-30mA
  • Helpful post
    #9
    Pittt
    Level 32  
    Z czasem możesz mieć problem z identyfikacją zamknięcia styku przy małym prądzie jaki jest potrzebny do zadziałania wejścia w sterowniku.
  • #10
    czareqpl
    Level 32  
    tadzikkk wrote:
    Przy 2,5W na jeden stycznik musiałbym w sterowniku rozproszyć 40W i przerobić go na mały kaloryfer

    To chyba błąd merytoryczny...

    Czy autor mógłby przedstawić jakiś schemat planowanej instalacji?
  • #11
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    tadzikkk wrote:
    minimalne napięcie przełączania 24V / 100mA.


    czareqpl wrote:
    arturavs napisał:
    Przecież cewka nie ma tu nic wspólnego. Chodzi o styki.



    Serio? To o co chodzi w takim razie z tym wytracaniem 2,5W w obudowie?
    Bo zakładam, ze autor tematu nie jest głupi i nie uważa, że jak przez styki przekaźnika płynie prąd 100mA zasilając jakiś odbiornik napięciem 24V to na stykach wytraca się 2,5W.


    Notę katalogową przytoczoną przez Autora Kolega czytał?

    Ochłoń Kolego, bo bzdury wypisujesz.

    Przeczytaj temat od początku.
  • #12
    tadzikkk
    Level 11  
    @czareqpl - Te 2,5W nie wytraca się na stykach. Ale prąd płynący przez te styki wpływa do wejścia sterownika i to właśnie w sterowniku będzie się wydzielało ciepło. 16 wejść x 0,1A x 24V = ok. 40W.
  • #13
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    tadzikkk wrote:
    Te 2,5W nie wytraca się na stykach. Ale prąd płynący przez te styki wpływa do wejścia sterownika i to właśnie w sterowniku będzie się wydzielało ciepło. 16 wejść x 0,1A x 24V = ok. 40W.


    Bez przesady. Co to za sterownik ?. Większość mierzy napięcie na wejściu, nie prąd. Przekaźnik programowany? PLC? Przy przepływie prądu rzędu 1mA przez wejście, straty są pomijalnie małe.
  • #14
    tadzikkk
    Level 11  
    arturavs wrote:
    Bez przesady. Co to za sterownik ?. Większość mierzy napięcie na wejściu, nie prąd. Przekaźnik programowany? PLC? Przy przepływie prądu rzędu 1mA przez wejście, straty są pomijalnie małe.
    Owszem. Dlatego moje pytanie było, co się stanie, jeżeli przez styki popłynie mniejszy prąd. Po odpowiedziach Kolegów widzę, że mam kilka wyjść:
    1. Olać te wymagania producenta i ryzykować, że za jakiś czas przestanie działać
    2. Zastosować styki pomocnicze
    3. Tracić gdzieś te 40W
  • Helpful post
    #15
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    tadzikkk wrote:
    . Olać te wymagania producenta


    Jak najbardziej.

    tadzikkk wrote:
    Zastosować styki pomocnicze


    Po co? Przecież z tych wbudowanych korzystasz. Zbędne koszty( zwłaszcza patrząc na cenę przekaźnika...).

    tadzikkk wrote:
    co się stanie, jeżeli przez styki popłynie mniejszy prąd.


    Mniejszy prąd=mniejsze zużycie styków. Prędzej warunki klimatyczne wpłyną na styki, niż naturalne zużycie.
  • #16
    Pittt
    Level 32  
    tadzikkk wrote:
    @czareqpl - Te 2,5W nie wytraca się na stykach. Ale prąd płynący przez te styki wpływa do wejścia sterownika i to właśnie w sterowniku będzie się wydzielało ciepło. 16 wejść x 0,1A x 24V = ok. 40W.

    Coś Ci się pomyliło. wejście sterownika to kilkanaście mA, i nic ci się nie wydzieli więcej niż potrzeba.
    Stycznik do gwarantowanej pracy potrzebuje min. 100mA i 24V.
    Więc obciążenie jakie stanowi wejście sterownika to sporo za mało.
    I albo dostawisz dodatkowy przekaźnik, albo jakąś żarówkę, albo ryzykujesz.

    arturavs wrote:
    tadzikkk wrote:
    . Olać te wymagania producenta

    Jak najbardziej.


    aha... żebyście się nie zdziwili
  • #18
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    Wojciech. wrote:
    Pittt napisał:
    Więc obciążenie jakie stanowi wejście sterownika to sporo za mało.



