Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pozycjoner/ obrotnica do spawania felg DIY, czy ten silnik się nada?

02 Kwi 2018 15:07 729 12
  • Poziom 3  
    Witam.
    korzystając z okazji, że jest to mój pierwszy post chciałbym się przytwitać i przedstawić. Jestem Adrian z Kalisza, od niedawna interesuje się spawalnictwem i jego procesami. Hobby? auta, auta, auta i spawanie :)

    Orajt, do rzeczy.
    Chcę złożyć dość prosty pozycjoner/obrotnicę służący do spawania felg stalowych. Konstrukcja jest już obmyślona, brakuje mi jednej, mega ważnej rzeczy...silnika, który ma odpowiednio wolne obroty (0,2-0,4 rpm)
    Znalazłem na allegro silnik 24v który chciałbym wykorzystać i sprzęzyć z potencjometrem by maksymalnie zwolnić jego obroty jednak, nie wiem czy się nada i mimo szukania porad u wuja google nic nie znalazłem.

    Silnik z Allegro o symbolu GF-555243000-1269k

    Tutaj dane, bo jako świeżak nie mogę wrzucać linków.
    Napięcie znamionowe 24v
    Znamionowy moment obrotowy 120/11 kg.cm/N.m.
    Prędkość obrotowa pod obciążeniem 1,7obr/min.
    Luzem 2,4obr/min
    Prąd pod obciążeniem 0,4A
    Moc oddawana 3,3W
    Prąd luzem
    Przełożenie reduktora 1269:1

    Chciałbym wiedzieć, czy ten silnik da radę zakręcić stalową osią o długości ok 40cm i zamontowanym na niej kołem o wadze 7-9kg. Czy nie będzie problemów, czy raczej szukać czegoś innego, jeśli tak, to czego. Pozdrawiam i dajcie na luz jeśli coś jest nie tak z tematem :)
  • Poziom 39  
    Zastosuj silnik krokowy jako napęd. Może być dodatkowo z przekładnią. Wraz ze sterownikiem silnika np. na atmedze8 wraz z wyświetlaczem lcd można będzie dokładnie pozycjonować układ szybko zmieniać konfigurację i regulować prędkością. Można będzie wprowadzać dane np podział okręgu na dowolną ilość części np. spawanie, szybki obrót i znów spawanie. Wszystko może być sterowane z mikro-kontrolera.
  • Poziom 3  
    Hmm, może bardziej łopatologicznie, jeżeli silnik krokowy to jaka przekładnia? etc. Co do sterownika, celuję w najprostszy, bo jestem noga z elektroniki.
    Budżet też niewielki myślę 300-400zł, przynajmniej na początek musi wystarczyć.
  • Poziom 39  
    Do krokowca dobrze sprawdza się przekładnia pasowa na pas zębaty.
  • Poziom 43  
    BigMazursky napisał:
    Chciałbym wiedzieć, czy ten silnik da radę zakręcić stalową osią o długości ok 40cm i zamontowanym na niej kołem o wadze 7-9kg.
    Trochę to krańcowe parametry dla tego silnika, ale bedzie pracował, zwlaszcza przy . takim przełożeniu. Poszukaj sobie teraz regulatora silnika DC o wydajnosci prądowej 2-5 A, oraz zasilacza 24 VDC /5 A. Na silnik krokowy przyjdzie czas......to nie jest rozwiązanie dla początkujacego. Buduje on obrotnicę do spawania ręcznego, a nie automat spawalniczy.
  • Poziom 3  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    BigMazursky napisał:
    Chciałbym wiedzieć, czy ten silnik da radę zakręcić stalową osią o długości ok 40cm i zamontowanym na niej kołem o wadze 7-9kg.
    Trochę to krańcowe parametry dla tego silnika, ale bedzie pracował, zwlaszcza przy . takim przełożeniu. Poszukaj sobie teraz regulatora silnika DC o wydajnosci prądowej 2-5 A, oraz zasilacza 24 VDC /5 A. Na silnik krokowy przyjdzie czas......to nie jest rozwiązanie dla początkujacego. Buduje on obrotnicę do spawania ręcznego, a nie automat spawalniczy.


