Jeśli tylko trafi się okazja to porównam z innymi kolumnami. Nawet założę głośniki Tonsila jak tylko wpadną mi takowe w ręce.
Chętnie porównam z innymi sprzętami, czemu nie. Dobrze mówicie, świat jest zróżnicowany, ja w ogóle niektórymi wypowiedziami się nie przejmuję, chcę się podzielić moimi doświadczeniami innym forumowiczom. Ja też dużo czytam, nadchodzi czas żeby dodać coś od siebie, podzielić się swoimi przygodami, gdyby nikt nie chciał pisać to co byśmy teraz czytali.
Pamiętam jak zbudowałem swoje pierwsze kolumny o dość pokaźnych wymiarach bo 140 cm wysokości na głośnikach tesla, wyglądały przyzwoicie a w sklepie nie było za dużego wyboru w podobnym przedziale cenowym. Obudowy zrobiłem z desek sosnowych skręconych wkrętami na klej i pomalowane czarną farbą. Na takie głośniki i obudowy było mnie wtedy stać. Robiłem z tego co miałem. Człowiek się cieszył, że coś nabył i zbudował. Jakie tam zwrotnice, po kondensatorze dla średniaka i syka. Grało spokojnie ponad 12 lat, cieszyło i nic się nie upaliło. Wtedy kto tam myślał o pomiarach, podziałach częstotliwości i fazie głośników. Nie było skąd zasięgnąć wiedzy, kto mi ją miał przekazać? Rolnik ze wsi?
W tym roku owe kolumny dokończyły żywota, a na tych głośnikach powstały nowe, jak to nazwał jeden z forumowiczów "twory" wykonane z płyt osb i ładnie wykończone. Zmieniłem jedynie głośniki średnie na stx-a. Kolumny też brzmią przyzwoicie, ale już inaczej niż altusy. Całkowicie odmienna charakterystyka głośników basowych.
I niech nikt nie myśli że nie zrobiłem przegrody, średniaka nic mi nie wypycha
Dodano po 33 [minuty]: Nie chcę też powiedzieć, że pomiarów nie warto robić. Na pewno wyszłoby kilka niedociągnięć. Ale nie mam do tego sprzętu, ani możliwości, ani funduszy na takie rzeczy. Myślę, że w warunkach domowych, dla słuchania miło muzy wystarczy nasze ucho i w miarę dobrze dobrane filtry. Wystarczy trochę zapału i chęci, oczywiście dobrze jest porównać swoje projekty z firmowymi, bo to wiele daje.
Powiem coś dla wszystkich początkujących, nie bójcie się projektować swoje sprzęty, zwrotnice i dobierać głośniki. Wtedy człowiek najwięcej się uczy, oczywiście na własnych błędach, ale wtedy wiedza wchodzi bez problemu do głowy i zostaje tam na zawsze
Jestem zadowolony że robiłem od podstaw swoje zwrotnice, kilka razy je modyfikowałem, ale to mnie dużo nauczyło i zdobyłem pewne doświadczenie.
Zachęcam innych do dzielenia się swoimi przygodami i doświadczeniami.