    Chyba wyjście. Nie wiemy jaki to sterownik bo może być z wyjściami przekaźnikowymi.



    Pittt dobrze pisze, chodzi o wejście.

    Pittt wrote:
    aha... żebyście się nie zdziwili


    W ciągu ponad 20-tu lat pracy nigdy nie miałem problemu( nie licząc uszkodzeń mechanicznych). Styki zawsze łączyły.
    Tym bardziej, że każdy producent przewiduje pewną tolerancję napięcia na wejściu. Więc czy styki w stanie włączenia
    będą miały rezystancję 0,5 oma , czy 25 omów, to dla sterownika "wisi". Aby tylko napięcia na wejściu mieściły się w
    granicach producenta.
  • #20
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    Wojciech. wrote:
    No dobra ale co ma wspólnego wejście sterownika z poborem prądu przez stycznik?



    Kolego, przeczytaj od początku temat.

    Nie chodzi o pobór prądu przez stycznik/przekaźnik. Tylko o minimalny dopuszczalny przez producenta prąd styków pomocniczych.
  • Helpful post
    #21
    krzysiek_krm
    Level 40  
    Witam,
    arturavs wrote:
    Mniejszy prąd=mniejsze zużycie styków. Prędzej warunki klimatyczne wpłyną na styki, niż naturalne zużycie.

    bardzo przepraszam, ale bzdury Waćpan piszesz.
    Wszystkie elementy stykowe wymagają pewnych minimalnych parametrów łączeniowych. Wynika to z banalnej optymalizacji kosztów produkcji, styki pokrywane są materiałami, które wraz z upływem czasu pokrywają się tlenkami. Podczas przełączania z minimalnymi parametrami łączeniowymi na stykach pojawia się mikroskopijne iskrzenie, które oczyszcza je z niepożądanych substancji, ot i cała tajemnica. Producenci zapewne mogliby produkować styczniki o zerowych minimalnych parametrach łączeniowych, ale byłyby one nienormalnie drogie, więc stosują jakiś mniej lub bardziej zgniły kompromis.
    Na miejscu autora zapytałbym z głupia frant producenta (jakiś dział projektowy) o ile spadnie trwałość łączeniowa styków przy łączeniowych parametrach "takich to a takich", może się okazać, że styki wytrzymają na tyle dużo przełączeń, że problem będzie nieistotny.
    Albo
    tadzikkk wrote:
    Styki NO załączają tylko oświetlenie czystej hali.

    monitoruj te obwody oświetlenia, przy okazji będziesz wiedział, czy rzeczywiście płynie w nich prąd.

    Pozdrawiam
  • #22
    pikarel
    Level 35  
    krzysiek_krm wrote:
    Witam,
    arturavs wrote:
    Mniejszy prąd=mniejsze zużycie styków. Prędzej warunki klimatyczne wpłyną na styki, niż naturalne zużycie.

    bardzo przepraszam, ale bzdury Waćpan piszesz.
    Wszystkie elementy stykowe wymagają pewnych minimalnych parametrów łączeniowych. Wynika to z banalnej optymalizacji kosztów produkcji, styki pokrywane są materiałami, które wraz z upływem czasu pokrywają się tlenkami. Podczas przełączania z minimalnymi parametrami łączeniowymi na stykach pojawia się mikroskopijne iskrzenie, które oczyszcza je z niepożądanych substancji, ot i cała tajemnica. (...)

    Podaj źródło tej rewelacji, którą podkreśliłem (iskrzenie styku czyści go).

    Że ja o tym nie wiedziałem 40 lat temu i jak głupi jeździłem ze spirytusem i pilnikami do przekaźników w PAD-ach i OM-kach (sterowniki ulicznej sygnalizacji świetlnej), żeby te tlenki i nagary czyścić, przeceż wystarczyło poczekać, aż "se" jeszcze poiskrzą i sie same wyczyszczą :) (szczególnie styki pomocnicze, w generatorze).

    Teraz na poważnie.
    Parametr prąd styku minimalny dla stycznika i jego styku pomocnicznego, i to na poziomie 0.1A - to wymysł nadgorliwego biurokraty, który powstał na zasadzie:
    jest prąd maksymalny - minimalny tyż być musi.
    Kto pamięta?:
    -zwis męski (krawat)
    -podgardle dziecięce (śliniaczek)
    -czujnik udarowy z naprowadzaczem trzonkowym (młotek)
    -etui na zwłoki (trumna)
    i było tego znacznie więcej.

