Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Multimetr do smartfona, podłączany poprzez Bluetooth

ghost666 28 Mar 2018 22:39 9144 29
  • Multimetr do smartfona, podłączany poprzez Bluetooth
    Wszędzie dookoła nas znajdują się urządzenia elektryczne. Jeśli cokolwiek z nich nie działa poprawnie, to aby je naprawić, koniecznie będziemy musieli mieć ze sobą m.in. multimetr. Urządzenie takie jest czasami dosyć nieporęczne i o ile mieści się w torbie z narzędziami, to nie nadaje się do codziennego noszenia ze sobą. Alternatywą dla klasycznych multimetrów może być prezentowany poniżej Vion. Jest to kieszonkowy mutlimetr, który wykorzystuje do działania m.in. smartfona, z którym łączy się poprzez Bluetooth. Dodatkowo, dzięki wbudowanym algorytmom, rozpoznaje on mierzoną wartość i - tam gdzie to możliwe - ocenia, czy jest ona prawidłowa i informuje o tym użytkownika poprzez kolorowe diody LED.

    Multimetr Vion składa się z pary sond połączonych ze sobą kablem. Dzięki temu jest on istotnie mniejszy niż klasyczne urządzenia. Do wyświetlania wyników pomiaru układ wykorzystuje smartfona, z którym łączy się poprzez Bluetooth. Urządzenie mierzy napięcie oraz rezystancję.
    Vion automatycznie rozpoznaje, co mierzy, bez konieczności ustawiania go w odpowiedni tryb: pomiar napięcia stałego, zmiennego lub pomiar rezystancji. To istotna zaleta, ponieważ zwykły multimetr może ulec uszkodzeniu, jeśli ustawiony jest w niepoprawny do danego pomiaru sposób.

    Zmierzone wartości są automatycznie zapisywane w pamięci smartfona, więc nie musimy ich nigdzie notować. Aplikacja obsługująca w smartfonie nasz multimetr działa w czasie rzeczywistym i dostępna jest w kilku językach. W appkę wbudowany jest także poradnik, który pomaga w czasie pomiarów, podpowiadając mniej doświadczonym użytkownikom co może być uszkodzone.

    Multimetr do smartfona, podłączany poprzez Bluetooth


    Aplikacja Vion pozwala na pomiary w trybie automatycznym bądź ręcznym, ale ma także szereg innych zapisów. Oprócz wspominanego wyżej poradnika czy możliwości zapisywania zrealizowanych pomiarów, program może np. automatycznie łączyć się ze sklepem w momencie, gdy zmierzy niesprawny element i automatycznie go zamawiać.

    Urządzenie pracować może w dwóch trybach: ogólnym i eksperckim. W tym pierwszym układ automatycznie rozpoznaje, w jakim trybie powinien mierzyć. Dedykowany jest on dla użytkowników bez dokładniejszej wiedzy na temat elektryki. W trybie eksperckim natomiast pomiary konfigurowane są manualnie i dodatkowo mierzyć można także pojemność i indukcyjność elementów, a także wykonywać pomiary diod.

    Multimetr do smartfona, podłączany poprzez Bluetooth


    Źródło: https://www.kickstarter.com/projects/1441579202/the-worlds-simplest-bluetooth-multimeter

  • #2 29 Mar 2018 00:25
    sundayman
    Poziom 24  

    Pewnie zaraz zostanę okrzyknięty wstecznikiem i przeciwnikiem postępu, ale powiem, że ten "wynalazek" to rzecz z cyklu "co by tu jeszcze bez sensu wepchnąć do smartfona".

    Nikt normalny nie będzie nosił bez sensu (czyli nie przewidując takiej potrzeby) nze sobą żadnych sond i przystawki do smartfona. Z kolei jeżeli wiadomo, że coś czasem zmierzyć trzeba, to wystarczy do tego chiński multimetr za 10 zł, którego i nie będzie żal zgubić czy popsuć, i nie będzie specjalnie większy.
    I który można wozić w samochodzie, na rowerze czy nosić w teczce (chociaż - po co ?).

    Kto idąc na miasto "na piwo" musi się liczyć koniecznością dokonywania jakichś pomiarów ? Może warto by też nosić ze sobą zestaw narzędzi, jakieś śrubki, klucz francuski itp... ?

