Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stern Radio - Transformator wyjściowy parametry

31 Mar 2018 02:58 2478 31
  • Poziom 38  
    Witam

    Posiadam transformator wyjściowy z radioodbiornika Stern 7E86.

    Chciałbym określić jego parametry w większym stopniu.
    Opis na transformatorze wskazuje na dwa uzwojenia pierwotne lecz wyprowadzona jest jedynie jedna para przewodów.

    Jednak po przyjrzeniu się widać "pętelkę".
    Stern Radio - Transformator wyjściowy parametry
    Stąd zastanawia mnie czy nie połączono po prostu dwóch części uzwojenia w jedno.
    Stern Radio - Transformator wyjściowy parametry

    Rezystancja pierwotnego wynosi ok.300Ω.

    Po zdjęciu obejmy możliwe było także ustalenie przekroju rdzenia. 2.5cm×2cm co wskazywałoby na moc w okolicach 16VA(wychodząc z wzoru S=1.25×√P).

    Transformator posiada także separator pomiędzy dolną częścią rdzenia a górną(widać na ostatnim zdjęciu szczelinę).
    Stern 7E86 miał ten transformator w połączeniu z pojedynczym EL84 SE choć w tym odbiorniku stosowano także 6V6. Według schematu jest tam jedno pierwotne.

    Starałem się wyszukać po modelu transformatora lecz bez skutku.

    Być może ktoś ma jakiś katalog elementów z NRD i byłby w stanie określić jak dokładnie wyglądają uzwojenia.

    Planuję zabrać się za tworzenie wzmacniacza lampowego i potrzebne są mi parametry tego transformatora.
  • flexghzflexghz
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Prawdopodobnie , wtórne uzwojenie znajduje się wśród 2 połów pierwotnego.
  • Pomocny post
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Normalne trzysekcyjne trafo. Polskie TG2.5 czy TG5 są tak samo zbudowane. Przekładnia 25 czyli zapewnia Ra=5k dla 8Om.
  • Poziom 38  
    Czyli mam rozumieć że dwie sekcje pierwotnego są połączone szeregowo ?

    Stern Radio - Transformator wyjściowy parametry

    Czyli wyglądało by to tak (pomijając inne uzwojenie wtórne) ?

    Oryginalnie pracująca tam lampa Telam EL84 (XI-59) zakończyła swój "użyteczny" żywot dawno temu.
    Stern Radio - Transformator wyjściowy parametry

    Kolega który zajmuje się lampami mówił że nigdy nie widział tak zużytej lampy.
    Kiedy radio jeszcze żyło to lampa wciąż pracowała, chyba ktoś od nowości tej lampy nie wymieniał.

    Oryginalny schemat wskazywał na Va=240V i Ia=40mA.
    Stern Radio - Transformator wyjściowy parametry

    Z użytecznych lamp posiadam jedynie Lamina GU50 (1971R).
    Jak wiadomo jest to lampa o znacznie wyższej mocy.

    Czy w ramach "edukacyjnych" można by zastosować tą lampę w połączeniu z tym transformatorem ?
    Dajmy na to podać Us1=-35V przy Va=ok.300V.
    Tak aby dopasować parametry do oryginału zastosowanego w radioodbiorniku.

    Inne lampy to ECC85,EABC80,ECH81 oraz EF85.
    Żadna z tych lamp nie posiada sensownej mocy wyjściowej.

    Chciałbym na początek zapoznać się z lampami a potem poszukać porządniejszego trafa.
  • Poziom 15  
    Mierzyłeś emisję EL84 czy uważasz tak na podstawie nalotu wewnątrz bańki? Nalot mają też sprawne, a co do zamiennika: można wstawić 6P14P. Ja stosowałem EL83 w radiach, gdzie była EL84, wymagało to jednak dostosowania układu.
  • Poziom 38  
    W tym wypadku mamy nalot "na lustro".

    Tak jakby powstał drugi getter.
    Z tego co powiedział mi kolega to jest to objaw mocnego zużycia lampy.
    Działać to niby działała ale jeśli dobrze pamiętam to głośność radia była raczej słaba.

    Emisję postaram się zmierzyć.
    Muszę tylko poskładać zestaw testowy.
    Ua=250V,Us2=250V i porównać z charakterystyką dla danego napięcia pierwszej siatki.

    Jeżeli miałbym kupować lampy to prędzej kupiłbym 6S19P, ciężka w wysterowaniu(potrzebne duże zmiany Us) lecz liniowa i nie wymaga dużego anodowego do poprawnej pracy.
    Jest tu też kwestia ceny. W pełni sprawna 6S19P to koszt 6zł(z 70% emisji to 3zł).
    EL84 lub radziecki odpowiednik z przyzwoitą emisją to koszt powyżej 20zł.
    Na razie mam zamiar popracować nad tym co mam i nabrać minimum doświadczenia w temacie.

