W focusie MK2 zainstalowany jest alarm Clifford Logic Can posiadający interfejs w postaci przycisku zintegrowanego z niebieską diodą LED wyprowadzoną na pulpit obok przycisków ogrzewania szyb.
Po odłączeniu akumulatora na kilka dni pojawił się problem - po przekręceniu kluczyka na pozycję zapłon brzęczyk w pulpicie piszczy przez chwilę ok. 2s a dioda niebieska świeci się cały czas. Wcześniej tego nie było. Próbuję wpisywać PIN ale bezskutecznie, efekt nie ustępuje. Według instrukcji ciągle świecąca dioda oznacza tryb serwisowy immobilizera.
Po uzbrojeniu alarmu za pomocą pilota w kluczyku alarm działa prawidłowo, niebieska dioda zaczyna mrugać a ruchy wewnątrz auta od razu włączają syrenę. Problemów podczas normalnej jazdy oprócz tego sygnału akustycznego oraz ciągle świecącej diody brak.
Po odłączeniu akumulatora na kilka dni pojawił się problem - po przekręceniu kluczyka na pozycję zapłon brzęczyk w pulpicie piszczy przez chwilę ok. 2s a dioda niebieska świeci się cały czas. Wcześniej tego nie było. Próbuję wpisywać PIN ale bezskutecznie, efekt nie ustępuje. Według instrukcji ciągle świecąca dioda oznacza tryb serwisowy immobilizera.
Po uzbrojeniu alarmu za pomocą pilota w kluczyku alarm działa prawidłowo, niebieska dioda zaczyna mrugać a ruchy wewnątrz auta od razu włączają syrenę. Problemów podczas normalnej jazdy oprócz tego sygnału akustycznego oraz ciągle świecącej diody brak.