Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kocioł gazowy Vaillant nie trzyma ciśnienia

03 Kwi 2018 13:23 4404 17
  • Poziom 3  
    Witam serdecznie. Mój problem polega na tym że kocioł nie trzyma ciśnienia. Od jakiegoś czasu obserwuję że ciśnienie spada do 0 w ciągu 2-3dni. Początkowo dobijałem powietrza do 1bar i jakieś czas było ok po czym spadało w stronę 0, działo się to coraz szybciej. Zacząłem dolewać wody starając się utrzymywać wartość 1bara. Po rozgrzaniu temp. utrzymuje się w przedziale 1, 5-1,7 bara. Problemem jest to że pomimo dolewania wody to ciśnienie ciągle spada. Co się dzieje z z tym powietrzem i wodą. Jak zejdzie do 0 a lekko wykręcam zaworek w membranie to syczy więc powietrze jest, a co z wodą, dolewam i dolewam a gdzie ona się podziewa. Podcieków nie obserwuję tylko raz słyszałem zawór bezp w szlachcie przez moment. Nadmieniam że nie mam pojęcia o tym kotle, kupiłem razem z domem, ma już z 18 lat, czy ktoś coś podpowie?
  • Specjalista Automatyk
    Kolego jezeli nie ma widocznych ubytków to z zaworu bezpieczenstwa . Sprawdź czy ma wyjscie podłączone do kanalizy
  • Poziom 36  
    euterpi2 napisał:
    Zacząłem dolewać wody starając się utrzymywać wartość 1bara. Po rozgrzaniu temp. utrzymuje się w przedziale 1, 5-1,7 bara.

    Przy prawidłowym ciśnieniu powietrza w naczyniu przeponowym to różnica ciśnienia wody na kotle między zimnym kotłem, a nagrzanym wynosi zwykle ok. 0,2-0,3 bar.
    Z tego co piszesz to u Ciebie ciśnienie skacze Ci o 0,5-0,7 bar, co pozwala sądzić, że masz za małe ciśnienie powietrza w naczyniu przeponowym i w efekcie nagrzewania wody w układzie ciśnienie na kotle rośnie, a jeśli przekroczy 2,5 bar to może zadziałać zawór bezpieczeństwa i stąd ubytek wody. Jeśli zawór bezpieczeństwa masz połączony bezpośrednio z kanalizą za pomocą węża to możesz nie wiedzieć, że tam kapała woda.

    W pierwszej kolejności sugeruję wykluczyć problem zbyt małego ciśnienia w naczyniu przeponowym.
    Ciśnienie sprawdzasz na pustym kotle po spuszczeniu wody ale przy otwartym zaworze spustowym.
    Jego wartość powinna wynosić 0,75 bar, choć ja osobiście pompuję do 0,9-1,0 bar i wtedy napełniam instalację wodą do 1,4 bar wg wskazań manometru na kotle. Po nagrzaniu wody ciśnienie wody na kotle wynosi 1,6-1,7 bar.
  • Poziom 3  
    daro31ie napisał:
    Kolego jezeli nie ma widocznych ubytków to z zaworu bezpieczenstwa . Sprawdź czy ma wyjscie podłączone do kanalizy

    Nie ma odpływu do kanalizy. Może być że na gorącym zaworze woda odparuje i niema śladu?
  • Specjalista Automatyk
    euterpi2 napisał:
    daro31ie napisał:
    Kolego jezeli nie ma widocznych ubytków to z zaworu bezpieczenstwa . Sprawdź czy ma wyjscie podłączone do kanalizy

    Nie ma odpływu do kanalizy. Może być że na gorącym zaworze woda odparuje i niema śladu?

    Kolego jeżeli nie odpływu to taki przeciek byłby widoczny.
    Czy ty masz instalacje otwartą czy zamknięta?
  • Poziom 3  
    BUCKS napisał:
    euterpi2 napisał:
    Zacząłem dolewać wody starając się utrzymywać wartość 1bara. Po rozgrzaniu temp. utrzymuje się w przedziale 1, 5-1,7 bara.

    Przy prawidłowym ciśnieniu powietrza w naczyniu przeponowym to różnica ciśnienia wody na kotle między zimnym kotłem, a nagrzanym wynosi zwykle ok. 0,2-0,3 bar.
    Z tego co piszesz to u Ciebie ciśnienie skacze Ci o 0,5-0,7 bar, co pozwala sądzić, że masz za małe ciśnienie powietrza w naczyniu przeponowym i w efekcie nagrzewania wody w układzie ciśnienie na kotle rośnie, a jeśli przekroczy 2,5 bar to może zadziałać zawór bezpieczeństwa i stąd ubytek wody. Jeśli zawór bezpieczeństwa masz połączony bezpośrednio z kanalizą za pomocą węża to możesz nie wiedzieć, że tam kapała woda.

    W pierwszej kolejności sugeruję wykluczyć problem zbyt małego ciśnienia w naczyniu przeponowym.
    Ciśnienie sprawdzasz na pustym kotle po spuszczeniu wody ale przy otwartym zaworze spustowym.
    Jego wartość powinna wynosić 0,75 bar, choć ja osobiście pompuję do 0,9-1,0 bar i wtedy napełniam instalację wodą do 1,4 bar wg wskazań manometru na kotle. Po nagrzaniu wody ciśnienie wody na kotle wynosi 1,6-1,7 bar.

    Odpływu do kanalizy niema stąd pytanie co się dzieje z wodą i powietrzem jeśli ciśnienie leci do zera nawet gdy kocioł nie grzeje. Jakie mogą być konsekwencje jeśli przegapię i włączy się przy ciśnieniu 0. To co zalecałeś robić po sezonie grzewczym?