    GU50 kupiłem okazyjnie za 8zł w stanie nowym.
    I tak muszę do tego załatwić podstawkę.
    W międzyczasie sprawdzę EL84 choć nie robię sobie nadziei że ta lampa będzie miała dobrą emisję.Sądząc po rocznikach innych lamp to była ona użytkowana od nowości bez wymiany podczas gdy inne lampy były wymieniane.
    Pewnie wynikało to z tego iż zużyte lampy w obwodach radiowych powodowały problemy z odbiorem a zużycie lampy wyjściowej można było "obejść" po prostu zwiększając głośność.
  • Poziom 43  
    @pawelr98 Pomyrdało Cię z tą GU 50 jako lampą ,,głośnikową" do tego transformatora ?? Bezsens totalny.. Jest dziesiątki pendod mocy z podstawką novalową. Amerykańskie, rosyjskie czy krajowe. Czasem to może wymagać niewielkich zmian w układzie. Przy okazji zrób sobie tester lamp z podstawki, paru rezystorów i transformatora sieciowego od byle jakiego lampowego radia.
  • Poziom 15  
    "Lustro" nie świadczy o zużyciu lampy. Przeczytaj, co na ten temat pisano. Napisanie pytania i czekanie na odpowiedzi to proste i wygodne rozwiązanie...
    Co do metody Kol. aksakal-przepiąłbym S2 przed miliamperomierz. Zasilacz anodowy powinien być stabilizowany o niskiej Rwewn.
  • Poziom 38  
    Lampę EL84 sprawdziłem.

    10mA dla Us1=-11.7V i Va=320V (wiem że za dużo).
    Siatka druga podpięta do anody przez rezystor, zgodnie ze schematem kolegi aksakal.
    Muszę także dodać iż było zaniżone napięcie żarzenia bo 5.5V co było wynikiem ograniczenia napięcia anodowego (żarówka w szeregu z pierwotnym transformatora).
    Normalnie transformator był przystosowany do duodiody AZ1, ze względu na pojemniejszy kondensator od oryginalnego wstawiłem po prostu diodę prostującą jednopołówkowo.Dioda krzemowa ma dużo mniejszy spadek więc napięcie anodowe poszło znacznie do góry.

    Czyli wychodzi że lampa ma gdzieś 1/3 oryginalnej emisji.
    Po podniesieniu napięcia żarzenia do poprawnej wartości pewnie wyszło by więcej.
    Spodziewałbym się 40-45% katalogowej emisji.

    Jednak już na tej podstawie nie wygląda to za dobrze.

    Dlatego raczej przymierzam się do mocno skręconego GU50 albo kupna nowej 6S19P.

    Wiem że GU50 to lampa bardzo nieodpowiednia dla tego transformatora.
    Jednak mam zamiar ją mocno "przyhamować" niskim napięciem siatki tak aby prąd anodowy nie zabił transformatora.
  • flexghzflexghz
  • Poziom 43  
    pawelr98 napisał:
    Jednak mam zamiar ją mocno "przyhamować" niskim napięciem siatki tak aby prąd anodowy nie zabił transformatora.
    Niskim napieciem siatki, oj, Kolego, kolego... :cry:
  • Poziom 38  
    Dodałem jeszcze parę zenerek w szeregu anodowego i zwarłem żarówkę.

    Przy normalnym żarzeniu(zmierzone 6V) wygląda nieco lepiej. Powiedzmy 60-65% emisji.
    20mA przy Va=360V (to już gruba przesada), chociaż Us2=360V też pewnie nie bez znaczenia.
    O ile dobrze odczytuję charakterystykę(porównanie dla tego samego Ua i Us1 charakterystyk z różnymi Us2) to wysokie Us2 zwiększa prąd anodowy.

    Dodano po 16 [godziny] 6 [minuty]:

    6 diod zenera 15V w szeregu.

    Ua=Us2=310V
    Us1=-11.7V
    Ia=15mA.
    żarzenie 6V

    12 diod zenera 15V w szeregu
    Ua=Us2=255V
    Us1=-11.7V
    Ia=6mA
    żarzenie 6V

    10diod zenera w szeregu
    Ua=Us2=250V
    Ia=25mA
    Us1=-7.3V
    żarzenie 6V

    Także dla typowego punktu charakterystycznego mamy słabą emisję bo około 50%.
  • Poziom 32  
    A dlaczego nie zastosujesz warunków zasilania zgodnych z kartą katalogową lampy?
    135Ω w katodzie (można zestawić z rezystora 150Ω i dodatkowego równolegle z nim tak aby uzyskać dokładnie tyle), siatka pierwsza - do masy, milamperomierz w anodzie, za nim dołączona siatka druga - i to wszystko do zasilania 250V i ani wolta więcej? Wtedy zmierzysz prąd anodowy: z pełnosprawną lampą powinien wynosić 48mA ale jak będzie w okolicach 40mA to jeszcze tragedii nie ma. Będzie to bezpieczniej niż manipulowanie napięciem siatki przy braku jakiejkolwiek rezystacji w katodzie. I prostsze, zbyteczne staje się bowiem regulowane źródło napięcia siatkowego, wystarczy zasilacz anodowy, regulowany w najprostszym wypadku rezystorem włączonym w szereg z całością.
  • flexghzflexghz
  • Poziom 38  
    Przy kolejnych lampach zobaczę jak to wygląda.Jeżeli dobrze pamiętam był to nazywane "auto-bias".

