Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie głośników przed spaleniem

audiophilus 24 Mar 2018 17:01 879 24
  • #1 24 Mar 2018 17:01
    audiophilus
    Poziom 2  

    Chciałbym kupić zestaw stereo: wzmacniacz i dwie kolumny. Zamierzam używać tego zestawu do organizacji niedużych imprez w domu w pokoju o powierzchni ok. 15m^2. Jako, że są to imprezy alkoholowe, to zawsze zdarza się, że o pewnej godzinie ktoś ustawia głośność na maxa. Do tej pory używałem głośników komputerowych, które kosztują ok. 100zł, i było dobrze. Głośniki się nie psuły, ale jakość dźwięku była według mnie trochę za słaba i było za cicho. Na nowy zestaw chciałbym wydać ok. 500-1500zł i zamierzam raczej kupić używany sprzęt. Czytałem trochę w internecie na temat wzmacniaczy i głośników, i dowiedziałem się, że bezpieczniej jest kupić wzmacniacz o mocy większej niż głośniki i wtedy prawdopodobieństwo uszkodzenia głośników będzie mniejsze. Czytałem też, że jeśli kupuje się oddzielnie wzmacniacz i kolumny, to nie można ustawiać zbyt dużej głośności na długi czas, ponieważ spowoduje to uszkodzenie głośników.

    W związku z tym mam pytanie. Skąd będę wiedział jak bardzo mogę przekręcić pokrętło głośności tak, żeby głośniki się nie zepsuły. Nie chcę tego sprawdzać eksperymentalnie, ponieważ wtedy musiałbym kupić 2 pary głośników i w tym jedną zepsuć tylko po to, abym wiedział jak dużą głośność można ustawić. Czy istnieje jakaś inna metoda, aby się tego dowiedzieć bez uszkadzania głośników?

    Ponadto chciałbym również zabezpieczyć głośniki w taki sposób, aby ktoś inny na imprezie nie uszkodził ich ustawiając pokrętło głośności na maxa. Czy istnieje jakiś sprzęt, który umożliwia ograniczenie pokrętła wzmacniacza lub ograniczenie mocy którą wzmacniacz przekazuje do głośników?

    Jeśli nie ma możliwości zabezpieczenia głośników, gdy kupuje się wzmacniacz i kolumny oddzielnie to czy może da się znaleźć coś lepszego do organizowania imprez niż zwykłe głośniki komputerowe kosztujące 100zł, co nie będzie się uszkadzało przy maksymalnej głośności? Nie chcę na każdą imprezę kupować nowych głośników, i jeśli nie ma takiej możliwości to chyba będę musiał pozostać przy moich głośnikach komputerowych za 100zł.

    Dodam, że nie znam się na elektronice i elektryce, więc nie ma możliwości, abym samemu modyfikował kolumny lub wzmacniacz.

    0 24
  • #2 24 Mar 2018 17:11
    krzysiozak
    Poziom 35  

    audiophilus napisał:
    Że bezpieczniej jest kupić wzmacniacz o mocy większej niż głośniki i wtedy prawdopodobieństwo uszkodzenia głośników będzie mniejsze.


    Bzdura, głośniki i wzmacniacz powinny być dopasowane, moc głośników do mocy wzmacniacza, tylko równe moce dają jako taką nadzieję.
    W jednym przypadku uszkodzisz głośniki w drugim wzmacniacz, jak będą do pasowane to prawdopodobieństwo uszkodzenia mniejsza.
    Najlepiej kupić dopasowany komplet.
    I dobry zestaw powinien mieć bezpieczniki które zabezpieczą przed uszkodzeniem,
    o ile za każdym razem będzie się wkładać bezpieczniki o prawidłowych wartościach.

    0
  • #3 24 Mar 2018 17:29
    L_M
    Poziom 32  

    krzysiozak napisał:
    tylko równe moce dają jako taką nadzieję.

    Niekoniecznie,jeśli moc głośników będzie większa od mocy wzmacniacza to głośniki będą bezpieczne pod warunkiem że oporność głośników będzie większa lub równa oporności wyjściowej wzmacniacza.

