Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Brak zgody na montaż anteny bazowej

18 Sie 2005 15:13 3340 11
  • #1 18 Sie 2005 15:13
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 22 Sie 2005 00:51
    mirek301
    Poziom 19  

    Powiem tak.
    Ja zalatwialem to kilka lat temu i tez dostalem odmowe ale poradzilem sobie inaczej.
    Napisalem w podaniu o zgode iz w mysl przepisow obowiazujacych przepisow kazdemu uzytkownikowi posiadajacemu stosowne zezwolenie na uzywanie urzadzenia N/O zazadca budynku jest zobowiazany do udostepnienia dachu w celu zamontowania anteny umozliwiajacej uzytkowanie w/w urzadzenia w ramach posiadanego zezwolenia a urzadzenie wymada anteny zewnetrznej.
    Po 14 dniach mialem odpowiedz. Pozytywną
    Do tego stopnia ze w ramach ostatniej naprawy poszycia dachowego.
    Zwalili wszystkie anteny TV na ktore nie bylo zgody.
    A moje dwa maszty o 11 anten stoi nadal.
    Co prawda dziwilo to innych lokatorow szczegolnie jedna nadgorliwa baba ktora na dodatek od 15 lat nie mieszka,a mieszkanie stoi puste pisala jakies petycje. na ktore dostala odpowiedz od konserwatora iz anteny zostaly postwione zgodnie z wymogami kiedy wystepowalem o zgode i posiadanymi zezwoleniami.
    Notabene ta wlasnie kobitka po takiej odpowiedzi naslala na mnie stosowne sluzby za przyjazd ktorych zaplacila.
    Od tej pory aktualny zarzad wspolnoty przestal sie czepiac o cokolwiek.

    0
  • #4 22 Sie 2005 01:06
    Preskaler
    Poziom 37  

    W zasadzie wspólnota nie powinna odmawiać zezwolenia na montaż takiej anteny. Ale bywa różnie i wtedy przysługuje Ci prawo do zaskarżenia takiej odmowy (szczególnie przy braku rozsądnego uzasadnienia). Dużo gorzej jest jeśli wyrażą zgodę warunkowo. Warunkiem może być sporządzenie odpowiedniego projektu przez uprawnionego i wykonanie przez profesjonalną firmę. Dodatkowo mogą też zarządać dodatkowych opłat za eksploatację dachu.

    0
  • #5 22 Sie 2005 03:02
    mirek301
    Poziom 19  

    Preskaler napisał:
    W zasadzie wspólnota nie powinna odmawiać zezwolenia na montaż takiej anteny. Ale bywa różnie i wtedy przysługuje Ci prawo do zaskarżenia takiej odmowy (szczególnie przy braku rozsądnego uzasadnienia). Dużo gorzej jest jeśli wyrażą zgodę warunkowo. Warunkiem może być sporządzenie odpowiedniego projektu przez uprawnionego i wykonanie przez profesjonalną firmę. Dodatkowo mogą też zarządać dodatkowych opłat za eksploatację dachu.


    Oplat nie moga pobrac masz prawo wlasnosci na lokal a co za tym idzie takze na czesc dachu. :)
    Jak cos o nnich wspomna mozesz odpowiedziec ze i tak biora na fudnusz remontowy kase co miesiac.
    W przypadku anteny CB moga wymagac projektu i wykonawstwa przez specjalistyczna firme.
    Mniej problemu maja z tym licencjonowani krotkofalowcy :)
    Zdajac egzamin musza wykazac sie znajomoscia przepisow i zasad dotyczacych instalacji anten tak by nie uszkodzic dachu i nie zaklucac.
    Dlatego troche inaczej na nich patrza instytucje.

    0
  • #6 22 Sie 2005 10:08
    Preskaler
    Poziom 37  

    To nie jest takie pewne bo pan prezes może wykazać, że zamontowany maszt zwiększa ryzyko uszkodzenia pokrycia dachu i zwiększa (poza przyjęte normy) koszt jego remontów. Poza tym zwiększa ryzyko wystąpienia wypadków (np. podzczas huraganu) i spowoduje wzrost składki ubezpieczeniowej. Ale nie ma się co na ten temat spierać bo jeśli jest "łebski" facet w zarządzie to potrafi tak zatruć, że z postawienia masztu wyjdą "nici".