    Ta lampa ma 50% znamionowych parametrów więc słabo nadaje się do dalszej pracy jako wzmacniacz mocy.Kiedy radio było "sprawne" to lampa wciąż jakoś dawała radę ale bywało nieco zbyt cicho. Jeżeli miałbym jej dalej używać to na pewno trzeba będzie korekty napięć.1 siatka i ewentualnie podwyższenie potencjału 2 siatki.

    Zakupię gdzieś "kosz" na GU50 bo ta lampa bez problemu wytrzymuje bardzo duże napięcia anodowe.Dam prostowanie dwupołówkowe napięcia 300V z transformatora.
    Jedyny problem to 2 siatka która wytrzymuje jedynie 250V ale to raczej nie będzie stanowiło problemu (dużo niższe prądy czyli łatwiej zbudować stabilizację).

    Transformator zasilający z radia ma uzwojenia 2x300V,1x6.3V,1x4V.
    Normalnie w tym radiu pracowała duodioda AZ1(stąd uzwojenie 4V) więc napięcie mocno przysiadało od obciążenia.
    Na schemacie było bodajże podane 325V na pierwszym kondensatorze filtrującym.
    Wciąż mam AZ1 ale wolę ją zostawić w spokoju aby w wyniku jakiegoś przypadku (np. zwarcie) nie uległa zniszczeniu. Diody krzemowe łatwo zastąpić.

    Radio miało także nietypowy sposób filtracji. Filtr CLC. Jednak zamiast dławika użyto po prostu głośnik. Głośnik nie ma magnesów trwałych i prąd płynący przez uzwojenie generuje pole magnetyczne. Przy okazji działało jako filtr napięcia anodowego.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Wspomniany tobą głośnik nazywa się - Głośnik z cewką magnetycznego podniecenia. Polecany w post#13 sposób sprawdzenia lamp z użyciem katodowego rezystora ma swoje minusy - 1) nie pozwala sprawdzić liniowosc charakterystyki lampy - zależność prądu anody od napięcia na S1 i namalować grafik tej zależności . 2) Dla różnych typów lamp katodowy rezystor ma swój nominał. 3) Faktyczne napięcie anody względem katody obniża się na znaczenie spadku napięcia na katodowym rezystorze.4)Regulowany anodowy prostownik nie prościej od prostownika napięcia ujemnego. Schemat z post#8 ma sens uzupełnić przełącznikiem, który pozwoli mierzyć jak prąd anody tak i sumaryczny prąd anody i siatki 2. Stern Radio - Transformator wyjściowy parametry Jeśli tak zapaliłeś się pragnieniem zrealizować schemat z użyciem GU50 to na tej stronie internetowej znajdują się kilku wariantów. http://www.pastisch.se/tubes/gu50.htm
  • Poziom 32  
    pawelr98 napisał:
    Przy kolejnych lampach zobaczę jak to wygląda.Jeżeli dobrze pamiętam był to nazywane "auto-bias"

    I z reguły jest stosowane w radiach wyposażonych w końcówkę SE. Niekiedy tylko spotyka się tam tzw. ogólny minus, gdy rezystor "auto-biasu" włączony jest między masą a ujemnym biegunem prostownika i tym samym płynie przez niego prąd katodowy wszystkich lamp, nie tylko głośnikowej. Ale ten ostatni dominuje, więc drastycznej różnicy we właściwościach obu rozwiązań nie ma.
    Cytat:
    Ta lampa ma 50% znamionowych parametrów więc słabo nadaje się do dalszej pracy jako wzmacniacz mocy.

    Jedną z zalet "auto-biasu" jest mniejsza zależność prądu anodowego od emisji katody, niż przy polaryzacji siatki z zewnętrznego źródła. Sprawdź lampę tak jak opisywałem, może prąd anodowy okaże się bardziej zbliżony do znamionowego niż wydaje Ci się obecnie?
    Cytat:
    Kiedy radio było "sprawne" to lampa wciąż jakoś dawała radę ale bywało nieco zbyt cicho.

    A skąd wiesz czy nie było to spowodowane zużyciem pozostałych lamp, a może tylko rozstrojeniem obwodów?
    Cytat:
    Jeżeli miałbym jej dalej używać to na pewno trzeba będzie korekty napięć.1 siatka i ewentualnie podwyższenie potencjału 2 siatki.

    Takiego zaś grzebania (zwłaszcza przy napięciu siatki drugiej) nie zalecam.
    Cytat:
    Zakupię gdzieś "kosz" na GU50 bo ta lampa bez problemu wytrzymuje bardzo duże napięcia anodowe.Dam prostowanie dwupołówkowe napięcia 300V z transformatora.

    Polecam od razu Q-1P/42. Transformator głośnikowy zastąpisz dołączonym z zewnątrz grzejnikiem na 3kV od wagonu pasażerskiego, i będziesz miał stopień końcowy Hi-End-OTL-SE! :idea: :twisted:
    Cytat:
    Jedyny problem to 2 siatka która wytrzymuje jedynie 250V ale to raczej nie będzie stanowiło problemu (dużo niższe prądy czyli łatwiej zbudować stabilizację).