    Pomysłów w rodzaju "automatycznie łączyć się ze sklepem, w momencie gdy zmierzy niesprawny element i automatycznie go zamawiać" to nie będę komentował, bo pewnie każdy na tym forum widzi absurdalność czegoś takiego.

    Cytat:
    bez konieczności ustawiania go w odpowiedni tryb: pomiar napięci stałego, zmiennego lub pomiar rezystancji. To istotna zaleta


    Ja tam sądzę, że ktoś, kto nie wie co powinien ustawić w mierniku lepiej niech się nie bierze za pomiary, bo to może być jego ostatnia aktywność w życiu.
    Oczywiście w mierniku to może być wygodne - ale mierniki nie są dla każdego posiadacza smartfona.

    Jednym słowem - zbytecznie i niepraktycznie, ale za to "nowocześnie".
    Coś w rodzaju mody na "arduinizację" wszystkiego co się da i nie da.
    Czyli - do bani kompletnie :)

  • #3 29 Mar 2018 08:07
    viayner
    Poziom 34  

    Witam,
    zgadzam sie z poprzednikiem to przerost formy nad sztuka i potrzebami.
    Smartfon to po prostu wyświetlacz tego cuda, a o jego przydatności/praktyczności juz chyba wyczerpująco wypowiedział się kolega.
    "bez konieczności ustawiania go w odpowiedni tryb: pomiar napięcia stałego, zmiennego lub pomiar rezystancji. To istotna zaleta" - to kto decyduje o tym co mierzymy? Skąd miernik ma wiedzieć co ja chcę zmierzyć ? A może poda wszystko co uda się zmierzyć ? :)
    Ogólnie taki gadżet, bo muszę zabrać 2 urządzenia zamiast jednego porządnego.
    Pozdrawiam

  • #4 29 Mar 2018 09:38
    Christophorus
    Poziom 41  

    Niestety poziom umysłowy społeczeństwa zmierza w takim kierunku, że niedługo będzie potrzebna aplikacja, która wskaże nam kiedy mamy skorzystać z toalety. Odpowiednia przystawka do smartfona zmierzy czy to co wydaliliśmy mieści się w odpowiednim przedziale, a wyniki pomiaru będziemy mogli opublikować na FB.

  • #5 29 Mar 2018 09:46
    szeryf3
    Poziom 15  

    To zwykły gadżet, który nam będzie zalegał w szufladzie.

  • #6 29 Mar 2018 09:59
    a_noob
    Poziom 22  

    Jak dla mnie założenie takiego miernika nie jest wcale głupie. Użycie dużego, dotykowego wyświetlacza, pozwala na stworzenie naprawdę przyjaznego interfejsu i pozwala na "stuknięcie" graficznie przedstawionego elementu, który chcemy sprawdzić czy po prostu działa. Dla przykładu, ktoś nie mający o tym pojęcia, zwykłym miernikiem zmierzy napięcie na baterii i NIC mu to nie powie, albo co gorsza zmierzy prąd... a tu pacnie sobie rysunek paluszka i dowie się czy jest good czy bad i po sprawie. Miernika z kilkoma "magicznymi" nastawami większość ludzi nie ogarnie, ale kilkadziesiąt animowanych ikonek bez problemu.

    ghost666 napisał:
    Vion automatycznie rozpoznaje co mierzy, bez konieczności ustawiania go w odpowiedni tryb: pomiar napięci stałego, zmiennego lub pomiar rezystancji.

    Z takimi trybami chyba nie da się uszkodzić miernika, nawet jak się źle ustawi ręcznie. Co innego gdyby jeszcze pomiar prądu był do wyboru i właśnie do mojej kieszeni dyskwalifikuje brak tego ostatniego, chociażby zakopanego w czeluściach aplikacji, po dziesięciu ostrzeżeniach i wprowadzeniu pinu.
    Dodano po 1 [minuty]:
    Zresztą, na chwilę obecną już pięciokrotnie przekroczyli wymagany próg zebranych funduszy ;)

    A ta animacja mnie rozłożyła :D ta mina "co tu ustawić!?"
    Multimetr do smartfona, podłączany poprzez Bluetooth