    0
  • Pomocny post
    #4 24 Mar 2018 17:39
    marian133
    Poziom 38  

    audiophilus napisał:
    Czytałem trochę w internecie na temat wzmacniaczy i głośników, i dowiedziałem się, że bezpieczniej jest kupić wzmacniacz o mocy większej niż głośniki i wtedy prawdopodobieństwo uszkodzenia głośników będzie mniejsze.


    Tak, pod warunkiem że nie przesadzimy z głośnością.
    Gdy wzmacniacz jest zbyt słaby aby wysterować w pełni kolumny, kręcimy gałką głośności na maxa (bo przecież jest za cicho), a to powoduje przesterowanie wzmacniacza i uszkodzenie kolumn oraz samego wzmacniacza.

    audiophilus napisał:
    Czytałem też, że jeśli kupuje się oddzielnie wzmacniacz i kolumny, to nie można ustawiać zbyt dużej głośności na długi czas, ponieważ spowoduje to uszkodzenie głośników.


    Nie ma różnicy czy kupuje się osobno czy w komplecie.
    Zawsze kolumny muszą być dobrane odpowiednio do wzmacniacza i odwrotnie, wzmacniacz do kolumn.

    audiophilus napisał:
    Skąd będę wiedział jak bardzo mogę przekręcić pokrętło głośności tak, żeby głośniki się nie zepsuły.


    Trzeba to zrobić na słuch.
    W momencie gdy słyszymy zniekształcenia (pierdzenie, trzeszczenie) to znaczy że wzmacniacz przesterowywuje sygnał, wtedy ściszamy ponieważ długo tak nie pogra.

    Z drugiej strony, jeśli wzmacniacz jest dużo mocniejszy od kolumn to przy głośniejszym słuchaniu słychać (i widać) że głośniki mają dość (zbyt mocny wychył membrany, modulacja dźwięku).

    audiophilus napisał:
    Ponadto chciałbym również zabezpieczyć głośniki w taki sposób, aby ktoś inny na imprezie nie uszkodził ich ustawiając pokrętło głośności na maxa.


    Można ograniczyć sygnał wejściowy do wzmacniacza (głośników komputerowych) w komputerze.

    Natomiast na pijanych gości rady nie ma.

    0
  • #5 24 Mar 2018 17:47
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Moc nominalna: to taka moc wzmacniacza (lub głośników), przy której sygnał sinusoidalny jest odtwarzany ze zniekształceniami poniżej 10%, lub innymi - deklarowanymi przez producenta (np. 1% dla HiFi)..
    Jeśli moc wzmacniacza będzie większa, niż moc głośników, to nadmiar mocy głośniki przetworzą na zniekształcenia, dym z cewki i trociny z membrany.

    Nie wolno podłączać do wzmacniacza głośników o oporności niższej, ani o mocy niższej, niż deklarowana dla wzmacniacza.
    Ale: głośnik 100W/4Ω, ani 100W/8Ω nie uszkodzi ani siebie, ani wzmacniacza 10W/4Ω!

    Dowód jest prosty: głośnik 100W/4Ω osiąga moc nominalną przy zasilaniu go napięciem U=√P*R = 20V, a wzmacniacz 10W/4Ω da najwyżej tylko 6,3V.

    Sposób zabezpieczenia: szeregowo z cewką głośnika włącz dobraną żarówkę samochodową. Żarówka w stanie "zimnym" ma oporność 15 razy mniejszą, niż w stanie "gorącym", uderzenia basu nie będą bardzo tłumione, ale "wycie" - tak!

    0
  • #6 24 Mar 2018 18:10
    marian133
    Poziom 38  

    Rzuuf napisał:
    Jeśli moc wzmacniacza będzie większa, niż moc głośników, to nadmiar mocy głośniki przetworzą na zniekształcenia, dym z cewki i trociny z membrany.


    Ale tylko wtedy gdy przesadzimy z głośnością!!!
    Wzmacniacz może być mocniejszy od głośników, a nawet dobrze by było gdyby był (jeśli mowa o odtwarzanej muzyce w dobrej jakości).