    Dodano po 6 [minuty]:

    daro31ie napisał:
    euterpi2 napisał:
    daro31ie napisał:
    Kolego jezeli nie ma widocznych ubytków to z zaworu bezpieczenstwa . Sprawdź czy ma wyjscie podłączone do kanalizy

    Nie ma odpływu do kanalizy. Może być że na gorącym zaworze woda odparuje i niema śladu?

    Kolego jeżeli nie odpływu to taki przeciek byłby widoczny.
    Czy ty masz instalacje otwartą czy zamknięta?

    Nie kapuję co znaczy otwarta, zamknięta
  • Poziom 36  
    euterpi2 napisał:
    Odpływu do kanalizy niema stąd pytanie co się dzieje z wodą i powietrzem jeśli ciśnienie leci do zera nawet gdy kocioł nie grzeje

    Spadek ciśnienia oznacza ubytek wody. Może masz rury pod tynkiem i wyciek jest ukryty przed Twoimi oczami.
    Zresztą sam piszesz, że się nie znasz to mogłeś coś pominąć.
    To może wrzuć fotkę z widokiem wszystkich rur dochodzących do kotła i podaj dokładnym, pełny symbol Twojego kotła. Naklejka z modelem jest po otwarciu klapy z elektroniką, gdy widzisz pompę obiegową i resztę rurek w środku obudowy kotła.

    euterpi2 napisał:
    To co zalecałeś robić po sezonie grzewczym?

    Skoro co parę dni masz spadek ciśnienia do 0 to ja bym to sprawdził już teraz.
    Do tego celu potrzebujesz ciśnieniomierz samochodowy i pompkę samochodową i możesz to zrobić samodzielnie, więc nie potrzebujesz do tego serwisanta ale nie możesz mieć 2 lewych rąk ;)
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Objawy mogą wskazywać na pęknięty/rozszczelniony wymiennik ciepła. Kapać nie kapie ale podczas pracy kotła "ucieka" więcej i woda zwyczajnie odparowuje i ulatuje wraz ze spalinami.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    euterpi2 napisał:
    Za wiele informacji tu nie widzę, to co na fotkach.

    To jest jakiś zabytkowy model, bo patrzę na Twoje fotki jak cielę na malowane wrota ;)

    Wygląda, że to kocioł 1-funkcyjny, bo nie widzę wejścia z.w.u. i wyjścia na c.w.u.
    Może być tak jak pisze gasak, że to wymiennik pierwotny szwankuje.
    W takim wypadku w grę wchodzi raczej wymiana kotła na nowy kondensacyjny, bo wymienniki są drogie, ponadto do takiego zabytku może być problem z dostaniem, a z demobilu to bym nie ryzykował.
    Naklejka sugeruje, że ostatni niemiecki przegląd był w 1999 roku, a mamy 2018, więc jak najbardziej wymiana kotła na nowy jest zasadna.
    Nowy kocioł oznacza modyfikację przyłączy, modyfikację wkładu kominowego, więc to są dodatkowe koszta, które musisz wziąć pod uwagę.
  • Poziom 3  
    Dzięki za opinie, mam w spadku drugi taki w garażu może znajdę odpowiedniego majstra w ostateczności wymienię. Co do wkładu kominowego chyba nie będzie problemu bo prosto z kotła jest przebitka i wylot na zewnątrz. Powiedzcie mi tylko jeszcze jakie mogą być konsekwencje jak przy ciśnieniu 0 uruchomi się kocioł
  • Poziom 17  
    Nie wiem jak jest w przypadku tego konkretnego kotła, ale w tych, z którymi miałem do czynienia było zabezpieczenie i uniemożliwiało pracę przy zerowym ciśnieniu.
  • Poziom 36  
    gasak napisał:
    ale w tych, z którymi miałem do czynienia było zabezpieczenie i uniemożliwiało pracę przy zerowym ciśnieniu

    Ja mam Vaillanta VUW z serii 2-5, czyli model jak kojarzę z 2002-2004 ale nic nie wiem o zabezpieczeniu blokującym pracę kotła przy braku ciśnienia wody dlatego wątpię, aby zabytkowy kocioł autora miał mieć takie bajery. Prędzej uwierzę w to w nowych modelach z elektronicznym pomiarem ciśnienia.
    Jeśli pompa obiegowa włączy się przy braku wody to można ukatrupić pompę. Nie wiem jak zareagują czujniki temperatury ale w teorii można przypalić wymiennik pierwotny.
    W sumie nie wiem, bo nigdy nie włączałem kotła przy braku wody w układzie, bo nigdy ciśnienie samoczynnie nie spadło mi do tak niskiego poziomu.
  • Poziom 17  
    Toteż nie należy brać tego za pewnik. Najstarszy kocioł z zabezpieczeniem który kojarzę to Beretta z 1998, dwufunkcyjny. Był na tyle wredy/sprytny, że po sezonie grzewczym przełączony na grzanie tylko c.w.u przy ciśnieniu 0 w obiegu c.o następowała blokada.
    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    To będzie zachodni odpowiednik Thermobloka. Jednofunkcyjny z palnikiem typu T jednorzędowym lub nowszym trzyrzędowym chłodzonym wodą. Tabliczka z danymi będzie na czopuchu z przodu (trzeba otworzyć górne drzwiczki). Miały hydrauliczne zabezpieczenia- wymagana różnica ciśnień przed i za pompą.