    Pewnie, scalony stabilizator na wysokie napięcie da się pewnie znaleźć. Nie prościej jednak wstawić od razu scaloną końcówkę mocy? Transformator do jej zasilania bezproblemowo wejdzie na miejsce głośnikowego, a może wystarczy podwajacz napięcia żarzenia zastosować. Albo w ogóle wstawić chińskie radyjko z hipermarketu, ukryte gdzieś pod chassis. Lampy będą świecić się tylko dla picu.
    Cytat:
    Transformator zasilający z radia ma uzwojenia 2x300V,1x6.3V,1x4V.
    Normalnie w tym radiu pracowała duodioda AZ1(stąd uzwojenie 4V) więc napięcie mocno przysiadało od obciążenia.
    Na schemacie było bodajże podane 325V na pierwszym kondensatorze filtrującym.
    Wciąż mam AZ1 ale wolę ją zostawić w spokoju aby w wyniku jakiegoś przypadku (np. zwarcie) nie uległa zniszczeniu. Diody krzemowe łatwo zastąpić.

    I lampa AZ1 powinna w radiu pozostać. Zaśmiecanie zabytku diodami krzemowymi, stabilizatorami scalonymi - to działanie naganne w niewiele mniejszym stopniu co operacja z chińskim radyjkiem :evil:
    Cytat:
    Radio miało także nietypowy sposób filtracji. Filtr CLC. Jednak zamiast dławika użyto po prostu głośnik. Głośnik nie ma magnesów trwałych i prąd płynący przez uzwojenie generuje pole magnetyczne. Przy okazji działało jako filtr napięcia anodowego

    To było rozwiązanie stosowane w Agach oraz całej serii odbiorników z Kasprzaka o warszawskich nazwach: Syrena, Stolica, Wola. Głośnik ze wzbudzeniem też byłbyś skłonny wywalić na rzecz współczesnego, wymontowanego z wyrzuconego na śmietnik plastikowego bumboxa?

    Dodano po 1 [godziny] 23 [minuty]:

    pawelr98 napisał:
    Kolega który zajmuje się lampami mówił że nigdy nie widział tak zużytej lampy.
    Kiedy radio jeszcze żyło to lampa wciąż pracowała, chyba ktoś od nowości tej lampy nie wymieniał.

    Taaa, zwłaszcza że radio z enerdupka, EL84 zaś - z Telamu :P Srebrzystometaliczny nalot wynika ze stosowanej niekiedy technologii wygrzewania elektrod. Obejrzyj sobie rozmaite egzemplarze ECH84 (Tesla), EBL21, ECH21, EBF89, PCF82, EF80 i EF89 (Telam), EF183 i EF184 (Polam). Nalot śmierci (powstający z rozpylonego na szkle materiału emisyjnego katody) wygląda zupełnie inaczej. Jest o wiele ciemniejszy i prawie pozbawiony metalicznego połysku. I występuje naprzeciw okienek w anodzie, nie zaś gdzie popadnie. Tu akurat też go widać, ale lampa która go ma nie musi być jeszcze kompletnie ubita. Twojego znajomego zaś niechybnie zszokował ów srebrzysty nalot przy podstawce.
    Cytat:
    Chciałbym na początek zapoznać się z lampami a potem poszukać porządniejszego trafa

    Na początek to się zapoznaj jak należy obchodzić się z radiami. Po kiego grzdyla babrałeś sprawny transformator? :evil:
  • Poziom 38  
    Cytat:
    Polecam od razu Q-1P/42. Transformator głośnikowy zastąpisz dołączonym z zewnątrz grzejnikiem na 3kV od wagonu pasażerskiego, i będziesz miał stopień końcowy Hi-End-OTL-SE! :idea: :twisted:

    GU50 chcę użyć ze względu na wytrzymałość na napięcie anodowe.
    Zamiast zbijać napięcie na filtrach RC mogę po prostu wpiąć lampę tak jak jest.
    Jeśli oryginalny kondensator filtrujący okaże się chociaż po części sprawny to będzie filtr CLC.

    Po za tym tę lampę mam na miejscu. Cała reszta lamp nadaje się co najwyżej na przedwzmacniacz.Byłem kupić nieco rzeczy po zlikwidowanym serwisie i akurat ta lampa się znalazła wśród różnych gratów. 8zł za nowiutką GU50 to niezła cena więc wziąłem.Niezłe rzeczy tam były i wytargowałem Meratronika E307 za 40zł.Jest do naprawy ale same elementy pasywne są więcej warte.

    GU50 po prostu nastawię tak aby prąd anodowy wynosił 40mA. Tyle co w oryginale na EL84.
    Cytat:
    Pewnie, scalony stabilizator na wysokie napięcie da się pewnie znaleźć

    Ja tam myślałem o zwykłej diodzie zenera.Nie ma dużej filozofii przy stosowaniu tego elementu. Zresztą część urządzeń lampowych korzystała ze stabilitronów czyli jakby nie patrzeć "lampowych zenerów". Ze scalonych układów mam tylko TL783 a ten wytrzymuje 125V czyli użyć go można co najwyżej do stabilizacji ujemnego napięcia siatki(co nie znaczy że go użyję).
    Cytat:
    I lampa AZ1 powinna w radiu pozostać.