    Rzuuf napisał:
    Nie wolno podłączać do wzmacniacza głośników o oporności niższej...


    Ok, ale...

    Rzuuf napisał:
    ...ani o mocy niższej, niż deklarowana dla wzmacniacza.


    To akurat bzdura.

    0
  • #7 24 Mar 2018 18:30
    Rzuuf
    Poziom 43  

    marian133 napisał:
    To akurat bzdura.

    Nooo, nie całkiem! Chyba, że chodzi o użycie jednorazowe - chwilowe.
    "Obróćmy" dane głośnika i wzmacniacza: głośnik 10W/4Ω, a wzmacniacz 100W/4Ω. Ten wzmacniacz taki głośnik po prostu "wypluje"!

    Istnieje "złota" zasada dobierania podzespołów dla sprzętu powszechnego użytku: aby żadne przypadkowe ustawienia regulatorów ("pokręteł") nie umożliwiały uszkodzenia sprzętu. Zwłaszcza, ze w imprezie mogą brać udział osoby niezbyt trzeżwe ...

    0
  • #8 24 Mar 2018 20:22
    marian133
    Poziom 38  

    Rzuuf napisał:
    "Obróćmy" dane głośnika i wzmacniacza: głośnik 10W/4Ω, a wzmacniacz 100W/4Ω. Ten wzmacniacz taki głośnik po prostu "wypluje"!


    Bzdura totalna.
    Podłącz sobie taki wzmacniacz do głośnika, wysteruj go tak aby na głośnik podawał tyle ile głośnik może przyjąć i się okaże czy go "wypluje".

    Jeśli podasz ze wzmacniacza 10x więcej mocy niż dany głośnik może przyjąć, no to wiadomo że tego nie wytrzyma.
    Ale samo podłączenie i napędzanie głośnika takim wzmacniaczem niczym nie grozi, bo to od użytkownika zależy czy spali ten głośnik czy nie.

    Rzuuf napisał:
    Istnieje "złota" zasada dobierania podzespołów dla sprzętu powszechnego użytku: aby żadne przypadkowe ustawienia regulatorów ("pokręteł") nie umożliwiały uszkodzenia sprzętu. Zwłaszcza, ze w imprezie mogą brać udział osoby niezbyt trzeżwe ...


    Tak, ale to nie ma nic wspólnego o tym o czym ja piszę.

    0
  • #9 24 Mar 2018 20:22
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Obaj Koledzy mają rację - każdy swoją.
    Przecież wzmacniacz 100W z kolumną 10 W nie musi pracować na 100% swoich możliwości - prawda? Z drugiej strony - lepszym rozwiązaniem jest większa moc wzmacniacza (byle bez przesady i z głową operować wzmocnieniem), bo mimo wszystko trudniej spalić głośnik impulsem większej mocy, niż notorycznym prostokątem (przesterem).
    Sposób z żarówką... tę należałoby dobrać. Samo stwierdzenie "samochodowa" to nieco mało. Ma być tak dobrana, by dla danego wzmacniacza i mocy wyjściowej zaczynała si8ę świecić tylko w momentach najsilniejszych "pików" - w innym wypadku albo nie zareaguje w porę, albo muzyka będzie rytmicznie "pompowana" przez wpływ szeregowego opornika (żarówki).

    0
  • #10 24 Mar 2018 20:25
    marian133
    Poziom 38  

    398216 Usunięty napisał:
    Przecież wzmacniacz 100W z kolumną 10 W nie musi pracować na 100% swoich możliwości - prawda? Z drugiej strony - lepszym rozwiązaniem jest większa moc wzmacniacza (byle bez przesady i z głową operować wzmocnieniem), bo mimo wszystko trudniej spalić głośnik impulsem większej mocy, niż notorycznym prostokątem (przesterem).


    Amen.

