Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprawność silników elektrycznych. Maszyn prądu stałego i silników krótkozwartyc

jamcijest 01 Kwi 2018 22:47 396 5
  • #1 01 Kwi 2018 22:47
    jamcijest
    Poziom 10  

    Wiemy przecież, że więcej klientów ,,nagarnie" auto elektryczne, z bardziej sprawnym silnikiem napędzającym. Moja myśl, krąży wokół silnika, z bardzo małą szczeliną, między wirnikiem a stojanem. I aby to uzyskać, tu najważniejsze jest ułożyskowanie wału wirnika. I tu, podglądam widziane przeze mnie, maszyny prądu stałego, amerykańskie, stosowane do napędu wentylatorów w amerykańskich klimatyzatorach, jakie dawno temu widziałem, w przedziale klimatyzacji, fabryki US, zakupionej dla nas, w latach sześćdziesiątych. Były ułożyskowane (maszyny napędzające), wały silników, łożyskami ślizgowymi, o smarowaniu wymuszonym. Czy byłaby taka możliwość, zastosowania silnika prądu przemiennego, lub maszyny prądu stałego, na łożyskach ślizgowych, w naszych polskich autach elektrycznych?
    Dywagacje, w tym temacie, mile widziane!

    0 5
  • #2 02 Kwi 2018 00:04
    przechodzień
    Poziom 2  

    Wg mojej wiedzy, dosyć przedawnionej, wielkość szczeliny w maszynach wirujących wynosi 0,3mm. Napewno warto by była mniejsza, ale widziałem maszyny (drobny odsetek), gdzie dochodziło do "zabierania" ze sobą pojedynczych blaszek zębów (?) stojana przez wirnik.
    Mniejsza szczelina - większe ryzyko takich uszkodzeń.
    Łożyska ślizgowe - to mniejszy hałas. Stosuje się je w specyficznych sytuacjach tego wymagających; większa obciążalność i chyba większe koszty z uwagi na koniecznośc stosowania stopów.
    Pozdrawiam

    0
  • #3 02 Kwi 2018 00:42
    3139661
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 02 Kwi 2018 03:54
    jamcijest
    Poziom 10  

    Na pierwszy ,,rzut oka". I właśnie tu, jest ,,pies pogrzebany"! Prymityw myślenia, prymitywne wnioski, rodzi. Wolałbym nie dyskutować z kolegą, który ,,nie ma z. p." ponieważ jest to ,,droga donikąd"! Uzasadnienie: łożysko ślizgowe, bardziej od kulowego, nie tworzy amplitudy drgań, w takim stopniu, jak zużywające się, kulowe. Ponadto, przenosi znacznie większe obciążenia. Amerykanie, już dawno są w tej technice, ,,utrwaleni", że , obawiam się, niczego nowego w tej technice nie wniesiemy. Ale warto pomyśleć o stałej, jak najmniejszej szczelinie między wirnikiem a stojanem, w napędach zasilanych ogniwami. Co na pewno nie jest łatwym wynikiem, do osiągnięcia. Zważywszy, że są duże obciążenia wału silnika, a zmienne tego obciążenia.
    I kulkowe łożyska, jestem pewien, nie wytrzymają takiego reżimu. A jeśli, to nie na długi czas pracy. W tej chwili, są uzyskiwane takie stopy (zapewne bardzo strzeżone patentami) które przy odpowiednim smarowaniu powierzchni ciernych, dają wspaniałe rezultaty. Zwłaszcza dla utrzymania, w miarę długim w czasie, małej szczeliny i ca za tym idzie, dużej sprawności maszyny. Problemem jest zbudowanie takiego łożyska ślizgowego, które w miarę zużywania się powierzchni ślizgowych, jakby samo ,,niwelowało", rosnącą w miarę zużycia, szczelinę.

    0
  • #5 02 Kwi 2018 08:27
    3139661
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 02 Kwi 2018 12:23
    jamcijest
    Poziom 10  

    Protasiewicz, jesteś I. Łukasiewiczem, wnoszącym lampę, w mroki mojej niewiedzy. Dziękuję Ci. Ja, tylko intuicyjnie zrozumiałem wcześniej,
    a przed Twoimi objaśnieniami, że sprawność napędu, w aucie ..elektrycznym" będzie głównym tematem, niemal równym zagadnieniom przechowywania lub transmisji energii do w/w.
    Jeśli ktoś mnie jeszcze poprawi, zapraszam i pozdrawiam. Jeszcze raz, dziękuję!

    0
  Szukaj w 5mln produktów