    Gdyby tylko radio jako takie jeszcze istniało. Ale nie ma bo awaria była zbyt rozległa na naprawy. Najgorzej z uszkodzeniami niestandardowych części.Choćby dwusekcyjny potencjometr z włącznikiem i dodatkową gałką do obsługi cięgna obracającego cewki odpowiedzialne za barwę.Tu więcej "pomogła" korozja i zużycie niż awaria.Awaria tylko dokonała ostatecznego "dobicia".
    Cytat:
    Głośnik ze wzbudzeniem też byłbyś skłonny wywalić na rzecz współczesnego, wymontowanego z wyrzuconego na śmietnik plastikowego bumboxa?

    Głośnik leży sobie teraz na stercie części pozostałych z radia.

    Po za tym ja nie z tych osób co wolą chińskie bumboxy od klasycznego sprzętu.
    Cytat:
    Po kiego grzdyla babrałeś sprawny transformator? :evil:

    Transformator był nieruszany. Zarówno głośnikowy jak i zasilający.

    W zasilającym jedynie zdemontowałem lampę AZ1(zastępując prostowaniem jednopołówkowym na diodzie), usunąłem skorodowane połączenia zaciskowe, wymieniłem kondensator główny (oryginał jest do zmierzenia, swoją drogą "nieoryginalny" bo 2x32µF zamiast 2x16µF jak na schemacie) i na koniec wymieniłem skorodowane bezpieczniki szklane (rozpadały się w ręku).
    Wszystkie te części były przykręcone do stelażu transformatora zasilającego.
  • Poziom 43  
    pawelr98 napisał:
    zdemontowałem lampę AZ1(zastępując prostowaniem jednopołówkowym na diodzie),
    Pięknie...Bo AZ1 to prostownik dwupołówkowy, a raczej dwie diody w jednej bańce.
  • Poziom 38  
    Bez problemu jest to kompensowane przez większy kondensator filtrujący jak i niski spadek napięcia na diodzie krzemowej.

    Jak myśli kolega dlaczego musiałem zastosować diody zenera do zbijania napięcia anodowego ?
    Właśnie z powodu tego iż napięcie prawie nie siadało pod obciążeniem.

    Dla GU50 zrobię już dwupołówkowe bo nie będzie problemu w postaci zbyt wysokiego napięcia anodowego.Transformator ma dzielone uzwojenie anodowe i zostanie połączone jak w oryginale tyle że na krzemie.
    Zauważyłem jednak iż diody krzemowe jednak też podrabiają. 1N5408 która rzekomo wytrzymuje 1000V zaczęła w tym układzie przewodzić w drugą stronę.
    440V na kondensatorze i ujemna połówka sinusoidy 300V (424V) to mniej niż 1000V.
    Konieczne było dodanie drugiej diody w szeregu aby zwiększyć napięcie przebicia.
  • Poziom 32  
    pawelr98 napisał:
    GU50 po prostu nastawię tak aby prąd anodowy wynosił 40mA. Tyle co w oryginale na EL84.

    A porównałeś także nachylenia EL84 oraz GU50? Wiesz co się z tym wiąże? Marna czułość wzmacniacza z zastosowaniem GU50. Więc rzeźb dalej w klocku.
    Cytat:
    Ja tam myślałem o zwykłej diodzie zenera.

    No proszę, ludzki pan, tylko kopnął a przecie mógł zabić :D
    Cytat:
    Zresztą część urządzeń lampowych korzystała ze stabilitronów czyli jakby nie patrzeć "lampowych zenerów".

    A wiele konstrukcji lampowych korzystało z lamp kombinowanych. Dwusystemowych ECC81, ECH81, ECL86, trójsystemowych EBF89 oraz ECLL80 a nawet czterosystemowej EABC80. Czyli jakby nie patrzeć "lampowych układów scalonych". :P
    Cytat:
    Gdyby tylko radio jako takie jeszcze istniało.

    Jakbyś własnoręcznie nie go nie skanibalizował to by istniało.
    Cytat:
    Ale nie ma bo awaria była zbyt rozległa na naprawy.

    Taaaa, wygodne tłumaczenie bo gdzieś tam poszedł dym z opornika.
    Cytat:
    Najgorzej z uszkodzeniami niestandardowych części.Choćby dwusekcyjny potencjometr z włącznikiem i dodatkową gałką do obsługi cięgna obracającego cewki odpowiedzialne za barwę.

    Takie części to się dorabia, choćby poprzez wytoczenie nowej ośki dla regulacji selektywności na AM (bo taka jest rola owych obrotowych cewek, a to rozwiązanie spotykane jest w daleko nie każdym odbiorniku i dlatego ten który popsułeś był szczególnie cenny :evil: ) i nasadzenie jej na nowy potencjometr, o ile wręcz stara ośka nie będzie pasować.
    Cytat:
    Awaria tylko dokonała ostatecznego "dobicia".

    Nie zwalaj własnej winy na awarię.
    Cytat:
    Głośnik leży sobie teraz na stercie części pozostałych z radia.