  • #7 29 Mar 2018 10:21
    viayner
    Poziom 34  

    Witam ponownie,
    "Vion automatycznie rozpoznaje co mierzy, bez konieczności ustawiania go w odpowiedni tryb: pomiar napięcia stałego, zmiennego lub pomiar rezystancji."
    "Dla przykładu, ktoś nie mający o tym pojęcia, zwykłym miernikiem zmierzy napięcie na baterii i NIC mu to nie powie, albo co gorsza zmierzy prąd... a tu pacnie sobie rysunek paluszka i dowie się czy jest good czy bad i po sprawie." - a jak aplikacja rozpozna, że ja mierzę "paluszka"? A może interesuje mnie jego Rw? A zmierzy U i co mi to powie ? Skoro to ma być dla "odpornych" to może ktoś będzie chciał mierzyć wysokość "paluszka" :) a dostanie napięcie i zielony plusik.
    To jest gadżeto-przystawka do telefonu a nie multimetr.

  • #8 29 Mar 2018 11:10
    a_noob
    Poziom 22  

    viayner napisał:
    a jak aplikacja rozpozna ze ja mierze "paluszka"?

    Może użyte przeze mnie słowo "pacnie" nie jest dość jasne ;) ale chodziło mi o to, że to Ty masz rozpoznać, że mierzysz "paluszka" wybierając ikonę z jego wizerunkiem przed pomiarem :P
    viayner napisał:
    a moze interesuje mnie jego Rw? a zmierzy U i co mi to powie ?

    Wydaje mi się, że skoro wiesz o istnieniu takiego parametru, to skorzystasz z "expert mode", albo jesteś w posiadaniu i umiesz obsługiwać zwykły miernik, wtedy też prawdopodobnie będziesz słabo zainteresowany tym "miernikiem" :)
    viayner napisał:
    Skoro to ma byc dla "odpornych" to moze ktos bedzie chcial mirzyc wysokosc "paluszka"

    Aż tak "odporni"? To chyba w przypadku kiedy w sklepie zabrakło R20 i zastanawiają się ile "paluszków" wejdzie w zastępstwie do komory baterii :D
    viayner napisał:
    To jest gadzeto-przystawka do telefonu a nie multimetr

    Jest w stanie wykonać pomiaru kilku wielkości, więc chyba niestety jest to multimetr...

  • #9 29 Mar 2018 11:21
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 32  

    Na tym forum taki sprzęt mało komu jest potrzebny. Ale czytając opis:

    ghost666 napisał:
    Urządzenie pracować może w dwóch trybach: ogólnym i eksperckim. W tym pierwszym układ automatycznie rozpoznaje to w jakim trybie powinien mierzyć; dedykowany jest on dla użytkowników bez dokładniejszej wiedzy na temat elektryki.

    Wnioskuję, że producent przewidział sprzęt do stosowania przez laików, którzy czasem chcą sobie coś tam sprawdzić. Także nie ma się co rozwodzić, że bez sensu bo to tylko gadżet. A gadżety jak to gadżety, nie zawsze są do zastosowań "poważnych".

  • #10 29 Mar 2018 13:03
    gulson
    Administrator Systemowy
  • #11 29 Mar 2018 15:45
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    a_noob napisał:
    Dla przykładu, ktoś nie mający o tym pojęcia, zwykłym miernikiem zmierzy napięcie na baterii i NIC mu to nie powie, albo co gorsza zmierzy prąd... a tu pacnie sobie rysunek paluszka i dowie się czy jest good czy bad i po sprawie.

    Ktoś kto nie ma pojęcia, może lepiej, aby nic nie mierzył. Bo pomiar to jedno, ale potem trzeba jeszcze umieć zinterpretować wynik. Jakiś czas temu w sklepie "nie dla idiotów" sprzedawca mnie przekonywał, że zasilacz na 2A spali mi telefon, bo on pobiera mniejszy prąd.
    Natomiast sama idea takiego multimetru nie jest zła. Oczywiście coś co ma tak ograniczone możliwości (m.in. brak pomiaru prądu), to tylko zabawka. Ale gdyby miał podstawowe funkcje miernika, to chętnie bym to kupił. Wielokrotnie kable utrudniały mi życie - albo są za krótkie, albo za długie. A tak, dwie wygodne sondy, z wyświetlaniem zdalnym i rejestracją parametrów. Niekoniecznie na smartfonie, ale także np. na monitorze i byłoby wygodniej.