    Takiej odpowiedzi oczekiwałem, dzięki. Czy przy ustawieniu potencjometru na, powiedzmy 15-20% nie będzie skutkowało spadkiem momentu obrotowego? Sorry za, jak na tutejszą społeczność głupie pytania, dopiero zaczynam ogarniać wszystkie niuanse. Co do spawania ręcznego, to nie do końca tak, chcę zamontować uchwyt spawarki na wysięgniku dzięki któremu spaw będzie równy i jakościowo dobry. Póki co chiałbym to rozwiązać możliwie prostym sposobem.
  • Poziom 43  
    BigMazursky napisał:
    Czy przy ustawieniu potencjometru na, powiedzmy 15-20% nie będzie skutkowało spadkiem momentu obrotowego?
    Oczywiście że będzie, ale ten silnik ma do pewnego stopnia samokompensację tego efektu przez zwiększenie poboru prądu.
    BigMazursky napisał:
    chcę zamontować uchwyt spawarki na wysięgniku dzięki któremu spaw będzie równy i jakościowo dobry. Póki co chiałbym to rozwiązać możliwie prostym sposobem.
    A co z posuwem elektrody w miare jej zużycia ? Chyba że zastosujesz technologię MIG.
  • Poziom 3  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    A co z posuwem elektrody w miare jej zużycia ? Chyba że zastosujesz technologię MIG.

    Tak, będę używał migomatu, będzie trochę zabawy z odpowiednim doborem przesuwu druta w stosunku do amperażu i obrotu koła, ale jestem dobrej myśli.

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Oczywiście że będzie, ale ten silnik ma do pewnego stopnia samokompensację tego efektu przez zwiększenie poboru prądu.

    Czyli sam będzie sobie podbijał obroty? To jest mega ważne, wyliczyłem, że 0,34obr/min powinno być ok. Oczywiście wszystko zależy od średnicy a co za tym idzie, obwodu koła.
    Może połączyć wasze obie myśli i połączyć silnik krokowy ze zwykłym potencjometrem? Automatyka, póki co, nie ma sensu no bo i tak będę musiał w odpowiednim momencie podejść i wygasić łuk więc, co mi szkodzi wyłączyć też silnik :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    @Christophorus Moze Kolega zapozna sie z silnikiem zaproponowanym przez Autora, a potem zabiera glos ?
    @BigMazursky Całe szczęscie, ze proces spawania jest stałomomentowy dla układu napędowego elementu spawanego. :D. Dlatego też uzycie układu servo dla utrzymania stalych obrotow jest w zasadzie zbędne. Można oczywiście wprowadzić automatyzację ,,wyzszego rzedu" ze sterownikiem PLC i silnikiem krokowym, ustalajacą /wyliczającą prędkość obwodową stolu, prędkoć podawania drutu i ciśnienie gazu etc..Tylko że przeciętny Migomat też nie ma żadnego stabilizatora prędkosci podawania drutu spawalniczego.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    Może kolega rozważy napęd z maszyny do szycia, w którym prędkością można sterować pedałem od zera do maksymalnej. Do tego przekładnia planetarna redukująca obroty.
  • Poziom 3  
    kpp_jacek napisał:
    Z całym szacunkiem dla zapału Kolegi.. Mam nadzieję, że felgi będą spawane pod nadzorem osoby ze stosownym doświadczeniem Chyba, że to felgi do zastosowań niemotoryzacyjnych.

    To "od niedawna" trwa już jakiś czas, ale pokorę mam i uczyć się chcę, that's all ;) Będę to robił sam i jestem świadomy, że pierwsze komplety trafią na śmietnik, spoko.
    Poza tym, to najpierw zajawka, potem biznes, ale rozumiem zaniepokojenie haha.

    kindlar napisał:
    Może kolega rozważy napęd z maszyny do szycia, w którym prędkością można sterować pedałem od zera do maksymalnej. Do tego przekładnia planetarna redukująca obroty.

    Wolałbym jednak coś bardziej bezobsługowego, te trzy minuty to jednak dużo.

    Krzysztof Kamienski napisał:
    @BigMazursky Całe szczęscie, ze proces spawania jest stałomomentowy dla układu napędowego elementu spawanego. . Dlatego też uzycie układu servo dla utrzymania stalych obrotow jest w zasadzie zbędne. Można oczywiście wprowadzić automatyzację ,,wyzszego rzedu" ze sterownikiem PLC i silnikiem krokowym, ustalajacą /wyliczającą prędkość obwodową stolu, prędkoć podawania drutu i ciśnienie gazu etc..Tylko że przeciętny Migomat też nie ma żadnego stabilizatora prędkosci podawania drutu spawalniczego.


    Teach me, sensei :D To jak z tym krokowcem i regulacją obrotów? zda to egzamin? Silnik, który pokazałem wydaje mi się jakiś hmm, awaryjny? Nie wiem czy ryzykować.