    Po za tym ja nie z tych osób co wolą chińskie bumboxy od klasycznego sprzętu.

    Ale zarazem wolisz marny wzmacniacz (choćby i na potężnej GU50) od ciekawego radia?
    Cytat:
    Transformator był nieruszany. Zarówno głośnikowy jak i zasilający.

    Pisałeś wszak że zdejmowałeś obejmę z transformatora głośnikowego i grzebałeś coś przy przekładce, tylko po to aby zmierzyć kolumnę środkową. Na przyszłość podpowiem że jest ona dwukrotnie szersza od kolumn bocznych.
    Cytat:
    W zasilającym jedynie zdemontowałem lampę AZ1(zastępując prostowaniem jednopołówkowym na diodzie),

    To poczytaj sobie o właściwościach różnych prostowników, aby się nie zdziwić dlaczego przy prostowaniu jednopołówkowym transformator się cholerycznie grzeje, nawet przy obciążeniu niższym od znamionowego. A następnie dlaczego po zastąpieniu lampy diodami krzemowymi trzeba zbijać napięcie oraz gdzie i w jaki sposób należy włączyć stosowny rezystor.
  • Poziom 38  
    Tomek Janiszewski napisał:

    To poczytaj sobie o właściwościach różnych prostowników, aby się nie zdziwić dlaczego przy prostowaniu jednopołówkowym transformator się cholerycznie grzeje, nawet przy obciążeniu niższym od znamionowego. A następnie dlaczego po zastąpieniu lampy diodami krzemowymi trzeba zbijać napięcie oraz gdzie i w jaki sposób należy włączyć stosowny rezystor.

    W przypadku prostownika jednopołówkowego jest problem w postaci składowej stałej prądu.
    Miałem tłumaczone to na studiach. Tutaj jest to jedynie rozwiązanie na potrzeby testowania EL84.

    Moc transformatora musi być dla takich warunków wyższa niż dla prostowania dwupołówkowego.
    Podczas testów transformator był chłodny, sprawdzałem jego temperaturę właśnie z powodu sporej pojemności za diodą.

    Zbijanie napięcia na rezystorach szeregowych stosowali czasami serwisanci kiedy wymieniali lampy prostownicze na stosy selenowe(tudzież stosy selenowe na diody).
    Widziałem takie patenty w starszych amerykańskich radioodbiornikach.
    O ile rezystor jest dobrze dobrany to działa to całkiem nieźle.
    Tomek Janiszewski napisał:

    Pisałeś wszak że zdejmowałeś obejmę z transformatora głośnikowego i grzebałeś coś przy przekładce, tylko po to aby zmierzyć kolumnę środkową. Na przyszłość podpowiem że jest ona dwukrotnie szersza od kolumn bocznych.

    Zdjęta obejma wraz z górną połową rdzenia, zdjęta przekładka, zmierzony przekrój rdzenia, przekładka z powrotem na miejsce i założona obejma wraz z górną połową rdzenia.
    Co najwyżej oczyściłem przekładkę z zabrudzeń w postaci kurzu.
    Tomek Janiszewski napisał:

    Cytat:
    Ale nie ma bo awaria była zbyt rozległa na naprawy.

    Taaaa, wygodne tłumaczenie bo gdzieś tam poszedł dym z opornika.
    Cytat:
    Najgorzej z uszkodzeniami niestandardowych części.Choćby dwusekcyjny potencjometr z włącznikiem i dodatkową gałką do obsługi cięgna obracającego cewki odpowiedzialne za barwę.

    Takie części to się dorabia, choćby poprzez wytoczenie nowej ośki dla regulacji selektywności na AM (bo taka jest rola owych obrotowych cewek, a to rozwiązanie spotykane jest w daleko nie każdym odbiorniku i dlatego ten który popsułeś był szczególnie cenny :evil: ) i nasadzenie jej na nowy potencjometr, o ile wręcz stara ośka nie będzie pasować.
    Cytat:
    Awaria tylko dokonała ostatecznego "dobicia".

    Nie zwalaj własnej winy na awarię.


    Chciałbym jednak zauważyć iż gdyby w tym radiu wymieniać wszystkie uszkodzone części to z oryginału mało by zostało.
    Rezystory RFT- bardzo awaryjna seria
    Kondensatory-wyschnięte na wiór(poza powietrznymi)
    Potencjometry-skorodowane i mocno zużyte
    Podstawki lamp-korozja (jedną z lepiej zachowanych oczyściłem na potrzeby testu)
    Połączenia zaciskane-korozja

    Korozja była wszechobecna.
    Wspomniany potencjometr przy próbie demontażu elegancko wypluł wyprowadzenia które były przerdzewiałe.
    Potem roznitowałem połączenia.

    Materiał oporowy nie wykazywał chęci do przewodzenia. Może krańcowe fragmenty.Tłumaczyłoby to objawy "skokowej" zmiany głośności.
    Przejechałem po prostu sondą mierniczą po materiale i była praktycznie przerwa non stop.
    Materiał był po prostu zużyty i przypalony w jednym miejscu (w czasie awarii potencjometr był w skrajnym położeniu).