  • #12 29 Mar 2018 17:44
    a_noob
    Poziom 22  

    tmf napisał:
    Ktoś kto nie ma pojęcia, może lepiej, aby nic nie mierzył. Bo pomiar to jedno, ale potem trzeba jeszcze umieć zinterpretować wynik.

    Nie popadajmy w paranoję, wybór ikonki i późniejsze odróżnienie czerwonej lampki od zielonej, chyba nie przekracza zdolności interpretacyjnych większości ludzkości.

    Do zalet jakie wymieniłeś dorzuciłbym odczytywanie głosowe wyniku pomiaru, czasami faktycznie ciężko ustawić miernik tak żeby był widoczny, niejednokrotnie nie ma podświetlenia lub zbyt szybko się wyłącza.

  • #13 29 Mar 2018 17:49
    TechEkspert
    Redaktor
  • #15 29 Mar 2018 22:25
    badworm
    Poziom 18  

    ghost666 napisał:
    Urządzenie takie jest czasami dosyć nieporęczne i o ile mieści się w torbie z narzędziami, to nie nadaje się do codziennego noszenia ze sobą.

    Są multimetry wielkości i grubości smartfona (a więc mieszczące się w każdej kieszeni), chociażby Uni-T UT-10A. Nie jest to sprzęt jakieś wysokiej klasy ale na pewno o wiele lepszy od tego gadżetu.
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Wnioskuję, że producent przewidział sprzęt do stosowania przez laików, którzy czasem chcą sobie coś tam sprawdzić. Także nie ma się co rozwodzić, że bez sensu bo to tylko gadżet. A gadżety jak to gadżety, nie zawsze są do zastosowań "poważnych".

    Gorzej tylko, jeśli laik wpadnie na pomysł zmierzenia tym sprzętem napięcia w gniazdku sieciowym...

  • #16 30 Mar 2018 01:14
    chyczak
    Poziom 13  

    Oj tam najwyżej go delikatnie mówiąc zabije. Takie zabawki są dla lalkarzy. Miernik jakikolwiek kosztuje od 10 PLN

  • #17 30 Mar 2018 07:20
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Gadget - jak Gadget - ale w automatyce przemysłowej może być przydatny, gdzie trzeba coś mierzyć a regulować kilka metrów dalej , lub z drugiej strony szafy sterującej.
    Wielokrotnie musiałem się nieźle nabiegać jak trzeba było coś wyregulować na odległość.

    Nawet w zeszłym tygodniu miałem że jakiś idiota elektryk do ledowej reklamy zewnętrznej pociągnął przewód 3x1,5mm² i to 28 metrowy odcinek przewodu. Trzeba było w rozdzielni wymienić zasilacz i ustawić aż 18,6V, aby do reklamy doszło 12V

  • #18 30 Mar 2018 08:43
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 32  
  • #19 30 Mar 2018 08:50
    sanfran
    Poziom 36  

    wada napisał:
    Wielokrotnie musiałem się nieźle nabiegać jak trzeba było coś wyregulować na odległość.


    To już lepiej, bo bardziej wszechstronnie wypada mała kamerka BT, WiFi sprzężona ze smartfonem lub tabletem, gdy ktoś jest ślepy tak jak ja.
    No, może nie ślepy, ale dalekowidz.

  • #20 30 Mar 2018 09:18
    a_noob
    Poziom 22  

    TechEkspert napisał:
    A co myślicie o tym:
    https://moosh.im/product/mooshimeter/

    Smartfona ma się przy sobie, jeżeli aplikacja na smartfonie zwiększy możliwości pomiarowe, to czemu nie

    Jestem tego samego zdania, a samo urządzenie z linku bardzo mi się podoba, pomiar mocy, wbudowany logger. Tylko patrząc po opiniach na amazonie, łączność i interfejs wymagają dopracowania.
    badworm napisał:
    Gorzej tylko, jeśli laik wpadnie na pomysł zmierzenia tym sprzętem napięcia w gniazdku sieciowym...

    chyczak napisał:
    Oj tam najwyżej go delikatnie mówiąc zabije. Takie zabawki są dla lalkarzy. Miernik jakikolwiek kosztuje od 10 PLN

    Wetknie do gniazdka i jedynym efektem tego będzie wyświetlona na smartfonie wartość napięcia w gniazdku, nie wybuch, nie śmierć, chyba że ktoś dostanie zawału na widok zmieniających się cyferek. Może w ogóle zabronicie laikom wkładać cokolwiek do gniazdka, ładowarki do telefonów niech im elektryk instaluje, przecież to ich zabije...