    0
  • #11 24 Mar 2018 20:27
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Rzuuf napisał:
    Istnieje "złota" zasada dobierania podzespołów dla sprzętu powszechnego użytku: aby żadne przypadkowe ustawienia regulatorów ("pokręteł") nie umożliwiały uszkodzenia sprzętu. Zwłaszcza, ze w imprezie mogą brać udział osoby niezbyt trzeżwe ...
    Powiem tak - mój sprzęt przeżył co najmniej kilka dość hucznych imprez. Z tym, że tylko i wyłącznie ja miałem do niego dostęp. Ale wystarczyła jedna niezbyt głośna impreza w której nie mogłem bezpośrednio uczestniczyć i głośniki wysokotonowe poszły się wietrzyć. Tak więc w KAŻDYM wypadku trzeba po prostu wiedzieć co się robi. A jak nawet po pijaku ręka nam poleci za bardzo w prawo, to możemy mieć pretensję do siebie tylko... To najlepszy sposób na trwałość sprzętu - koszty naprawy...

    0
  • #12 24 Mar 2018 23:24
    audiophilus
    Poziom 2  

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

    Wiele mi się wyjaśniło, ale nadal zastanawiam się jak to się stało, że moje głośniki komputerowe Logitech X-140 (które kosztowały ok. 100zł) nigdy się nie zepsuły mimo, że były ustawiane najgłośniej jak się da i sygnał w komputerze też był na maxa. Organizowałem z ich użyciem już chyba ok. 15 imprez, które czasami trwały całą noc.

    Gdy mam te głośniki to nie muszę się niczym przejmować (a nawet jakby się zepsuły to i tak strata bardzo mała). Podobnie moi koledzy organizują imprezy z użyciem głośników komputerowych lub z użyciem wieży z głośnikami (jednego zestawu) i im też głośniki się nie uszkadzają.

    Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że jakość dźwięku jest bardzo niska i jest zbyt cicho.

    marian133 napisał:
    Można ograniczyć sygnał wejściowy do wzmacniacza (głośników komputerowych) w komputerze.

    Natomiast na pijanych gości rady nie ma.


    No właśnie chodzi o to, że ja muszę sobie z tym jakoś poradzić. W ostateczności nadal będę korzystał z moich głośników. Jeśli chodzi o komputer to zawsze każdy ma do niego dostęp, i ludzie samemu puszczają sobie muzykę, którą chcą słuchać, więc ograniczenie głośności na komputerze niewiele by pomogło. Ewentualnie mógłbym próbować zakleić pokrętło głośności od wzmacniacza, ale ta metoda niezbyt mi się podoba. Jeśli chodzi o żarówkę, to tak jak pisałem, nie jestem w stanie sam tego zrobić. I wolałbym, żeby głośniki nie były podłączone do jakiejś żarówki, bo dziwnie by to wyglądało.

    Czy macie może jakieś rady w jaki sposób powinienem wybierać sprzęt na małą imprezę dla kilkunastu osób w małym pokoju, jeśli priorytetem jest to, aby głośników nie dało się uszkodzić ustawiając głośność na maxa?

    Jeśli kompletując wzmacniacz i kolumny samemu, nie da się tego osiągnąć, to może powinienem kupić jakieś lepsze głośniki komputerowe lub zestaw z wieżą? Da się jakoś przed kupieniem sprawdzić czy dany zestaw będzie tak wytrwały jak moje głośniki czy może nie ma wyjścia i trzeba eksperymentować?

    0
  • #13 25 Mar 2018 03:04
    Rzuuf
    Poziom 43  

    audiophilus napisał:
    ... aby głośników nie dało się uszkodzić ustawiając głośność na maxa?
    Odpowiedż masz w moich postach:
    moc głośników KILKA razy większa, niż wzmacniacza!
    Jeśli masz świadomość, że żarówkę 12V spalisz podłączając ja do żródła 20V, to tak samo jest z głośnikami!
    Policz, jakie napięcie da wzmacniacz (przy przesterowaniu może dać prawie 1,5 raza tyle, bo da prostokąt, a nie sinus), i policz jakie napięcie wytrzyma głośnik.

    A kolejną sprawą jest granie "na pół gwizdka".