    Jeżeli sprzęt rokuje pozytywnie to zabieram się za naprawę. Tutaj trzeba by praktycznie całość wymieniać na nowe.
    NRD-owcy z niewiadomej przyczyny na potęgę stosowali połączenia zaciskane zamiast lutowanych.To roboty na pewno by nie ułatwiało.
    Czy dałoby radę to radio jakoś uratować ? Zapewne, lecz wymagałoby to sporych kosztów(chodzi tu zwłaszcza o niestandardowe elementy które ktoś musiałby wykonać, ja tokarki nie mam) i niemałej ilości godzin spędzonych na pracy nad tym odbiornikiem.


    W tym wypadku radio posłużyło za dawcę części.
    Oczywiście lampa GU50 ma inne charakterystyki niż EL84.
    Inne było ich przeznaczenie.EL84 to typowa lampa audio,GU50 to lampa przeznaczona do radiostacji.
    EL84 ma 11.3mA/V podczas gdy GU50 tylko 4mA/V.
    GU50 będzie wymagało mocniejszego przedwzmacniacza.
    Ale lampy na przedwzmacniacz akurat są.
    Można by tu choćby kombinować z ECC85.
    Zapewni lepsze wzmocnienie od oryginalnie stosowanej EABC80.
  • Poziom 38  
    Jako że jest majówka to zabrałem się do pracy.

    Transformator zasilający posiada trzy odczepy pierwotne.
    127V/220V/240V
    W gniazdku różnie bywa ale najczęściej 225-228V.

    Dodałem mały transformator TS5 o napięciu wtórnym 15V, dodałem do napięcia sieci i ustawiłem odczep 220V. Dzięki temu po połączeniu napięcia żarzenia 4V (lampa prostownicza) oraz zwykłego żarzenia (6V) mam prawie 12V żarzenia co jest potrzebne dla GU50.Wtórne anodowe również poszło w górę, po wyprostowaniu bez obciążenia jest ok.530V. Prostowanie dwupołówkowe z wykorzystaniem dzielonego uzwojenia. Nawet i bez podnoszenia napięcia miałem też problemy z przebijaniem diod prostowniczych. Niby diody na 1000V a przebijały bez powodu przy napięciu wstecznym na poziomie ok.800V. Teraz są po 3 diody 1000V w szeregu aby mieć pewność że nic takiego się nie powtórzy.

    To co jednak rzuciło mi się w oczy to prawdopodobnie problem z izolacją transformatora.
    Po podłączeniu GU50 do żarzenia dotknąłem jednej z nóżek lampy i zauważyłem wyładowanie w bańce.

    Szybko odłączyłem zasilanie. Potem sprawdziłem za pomocą próbnika iż jest przepływ prądu do ziemi jeśli dotknę któregokolwiek z uzwojeń wtórnych.Dotknięcie bezpośrednie nie powoduje uczucia przepływu prądu więc prąd jest raczej znikomy.

    W lampie nie trzeba chyba zbyt dużego prądu aby doszło do wyładowania więc jest to prąd upływu.Chciałbym tylko wiedzieć czy mam się tym martwić.

    Kupiłem nieco osprzętu i lamp.
    Podstawka do GU50, dwie podstawki Noval, 2x6S19P (nówki, 100% katalogowej emisji) oraz 2x1Ż24B (jako bardziej "bezpieczną" w eksperymentach lampę bo pracuje poprawnie dla napięć anodowych rzędu kilkudziesięciu V).

    Jeszcze jedna sprawa. Podłączałem GU50 do mojego zasilacza warsztatowego.
    Dla 12V żarzenia prąd żarzenia przekracza 1A,nie spada nawet po paru minutach.
    Katalogowy prąd maksymalny wynosi ok.0.8A. Owy prąd jest dla napięcia w okolicach 8-9V.
    Lampa to nówka rocznik 1971 produkcji Lamina (przed zjednoczeniem Unitra).
    Mam obniżyć napięcie żarzenia (kwestia przełączenia na odczep 240V) czy może zostawić to tak jak jest i prąd sam spadnie z czasem ?
  • Poziom 38  
    Mam odpowiedź czemu GU50 ma wyładowania.

    Lampa zagazowana powietrzem :cry: .

    Rozbiłem potem bańkę i najprawdopodobniej powietrze dostało się poprzez "czop" na górze. Wydaje mi się że widać tam malutkie pęknięcie.

    Troszkę żal tej lampy ale co zrobić.

    Więc z "użytecznych" lamp mam "zajechaną" EL84 albo dwie nówki sztuki 6S19P.
    1Ż24B co najwyżej na jakiś mały wzmacniacz słuchawkowy się nadaje.

    Oba typy lamp wymagają znacznie niższego napięcia anodowego,zrobię stabilizator napięcia anodowego i będzie OK.

    Bardziej skłaniam się ku 6S19P bo akurat mam zrobione napięcie -45V które miało być dla pierwszej siatki GU50.