  • #21 02 Kwi 2018 14:42
    grawastar1986
    Poziom 11  

    Niedawno się zastanawiałem czy istnieje coś takiego jak multimetr do smartfona. I doszedłem do wniosku że było by to bezsensowne rozwiązanie. Tak też myślę o tym wynalazku. A do mierzenia w terenie biorę zwykły miernik i nie narzekam.

  • #22 02 Kwi 2018 16:02
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    tmf napisał:
    Jakiś czas temu w sklepie "nie dla idiotów" sprzedawca mnie przekonywał, że zasilacz na 2A spali mi telefon, bo on pobiera mniejszy prąd.


    Poinformowałbym kierownictwo o braku elementarnej wiedzy i wprowadzanie klientów w błąd. Taka osoba nie powinna w żadnym wypadku "doradzać" kupna czegokolwiek, skoro nie ma za grosz pojęcia w branży, w której pracuje.

    Co do głównego nurtu - pomysł o tyle fajny, że można zdalnie monitorować pewne parametry, nawet je rejestrować z zadanym interwałem. Jeśli natomiast miałoby to być narzędzie dla "nietechnicznych" - to lepiej żeby użył miernika 830 za 15zł i zaobserwował piękną eksplozję źle ustawionego narzędzia po włożeniu do gniazdka z prądem w ścianie. Na drugi raz albo pomyśli, albo da zarobić komuś, kto się zna.

  • #23 03 Kwi 2018 09:18
    koczis_ws
    Poziom 25  

    Brakuje w tym pomiaru prądu ale tego bez przełącznika raczej się nie da, a to już zbyt trudne dla laika :D. Przełącznik musi być bo pomiar prądu i napięcia znajdują się na przeciwnych biegunach rezystancji wewnętrznej miernika. I skąd miernik miałby wiedzieć, że chcemy mierzyć prąd.

    Oczywiście da się mierzyć prąd stosując bocznik i prawo Ohma ale to dla laika to już kosmos :D

  • #24 03 Kwi 2018 20:38
    TechEkspert
    Redaktor

    Jednak chyba forma multimetru z komunikacją np. BT: https://www.sourcetronic.com/shop/en/digital-bluetooth-multimeter-stb35t.html
    ma większą szansę na upowszechnienie.

    Pamiętam gdy tradycjonaliści woleli woje wychyłowe multimetry od cyfrowych,
    obecnie porównanie raczej nie ma sensu.

    Pierwsze automatyczne multimetry były dość drogie i wiele osób mówiło, że wiedzą co mierzą i wolą takie z przełączanymi zakresami pomiaru,
    obecnie automaty są wygodne, wybieramy pomiar napięcia i autorange załatwia temat.

    Co będzie dalej? Zobaczymy :)

  • #25 04 Kwi 2018 07:32
    koczis_ws
    Poziom 25  

    Wszystko ma swoje "zady i walety" jak mówił mój znajomy :).
    Miernik wychyłowy to nie tylko tradycja, ale np. możliwość dynamicznego śledzenia zmian wartości. Oczywiście niektóre mierniki mają dodatkową linijkę ale to nie to samo. Miernik wychyłowy jako analogowy pozwala też czytać "między wierszami" czyli można oszacować z większą dokładnością wynik pomiaru lub odczytać czy coś w ogóle się pojawia , podczas gdy cyfrowy nawet nie drgnie.

  • #26 04 Kwi 2018 08:25
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 32  
  • #27 04 Kwi 2018 08:53
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    Człowiek generalnie lepiej i szybciej przyswaja odczyt analogowy. Zegarek cyfrowy pokaże godzinę, ale na analogowym od razu widać jaki jest rzeczywisty czas. Te dwanaście minut do autobusu ma bardziej namacalny kształt. I o ile analogowy prędkościomierz w samochodzie nie pokaże 100-milisekundowego wahania prędkości, bo go po prostu nie będzie, to dużo lepiej zobrazuje prędkość chwilową pojazdu.

