Witam. Kilka dni temu zakupiłem latarke paralizator zz 2013. Z początku jak go wypróbowywałem w powietrzu, brzmiał i wyglądał groźnie, więc stwierdziłem że wszystko jest okej. Po kilku razach używania, wyzwalanie prądu jakby sie pogorszyło. Już nie ma takiego ,,kopa'' ani nie brzmi już dobrze, tylko w czasie używania poprostu bzyczy jak popsuta zabawka na baterie. Naładowałem w całości i sytuacja jest ta sama. Czy Waszym zdaniem coś sie popsuło w tym paralizatorze? Zależy mi na jego niezawodnym działaniu..Pozdrawiam.