    0
  • #14 25 Mar 2018 12:46
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Rzuuf napisał:
    moc głośników KILKA razy większa, niż wzmacniacza!
    Tylko ILE RAZY musiała by być większa moc kolumn, by głośniki wysokotonowe wytrzymały prostokąt na wyjściu prfzesterownego wzmacniacza?
    Podam jako przykład moc kolumny 100W (taka moc jest głośnika niskotonowego), gdzie wysokotonowy ma zaledwie 4 W. I taki podział mocy (w trój-drożnych kolumnach) to norma...

    0
  • #15 25 Mar 2018 13:44
    audiophilus
    Poziom 2  

    No właśnie. Przecież nie kupię chyba głośników o mocy 500W do wzmacniacza o mocy 60W. Głośniki o tak wielkiej mocy byłyby drogie, a jakość muzyki byłaby pewnie słaba jeśli kupiłbym je w rozsądnej cenie.
    Oglądałem ten filmik na temat doboru głośników do wzmacniacza (https://www.youtube.com/watch?v=FkDmtMSCwh4) i doszli w nim do wniosku, że bezpieczniej jest kupić wzmacniacz o większej mocy niż głośniki.

    Jedni mówią, że głośniki powinny mieć moc dużo większą niż wzmacniacz. Inni mówią, że głośniki powinny mieć moc mniejszą niż wzmacniacz. Niektórzy mówią, że ich moce powinny być równe. Ostatecznie nie wiem jak powinno być.

    Jednak nikt jeszcze nie podał i nigdzie nie udało mi się w internecie znaleźć rozwiązania, które zabezpieczy moje głośniki. Z drugiej strony sam posiadam dość tanie głośniki komputerowe, które są zabezpieczone. Więc wiem, że zabezpieczenie nie jest niemożliwe do osiągnięcia. Podejrzewam również, że moje głośniki nie są jakimś szczęśliwym przypadkiem i że większość głośników komputerowych kupionych w sklepie jest podobnie zabezpieczona. To znaczy, że przy słuchaniu normalnej muzyki przez długi czas na maksymalnej głośności, nic się nie uszkodzi.

    Czy się gdzieś mylę? Czy w związku z tym powinienem rozważać jedynie zakup gotowych zestawów typu głośniki komputerowe, lub zestaw wieża+kolumny na imprezy na których nie jestem w stanie kontrolować pokrętła głośności?

    0
  • #16 25 Mar 2018 16:08
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    audiophilus napisał:
    doszli w nim do wniosku, że bezpieczniej jest kupić wzmacniacz o większej mocy niż głośniki.
    398216 Usunięty napisał:
    trudniej spalić głośnik impulsem większej mocy, niż notorycznym prostokątem (przesterem).
    audiophilus napisał:
    Jednak nikt jeszcze nie podał i nigdzie nie udało mi się w internecie znaleźć rozwiązania, które zabezpieczy moje głośniki.
    I nic dziewnego, bo najlepszą metodą jest ZDROWY ROZSĄDEK -
    398216 Usunięty napisał:
    w KAŻDYM wypadku trzeba po prostu wiedzieć co się robi. A jak nawet po pijaku ręka nam poleci za bardzo w prawo, to możemy mieć pretensję do siebie tylko... To najlepszy sposób na trwałość sprzętu - koszty naprawy...
    audiophilus napisał:
    dość tanie głośniki komputerowe, które są zabezpieczone

    Nie do końca tak jest... Po prostu jak "tanie" to na głośniku szerokopasmowym - bez wysokotonowego (lub ew. z blaszką piezo), a więc nawet przy przesterowaniu nie ma za bardzo co się palić, poza tym głośniki małej mocy przeważnie wytrzymują nieco więcej przesteru niż głośniki o większej mocy. Inna konstrukcja, sztywniejsze zawieszenie, a kleje te same i tylko od drutu cewki głośnika wynika jego ograniczenie mocowe...