  • #28 04 Kwi 2018 09:30
    sanfran
    Poziom 36  

    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    @koczis_ws słuszna uwaga. Dlatego też ja uważam za totalne nieporozumienie cyfrowe prędkościomierze w samochodach.


    Kwestia przyzwyczajenia. Pierwszy samochód z cyfrowym odczytem szybkości nabyłem siedem lat temu. I z początku faktycznie był szok. Przeskakiwanie cyferek nijak nie obrazowało zmian szybkości pojazdu tak jak to obrazuje „chodząca” strzałka. Ale dało się przyzwyczaić i już jest OK. Nawet w elektryku, gdzie nie odgłosu silnika spalinowego oraz związanych z tym wibracji nie odczuwam tego problemu - Leaf w pierwszej wersji ma cyferki.

    Ale jest jeden typ samochodu gdzie strzałka po prostu musi być.
    Jest to samochód z przekładnią o zmiennym przełożeniu (CVT). Miałem taki pojazd - Nissan Micra.
    Tam to była jazda bez trzymanki: naciskasz gaz, autko się rozpędza, silnik zwiększa obroty ale tylko do pewnej granicy (zależnej od stopnia wciśnięcia gazu). Potem autko przyspiesza przy stałych obrotach silnika. Koszmar - trzeba było się cały czas pilnować aby nie dawać powodów do spotkania z policją drogową.

    A co do strzałeczki to zdaje się koledzy zapomnieli już o samochodach gdzie podczas jazdy strzałeczka kiwała się periodycznie 20-120. Maluszek w tym przodował ze względu na długość linki napędu szybkościomierza.

  • #29 07 Kwi 2018 08:39
    slavo666
    Poziom 17  

    gulson napisał:
    To raczej sprzęt do sprawdzania bateryjek, ewentualnie rezystora. Zabawka.
    Ale 200 tys zł dostał.

    I dostanie więcej, a na Elektrodzie jak widać po staremu. Większość z was nawet nie weszła na stronę projektu, żeby zobaczyć, że poza tymi bzdurnymi funkcjami opisywanymi w newsie, jest to prawie normalny multimetr z BT, o którego możliwościach stanowi aplikacja na Androida, więc wyświetlanie, logowanie, i głosowy asystent pomiaru będzie w standardzie.
    Dla wielu z was takie artykuły to po prostu kolejny pretekst, żeby ponarzekać, jakie to wszystko drogie, głupie i niepotrzebne. I jakim prawem przyjdzie taki młody "głupek" co 40 lat nie siedział w warsztacie, przyłoży sondy i smartfon mu powie, że bateria do wyrzucenia. Nie do pomyślenia! A pewnie zanim to się stało, chłopak napisał na Elektrodzie i został wyśmiany i wysłany do serwisu albo książek...
    Ludzie robią różne ciekawe rzeczy, ale nikt tu nic nie publikuje, bo zaraz zlecą się leśne dziadki elektroniki ze swoimi wywodami, jakie to drogie, głupie, bez sensu, jak krzywo zalutowane, obudowa źle powiercona, napisy po angielsku(!) i jak to się za komuny robiło "prawdziwe" urządzenia od zera.
    Proponuję wam, jeśli macie pisać znowu wasze smuty, nie piszcie wcale. Spróbujcie choć przez tydzień, a to forum będzie dużo lepsze.

    Odnośnie tematu,
    podoba mi się w tym projekcie możliwość głosowego odczytu pomiaru przez smartfona. Niejednokrotnie musiałem wkładać sondy w miejsca trudno dostępne (głównie samochód, ale nie tylko) i taka funkcja bardzo by mi się przydała nawet ze zwykłego lenistwa. Dodatkowo wymiary i bezprzewodowa praca - świetna sprawa przy grzebaniu w instalacjach na wysokości. "Biurkowy" multimetr w takich warunkach jest mało wygodny.
    Chętnie uzupełnię swój warsztat w to urządzenie, bo jestem pewien, że niedługo jego kopia będzie na Aliexpress nie za $50 tylko za 50zł :)

  • #30 07 Kwi 2018 22:26
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    slavo666 - oj nieładnie tak wszystkich jedną miarą traktować, i w tym temacie pozytywne opinie też są, a z innej strony warto też wytykać błędy aby można było je poprawić, odrobina krytyki nigdy nie zaszkodzi, a wręcz prowadzi do większego postępu.

  Szukaj w 5mln produktów