Podczas testów generatora DDS miałem wrażenie, że możliwości układu zostały zepsute przez wzmacniacz wyjściowy.
W poprzednim materiale zwróciliście uwagę na słabej jakości przetwornik D/A (rezystory 5%). Można zastosować lepsze rezystory, jednak może się okazać, że tańszym i lepszym rozwiązaniem będzie gotowy przetwornik DAC.
Generowany sinusoidalny sygnał wyjściowy o kształcie sinusoidalnym i częstotliwości 1kHz jest akceptowalny:
Przy częstotliwości 5kHz pojawiają się zniekształcenia, następnie sygnał przypomina trójkątny, przy wyższych częstotliwościach amplituda sygnału przyjmuje coraz mniejsze wartości.


Patrząc na wyjście rezystorowego przetwornika DAC, nawet sygnał o częstotliwości 40kHz posiada akceptowalny kształt:
Spróbowałem wykonać najprostszą możliwą zmianę w układzie, wyjąłem z podstawki wzmacniacz LM358 i w jego miejsce włożyłem wzmacniacz TL082 (możecie zastosować także np. TL072). Jak dla mnie efekt był tak dobry, że na tym poprzestałem
Poniżej kształty sinusoidalnych sygnałów wyjściowych 1kHz, 5kHz, 10kHz, 40kHz, 65kHz oraz przebieg piłokształtny 1kHz:





Sygnał wyjściowy trzyma zarówno kształt jak i stałą amplitudę przy większych częstotliwościach. Pobór prądu na liniach +12V/-12V wzrósł do ~3mA.
Podałem sygnał (poprzez potencjometr) na wejście dość dobrej karty dźwiękowej i przyjrzałem się widmu częstotliwościowemu w audacity.
Na początek "sztuczny" sygnał 1kHz wygenerowany w programie, wykorzystajmy go jako poziom odniesienia:
Widać idealne widmo.
Na zniekształcenia będzie miała wpływ karta dźwiękowa, układy połączeniowe, dlatego drugim poziomem odniesienia będzie analiza nagrania sygnału sinusoidalnego z fabrycznego generatora dds o spodziewanych parametrach lepszych niż testowany generator:
Widoczny jest pik na drugiej harmonicznej i minimalny sygnał w okolicach 10kHz.
Teraz pora na testowany generator dds:

Widać prążki na 3,5,7 harmonicznej.
Widmo dla sygnału 5kHz:
Sygnał na 3 harmonicznej.
Moim zdaniem, całkiem niezłe efekty jak na wymianę w podstawce jednego wzmacniacza operacyjnego.
W poprzednim materiale zwróciliście uwagę na słabej jakości przetwornik D/A (rezystory 5%). Można zastosować lepsze rezystory, jednak może się okazać, że tańszym i lepszym rozwiązaniem będzie gotowy przetwornik DAC.
Generowany sinusoidalny sygnał wyjściowy o kształcie sinusoidalnym i częstotliwości 1kHz jest akceptowalny:
Przy częstotliwości 5kHz pojawiają się zniekształcenia, następnie sygnał przypomina trójkątny, przy wyższych częstotliwościach amplituda sygnału przyjmuje coraz mniejsze wartości.
Patrząc na wyjście rezystorowego przetwornika DAC, nawet sygnał o częstotliwości 40kHz posiada akceptowalny kształt:
Spróbowałem wykonać najprostszą możliwą zmianę w układzie, wyjąłem z podstawki wzmacniacz LM358 i w jego miejsce włożyłem wzmacniacz TL082 (możecie zastosować także np. TL072). Jak dla mnie efekt był tak dobry, że na tym poprzestałem
Poniżej kształty sinusoidalnych sygnałów wyjściowych 1kHz, 5kHz, 10kHz, 40kHz, 65kHz oraz przebieg piłokształtny 1kHz:
Sygnał wyjściowy trzyma zarówno kształt jak i stałą amplitudę przy większych częstotliwościach. Pobór prądu na liniach +12V/-12V wzrósł do ~3mA.
Podałem sygnał (poprzez potencjometr) na wejście dość dobrej karty dźwiękowej i przyjrzałem się widmu częstotliwościowemu w audacity.
Na początek "sztuczny" sygnał 1kHz wygenerowany w programie, wykorzystajmy go jako poziom odniesienia:
Widać idealne widmo.
Na zniekształcenia będzie miała wpływ karta dźwiękowa, układy połączeniowe, dlatego drugim poziomem odniesienia będzie analiza nagrania sygnału sinusoidalnego z fabrycznego generatora dds o spodziewanych parametrach lepszych niż testowany generator:
Widoczny jest pik na drugiej harmonicznej i minimalny sygnał w okolicach 10kHz.
Teraz pora na testowany generator dds:
Widać prążki na 3,5,7 harmonicznej.
Widmo dla sygnału 5kHz:
Sygnał na 3 harmonicznej.
Moim zdaniem, całkiem niezłe efekty jak na wymianę w podstawce jednego wzmacniacza operacyjnego.
Fajne? Ranking DIY