    0
  • #7 22 Sie 2005 14:13
    mirek301
    Poziom 19  

    Preskaler napisał:
    To nie jest takie pewne bo pan prezes może wykazać, że zamontowany maszt zwiększa ryzyko uszkodzenia pokrycia dachu i zwiększa (poza przyjęte normy) koszt jego remontów. Poza tym zwiększa ryzyko wystąpienia wypadków (np. podzczas huraganu) i spowoduje wzrost składki ubezpieczeniowej. Ale nie ma się co na ten temat spierać bo jeśli jest "łebski" facet w zarządzie to potrafi tak zatruć, że z postawienia masztu wyjdą "nici".



    Masz racje.
    Pamietaj jednak ze takie problemy naczesciej spotykaja uzytkownikow CB.
    Poprostu dzieki niektorym oszolomom nie ujmujac nic innym z CB pakujacym w ½ anteny :) moce po 200W !!!
    Nie majac pojecia o strojeniu anten. Utarlo sie sie ze CB na 90 % bedzie zrodlem zaklocen.
    Chociaz dobrze wykonana instalacja nie bedzie zaklocala.
    Coz przy okazji moga wyjsc kwiatki np. jak to spierniczona jest instalacja anteny zbiorczej. Albo jak to kablowka polozyla instalacje i na jakiej jakosci sprzecie. :)
    Jak znam zycie i te instytucje kupuja co najtansze (made in china ) A opaty dowalaja jakby narkowe elementy stosowali a pozniej kwiatki bo sprzet nie zabezpieczony przez wplywem pola w.cz.

    Kiedys smiechu mialem jak mnie posadzali o zaklocanie kablowki :)
    zadnego nawet odbiornika nie mialem w domu o nadajniku nie wspomne.

    A okazalo sie ze w bloku byly dwie sieci kablowe prowadzily kable w odleglosci 60 cm od siebie.
    PTK ASTER jak sie okazalo obie koncentrykiem made in china.
    Jak zmienili kable problem sie skonczyl.

    Coz takie mamy spoleczenstwo donosicieli i bajkopisarzy.
    A czemu??? Zrobcie prosty eksperyment tak jak ja zanim powiesilem antene W3DZZ.

    Wziolem sznurek taki powlekany plastykiem (jak do suszenia bielizny)
    Rozciagnolem pomiedzy masztami symulacje anteny i kawal sznurka symulujacego kabelek do mieszkania.

    Wieszalem to w piatek a od poniedzialku rodzwonily sie telefony w spoldzielni ze zaklocenia.


    Pojawilo sie pare pisemek :)

    Szok przezyl konserwator budynku jak pokazalem ze to sznur do bielizny :D.

    0
  • #8 22 Sie 2005 16:49
    Preskaler
    Poziom 37  

    Doskonały kawał z tą "nibyanteną" i doskonale oddaje mentalność naszego społeczeństwa! Ja podam przykład z innej dziedziny ale też odzwierciedla naszą polską mentalność. Jeżdżę z żoną na narty do Słowacji bo to taniej i lepiej przygotowane stoki. Na przejściu granicznym widzimy kierowcę samochodu z dzieckiem, któremu demontują auto i coś szukają. Po kilku godzinach spotykamy ich na stoku i pytamy co to było na przejściu? Mężczyzna strasznie wzburzony odpowiada, że ilekrotnie sąsiad zauważy, że wyjeżdża z dzieckiem na narty, tyle razy telefonuje anonimowo na granicę i donosi o chęci przemycenia jakichś niedozwolonych towarów podając jego numer rejestracyjny i markę samochodu. Pewnie! Jak się sąsiadowi nie chce d...y ruszyć z domu to dlaczego ktoś inny może używać na nartach? Niech choć trochę będzie miał zatrute życie! To samo dotyczy tych wszystkich, którzy z wielką satysfakcją donoszą (słusznie czy nie?) na posiadaczy anten nadawczych.

    0
  • #9 23 Sie 2005 12:39
    kasprzyk
    Specjalista elektryk

    Witam

    Temat - faktycznie często tutaj poruszany - jest trudny i złożony.