    No chyba że gdzieś jeszcze kupię GU50, rozejrzę się co się da załatwić.
  • Poziom 32  
    A nie prościej kupić nową i to na gwarancji EL84/6Π14Π zamiast dalej rzeźbić w klocku?
    Co do 6C19Π to nieśmiało zauważę że one same przeznaczone są do pracy w stabilizatorach, natomiast zrobienie na nich wzmacniacza wymaga sięgnięcia po specjalne środki, m.in. stopień sterujący zdolny dostarczyć wysokiego napięcia. Ale akurat zamiar użycia ich w stabilizatorze napięcia siatkowego (a nie anodowego) to pomysł co najmniej tak kuriozalny jak zmuszanie na siłę do współpracy z GU50 transformatorów przewidzianych dla lampy EL84. Dla tak znikomo małych prądów jakie występują w zasilaczach siatkowych sprawę załatwiał równoległy stabilizator parametryczny na jarzeniówce, o ile w ogóle jakakolwiek stabilizacja była potrzebna.
  • Poziom 38  
    Stabilizatory siatkowe robiłem na diodach zenera.

    Dla GU50 było -45V dla 1 siatki i 260V dla 2 siatki.

    To że 6C19Π jest przeznaczony do stabilizatorów wiem.

    Rozejrzę się za EL84/6Π14Π.
    Zauważyłem iż czym lampa popularniejsza w audio tym wyższe ceny i gorsza dostępność "dobrych" egzemplarzy w rozsądnych cenach.
    Tak sobie patrzę że łatwiej dostać w miarę niezły duet/kwartet niż pojedyncze lampy.

    6C19Π czy GU50 są bardzo tanie w porównaniu z lampami typowo używanymi w audio.Podobnie wspomniany w wątku EL83.

    6C19Π nie jest "łatwą" lampą bo napięcie siatki musi być bardzo niskie albo trzeba zaniżyć mocno napięcie anodowe.
    Mogę wygenerować ok.-60V dla pierwszej siatki,kwestia dostawienia dodatkowej zenerki 15V (trafo 60V).
    Przełączę trafo zasilające na odczep 240V więc spadnie anodowe, potem dodatkowy stabilizator napięcia anodowego (dla tej lampy ważne bo ma strome charakterystyki) i powinno jakoś zagrać.

    EL84/6Π14Π kupię jak będę znowu kupował jakieś retro części.

    Na przedwzmacniacz "ładować" ECC85 czy może są jakieś niedrogie lampy warte uwagi ? Tudzież coś z tego co mam (np.triodowa część EABC80) ?
  • Poziom 38  
    Pierwsze próby z 6C19Π są udane.

    Stern Radio - Transformator wyjściowy parametry

    Stabilizator napięcia anodowego i siatki.Zadbałem o SOAR tranzystora dla wysokich napięć i wpięte są dwie zenerki 15V w szeregu z kolektorem(jak budowałem to zakładałem napięcie wejściowe ok.400V). Tranzystor to KSC5027, Vcemax=800V także może to bez problemu wytrzymać.Wydłubałem go kiedyś z jakiegoś zasilacza impulsowego.
    Napięcie anodowe bez obciążenia wynosi 192V, z obciążeniem 185V(dla owego 44mA).

    Zacząłem od testów z rezystorem. Transformator ma ok.325Ω na pierwotnym więc użyłem rezystora 330Ω 5W.


    Dla Us=-60V mamy 170V na anodzie, prąd 44mA.
    Potem próba z transformatorem, prąd wzrósł może o 0.5mA.
    Także wygląda w porządku.
    Prąd żarzenia zgodnie z katalogiem wynosi prawie 1A(napięcie 6.3Vac).

    Z ciekawości podpiąłem pod transformator głośnik i była cisza.Po podpięciu słuchawek ledwie słyszalny szum.

    Jeśli o zasilanie chodzi to wpięty rezystor 560Ω 8W (zielony Telpod) pomiędzy masę a uzwojenia(punkt wspólny dla obu części uzwojenia anodowego). Pod obciążeniem napięcie spada z 470V do 350-360V.

    Stern Radio - Transformator wyjściowy parametry
  • Poziom 38  
    Testy audio również wypadły pomyślnie.

    Bez przedwzmacniacza ciężko było wysterować lampę ale nawet telefon był w stanie wysterować wystarczająco aby wzmacniacz zagrał.

    Potem jako źródło sygnału dałem mój FiiO E07K z wyjściem ustawionym na max.
    Tutaj już wystarczyło aby coś w miarę głośno zagrać.

    Jednak bez przedwzmacniacza wejściowy poziom sygnału musi być bardzo duży.
    Dlatego w następnej kolejności jest czas na przedwzmacniacz.
    Z tego co nadaje się na przedwzmacniacz to mam ECC85 i EABC80.
    EF85 i ECH81 się nie nadadzą.

    Widziałem gdzieś na allegro radzieckie zamienniki ECC83 i przy najbliższej okazji pewnie też je kupię. Są sporo tańsze od "oryginałów".
  • Poziom 15  
    EF85 nadaje się bardziej niż ECC85 i EABC80 czy 6N2P (podobna do ECC83). Również EF21,EF22,EF80,EF86 itd. mają większe wzmocnienie.
  • Poziom 15  
    Tyle że wzmocnienie ich jest zbyt małe. Pentoda ma k większe kilkadziesiąt razy, więc czemu nie zastosować EF21,EF86,EF80,EF184?