    W hydraulice - obok maksymalnego przepływu płynu przez dziurę w rurze - nie podaje się przepływu minimalnego, poniżej którego rura się wkurza.
    Widocznie tam ten biurokrata nie dotarł.

    Tu parametry zwykłego stycznika:
    https://www.schneider-electric.pl/pl/product/...-1no-1nc-cewka-110vdc-zaciski-evk-skrzynkowe/
    i jako:
    Quote:
    Parametry uzupełniające

    podaje się
    Quote:
    minimalny prąd łączeniowy
    5 mA dla obwód sygnalizacyjny

    czyli 20-tokrotnie mniej, niż styku głównego.
    Prąd 1mA też może płynąc przez styk główny, przez styk pomocniczy też,
    ale urządzenia sterowana przez te styki wymuszają przepływ znacznie większych prądów.
    Wystarczy zmontować próbny układ pomiarowy i przekonać się, jakie realne prądy minimalne mogą płynąć przez styki.
  • #23
    krzysiek_krm
    Level 40  
    pikarel wrote:
    Podaj źródło tej rewelacji, którą podkreśliłem (iskrzenie styku czyści go).

    Kilkanaście lat temu zaskoczyły mnie "minimalne parametry łączeniowe" w dokumentacji jednego z przekaźników. W związku z tym, po prostu zadzwoniłem do jednego z polskich producentów przekaźników, połączono mnie z działem technicznym, w którym bardzo uprzejmie, konkretnie i rzeczowo wyjaśniono mi ten fakt - mikroskopijne iskrzenia oczyszczają styki ze szkodliwych związków chemicznych. Może ludzie, którzy żyją z projektowania przekaźników kompletnie się na tym nie znają - nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem. A może to jakiś spisek, którego celem jest wprowadzanie w błąd potencjalnych klientów.
    pikarel wrote:
    Parametr: prądu styku minimalny to nowomowa, wymysł nadgorliwego biurokraty

    Pomyśl przez chwilę logicznie - nie wydaje Ci się, że byłaby to dość idiotyczna strategia. Poza tym dlaczego akurat 24 V i 100 mA, a nie na przykład 1 V i 4 mA. Nawiasem mówiąc, dla różnych przekaźników te minimalne parametry łączeniowe są całkiem różne, na przykład dla miniaturowych mają znacznie mniejsze wartości, zwykle pojedyncze wolty i prądy poniżej 1 mA. Pracowici ci biurokraci, mogliby przecież huknąć jedną, ulubioną wartość dla wszystkich i temat mieliby odfajkowany.
    pikarel wrote:
    Że ja o tym nie wiedziałem 40 lat temu i jak głupi jeździłem ze spirytusem i pilnikami do przekaźników w PAD-ach i OM-kach (sterowniki ulicznej sygnalizacji świetlnej), żeby te tlenki i nagary czyścić, przeceż wystarczyło poczekać, aż "se" jeszcze poiskrzą i sie same wyczyszczą

    To jest dość miałki argument, 40 lat temu to różne rzeczy się działy. A jesteś całkowicie pewny, że czyściłeś tlenki, może wyrównywałeś wypalone styki ? A może tych nagarów było po prostu nienormalnie dużo, uliczne środowisko to zbyt luksusowe nie jest ?
    pikarel wrote:
    W hydraulice - obok maksymalnego przepływu płynu przez dziurę w rurze - nie podaje się przepływu minimalnego, poniżej którego rura się wkurza.
    Widocznie tam ten biurokrata nie dotarł.

    Tego nie wiem, zupełnie się na tym nie znam. Ale ciekawostka - jeden znajomy hydraulik kiedyś opowiadał mi, że "puste" rury mogą się starzeć szybciej niż "pełne", albo coś w tym jest, albo też należy do spisku - tych biurokratów.

    Dodano po 10 [minuty]:

    pikarel wrote:
    czyli 20-tokrotnie mniej, niż styku głównego.

    No właśnie, dlaczego nie poszedł na łatwiznę (ten biurokrata) i nie podał identycznej wartości jak dla styku głównego ?
    Może po prostu dlatego, że poszczególne styki mają zupełnie inną konstrukcję fizyczną.
    pikarel wrote:
    Prąd 1mA też może płynąc przez styk główny, przez styk pomocniczy też,

    Bardzo Cię przepraszam, ale mylisz stan trwa przełączanie ze stanem styki trwale załączone (albo rozłączone), przez styki trwale załączone może nawet płynąć prąd zerowy, czyli nie płynąć w ogóle.
    pikarel wrote:
    Wystarczy zmontować próbny układ pomiarowy i przekonać się, jakie realne prądy minimalne mogą płynąć przez styki.