    0
  • #17 25 Mar 2018 18:16
    marian133
    Poziom 38  

    audiophilus napisał:
    Jedni mówią, że głośniki powinny mieć moc dużo większą niż wzmacniacz. Inni mówią, że głośniki powinny mieć moc mniejszą niż wzmacniacz. Niektórzy mówią, że ich moce powinny być równe. Ostatecznie nie wiem jak powinno być.


    Dostałeś już odpowiedź.
    To może skrócę:
    Dla jakości dźwięku lepiej jest gdy wzmacniacz jest mocny, im mocniejszy tym lepiej (a to oznacza że może być mocniejszy od kolumn).
    Jeśli natomiast wzmacniacz jest słabszy to może dojść do jego przesterowania gdy będziemy kręcić gałką głośności do oporu, co za tym idzie uszkodzenia kolumn (można wysokotonówkę zabezpieczyć żarówką ale musi być odpowiednio dobrana).

    audiophilus napisał:
    Jednak nikt jeszcze nie podał i nigdzie nie udało mi się w internecie znaleźć rozwiązania, które zabezpieczy moje głośniki.


    I tutaj też dostałeś odpowiedź.
    Ograniczenie sygnału wejściowego.
    Skoro znajomi będą mieli dostęp do komputera to już twoja sprawa. Żaden sprzęt nie jest idiotoodporny.

    Na estradzie "zapina" się limitery... wtedy można ruszać suwakami volume do oporu a i tak nic to nie da, bo nie będzie głośniej niż tyle ile ustawił akustyk.
    w domowym sprzęcie nie ma limiterów więc ograniczenie sygnału wejściowego to jedyna opcja.

    0
  • #18 26 Mar 2018 17:46
    arturavs
    Poziom 38  

    Kiedyś, Diora, Radmor i Unitra zalecała moc zestawów głośnikowych trzy razy większą niż moc wzmacniacza. Dla takiego np. AT9100 ( Pout 2x27W) zalecaną mocą głośników ( kolumn, zestawów głośnikowych ) było 100W. Minimalną 60W.

    Osobiście podłączałem Diory ZGB-140 pod końcówki estradowe 2x1kW. Wysterowanie do migania Peak'ów, i Limiterów. Godzina. Żaden głośnik nie uszkodził się. Po wymianie wysokotonowych ( na oryginalnych coś mi brakowało) zawsze na jednym utworze palił się wysokotonowy w lewym kanale. Założyłem żarówki 21W/24V szeregowo. O ile wiem działają do dziś. A od sześciu lat już ich nie posiadam. Tak testowałem końcówki mocy, jak jeszcze naprawą się zajmowałem. Podstawą jest nie dopuścić do przesterowania. Bo nawet wzmacniacz o wiele mniejszej mocy, przy przesterowaniu jeżeli da na wyjściu prostokąt, to będzie pozamiatane.

    Dobrym wyjściem byłoby zastosowanie zewnętrznego limitera między wzmacniaczem, a źródłem sygnału. Sprzętowego, wpiętego w sygnał.

    0
  • #19 26 Mar 2018 17:51
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    arturavs napisał:
    Kiedyś, Diora, Radmor i Unitra zalecała moc zestawów głośnikowych trzy razy większą niż moc wzmacniacza.
    I była to "zaszłość" z czasów gdy wzmacniacze były lampowe...
    arturavs napisał:
    Dobrym wyjściem byłoby zastosowanie zewnętrznego limitera między wzmacniaczem, a źródłem sygnału. Sprzętowego, wpiętego w sygnał.
    I zabezpieczeniem go przed osobami postronnymi...

    0
  • #20 26 Mar 2018 18:34
    arturavs
    Poziom 38  

    398216 Usunięty napisał:
    I była to "zaszłość" z czasów gdy wzmacniacze były lampowe...



    Być może. Ale zdawało to egzamin. Można było głośno słuchać bez zbędnych obaw o sprzęt. Co w dzisiejszych czasach, gdzie 90% sprzętu to chińszczyzna nie znająca podstawowych parametrów, to jedynie losowanie co wcześniej padnie.