    Sam za pewne należysz do wspólnoty, która to wszystkie kwestie związane z blokiem podejmuje na uchwałach - i nie liczy się tutaj głos prezesa - tylko jego mieszkanców.

    O ile "załatwisz" ich odpowiednimi prawami regulującymi Twoje prawo do posiadania CB, o tyle oni nakażą Ci zrobienie odpowiedniego projektu, wskazanie miejsca i wykonawstwa przez wyspecjalizowaną firmę.
    OK! Przebrniesz to - zaczniesz się cieszyć swoją anteną - ale tylko do czasu... Jakiegoś upierdliwego sąsiada zaleje mieszkanie - nie z Twojego powodu - zacznie się dochodzenie - oczywiście wszystkie skargi będą skierowane na Ciebie - i co dalej???? Wspólnota wynajmie odpowiedniego rzeczoznawcę - Ciebie nie będzie na to stać. Prawa fizyki będą nieubłagane - stwierdzą, że zaciekało nawet kilkadziesiąt metrów i właśnie z Twojego powodu - ciężka sprawa... :( (niestety, jestem blisko przy spółdzielni i takie sytuacje się zdarzały)

    ale oczywiście to była pesymistyczna wizja ;) nie musi się tak stać

    Powodzenia, pozdrawiam

    0
  • #10 25 Sie 2005 22:04
    kooperator
    Poziom 20  

    [quote="mirek301"]

    Preskaler napisał:
    To nie jest takie pewne bo pan prezes może wykazać, że zamontowany maszt zwiększa ryzyko uszkodzenia pokrycia dachu i zwiększa (poza przyjęte normy) koszt jego remontów. Poza tym zwiększa ryzyko wystąpienia wypadków (np. podzczas huraganu) i spowoduje wzrost składki ubezpieczeniowej. Ale nie ma się co na ten temat spierać bo jeśli jest "łebski" facet w zarządzie to potrafi tak zatruć, że z postawienia masztu wyjdą "nici".



    Masz racje.
    Pamietaj jednak ze takie problemy naczesciej spotykaja uzytkownikow CB.
    po prostu dzieki niektorym oszolomom nie ujmujac nic innym z CB pakujacym w ½ anteny :) moce po 200W !!!
    Nie majac pojecia o strojeniu anten. Utarlo się się ze CB na 90 % bedzie zrodlem zaklocen.
    ja mam anteny tv w odległosci 7 - 9 m od mojej półfalówki sąsiada upierdliwego ze strach ale jednak mu nie zakłócambo mam 4w a nie 200 :) wiec nie mam problemu z anteną

    0
  • #11 25 Sie 2005 22:23
    mirek301
    Poziom 19  

    Smiech smiechem ale dobrze wykonana nawet wlasnymi silami instalacja to 90% sukcesu.

    Niemniej jednak nawykow "donoszenia" nie zmienimy.
    U mnie na masztach od anten zawiesilem anteny TV i nie ma problemu.

    1
  • #12 27 Sie 2005 13:52
    Jacuś I
    Poziom 15  

    No coz! Tak wlasnie bywa z tymi sasiadami! Moj przyklad potwierdzi jedynie, ze ludzie maja swoj podzial jednak i znacznie sie roznia! Otoz moj sasiad stwierdzil przeciek w swojej kuchni niedawno odswierzonej, na dach od dawna do anteny nie wchodzilem, bo nie mialem takowej potrzeby. Sasiad jednak wpadl na pomysl, ze przeciez winowajca jest pod nosem w mojej osobie, spoldzielnia nakazala mi zdjac instalacje antenowa i mialem napisac do prezesa o postawienie anteny. Po udzieleniu pozwolenia chcialem wejsc na dach, ale wlaz zostal zamkniety na dwie klodki - przez sasiada! Pokazalem zezwolenie jak i tez przepis mowiacy o tym, ze wlazy na dach maja byc otwarte ze wzgledu na przepisy p.poz. Sasiad z niesmakiem zdjal klodki przestrzegajac przed uszkodzeniem poszycia dachowego nad jego mieszkaniem, tak sie skonczyla bitwa o antene.

    0