    Jeżeli zastosujesz układy CMOS, to może płynąć poniżej 1 µA.
  • #24
    Ryszard49
    Level 38  
    Relpol proponuje przekaźniki:
    Quote:
    W wersji złoconej jest dostępnych jest wiele wykonań od subminiaturowych, aż po przemysłowe. Instaluje się je w układach wejściowych sterowników, gdzie płyną małe prądy rzędu kilku mA. Standardowe materiały przy tak małych prądach nie zapewniają dobrych parametrów. Warstwa złota pozwala uniknąć naturalnej pasywacji styków, zdecydowanie poprawiając minimalne parametry prądowe i napięciowe.

    Wystarczy spojrzeć na jeden z podstawowych produktów w ofercie Relpolu, jakim jest RM699B stosowany w przekaźnikach interfejsowych oraz elektronice. W standardowym wykonaniu z materiału AgSnO2 jego minimalne parametry to 100 mA oraz 10 V. Przy zastosowaniu złoconych styków osiąga się 10 mA oraz 5 V.

    Kolejnym atutem przemawiającym za stosowaniem styków złoconych jest możliwość przełączania bardzo rzadko występujących sygnałów. Naturalna odporność złota na utlenianie i pasywowanie powoduje, że przekaźnik sprawuje się doskonale w tego typu aplikacjach.
  • #25
    vodiczka
    Level 43  
    Wprawdzie nie dla styczników a dla przekaźników znalazłem taki fragment dotyczący minimalnych parametrów przełączania:

    Minimalne przełączane obciążenie

    Istotnym parametrem charakteryzującym przekaźnik jest obciążenie minimalne. Trzeba zdawać sobie sprawę, że nie każdy przekaźnik nadaje się na przełącznik źródeł sygnału audio, do załączania termopary, wejść pomiarowych i w innych, „wrażliwych” aplikacjach. Dlatego w danych katalogowych można znaleźć minimalną wartość mocy, napięcia i prądu, które kontakty mogą pewnie przełączać.
    Na przykład, jeśli podano minimalną wartość 300 mW, 5 V/5 mA, to:

    - dla napięcia 5 V prąd musi mieć wartość co najmniej 60 mA,
    - dla napięcia 24 V prąd musi mieć wartość co najmniej 12,5 mA.
    - dla 5 mA napięcie musi wynosić co najmniej 60 V.

    Dla wariantu wykonania kontaktów jako złocone, sugerowane jest obciążenie nie mniejsze niż 50 mW, 5 V/2 mA. Gdy konieczne jest uzyskanie mniejszych wartości przełączanej mocy prądu, możliwe jest połączenie równoległe większej liczby kontaktów. Na przykład dwa złocone kontakty połączone równolegle umożliwiają przełączanie prądu o parametrach 1 mW, 0,1 V/1 mA
  • #26
    mychaj
    Level 35  
    A moc nie wynika przypadkiem z prądu i napięcia ;-)? Tym bardziej że jest mowa o minimalnych wartościach.
    Bardzo przydatny parametr jak pracujemy na niskich wartościach prądów i napięć.
    Sam 20 lat temu męczyłem się z układem przełączania czujników temperatury, a był problem ze zdobyciem odpowiednich przekaźników i to do tego stopnia że do teraz pamiętam...
  • #27
    vodiczka
    Level 43  
    mychaj wrote:
    moc nie wynika przypadkiem z prądu i napięcia
    Wynika ale z opisu wynika też, że jeżeli iloczyn minimalnego napięcia i minimalnego prądu jest mniejszy od podanej minimalnej mocy to dla minimalnego napięcia, prąd musi mieć odpowiednio większą wartość niż minimalna i vice versa.
    Skoro dla stycznika nie podano mocy minimalnej
    tadzikkk wrote:
    W karcie katalogowej stycznika jest podany parametr minimalne napięcie przełączania 24V / 100mA.
    to czytając literalnie, wystarczy że spełnione są oba minima i niedopuszczalna jest kombinacja np. 48V 50mA.
  • #28
    pikarel
    Level 35  
    Zmontowałem układ czasowy na przekaźniku HF115F 012-2ZS4 (dwie pary do przełączania prądów 8A):
    przekaźnik załączający się co sekundę, na dwie sekundy, styk zamyka obwód, w którego skład wchodzą dwa mierniki; jeden to amperomierz 2mA , drugi omomierz na zakresie 200Ω.
    Pomiar bezpośredni (bez styku przekaźnika) identyczny z pomiarem w trakcie załączania przekaźnikiem:
    prąd to 0.36mA (0,00036A), a rezystancja 104Ω (napięcie przed załączeniem ok. 0,55V, po załączeniu 0,037V=37mV, tu dołączyłem trzeci multimetr dla pomiaru napięcia).
    Wynik - pomiar prądu i rezystancji jest powtarzalny w 100%, w czasie 4 godzin.
    Moc w trakcie pomiaru to I²R:
    0,00036*0,00036*104=
    0,000013 W czyli 0,013mW
    Coś za mało tej mocy do poprawnej pracy, około 700 razy za mało!
    Specyfikacja podobnych, drogich odpowiedników tych przekaźników głosi, że moc minimalna łączeniowa to 10mW (0.1V/1mA).
    Jednak układ, zmontowany w minutę - działał powtarzalnie kilka godzin,
    Podobnie zresztą, jak układy selektorów audio, wykonanych przeze mnie na tych przekaźnikach również działają bezawaryjnie od kilku lat, choć przełączają maleńkie sygnały ok. 100mV, na rezystancjach wejściowych około 47kΩ.
    Tak sobie myślę, że może dlatego, że w PDF-e tego przekaźnika, który własnie testowałem:
    https://www.tme.eu/pl/Document/2962d862af219292e2e76bbc4b5ef3a2/hf115f.pdf
    nawet nie ma takiego parametru (min. moc łączenia), więc te przekaźniki nie znając go - pracują ignorując go :)