    398216 Usunięty napisał:
    I zabezpieczeniem go przed osobami postronnymi...


    Pancerna skrzynka z " wesołym Rogerem, który ma skrzyżowane ramiona i napisem High Voltage" i kłódką, wróóóć; Kłódą zamykaną na cztery spusty, i otwarcie grozi publiczną chłostą. :-)

    0
  • #21 26 Mar 2018 20:27
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    arturavs napisał:
    Ale zdawało to egzamin.
    Serwisem zajmuję się od mniej więcej pół wieku... I bardzo często miałem do czynienia z popalonymi kolumnami o dużo większej mocy niż moc wzmacniaczy, które to spowodowały. Inna rzecz, że jest tak jak mówisz:
    arturavs napisał:
    90% sprzętu to chińszczyzna nie znająca podstawowych parametrów

    I trudno nawet w kolumnach Tonsila nie natknąć się na jakiś podzespół stamtąd. O jakości półprzewodników nawet nie mówię, bo to norma... :(

    0
  • #22 27 Mar 2018 15:33
    kortyleski
    Poziom 41  

    Przecież rozwiązanie jest proste. Kupić choćby altusy 300 i jakiś estradowy koniec mocy. Używkę nawet. 05 kW odpalone w pomieszczeniu spowoduje że najlepszym zabezpieczeniem sprzętu będą... uszy gości. Ewentualnie budżetowy zestaw i po każdej"udanej" imprezie składka na następny😃

    0
  • #23 27 Mar 2018 17:48
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Mała kalkulacja: mamy wzmacniacz o mocy 100W (rms)/4Ω. Ten wzmacniacz dla mocy nominalnej (sinus) daje na wyjściu napięcie U=SQR(P*R) = SQR(400) = 20V.
    Ten sam wzmacniacz przy przesterowaniu da prostokąt o takiej samej amplitudzie (Up-p), ale wartość skuteczna tego napięcia będzie 1,41 razy wyższa 28,2V), a moc 2 razy większa (200W zamiast 100W).
    Jeśli nasze głośniki mogą wytrzymać tylko 100W, to połowę mocy (połowę napięcia) trzeba będzie wytracić na szeregowej żąrówce.
    Aby wytracić połowę mocy, musimy mieć zarówke o oporności 4Ω w tym punkcie pracy: U=20V, I=5A.
    Możemy spróbować się dopasować z typową żarówką H4 24V/90W, ale ona przepuszcza za mały prąd (tylko 3,75A). Trzeba by ją "podeprzeć" jakąś mniejszą, np. 20W/24V dołączoną równolegle.Ponieważ żarówka pracuje poniżej swoich parametrów nominalnych, więc nie rozgrzewa się do 100% i osiąga niższą oporność.
    Oporność żarówki zmienia się o. 15-krotnie między stanem "zimnym"a "gorącym" i zależność jej prądu od napięcia jest proporcjonalna do potęgi 3/5 (np. przy 40% napięcia jest 57% prądu ).

    0
  • #24 28 Mar 2018 23:07
    leśny ton
    Poziom 9  

    Nie wiem czy dobrym rozwiązaniem w tym przypadku nie będzie kolumna aktywna. Chodzi mi o taką mobilną typu sony lub manta.
    Taka kolumna jest prawie jak duży głośnik komputerowy. Znajomy ma taki sprzęt do użytku prywatnego. I powiem szczerze że daje to nawet radę.

    0
  • #25 29 Mar 2018 08:32
    danonz
    Poziom 14  

    Według mnie najlepszym rozwiązaniem jest zakup limitera między źródło, a wzmacniacz. Przecież osoba niezaznajomiona z tematem nie będzie wiedziała co na tym limiterze pokręcić, więc przypadkowe osoby na imprezie nie powinny tego ruszać. Zawsze możesz go gdzieś "schować" :D

    No już najlepszym rozwiązaniem jest kupno DCXa, i zabezpieczenie presetu przed jaką kolwiek zmianą. Wtedy możesz cisnąć w opór, ale wzmacniacz i tak głośniej nie zagra niż ustawisz.

    0