    Ktoś wyżej wspomniał o kłopotach w dołączaniu przekaźnikiem sondy pomiarowej.
    Przełączanie sond pomiarowych PT100 (i termopar) przerabiałem również na własnej skórze i to jest całkiem inna bajka; tam w grę - oprócz rezystancji styków, a więc błędy pomiaru - wchodzi rezystancja przewodów (stosuje się pomiar czteroprzewodowy).
    Finalnie przełączanie PT100 przekaźnikami odpadło całkowicie, bo łatwiej, wygodniej i bez zafałszowań jest wykonać kilka układów pomiarowych A/D, a ich wyniki dopiero są przełączane na sterowniku wyświetlacza.

    Jeśli założyciel tematu nie używa styków w celu pomiaru małych rezystancji (np. PT100, lub termopar z małym napięciem pomiarowym)
    proponuję, aby wykonał test styków stycznika, podobny, jaki ja wykonałem z przekaźnikiem (amperomierz mierzący prąd zwarcia zacisków omomierza).
    Ten prosty test pokaże, czy można ich użyć w Twoim układzie, czy też ten stycznik nie nadaje się do użycia, z powodu 0,1A minimalnego prądu załączania.
  • #29
    vodiczka
    Level 43  
    pikarel wrote:
    Wynik - pomiar prądu i rezystancji jest powtarzalny w 100%, w czasie 4 godzin.
    Ma być powtarzalny w ciągu kilku tysięcy godzin :)
    W swojej próbie przełączasz ok. 20x/min czyli 1200 razy na godzinę, przekaźnik powinien wytrzymać 100-150 tysięcy załączeń w długim okresie czasu jego użytkowania. Robiąc szybkie przełączanie nie uwzględniasz utleniania styków w czasie długich przerw. Szybkie "tłuczenie" styków nie pozwala im się utlenić.
    pikarel wrote:
    Coś za mało tej mocy do poprawnej pracy, około 700 razy za mało!
    Nie za mało do poprawnej pracy a do 100% gwarancji poprawnej pracy w każdym z setek tysięcy wyprodukowanych przekaźników, użytkowanych w różnych (dopuszczalnych) warunkach.
  • #30
    krzysiek_krm
    Level 40  
    pikarel wrote:
    proponuję, aby wykonał test styków stycznika, podobny, jaki ja wykonałem z przekaźnikiem (amperomierz mierzący prąd zwarcia zacisków omomierza).
    Ten prosty test pokaże, czy można ich użyć w Twoim układzie, czy też ten stycznik nie nadaje się do użycia, z powodu 0,1A minimalnego prądu załączania.

    Gwarantujesz autorowi określoną trwałość tego przekaźnika, czy są to raczej luźne dywagacje pod tytułem "ale przecież u mnie działa" ?